|
Dysplazja stawu łokciowego |
| Autor |
Wiadomość |
amelka [Usunięty]
|
Wysłany: 25-04-2011, 16:53 Dysplazja stawu łokciowego
|
|
|
Witam,
Bardzo proszę o pomoc. Jestem z Trójmiasta, mam 3-letniego labradora.
Ze względu na to, że od jakiegoś czasu kulał na przednią lewą łapę miał wykonany RTG. Niestety okazało się, że ma dysplazję, diagnoza: OCD kłykcia przyśrodkowego, nieprzyrośnięty wyrostek wieńcowy przyśrodkowy.
Chciałabym się dowiedzieć, czy ktoś z Was miał z podobnym przypadkiem do czynienia. Nie wiem czy jest szansa na operację ze względu na wiek. Może zmiana karmy? ( obecnie dostaje Royal Canin Labrador), nie dostaje żadnych leków ani witamin. Co mogę zrobić, aby mu ulżyć? Może macie namiary na jakiegoś dobrego lekarza?
Słyszałam, że im młodszy pies tym lepszy efekt daje operacja, ale co w tym przypadku? Gdzie mogę się zgłosić, aby pomóc psu, ewentualnie jaki byłby koszt operacji.
Choco jest bardzo żywiołowy, łzy cisną mi się do oczu jak widzę, gdy się męczy.
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 25-04-2011, 16:59
|
|
|
| amelka, a co wet powiedział? Czy staw już jest zwyrodniały? Czy dostaje jakieś środki przeciwzapalne i chondroprotekcyjne. Czy ma nadwagę? |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
amelka [Usunięty]
|
Wysłany: 25-04-2011, 19:56
|
|
|
| Waga psa: 35-36 kg, należy do tych grubokościstych. Wet u którego byłam powiedział, że on nie decydowałby się w tym przypadku na operację, bo nie wiadomo jaki będzie efekt i czy w ogóle to coś da. Nie kazał dawać żadnych leków, żeby po ustaniu bólu pies nie nadwyrężał łapy. Dlatego chciałabym to jeszcze z kimś skonsultować. Jeśli jest w Polsce klinika, która zajmuje się takimi przypadkami chciałabym z tego skorzystać. |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 25-04-2011, 20:09
|
|
|
amelka, mój miał usunięte | amelka napisał/a: | | OCD kłykcia przyśrodkowego, nieprzyrośnięty wyrostek wieńcowy przyśrodkowy. | i kilka innych chrząstek w wieku 9 miesięcy i było za późno bo kulał już od 6 miesiąca.
| amelka napisał/a: | | Nie wiem czy jest szansa na operację ze względu na wiek. | -wiek niema znaczenia pod warunkiem że zmiany nie są zbyt rozległe.
Skoro ma już 3 lata i kuleje od jakiegoś czasu więc pewnie to wpłynęło na zwyrodnienie i deformację stawu.
Jeśli chrząstki nie zostaną usunięte stan ten się pogłębi i staw zostanie doszczętnie zniszczony.
W końcu 70% masy psa przypada na przednie łapy.
Zjawisko to zaobserwować wkładając sobie do buta np 2 kamyki wielkości ziarna grochu lub fasoli i spróbować pochodzić.Pies czuje to cały czas a luźne chrząstki niszczą ścianki stawu.
Jedno jest pewne-to się nie zrośnie
| amelka napisał/a: | | nie dostaje żadnych leków ani witamin. | -powinien arthroflex. | amelka napisał/a: | | Co mogę zrobić, aby mu ulżyć? | -po pierwsze operacja,potem kwas hialuronowy do stawów łokciowych bo na pewno błona maziowa i płyn jest zmieniony zapalnie.
Do tego arthroflex i zastrzyki cartrophen vet.
Leki przeciw bólom stawów:metacan,rimadyl.
| amelka napisał/a: | | Może zmiana karmy? | -nie pomoże. | amelka napisał/a: | | Może macie namiary na jakiegoś dobrego lekarza? | -mogę ci poleci dr Bissenika z SGGW w Warszawie gdzie my robiliśmy.
http://www.artroskopia-wet.com/staw.php?id=2
| amelka napisał/a: | | jaki byłby koszt operacji. | -jeśli to jedna łapa a nie sądzę to 800-metoda tradycyjna,1800-artroskopowa. |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 26-04-2011, 07:56
|
|
|
| amelka napisał/a: | | Niestety okazało się, że ma dysplazję, diagnoza: OCD kłykcia przyśrodkowego |
Nie rozumiem jednej rzeczy teraz już.Mój pies w wieku 5,5 miesiaca miał OCD,operacja usunięcia jakiejś chrząstki,która się odłamała.
Byłam u dr.Janickiego i pytałam,czy to OCD to dysplazja łokci,powiedział,że nie.
A teraz czytam tutaj,że jednak tak.
Przyznaje nie rozumiem
[ Dodano: 26-04-2011, 07:58 ]
Acha,w opisie po zabiegu też nie mam żadnej wzmianki,że to dysplazja.
Zresztą od operacji nie mamy problemów z przednią łapą,ani tą po operacji,ani tą nieoperowaną. |
_________________
 |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 26-04-2011, 08:36
|
|
|
Mianem tego schorzenia nazywa się 3 wady, występujące w stawie łokciowym w okresie wzrostu:
– niezrośnięty wyrostek łokciowy dodatkowy,
– osteochondroza stawu łokciowego,
– oddzielony wyrostek dziobiasty kości łokciowej.
Wszystkie 3 formy schorzenia prowadzą do zapalenia i zwyrodnienia stawu łokciowego.
Jeśli Chopper miał to usunięte w tak młodym wieku to w opisie nie będzie nic o dysplazji tylko np o zmianach zapalnych w stawie i tak jak u ciebie o OCD który jest zmianą dysplastyczną.
Można to stwierdzić po zakończeniu wzrostu kośćca.
Usunięcie OCD nie jest obojętne dla funkcjonowania stawu bo przecież ten ubytek się nie odbuduje,staw nie będzie w 100% dopasowany.
| anna34 napisał/a: | | Zresztą od operacji nie mamy problemów z przednią łapą,ani tą po operacji,ani tą nieoperowaną. | -dlatego że była zrobiona w bardzo młodym wieku zanim zmiany się pogłębiły.Zahamowało to proces niszczenia stawu.
Myślę że nie masz się czym martwić i powinno być dobrze ale ja bym na twoim miejscu za jakiś czas cyknął RTG tych łokci. |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 26-04-2011, 08:49
|
|
|
| Mamy opis OCD stawu ramiennego prawego. |
_________________
 |
|
|
|
 |
amelka [Usunięty]
|
Wysłany: 26-04-2011, 10:52
|
|
|
maxxior, dzięki za szczegółowe info. Znalazłam dr Bissenika, rzeczywiście ma bardzo dobre opinie. Dostałam jego nr telefonu kom. i jutro mam dzwonić. Może prześlę mu RTG stawu. Zobaczymy co da się zrobić w tym przypadku.
A jak wygląda stan psa po artroskopii? Jak długo pies dochodzi do siebie? |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 26-04-2011, 11:39
|
|
|
| amelka napisał/a: | | jak wygląda stan psa po artroskopii? Jak długo pies dochodzi do siebie | moj Barney mial artroskopie obu stawow lokciowych miesiac temu - pies wyszedl z kliniki na drugi dzien o wlasnych (slabiutkich) nogach. Na poczatku trzeba bardzo na psa uwazac, spacery kilkuminutowe tylko na smyczy, nie wolno pozwalac na skakanie, dlatego nasz kanapowiec mial trening klatkowy przed operacja i tam spedza czas jak nas nie ma w domu - rekonwalescencja trwa ok 6 miesiecy. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 26-04-2011, 12:23
|
|
|
| amelka napisał/a: | | A jak wygląda stan psa po artroskopii? | to zależy jak długo wcześniej pies kulał.
U nas niestety kiepsko mimo że to już półtora roku.Zmiany są zbyt duże ale operacja je trochę zahamowała.
Generalnie po artroskopii niema żadnych opatrunków tylko dwie 4mm dziurki.Pies może normalnie po niej chodzić.Oczywiście przez 2 tygodnie tylko siku itp i 6 tyg na smyczy.
[ Dodano: 26-04-2011, 12:24 ]
| amelka napisał/a: | | Może prześlę mu RTG stawu. | mam nadzieję że masz rtg obu stawów.Nawet jak nie to na miejscu przed zabiegiem zrobią za 200 zł. |
|
|
|
 |
amelka [Usunięty]
|
Wysłany: 27-04-2011, 12:51
|
|
|
Choco jest już umówiony na artroskopię u dr Bissenika- na 21 maja. Rozmawiałam z doktorem, rzeczywiście wydaję się być super, wszystko dokładnie mi wytłumaczył. Zabieg trwa ok. 40 min., po ok. 3 godzinach pies jest do odbioru.
Co prawda mam tylko RTG jednego stawu, ale tez sobie pomyślałam, żeby już na miejscu prześwietlić drugi. Będzie wiadomo co i jak.
Mam nadzieję, że po zabiegu będzie lepiej... |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 27-04-2011, 12:54
|
|
|
amelka, trzymam kciuki za powodzenie zabiegu
[ Dodano: 27-04-2011, 11:55 ]
| amelka napisał/a: | | po ok. 3 godzinach pies jest do odbioru. | to chyba fajnie, ja mojego moglam zabrac dopiero po 24 godzinach - myslalam, ze zwariuje zanim go zobacze.... |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 27-04-2011, 15:22
|
|
|
amelka, generalnie jest tak że jak pies odciąża jedną kończynę to cały ciężar idzie na drugą i ją uszkadza.
Nie wiem czemu zrobiliście tylko zdjęcia jednego łokcia.Z reguły odłamki są w obu ale zależy ile pies czasu już kuleje.
| amelka napisał/a: | | Zabieg trwa ok. 40 min., po ok. 3 godzinach pies jest do odbioru. |
Z mojego doświadczenia radził bym ci poczekać minimum 6 bo może coś się nieraz dziać po zabiegu tak jak np u nas anafilaksja po antybiotyku przy drugiej operacji.
Więc lepiej poczekaj trochę dłużej bo jak już będziesz w drodze to nikt ci nie pomoże a do domu też masz daleko.
Jeśli wyjdzie też coś w drugiej to zrób obie naraz.Zaoszczędzisz w ten sposób minimum 1000zł(druga narkoza,badania,leki,dojazd) no i oszczędzisz psu faszerowania go kolejną narkozą oraz unikniesz anafilaksji np na antybiotyk która przy drugim zabiegu może wystąpić,choć zdarza się rzadko u nas się zdarzyła.
Oczywiście pewnie dr powiedział ci o badaniach przedoperacyjnych krwi mam nadzieję.
Jeśli nie to musisz je zrobić.
Do tego psa trzeba przygotować do narkozy:20h przed i po nic do jedzenia i 5h przed i po nic do picia. |
|
|
|
 |
amelka [Usunięty]
|
Wysłany: 29-04-2011, 10:50
|
|
|
| Dzięki, że powiedziałeś o anafilaksji, w takim razie będziemy musieli trochę odczekać po operacji. Teraz żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia drugiej łapy, niestety weterynarz u którego byłam, jak widać kiepski, nie pomógł mi wcale, nawet nie wspomniał o artroskopii. A przecież mógł zasugerować RTG drugiej łapy. Szczerze mówiąc myślałam, że to chwilowy stan zapalny, a nie dysplazja. Dlatego diagnoza zwaliła mnie z nóg. |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 29-04-2011, 11:08
|
|
|
| amelka napisał/a: | | nawet nie wspomniał o artroskopii. | bo o niej po prostu nie wiedział jak większość wetów.Ja się dowiedziałem przypadkiem z neta.Wszyscy robią klasyczną metodą a jak ich spytasz o artroskopię to ci powiedzą że im ta artroskopia nie wychodzi bo nie mają doświadczenia.
Generalnie robi ją w Polsce tylko dr Bissenik który wykłada na SGGW i praktykował właśnie artroskopię w Stanach.Znalazłem też ostatnio w Krakowie ale nie jestem pewien czy się znają na tym.
Sprzęt jest bardzo drogi a doświadczenie gdzieś trzeba zdobyć.W Polsce się nie nauczą.
Z tego co wiem to Bissenik robi ją minimum od 5 lat i kilkaset psów już operował. | amelka napisał/a: | | Dzięki, że powiedziałeś o anafilaksji, | -ona może wystąpić tylko za drugim razem gdy po pierwszej operacji wytworzą się przeciwciała tak jak u nas na podany podczas zabiegu antybiotyk-Duplocillinę która działa 3 dni od podania a potem psu już żadnych leków się nie podaje oprócz Rimadylu przez tydzień po operacji.
Dlatego jeśli wyjdzie coś w drugiej łapie lepiej zrobić obie naraz.
[ Dodano: 29-04-2011, 11:11 ]
| amelka napisał/a: | | w takim razie będziemy musieli trochę odczekać po operacji | -zwróć uwagę po operacji czy psu nie puchną spojówki oczu i wargi oraz czy mu nie zaschło w pysku.
Oczywiście tym że będzie piszczał to się nie przejmuj bo to nie z bólu tylko od narkozy i zabierz ze sobą kołnierz w razie jakby po operacji chciał wyrwać wenflon który wyjmuje się na następny dzień. |
|
|
|
 |
amelka [Usunięty]
|
Wysłany: 10-05-2011, 15:04
|
|
|
| maxxior, chyba muszę sobie wydrukować te wszystkie posty, żeby o niczym nie zapomnieć. W tym tygodniu robię badania krwi, a potem mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej... |
|
|
|
 |
fiolka

Dołączyła: 03 Lip 2011 Posty: 17 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 26-07-2011, 20:01
|
|
|
Jakiś czas temu moja koleżanka miała chorego pieska i z tego co pamiętam odwiedzała ona (...) w Warszawie. Tam mają dobrych specjalistów, ale przede wszystkim są wyposażeni w bieżnię wodną, która sprawdza się przy rehabilitacji. Może tego rodzaju ćwiczenia też pomogły by twojemu psiakowi...
Treść postu niezgodna z regulaminem. Moderator | |
| Ostatnio zmieniony przez AnIeLa 27-07-2011, 14:12, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
norson

Mój labrador: Nora
Suczka urodziła się:
9.07.2002
Wiek: 35 Dołączyła: 31 Sie 2011 Posty: 1 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 31-08-2011, 22:15 weterynarz - dysplazja stawu łokciowego
|
|
|
Witam wszystkich,
Mój kochany labek, Nora, ma dysplazję stawu łokciowego, borykam się z tym problemem już od jakiegoś czasu i poszukuję jakiegoś dobrego weterynarza-ortopedy najlepiej na terenie trójmiasta. Obecnie jeżdżę do Rumi do dr Kończaka, ale chciałabym jednak poznać opinię jakiegoś innego lekarza.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc |
|
|
|
 |
|
|