|
Najczęstsze choroby labradorów - dyskusja |
| Autor |
Wiadomość |
Tomi


Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 756 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: 30-11-2007, 01:36 Najczęstsze choroby labradorów - dyskusja
|
|
|
Proponuję dyskusję , której temat stanowić będą najczęstsze przypadłości labradorów. Może wyodrębnimy jakieś szczególne niedomagania ,które częściej dotykają tę własnie rasę? Pomińmy jednak może problem dysplazji z uwagi na oddzielne miejsce na forum , wyodrębnione i poświęcone tejże tematyce.
Zapraszam do dyskusji i wymiany spostrzeżeń |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 27-10-2012, 16:25, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 30-11-2007, 10:58
|
|
|
No to może ja coś napiszę:)
Oprócz chorób genetycznych: dysplazji i choroby oczu, chyba największy problem dotyczy uszu. Z racji tego, że są wiszące nie trudno o stany zapalne, a w dodatku jeszcze gdy pieski popływają w wodzie - a sami wiemy jak labki to lubią. Oczy też mogą często łzawić i ropieć. Poza tym labradory są jedną z ras podatnych na alergie, głównie pokarmowe. |
_________________
 |
|
|
|
 |
labi
Labi


Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
27.01.2006
Pomógł: 1 raz Wiek: 63 Dołączył: 25 Lis 2007 Posty: 2185 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 30-11-2007, 11:04
|
|
|
Nasz Labcio potwierdza słowa Marceliny. To zaglądanie, co jest pod wodą parokrotnie już skutkowało stanami zapalnymi "kaplatych" uszek. Na szczęście zawsze szybko dochodziły do normalności. Renatka twierdzi, że dzięki homeopatii, ja nie zaprzeczam |
|
|
|
 |
cranbi


Mój labrador: Hojrak
Pies urodził się:
24.09.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 498 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 30-11-2007, 13:50
|
|
|
Też stawiam na uszy. Alergie też nie są nam obce.. Jednak nie pokarmowe, ale po ugryzieniach owadów.. Nie sądziłam, że psiak może tak szybko źle się poczuć, stracić siły, spuchnąć i wyglądać jak chow-chow. |
_________________ Oto jest miłość: dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie... |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 30-11-2007, 14:11
|
|
|
| Uszy, uszy, ale ja znam osoby gdzie nie znają tego problemu. Zapewne powiązane to jest silnie z alergią na wiele pokarmów, która sprzyja chorobom uszu i sierści. |
_________________
|
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 30-11-2007, 14:26
|
|
|
Hmm.. my narazie... tfu tfu... nie mieliśmy kłopotów z alergią ani uszkami, może po prostu dlatego, że Hexa jeszcze nigdy porządnie się nie kąpała. Za to ma czasem opadnięte dolne powieki, ale to chyba tylko wtedy gdy jest śpiąca
Tsunami, o jakich genetycznych chorobach oczu piszesz? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tomi


Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 756 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: 30-11-2007, 15:06
|
|
|
Najprawdopodobniej Tsunami masz na mysli entropium oraz ektropium.
Entropium polega na zawinięciu się brzegu powieki w stronę gałki ocznej. Może to dotyczyć powieki górnej lub dolnej (najczęściej), a nawet obu powiek jednocześnie. Powieka podwijając się do środka powoduje, że włosy dotykają rogówki, powodując podrażnienie oka. Zaczyna ono łzawić i boleć. Pies ociera głową o różne przedmioty czy łapy. Po pewnym czasie dochodzi do uszkodzenia rogówki i stan zapalny obejmuje głębsze partie oka. Nieleczone entropium prowadzi do utraty wzroku. Leczenie polega na wycięciu kawałka skóry w powiece i zszyciu jej tak, aby nie dotykała do rogówki. Zabieg jest możliwy dopiero w wieku ok. 1 roku, gdy głowa psa przestaje rosnąć.
Ektropium polega na zawinięciu się powieki w druga strone, na zewnatrz. Odstaje ona od oka, co powoduje, ze dostają się do niego zanieczyszczenia i bakterie. Oko nie jest też odpowiednio nawilżane. Prowadzi to do różnego rodzaju infekcji, które powtarzając się, mogą wpływać na jakość widzenia i zdrowie oka. Leczenie polega zazwyczaj na podawaniu preparatów leczniczych w formie kropli. |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 30-11-2007, 23:08
|
|
|
Alergia pokarmowa...moja miała juz od szczeniaka. No i moja ma też jakąś głupią przypadłość wylizywania sobie łap :-x a tym samym doprowadzania do ich stanu zapalnego No i uszy oczywiście też ale to od alergii pokarmowej najczęściej choć po kompieli w bajorku też może wystąpić zapalenie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 30-11-2007, 23:24
|
|
|
| Tomi chodzilo mi raczej o katarakte dziedziczna i PRA:) Ale choroby, ktore podales tez sa dziedziczne i niebezpieczne. |
_________________
 |
|
|
|
 |
labradorka
Magda&Molly


Mój labrador: Molka
Suczka urodziła się:
06.03.2007
Wiek: 35 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 376 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 01-12-2007, 13:03
|
|
|
Uszy, uszy, uszy. Nieszczęsne labie uszy... |
_________________
  |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 02-12-2007, 18:22
|
|
|
| Uszy ale też oczy... grudkowe zapalenie trzeciej powieki. Bora miała to kiedy była mała- 5 miesiecy. Wetka chciała jej tam grzebać, ale odwlekałam zabieg jak tylko mogłam. I dobrze. Wszystko samo przeszło. Krople pomogły. |
|
|
|
 |
abi [Usunięty]
|
Wysłany: 06-12-2007, 22:29
|
|
|
Dużo labków tez ma młodzieńcze zapalenie kości nawet z dobrych hodowli bo szybko rosną.Ale pomaga preparat na stawy arthrofos i zastrzyki i dolegliwość szybko mija. |
|
|
|
 |
Irefra


Mój labrador: Sabor
Pies urodził się:
26.08.2006
Wiek: 39 Dołączyła: 27 Lis 2007 Posty: 399 Skąd: z daleka..:)
|
Wysłany: 08-12-2007, 12:13
|
|
|
| Ja potwierdzam zapalenie uszu-często nawracające.Do tej pory żaden mój pies nie miał zapalenia uszu , a Sabor ma i to często .Jak czytam i słucham relacji innych posiadaczy labków -to oni również maja takie problemy.Poza tym alergia pokarmowa-u nas Sabi miał alergię na Acanę-okropne drapanie+nadpobudliwość.Po zmianie karmy objawy ustąpiły.No i jeszcze te młodzieńcze zapalenie kości , wspomniał o tym juz Abi..Mój piesek kulał przez pewien czas właśnie w wieku dorastania , ale po podawaniu wapna i preparatów typu CanVit kulawizna ustąpiła. |
_________________ "szczęsciu trzeba dopomóc"
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 08-12-2007, 22:10
|
|
|
Ale mimo, że powiedziałem o uszach (to z autopsji ), to pochwalę się, że znam pięknego labka, który skończył niedawno roczek i właścicielka nie wie co to choroba uszków swojego pupila. |
_________________
|
|
|
|
 |
AnTrOpKa


Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007
Pomogła: 6 razy Wiek: 39 Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 6578 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 08-12-2007, 22:14
|
|
|
Ryniu, Hexa ma 9mies i na razie ja też nie wiem co to znaczy! I mam nadzieję, że długo nie poznam |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 08-12-2007, 22:26
|
|
|
| AnTrOpKa napisał/a: | | Ryniu, Hexa ma 9mies i na razie ja też nie wiem co to znaczy! |
Dla mnie to brzmi jak czarna magia (drugi raz szok przeżywam ) |
_________________
|
|
|
|
 |
fieldfare
www.fundacjaprima.pl


Mój labrador: Prima & Blana [']
Pomogła: 1 raz Wiek: 49 Dołączyła: 05 Lut 2008 Posty: 196 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 06-02-2008, 13:32
|
|
|
| inkapek napisał/a: | moja ma też jakąś głupią przypadłość wylizywania sobie łap :-x a tym samym doprowadzania do ich stanu zapalnego |
Psy liżą łapy albo z powodu świądu - np. na tle alergicznym, albo na tle nerwonym, może być to także nawykowe.
Moja Prima jest silnym alergikiem, ale nigdy nie wylizywała sobie łap do tego stopnia co Twoja Neska - widziałam fotki w galerii.
Czy ta alergia jest jakoś leczona? Neska przyjmuje jakieś leki, ma dietę itp.? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 06-02-2008, 17:58
|
|
|
| AnTrOpKa napisał/a: | | Ryniu, Hexa ma 9mies i na razie ja też nie wiem co to znaczy! |
I jednak się stało, więc wynika z tego że prawdopodobnie zmiana karmy się przysłużyła. |
_________________
|
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 06-02-2008, 18:54
|
|
|
| fieldfare napisał/a: | | inkapek napisał/a: | moja ma też jakąś głupią przypadłość wylizywania sobie łap :-x a tym samym doprowadzania do ich stanu zapalnego |
Psy liżą łapy albo z powodu świądu - np. na tle alergicznym, albo na tle nerwonym, może być to także nawykowe.
Moja Prima jest silnym alergikiem, ale nigdy nie wylizywała sobie łap do tego stopnia co Twoja Neska - widziałam fotki w galerii.
Czy ta alergia jest jakoś leczona? Neska przyjmuje jakieś leki, ma dietę itp.? |
Tak leczymy ją już jakiś dooobry czas. Widać dużą poprawę choć zabarwienie sierści zostało. Natomiast między błonkami jest już czyściutko. Baliśmy się że ona ma to zakodowane w swojej małej główce, ale na szczęscie tak nie jest. Ona jest uczulona na kurczaka i rybę(rybę tylko w karmie na taką gotowaną nie)więc dostaje:jagnięcinę(to na codzień), baraninę, łosia,cielęcinę(to dla urozmaicenia), i czasami wołowinę.
Wet powiedział że wszelakie nasilenia różnych przypadłości które występują u Neski są powodem tego że jest psem albinotycznym(a takie psy są bardziej podatne na wszytsko, a w szczególności alergię-wszelaką jej odmianę) |
_________________
 |
|
|
|
 |
Andevil [Usunięty]
|
Wysłany: 06-02-2008, 19:33
|
|
|
A ja z innej beczki - wodnej, że tak powiem Raz przytrafił nam się zimny ogon, a to jak wyczytałam dość popularna przypadłość zwiazana z kąpielami. Po drugie zauważyłam, ze w sezonie kapielowym (pies pływał codziennie ok. godziny) skóra Devila zaczęła wydzielać dosć intensywny niezbyt przyjemny zapach. Zwykle mój pies po prostu pachnie, jak ja to określam takim delikatnym zapachem ryzu basmati , ale późnym latem intensywnie moczony tak ładnie nie pachniał. Po zakończeniu sezonu pływackiego wszystko wróciło do normy. Spotkaliście się z czymś takim?
My z uszami nie mamy problemów. |
|
|
|
 |
|
|