|
Mój pies czasami sprawa wrażenie, jakby nie mógł oddychać |
| Autor |
Wiadomość |
Paryzanka


Mój labrador: Labri
Pies urodził się:
1.11.2004
Dołączyła: 29 Sty 2011 Posty: 104 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 22-04-2011, 15:01 Mój pies czasami sprawa wrażenie, jakby nie mógł oddychać
|
|
|
Blagam pomózcie.
Labri dzisiaj jakoś tak co jakiś czas jakby nie mógł wziąć oddechu. Tak jak czasem ktoś płacze to nie może tchu złapać i "tak jakby się zacina". Lab. oddycha normalnie tylko co jakiś czas tak robi. Patrzyłam i nic w gardle nie widać. Nie wiem co robić bo moi rodzice w pracy i nie ma kto mnie nawet do weta zawieść. Pomóżcie. |
_________________ Galeria Labruśka - http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5298 |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 04-10-2012, 09:33, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 22-04-2011, 17:25
|
|
|
| Paryzanka, tu tylko wet pomoże. Jesli pies sie dusi to dzwon "po pogotowie" na stefczyka oni mogą dojechać. A jeslli jest w miare ok to poczekaj na rodziców jedzcie to sprawdzić.Powodzenia |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
Paryzanka


Mój labrador: Labri
Pies urodził się:
1.11.2004
Dołączyła: 29 Sty 2011 Posty: 104 Skąd: Lublin
|
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
|
|
|
 |
Gocha

Dołączyła: 02 Cze 2011 Posty: 3 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 02-06-2011, 14:32 Co jej jest ?
|
|
|
Witam wszystkich.
Mam 3letnią labradorkę i od jakiegoś czasu niepokoi mnie jej zdrowie.
Podczas snu budzi się i zachowuje się tak, jakby nie mogła złapać powietrza; ma zaciśniętą buzię i próbuje chaotycznie złapać powietrze przez nos. Zdarza się jej ostatnio też kichać. Byłam z nią u weta, który stwierdził, że może to wynik kataru i albo suczka jest przeziębiona albo ma alergie. Przepisał leki na alergię i na przeziębienie, które dostaje od tygodnia (ma je dostawać przez 14dni), ale wydaje mi się, że jej się nie poprawia. Dodatkowo zauważyłam, że ostatnio zdarza jej się tak jakby zakrztusić, ale niczego nie wypluwa. I wczoraj i dzisiaj wymiotowała.
Czy komuś zdarzyła się już taka sytuacja? Jeśli tak to proszę o radę co mam zrobić. Zamierzam się z nią jutro rano wybrać do weta, ale byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź na forum i radę. |
|
|
|
 |
Martaj
martaj

Mój labrador: Ramzes
Pies urodził się:
07.04.2010
Wiek: 51 Dołączyła: 02 Cze 2011 Posty: 2 Skąd: Łomża
|
Wysłany: 02-06-2011, 15:10
|
|
|
| Mój pies miał podobne objawy (krztusił się często,charczał jakby nie mógł złapać powietrza,kichał) wszystko oprócz kichania przeszło mu samo więc może to jest alergia. |
|
|
|
 |
Gocha

Dołączyła: 02 Cze 2011 Posty: 3 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 02-06-2011, 15:20
|
|
|
| Dziękuję. Uspokoiłaś mnie trochę, bo już się zaczynałam martwić o tego swojego chorowitka. |
|
|
|
 |
spaulinka


Mój labrador: Santos
Pies urodził się:
14.11.2007
Wiek: 42 Dołączyła: 13 Cze 2010 Posty: 153 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 02-06-2011, 16:14
|
|
|
| mojemu też się czasami tak zdarza,ale wydaje mi się że tak mu się dzieje jak mu coś do nochala wleci, sierść albo jakiś cicik:) wtedy po kicha kilka razy i już jest spokój. |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 03-06-2011, 07:37
|
|
|
| Gocha napisał/a: | | Przepisał leki na alergię i na przeziębienie, które dostaje od tygodnia | hmmm, tylko jak jest leczona na jedno i na drugie to jesli jej sie poprawi to nie bedzie wiadomo co jej było Jesli to alergia to wróci po czasie. Tydzien czasu bierze leki i jej sie nie poprawia- moze zła diagnoza. ja bym chyba weta zmieniła. | Gocha napisał/a: | | ma zaciśniętą buzię i próbuje chaotycznie złapać powietrze przez nos. | Kasta tez tak miała i to było zapalenie gardła. Tylko o 2 dniach zastosowania leków juz jej prawie przeszło. Pomyśl nad konsultacja u innego weta. |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 03-06-2011, 12:17
|
|
|
| jkasia napisał/a: | Gocha napisał/a:
ma zaciśniętą buzię i próbuje chaotycznie złapać powietrze przez nos.
Kasta tez tak miała i to było zapalenie gardła. Tylko o 2 dniach zastosowania leków juz jej prawie przeszło. Pomyśl nad konsultacja u innego weta. |
ja bym też stawiała na zapalenie gardła, ale jkasia u mojej Nery leczenie trwało ponad dwa tygodnie, mimo iż miało przejść po 1-2dawkach antybiotyku. |
_________________ zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/
a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96 |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 04-06-2011, 07:36
|
|
|
| ktosia napisał/a: | | u mojej Nery leczenie trwało ponad dwa tygodnie | u Kasty w sumie to tydzien ale objawy tego charczenia ustąpiły juz na drugi dzien od podania antybiotyku.Gocha, jak u Ciebie? |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
Gocha

Dołączyła: 02 Cze 2011 Posty: 3 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 04-06-2011, 16:34
|
|
|
| Pojechałam wczoraj do weta (był inny lekarz), bo do tego wszystkiego zaczęła jej sierść bardzo wypadać (w niektórych miejscach prawie do skóry) i okazuje się, że to alergia. Dostała dodatkowe leki na alergię i skórę i mam obserwować przez najbliższe dni. |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20-05-2012, 23:11
|
|
|
podłączam się pod temat- parę dni temu w nocy obudził mnie Moreno, nie mogący złapać oddechu był przytomny tylko cały spięty i tak jakby wciągał powietrze cały czas, a jednocześnie jakby to powietrze nie dochodziło do jego dróg oddechowych. Nadmuchałam mu do pysia i w końcu przeszło, trwało może z pół minuty i zdarzyło się tylko raz, po chwili znowu smacznie spał. Wiecie co to może być? |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
Wysłany: 20-05-2012, 23:49
|
|
|
Almathea83, może coś mu się przyśniło? Kami często oprócz wierzgania łapami ma przyspieszony dziwny oddech, ale po obudzeniu wraca wszystko do normy. Chociaż nigdy nie wiedziałam, żeby nie mogła złapać oddechu. Nie wiem co to mogło być |
_________________ Galeria Kamusi
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20-05-2012, 23:57
|
|
|
neravia, właśnie TŻ tak mówił, że to może sen, ale.. miałam kiedyś mieszańca pekińczyka, który na stare lata tak miał, normalnie reanimację trzeba było przeprowadzać i dmuchać w pysio, żeby oddech złapał zastanawia mnie co to było, już patrzyłam na objawy padaczki ale to raczej nie to.. |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Borówka


Mój labrador: Aron
Pies urodził się:
28.04.2011
Dołączyła: 17 Lip 2011 Posty: 422 Skąd: Zielona Góra
|
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 21-05-2012, 11:53
|
|
|
| Borówka, nie wiem, jeśli się powtórzy, będę to musiała skonsultować z wetem. ale w sumie to słuszne spostrzeżenie bo tak to właśnie wyglądało.. |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
Wysłany: 21-05-2012, 17:09
|
|
|
| Moja Bloni tez tak ma czasem ,ale nigdy podczas snu.Konsultowalam to z wetem w tamtym roku i jezeli by sie nasililo to mielismy badac serce.Nie nasililo sie jednak i wystepuje bardzo sporadycznie ,wet powiedzial,ze to zapewne od jakiegos paprocha czy sirsci ktora blondi wciagnela nosem.Przytkaly sie poprostu gorne drogi oddechowe,stad ten chwilowy bezdech. |
_________________ Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 |
|
|
|
 |
|
|