|
Ankieta: rodowód a choroby |
| Jakiego masz/miałeś psa? |
| mam/miałem zdrowego psa bez rodowodu |
|
54% |
[ 37 ] |
| mam/miałem zdrowego psa z rodowodem |
|
26% |
[ 18 ] |
| mam/miałem chorego psa bez rodowodu |
|
16% |
[ 11 ] |
| mam/miałem chorego psa z rodowodem |
|
2% |
[ 2 ] |
|
| Głosowań: 68 |
| Wszystkich Głosów: 68 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 14-04-2011, 22:18
|
|
|
| kasia89t napisał/a: | | Skąd np samotna kobieta na emeryturze miałaby na to wszystko wziąc? i co ma sobie odmówić towarzystwa psa który nie raz jest jedynym stworzeniem do którego może sie odezwać i które mobilizuje do wyjścia z domu tylko dlatego że nie ma żeby porobić mu wszystkie badania i kupować najlepszą karme? |
Wtedy doradziłabym przygarnięcie jakiegoś małego (gabarytami) psiaka ze schroniska, którego będzie mogła obdarzyć miłością i opieką, za którą on na pewno odwdzięczy się jej przywiązaniem i całym sobą. Będzie to pies dorosły, więc będzie wiedziała jaki ma charakter i z jakimi dotąd chorobami (lub nie) się zmagał. Utrzymanie małego wielorasowca jest mniej kosztowne, niż 30-40 kg laba, nawet kupując bardzo dobrą karmę. Sory, ale jeżeli ktoś kocha psy i jest odpowiedzialny i trochę pomyśli, to będzie wiedział co ma zrobić i nie będzie miał takich dylematów. W życiu nie liczą się tylko pieniądze. Jeżeli będzie trzeba warto poświecić każdy grosz na swojego przyjaciela.
| kasia89t napisał/a: | | Jak człowiek chce mieć psa to nie myśli o tych wszystkich badaniach tylko o tym żeby go mieć. |
Nie wiem jaki dorosły człowiek kieruje się takim myśleniem? Bo moim zdaniem to myślenie 5 latka. |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez nata 14-04-2011, 22:20, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
nika
białasek

Pies urodził się:
Wiek: 38 Dołączyła: 08 Wrz 2010 Posty: 896 Skąd: Tczew
|
Wysłany: 14-04-2011, 22:19
|
|
|
| kasia89t napisał/a: | | Jak człowiek chce mieć psa to nie myśli o tych wszystkich badaniach tylko o tym żeby go mieć. |
ale jak zachoruje i przez to będzie oddany z braku pieniędzy na leczenie lub nie daj Boże zdechnie, to psa nie będzie, czyż nie?
co za tok myślenia, nie wierzę! |
|
|
|
 |
Bora

Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 14-04-2011, 22:23
|
|
|
| kasia89t napisał/a: | | Dlatego tak mnie to zastanawia jak zarobki mają się do tych wszystkich profilaktycznych badań. |
Popatrz, w kieszeń mi bedziesz zaglądać. Mam bardzo chorego psa, odpowiedzieć ci za co sie go leczy? COŚ kosztem czegoś. Wyrzeczenie. Nie byłam na wakacjach odkąd mam psa, bo jego utrzymanie i leczenie wiele kosztuje. Nie byczę się na Karaibach bo muszę psu kupić leki. Coś kosztem czegoś. Biorąc pod opiekę psa licz się z tym, że to kosztuje. Czasem grube tysiące. No chyba że "nie ten bedzie następny" - może wtedy nie staniesz sie uboższa o 200zł (koszt badania RTG stawów).
Przypominasz mi właścicieli psów którzy odwracają głowę kiedy pies załatwia się na trawniku. Nie patrzą. Bo to wstyd, obrzydliwe, bo sprzątnąć trzeba, bo kupa sama sie zmaterializowała... A to że pies wysrał 30% swoich jelit - krew, śluz, i cuda na kiju to mało istotne. Przecież pies jest zdrowy, żadnych objawów... a jakże... nic nie zauważyłam. Pewnie, że nie zauważyłam - bo nie patrzę tam gdzie trzeba. To zachowanie ma ładne określenie. Ignorancja. |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 14-04-2011, 22:24
|
|
|
pies nie powinien być zachcianką tylko świadoma przemyślaną decyzją. i psy powinny być tylko dla odpowiedzialnych właścicieli. skoro ktoś bierze psa "bo chce", rzeczywiście jest to myślenie dziecka, a nie kierowanie się dobrem psa.
poza tym powinno się dostosować psa do swoich możliwości. samotna kobieta na emeryturze mogłaby sobie nie dać rady z labradorem, który potrzebuje masy ruchu, zabawy, i wbrew temu jaka panuje opinia nie jest łatwym psem, jeśli nie włoży się w jego wychowanie duuuużo pracy. no ale skoro priorytetem nie jest dobro psa tylko "bo chcę" ...
[ Dodano: 14-04-2011, 22:27 ]
aha i rozumiem że to że dbamy o nasze psy to znaczy że są rozpieszczone? owszem, rozpieszczam swojego psa bo dbam o jego dobro, zdrowie, zapewniam mu ruch i spacer więcej niż jeden dziennie bo tego potrzebuje i myślę o jego potrzebach a nie swoich. bo pies jest nie tylko dla mnie a przede wszystkim ja dla niego. |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
|
|
|
 |
kasia89t
kasia89t

Mój labrador: Borys vel Borsuk
Pies urodził się:
27.05.2010
Wiek: 80 Dołączyła: 19 Lis 2010 Posty: 204 Skąd: Syc
|
Wysłany: 14-04-2011, 23:23
|
|
|
Czy ja gdzieś napisałam, że zwierzę jest rzeczą które nie czuje? Jeśli mój pies zachoruje to logiczne jest że pójdę z nim do weterynarza. Cały czas mi chodzi o to że nie można potępiać ludzi za to że nie robią psu kosztownych badań profilaktycznych, bo nie znacie każdej sytuacji, a się tu wyżywacie na ludziach że nieodpowiedzialni,że nie powinni mieć psa itp Pewnie gdybym miała sporo funduszy i zamierzałabym rozmnażać mojego psa to badania by miał. A że ich na razie nie mam to nie będę się zapożyczać żeby mu choroby wyszukiwać. Tyle w tym temacie. Zanim znowu na kogoś naskoczycie na forum może najpierw spróbujcie go zrozumieć?? (i nie chodzi mi tu o mnie,już nie jedna osoba przestała korzystać z forum po waszych atakach)
No i kim dla Was jest odpowiedzialny właściciel? co konkretnie trzeba zapewnić psu żeby móc o sobie mówić jak o dobrym właścicielu psa? |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 15-04-2011, 00:04
|
|
|
| kasia89t napisał/a: | | średnie miesieczne zarobki przyrównać do ilości badań jakie ma pies wykonane. |
staram się aby moja młoda była przebadana, a uwierz mi zarabiam grubo poniżej średniej krajowej, pies to luksus dla którego zdecydowałam się poświęcić wiele innych przyjemności bo dla mnie jest to odpowiedzialność. Człowiek, który się za takiego uważa powinien wykazywać kilka cech, a podstawową jest umiejętność przewidywania i rozważają różne możliwe scenariusze podjętej decyzji. Wiem, że wymaganie bycia odpowiedzialnym za siebie samego jest dla wielu współczesnych ludzi przekraczającym ich możliwości ale jednak wydaje mi się, iż należy je stawiać. Jasnym jest, że wiele osób nie wie o tym, że Laby wymagają takich badań, ale po to jest takie forum jak to żeby im to uświadomić.
| kasia89t napisał/a: | | No i kim dla Was jest odpowiedzialny właściciel? co konkretnie trzeba zapewnić psu żeby móc o sobie mówić jak o dobrym właścicielu psa? |
dla mnie to ktoś to zapewnia psu to czego on potrzebuje, czyli odpowiednią dla danej rasy ilość ruchu; dobrze zbilansowaną i przede wszystkim nie uczulającą karmę, miłość, czas, potrzebne badania i ewentualne leczenie (w tym profilaktyczne), zabawę i naukę, pewnie jakbym pomyślała to coś jeszcze przyszłoby mi do głowy |
_________________ zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/
a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 15-04-2011, 07:07
|
|
|
| kasia89t, tak,bo tu z pewnością są sami bogacze. a skoro nazywasz naskakiwaniem podawanie sensownych argumentów i to przez wiele osób .. a Ty cały czas uparcie klepiesz to samo mimo tego. no ale może znowu robisz z siebie wariatkę jak wcześniej kto to wie. |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 15-04-2011, 09:18
|
|
|
| kasia89t napisał/a: | | Zanim znowu na kogoś naskoczycie na forum może najpierw spróbujcie go zrozumieć?? (i nie chodzi mi tu o mnie,już nie jedna osoba przestała korzystać z forum po waszych atakach) |
Nikt na nikogo nie naskakuje, tylko przedstawiamy argumenty. Jeżeli ktoś przestaje korzystać z forum i woli ucieczkę, to moim zdaniem, nie ma już po prostu nic mądrego do powiedzenia w danym temacie.
| kasia89t napisał/a: | | No i kim dla Was jest odpowiedzialny właściciel? co konkretnie trzeba zapewnić psu żeby móc o sobie mówić jak o dobrym właścicielu psa? |
Już Ci to wiele osób opisywało. Wystarczy się cofnąć nawet w tym temacie lub poczytać ze zrozumieniem inne w których wiele osób się dla Ciebie produkowało. |
_________________
 |
|
|
|
 |
mala85
Milena&Aksel


Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r
Wiek: 41 Dołączyła: 25 Sty 2008 Posty: 1947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 15-04-2011, 11:09
|
|
|
ja mam psa bez rodowodu który w młodym wieku bardzo dużo przeszedł.
W wieku 6 miesięcy robione RTG w przyszłym tygodniu powtórzenie RTG.
Badanie oczu i wiele innych badań.
RTG robimy ze względu na to że uprawiamy sporty i chcę mieć pewność, że jego stawy i łokcie mogą sobie pozwolić na tego typu obciążenia. |
_________________

 |
|
|
|
 |
ppaula2

Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 2422 Skąd: Za górami za lasami
|
Wysłany: 15-04-2011, 12:20
|
|
|
kasia89t, a ja Ci powiem tak.
Nasza rodzina raczej zalicza się do tych ubogich a nie zamożnych (niestety ).
Ale kupując labradora wiedziałam o tym ile na niego kasy trzeba wydać. Na RTG zbierałam grosz do grosza przez jakiś czas nim zrobiłam. W ten sam sposób przygotowuję się do porodu. Po prostu zbieram codziennie po kilka moniaków. Jak wpadnie jakiś większy grosz do kieszeni też odkładam na potrzeby Funi.
Po pierwsze dzięki temu nie zaskoczy mnie żadna choroba (w tej chwili trzeci już dzień obserwuję ją pod kontem babeszjozy) a po drugie nie obciążę mojego portfela jednorazowo.
Pozbieraj sobie do wakacji na RTG - na pewno Ci się uda.
Ja na przykład zbieram na badanie oczu.
Chciałam Ci tylko nakreślić, że to nie musi być aż takie obciążenie.
Potrzebne Ci trochę samozaparcia aby nie wydać tej uzbieranej kasy na co innego - bo korci!
I doskonale rozumiem co to są problemy finansowe. |
_________________ "Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim" |
|
|
|
 |
aangela1 [Usunięty]
|
Wysłany: 15-04-2011, 12:47
|
|
|
| kasia89t napisał/a: | | bo ja myślę że pomimo że nie ma badań i nie jest rozpieszczony to niczym nie różni się od Twojego psa |
Mój ma badania, ale bynajmniej nie jest rozpieszczony.
Widzisz, można dbać o psa, martwić się o niego, robić profilaktyczne badania i traktować go jak przyjaciela, a nie "zwykłego" psa.
Rozpieszczony pies to zupełnie coś innego.
Mój pies jest wychowany i szkolony także nie sądzę by był "gorszy", bo ja o niego dbam.
Prawda jest taka, że każdy może sobie wymyślić historię, "a co by było gdyby..."
są różne historie, wiadomo, ale człowiek dorosły, dojrzały i świadomy swoich decyzji weźmie Labradora świadomy tego, że bierze go z jakimś bagażem obciążeń genetycznych.
A ludzie na forum Cię nie atakują tylko atakują Twój sposób myślenia.
Pisząc to co piszesz pewnie sama potwierdzasz siebie w swoim rozumowaniu, a ludzie tutaj chcą Ci przekazać, że nie jest tak jak mówisz. |
|
|
|
 |
orlosia
35 kg. Słodyczy


Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.
Wiek: 35 Dołączyła: 23 Kwi 2009 Posty: 2673 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: 16-04-2011, 10:19
|
|
|
| prześwietlenie RTG - ok innych badan nie robiliśmy, niema problemów zdrowotnych poza zapaleniem uszów |
_________________ Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 16-04-2011, 18:56
|
|
|
| kasia89t napisał/a: | | A co jeśli ktoś bardzo chce mieć psa? | analizuje swoją sytuację, zarówno pod kątem finansów jak i czasu, który trzeba psu poświęcić. I podejmuje decyzję z tym zgodną. Jeżeli go na to nie stać, to kupuje sobie pluszową zabawkę, w najlepszym razie chomika. Ale uwaga, z moim chomikiem tez ostatnio musiałam jechać do wetrynarza .
Sorry za złośliwość, ale nie mogłam się powstrzymać.....
Ja przed zakupem Sary naprawdę przeliczyłam swoje możliwości finansowe. Zdawałam sobie sprawę jakie wydatki może pociągnąć leczenie dysplazji i gdybym nie była pewna, że w razie choroby psa będę mogła go leczyć, nie wybierałabym tej rasy. |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 16-04-2011, 19:07
|
|
|
Jeśli chodzi o wydatki to w razie czego zawsze można ubezpieczyć psa i po kłopocie, zrobiłam tak bo jednak rehabilitacje czy operacje mogą pochłonąć tysiące złotych i lepiej się zabezpieczyć |
_________________

 |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 17-04-2011, 09:21
|
|
|
Temat ubezpieczenia psa jest na forum.
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=412 |
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
ppaula2

Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 2422 Skąd: Za górami za lasami
|
Wysłany: 17-04-2011, 13:55
|
|
|
AnIeLa, nie widziałam go, dzięki |
_________________ "Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim" |
|
|
|
 |
|
|