|
Kleszcz!!! Mój lab ma kleszcza!!! Co robić? |
| Autor |
Wiadomość |
zaradna
beata & elmo


Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.
Wiek: 37 Dołączyła: 31 Maj 2008 Posty: 4267 Skąd: Głowno
|
Wysłany: 16-05-2011, 23:47
|
|
|
| Ja wczoraj zdjęłam klusiastemu obrożę bo padało i było mokro i wieczorem co patrzę? kleszcz wbity ale wyschnięty sam już prawie odlatywał. A rano 4 martwe strzepałam z niego. Wrrrr dziadostwo |
_________________ "Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 |
|
|
|
 |
Lilitu
Spacerowicz nałogowy


Mój labrador: Odie
Pies urodził się:
23.01.2010
Mój labrador: w małym ciele ;) Theli
Pies urodził się:
08.9.2006-17.08.2018
Wiek: 36 Dołączyła: 06 Lut 2011 Posty: 634 Skąd: Kraków/Stanisławice
|
Wysłany: 21-05-2011, 00:47
|
|
|
U nas na razie spokój, nie wiem czy to efekt działania kropelek, czy wytarzania się w gnojówce, ale od 2 tygodni nie widziałam tego dziadostwa |
_________________
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 21-05-2011, 06:58
|
|
|
my również nie złapaliśmy żadnego kleszcza pomimo, że po mojej ręce już chodził a Czesława uwielbia chodzić po wysokich trawach na razie nie zapeszamy |
_________________
 |
|
|
|
 |
ewela_emi


Mój labrador: EMI
Suczka urodziła się:
18.04.2010
Wiek: 40 Dołączyła: 16 Cze 2010 Posty: 57 Skąd: Polska
|
Wysłany: 22-05-2011, 22:30
|
|
|
Emi miała dwa kleszcze. Raz Fiprex zawiódł, od tamtej pory nosi obróżkę Kiltix a i tak drugi kleszcz wbił się koło cycuszka |
|
|
|
 |
i3l4z0


Mój labrador: Bako
Pies urodził się:
07,11,2009
Wiek: 36 Dołączyła: 17 Mar 2010 Posty: 646 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 23-05-2011, 09:24
|
|
|
zaradna, A jaką obroże używasz ? Czy w tych obrożach psy mogą biegać po kałużach, pływać no i spać w wyrku na podusi pańci |
_________________ Pozdrawiamy!
Aneta, Błażej i Bako
Galeria zdjęć |
|
|
|
 |
nataliwg

Mój labrador: Crazy
Suczka urodziła się:
21.01.2011
Wiek: 38 Dołączyła: 27 Mar 2011 Posty: 174 Skąd: Ruda Śląska
|
|
|
|
 |
i3l4z0


Mój labrador: Bako
Pies urodził się:
07,11,2009
Wiek: 36 Dołączyła: 17 Mar 2010 Posty: 646 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 23-05-2011, 16:30
|
|
|
No i ja wykrakałam ... właśnie wykręciłam 2 |
_________________ Pozdrawiamy!
Aneta, Błażej i Bako
Galeria zdjęć |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Pomogła: 1 raz Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23-05-2011, 16:53
|
|
|
| i3l4z0 napisał/a: | zaradna, A jaką obroże używasz ? Czy w tych obrożach psy mogą biegać po kałużach, pływać no i spać w wyrku na podusi pańci |
Praktycznie wszystkie obecne na rynku są do tego dostosowane |
_________________

 |
|
|
|
 |
ewela_emi


Mój labrador: EMI
Suczka urodziła się:
18.04.2010
Wiek: 40 Dołączyła: 16 Cze 2010 Posty: 57 Skąd: Polska
|
Wysłany: 23-05-2011, 17:00
|
|
|
| Grapy napisał/a: | | i3l4z0 napisał/a: | zaradna, A jaką obroże używasz ? Czy w tych obrożach psy mogą biegać po kałużach, pływać no i spać w wyrku na podusi pańci |
Praktycznie wszystkie obecne na rynku są do tego dostosowane |
Kiltix nie jest dostosowany do kąpieli i wilgoci... |
|
|
|
 |
kaha
kaha


Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009
Wiek: 42 Dołączyła: 15 Sty 2010 Posty: 1127 Skąd: dębica
|
Wysłany: 23-05-2011, 17:27
|
|
|
max zarówno w tamtym roku jak i w tym ma krople fiprex... ale sprawa jest taka ze w tamtym roku obyło sie bez kleszczy a w tym już 2 sie wbiły |
|
|
|
 |
badinek


Mój labrador: BADI
Pies urodził się:
20.04.2010
Wiek: 46 Dołączyła: 17 Sie 2010 Posty: 108 Skąd: Nowy Sącz
|
Wysłany: 27-05-2011, 17:21
|
|
|
Czy ktoś może mi powiedzieć czy taka gula jaką ma mój pies jest może po kleszczu? Byłam u weterynarza i sam nie stwierdził jednoznacznie co to jest, kazał tydzień smarować oksycortem i patrzeć czy schodzi, ale to nie schodzi już prawie miesiąc. Czy to jest od kleszcza, bo kleszcza nie widziałam u niego i pierwszy raz ma coś takiego.
[ Dodano: 30-05-2011, 18:19 ]
Nasz wet dziś stwierdził, że nie wie co to jest, ale samo nie zejdzie więc trzeba to usunąć. poszukam innego weta i porównam opinie. A jeśli to jest po kleszczu to jak długo u waszych labków schodziły takie gule? U nas to już miesiąc i ani myśli schodzić, więc pewnie jednak wet ma racje. |
_________________
Badi zaprasza do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4025 |
|
|
|
 |
kozung


Mój labrador: Bono
Pies urodził się:
22.08.2010-29.10.2011
Wiek: 42 Dołączyła: 27 Wrz 2010 Posty: 1013 Skąd: Iława
|
Wysłany: 01-06-2011, 13:27
|
|
|
napisze Wam co dostałam dzisiaj od mojej przyjaciółki. Ma akitę, Masao ma 1,5 roku.
" W zeszłym tygodniu okazało się,że ma odkleszczową chorobę (Erlichiozę)i jest leczony ciężkimi antybiotykami.W zeszły czwartek zauważyliśmy,że coś jest nie tak.Pies nie wstał do nas ,gdy wróciliśmy do domu,nie chciał wyjść na dwór,unikał kontaktu z nami,zachowywał się tak jakbyśmy go ukarali za jakieś przewinienie.Nie reagował na swoje imię i co najgorsze-w końcu przestał pić.W piątek miał już taki stan,że zaczęłam dzwonić po ludziach,żeby skonsultować co to za cholerstwo. Jedna pani weterynarz kazała jak najszybciej jechać do polikliniki,bo pies według objawów wykazywał obecność babeszjozy. Po badaniach ku zdziwieniu wszystkich okazało się,że Masło ma właśnie Erlichiozę (chorobę występującą bardzo rzadko,zwykle na wschodzie polski,pochodzącą od kleszczy;bakteria bytuje zwykle w monocytach i uszkadza układ odpornościowy).Na szczęście lekarze stwierdzili,że to pierwsza faza i istnieje szansa całkowitego wyleczenia."
Piszę bo nie spotkałam się tu na forum z takim przypadkiem. Kumpela poza tym pisze, że to był pierwszy przypadek tej choroby (występującej w takiej fazie,w tym rejonie,bez towarzyszącej jej często babeszji) w Olsztynie, a że sama pracuje na uczelni, tak więc rozmazy poszły jako wzorcowe dla studentów.
szlag by trafił to robactwo. |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 01-06-2011, 13:49
|
|
|
badinek, moja nigdy nie miała nic takiego po kleszczu.
Jeżeli będziecie to usuwać, to proponuję, żeby wet pobrał próbki też do badania, co to takiego jest.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 01-06-2011, 17:19
|
|
|
badinek, a to sie babrze ? wycieka z tego ropa?
Po kleszczu zwykle pojawia się taki rumień.W miejscu ukąszenia kleszcza może wyskoczyć taka gula, przypominająca tą po ukąszeniu komara - taka zwarta, twarda - coś tego typu http://t2.gstatic.com/ima...0yGp_eP_S1w&t=1
. |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 01-06-2011, 17:45
|
|
|
| badinek napisał/a: | | . poszukam innego weta i porównam opinie | najlepiej dermatologa. Mam nadzieje, że to nic powaznego. |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
badinek


Mój labrador: BADI
Pies urodził się:
20.04.2010
Wiek: 46 Dołączyła: 17 Sie 2010 Posty: 108 Skąd: Nowy Sącz
|
Wysłany: 01-06-2011, 18:16
|
|
|
| Bora napisał/a: | | a to sie babrze ? wycieka z tego ropa? | Nie, nic z tego nie wycieka nawet pies się tym nie interesuje zbytnio. Poprostu taka gula, dosyć twarda, różowa, żaden strup się nie robi, ale dosyć duża jak na ukąszenie ok.1,5 cm.
| jkasia napisał/a: | | najlepiej dermatologa | Niestety u nas takiego nie znajdę!
| jkasia napisał/a: | | Mam nadzieje, że to nic powaznego | no ja też Dzięki wszystkim za porady i dobre słowa.
Z dwojga złego to wolałabym,żeby to było po kleszczu (po misiącu chyba już objawiła by się jakaś choroba?) niż np.jakiś nowotwór, bo to mi teraz chodzi po głowie. Pocieszające jest, że dziś zrobiła się na tym suchsza skóra (tak jakby się chciała łuszczyć), to chyba dobrze? może jednak to zacznie schodzić. Jutro wybieram się do drugiego weta, zobaczymy co powie! A chciałam go dziś potraktować Advantixem, wstrzymać się czy nie? Tego nie ma na grzbiecie tylko na boku. |
_________________
Badi zaprasza do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4025 |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 01-06-2011, 19:56
|
|
|
| badinek, mnie to wygląda na znamię podobne do tego u ludzi,czyli niezłośliwy włókniak.Nie wiem czy smarowanie oxycortem to w tym wypadku dobry pomysł. |
|
|
|
 |
ppaula2

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 2422 Skąd: Za górami za lasami
|
Wysłany: 02-06-2011, 09:03
|
|
|
| maxxior napisał/a: | | badinek, mnie to wygląda na znamię podobne do tego u ludzi,czyli niezłośliwy włókniak.Nie wiem czy smarowanie oxycortem to w tym wypadku dobry pomysł. |
Dokładnie.
Samo to, że wet powiedział, że nie wie co to jest jest wskazaniem do pójścia do innego lekarza. Ja na razie wstrzymałabym się od podawania jakichkolwiek leków nim nie zostanie zdiagnozowane co to jest.
[ Dodano: 02-06-2011, 09:46 ]
Wracając to tematu kleszczy.
Mo suńka miała ostatnio tą bestię w intymnym miejscu.
Wyciągnięcie tego nie było jakimś większym kłopotem, ale polanie potem spirytusem to był szał ciał w domu połączony z głupawką na dworze. Współczuję jej przeżyć |
_________________ "Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim" |
|
|
|
 |
spaulinka


Mój labrador: Santos
Pies urodził się:
14.11.2007
Wiek: 42 Dołączyła: 13 Cze 2010 Posty: 153 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 02-06-2011, 11:05
|
|
|
| mój Santos gdy miał odczyn po ukąszeniu kleszcza wyglądało to tak że po prostu pojawił się niewielki bąbel jak po ugryzieniu komara, i tak samo ma jak okolicę siusiaka pogryzą mu mrówki, więc to co ma Twój piesio no to raczej na odczyn po kleszczowy nie wygląda.. |
|
|
|
 |
badinek


Mój labrador: BADI
Pies urodził się:
20.04.2010
Wiek: 46 Dołączyła: 17 Sie 2010 Posty: 108 Skąd: Nowy Sącz
|
Wysłany: 04-06-2011, 10:05
|
|
|
Byłam u jeszcze dwóch weterynarzy, u jednego bardzo polecanego i doświadczonego, stwierdził on, że to pokleszczowe wędrowanie tkanki łącznej ( nie wiem czy coś nie przekręciłam), w każdym bądź razie czasem jest tak dlatego, ze organizm broniac sie 'zamyka' patogeny w tkance łacznej. Wszyscy zgodni są z tym,że to do wycięcia bo już obrosło tkanką łączną i samo nie zejdzie a nawet będzie rosło. Jesteśmy umówieni na poniedziałek na zabieg. Ach te wstrętne krwiopijce! |
_________________
Badi zaprasza do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=4025 |
|
|
|
 |
|
|