Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
23-05-2011, 10:59
Yogi - labrador z miłością do świata na pysku MA DOM !
Autor Wiadomość
desktop19 



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 790
Skąd: inąd
Wysłany: 23-04-2011, 16:55   Yogi - labrador z miłością do świata na pysku MA DOM !

Imię: Yogi
Płeć: Labrador
Maść: Czarny
Wiek: Około roku
Stan zdrowia: Zdrowy
Kastracja: Nie
Rodowód: Brak
Stosunek do psów: Idealny
Stosunek do kotów: Poprawny
Stosunek do ludzi: Idealny, ale skacze w celach buziakowych ;)

Yogi to czarny labrador, który trafił do schroniska w środę (20.04.2011). Na pewno jest młodym psem, sika jeszcze nie podnosząc łapki, ma śliczne bielutkie zęby, wywala się brzuchem do góry do miziania. Mimo to jest już wielkim chłopakiem i ma sporo kilogramów do zrzucenia ;)

Jego niewątpiliwy atutem, poza przecudną urodą naturalnie, jest kompletny brak agresji.
Konfrontowalismy go z różnymi psami, ani razu nie zaszczekał, nie zawarczał, jest uległy i chce się bawić. Koty - hmm, sam nie wiem, poznał Whiskasa - schroniskowego rezydenta, był nim na pewno zainteresowany ale myślę, że nie jako potencjalny pokarm raczej w celach zabawowych.

Yogi jest bardzo nastawiony na człowieka, mając do wyboru zabawe z psem i człowiekiem nie zastanawia się ani chwili i pędzi do ludzi. W ogóle odniosłem wrażenie, że psy go wcale nie interesują. Za to do miziania, przytulania i zabaw z ludzmi jest pierwszy. Podaje łapę, można z nim zrobić wszystko - grzebać w zębach, zabrać kość, sprawdzić namacalnie czy ma jajka rotfl - zero reakcji.

Dziś wyjęliśmy z niego z 10 połtoracentymetrowych kleszczy... Więc pewnie jakiś czas się już błąkał samotnie. Mam nadzieję, że nic sie do niego nie przyplącze przez to dziadostwo.

Narazie na kwarantannie. Przed adopcją zostanie wykastrowany, warunkiem adopcji jest pomyślne przejście wizyty przedadopcyjnej. Kontakt w sprawie psa - pw.

Zdjęcia:






_________________
...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2739
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2743
Ostatnio zmieniony przez tenshii 23-05-2011, 11:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 23-04-2011, 18:53   

Ale ktoś mu Święta zafundował :(
desktop19 napisał/a:
Yogi jest bardzo nastawiony na człowieka, mając do wyboru zabawe z psem i człowiekiem nie zastanawia się ani chwili i pędzi do ludzi. W ogóle odniosłem wrażenie, że psy go wcale nie interesują. Za to do miziania, przytulania i zabaw z ludzmi jest pierwszy. Podaje łapę, można z nim zrobić wszystko - grzebać w zębach, zabrać kość, sprawdzić namacalnie czy ma jajka rotfl - zero reakcji.

Opis idealnego psa
_________________


 
 
Rinuś 



Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 556
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 23-04-2011, 18:59   

Ryniu, bo to jest idealny pies! LUBIĘ TO! ;*
_________________
www.labradorretriever.com.pl
 
 
 
monia85 
all dogs need love



Mój labrador: Luka & Mojra
Suczka urodziła się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 392
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 24-04-2011, 21:32   

Piękny Pychol :* taki do wycałowania od razu :)
 
 
mlena 



Mój labrador: Blues
Pies urodził się:
02.09.2010

Wiek: 48
Dołączyła: 02 Lis 2010
Posty: 642
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 25-04-2011, 10:04   

piękny jest , pies który wybiera ludzi zamiast szaleństw z drugim psem - gdzie takie ideały są? ;)
Kiedy znajduje się takie cudo zawsze liczę gdzieś w głębi serca ,że może komuś zginął i właściciele czekają na niego /szukają go bo niewiarygodne by takie piękne i kochane psiaki ktoś ot tak wyrzucił ..

do kiedy czarnuszek ma tę kwarantannę?
_________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.

 
 
 
desktop19 



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 790
Skąd: inąd
Wysłany: 27-04-2011, 23:55   

mlena, kwarantanna trwa dwa tygodnie w naszym schronisku
_________________
...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2739
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2743
 
 
martax 


Dołączyła: 25 Kwi 2011
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-04-2011, 13:40   

Gdzie mieści się schronisko z tą pięknotą ?
 
 
desktop19 



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 790
Skąd: inąd
Wysłany: 29-04-2011, 21:47   

martax, jesteś zainteresowana adopcją tego konkretnego psa?
_________________
...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2739
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2743
 
 
martax 


Dołączyła: 25 Kwi 2011
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-04-2011, 22:59   

Nie wiem co mam zrobić , wczoraj wysłałam wiadomość do koordynatora odnośnie adopcji czekoladowego labka , nikt się do mnie nie odezwał i pomyślałam że może to już nie aktualne.Dzisiaj inni użytkownicy napisali żebym była cierpliwa i czekała a na pewno ktoś się do mnie odezwie w ciągu paru dni.W międzyczasie zobaczyłam Yogiego , jest przepiękny ale wyczytałam że zgłosili się chętni do adopcji.Jestem tu nową osobą i jeszcze nie bardzo orientuję się jak to wszystko działa.
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-04-2011, 23:11   

martax, do kogo konkretnie wysłałaś wiadomość?
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
desktop19 



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 790
Skąd: inąd
Wysłany: 30-04-2011, 09:21   

martax, masz PW :)
_________________
...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2739
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2743
 
 
martax 


Dołączyła: 25 Kwi 2011
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-04-2011, 10:09   

tenshii, wysłałam maila do iness8@o2.pl, AnIeLa

[ Dodano: 30-04-2011, 10:10 ]
desktop19, dziękuję :)
 
 
Rinuś 



Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 556
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 30-04-2011, 17:12   

martax, a Ty bierzesz wszystkie 3 psy w których tematach pisałaś na forum??

nie wiem ja to widzę tak, że jak chcę adoptować psa to czekam najpierw odpowiedź zwrotną odnośnie pierwszego psiaka kktórego zauważyłam na forum, dla mnie dziwne zachowanie jest pisząc w kilku tematach że chce się tego konkretnego psa zaadoptować.
_________________
www.labradorretriever.com.pl
 
 
 
martax 


Dołączyła: 25 Kwi 2011
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-04-2011, 17:21   

Rinuś nie przypominam sobie żebym pisała w tematach trzech psów a sytuację z Yogim wyjaśniłam , tyle.
 
 
joanna 



Mój labrador: BRANDO
Pies urodził się:
15 01 2010

Pomogła: 5 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 30 Sty 2010
Posty: 568
Skąd: Bielsko biała
Wysłany: 04-05-2011, 12:16   

z tego co widzę ostatnio dwie osoby chcące oddac pieska do adopcji wycofały sie ,Bruno i CZEKOLADOWY LABEK,może stąd zamieszanie sama byłam w sytuacji gdy pojechałam po labka ,miałam juz dla niego wszystko,a tu pani się rozmyśliła,w sumie dobrze że pies został,choc nie wiem czy w końcu go nie oddała i tak,ale to co ja przezyłam to do końca zycia nie zapomnę,PROSZE TYCH KTÓRZY ROZPACZLIWIE SZUKAJA NOWEGO DOMKU dla swojego labka aby troche poważniej podchodzli do tematu a nie wycofywali sie po tygodniu,
_________________
"Miłość do psa jest najdziwniejszą rzeczą,przy niej relacje z ludźmi stają się nudne jak owsianka" John Grogan "Marley and me'--------------------
galeria Brandusa-zapraszamy http://forum.labradory.or...er=asc&start=40
 
 
desktop19 



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 790
Skąd: inąd
Wysłany: 06-05-2011, 01:13   

Na szybko dla zainteresowanych:


Dziś przy okazji odkleszczania schroniska wetka oceniła Yogiego na jakieś dwa lata, nie rok jak myśleliśmy. No i na spacerze Yogurcik sika po męsku a nie tak jak na naszym pierwszym spotkaniu. Pies cudo - z zaciekawieniem eksploruje teren ale pędzi na każde zawołanie czy klaśnięcie w ręce, cudaczek nasz :*
_________________
...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2739
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2743
 
 
jkasia 
Kasia



Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 4413
Skąd: Lublin
Wysłany: 06-05-2011, 08:16   

Na filmiku wygląda jak szcześliwy lab na spacerku z ukochanym właścicielem :)
_________________
Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438

A dog is for life, not just for Christmas!
 
 
desktop19 



Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 790
Skąd: inąd
Wysłany: 13-05-2011, 15:08   

Yogi po kwarantannie, dzieli nowy boks z innym psem z którym oczywiście się świetnie dogaduje, z resztą jak ze wszystkimi psami - zero agresji.
Miziak straszny z niego, tak usilnie prosił dziś o spacer ale nie udało się, przyjechałem akurat jak obsługa schroniska wyjeżdzała na interwencję i musieli mi zamknąć schron przed nosem :confused:
Wyciąga te swoje łapki przez kraty, wciska pyszczycho jak sie tylko da żeby się wydostać zza krat... ehh, lab i schronisko - nie o to w tym wszystkim chodzi... :(





_________________
...czasem przyjdzie pies, który dotknie Twojego życia i już nigdy o nim nie zapomnisz...
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2739
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=2743
 
 
monia85 
all dogs need love



Mój labrador: Luka & Mojra
Suczka urodziła się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 392
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 13-05-2011, 15:19   

piękny Stwór Labowy:* żal, że za kratami:(
 
 
gia 
Iza



Mój labrador: Sofokles
Pomogła: 2 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Mar 2011
Posty: 134
Skąd: Koszalin
Wysłany: 16-05-2011, 18:39   

jaki radosny pychol :lookdown: oby szybko znalazł ludzia swego :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź