Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Nagłe pogorszenie stanu zdrowia szczeniaka
Autor Wiadomość
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 29-06-2011, 08:28   

super wiadomości :)
_________________

 
 
kaha 
kaha



Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009

Wiek: 42
Dołączyła: 15 Sty 2010
Posty: 1127
Skąd: dębica
Wysłany: 29-06-2011, 19:42   

jednym tchem nadrobiłam cały temat...oj przeżyłeś chłopie nie ciekawe pierwsze chwile z maleństwem...oby już nigdy nie dopadły was żadne choróbstwa...ciesze sie że juz mu lepiej
 
 
inkapek 
Paulina&Neska



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.

Pomogła: 6 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 4151
Skąd: Teraz Czaplinek
Wysłany: 30-06-2011, 09:07   

Ja też się cieszę że już ok i mam nadzieję i życzę wam tego że już tak zostanie.
_________________

 
 
 
conman 


Mój labrador: hatchi
Wiek: 38
Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 58
Skąd: Dziki wschód
Wysłany: 03-07-2011, 23:55   

Z pieskiem wszystko ok, ma mnóstwo energii, teraz nie daje mi pisać;p. szczeka i podgryza. Mam też smutne wiadomości. Niestety dowiedziałem się że wszystkie 8 szczeniaków z tego miotu zdechło. Więc to nie była wina tej szynki. Coś musiało być u źródła. Mam nadzieję że to już nie dotyczy hatchiego. Wasze labki też w tym wieku uporczywie Was podgryzały?
 
 
 
Labradore 
Asia i Luna



Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
08.10.2010

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 01 Sty 2011
Posty: 1517
Skąd: S.Sącz
Wysłany: 04-07-2011, 02:21   

conman napisał/a:
Wasze labki też w tym wieku uporczywie Was podgryzały?

:D :D :D ojj i to jak :P Lunie to podgryzanie przeszło w wieku 4 miesięcy dopiero :-o
Potem przeszło na drewniany płot i barierki, potem na kapcie, a teraz szczęśliwie na zabawki. Ząbki swędzą :) Super że z nim już dobrze. A w ogóle to jakoś mi się nie chce wierzyć w ten blagier o "braku pieniążków na szczepienie". Szkoda piesków, ale cóż, stało sie. Dobrze że Twój sie dobrze trzyma ! :)
_________________
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 04-07-2011, 10:58   

conman napisał/a:
wszystkie 8 szczeniaków z tego miotu zdechło
:cring:
Cale szczescie zajales sie dobrze Hatchim - duzo zdrowka piesiowi zycze.
Podgryzanie jest normalne dla takiego malucha :)
W wolnej chwili mozesz poczytac: http://www.forum.labrador...opic.php?t=1976
http://www.forum.labrador...opic.php?t=2911
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
jkasia 
Kasia



Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 4413
Skąd: Lublin
Wysłany: 05-07-2011, 19:11   

conman napisał/a:
Wasze labki też w tym wieku uporczywie Was podgryzały?
podgryzały to mało powiedziane. My mielismy rece pogryzieone czasem do krwi- ale pociesz Cie, ze w końcu jej przeszło :D
_________________
Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438

A dog is for life, not just for Christmas!
 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 05-07-2011, 19:17   

Naszej przeszło w 6 miesiącu i nawróciło się w 8 :-> znowu zaczęła podgryzać Nasze ręce lub kąsać po nogach :->
_________________

 
 
siulentas 



Mój labrador: Walley (Fallend Franklin)
Pies urodził się:
09.02.2011

Mój labrador: Honey (Hiraethog Rose Honey)
Suczka urodziła się:
25.05.2011

Pies urodził się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 07 Kwi 2011
Posty: 2222
Skąd: UK/Kwidzyn
Wysłany: 05-07-2011, 19:54   

podgryzanie? ja wychodze z zalozenia ze labradory to krwiozercze bestie ;) oj ja mialam niezle rece podziarane jak ofiara przemocy doslownie ale juz malemu przechodzi. jest lepiej rece mam cale i zadko mnie pogdryza juz. teraz zwlaszcza bo kielki mu sie wyzynaja i go boli jak zlapie :D zobaczymy co bedzie jak juz mu wyrosna zopelnie :)
zycze cierpliwosci i wytrwalosci! mi na forum polecili nauke komendy ''zostaw'' by wiedzial o co biega i poskutkowalo pomalu :)
_________________
moje ciacha zapraszaja http://forum.labradory.or...5505&start=1380
 
 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5261
Skąd: warszawa
Wysłany: 15-07-2011, 23:12   

no jak tam malenstwo?
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
conman 


Mój labrador: hatchi
Wiek: 38
Dołączył: 21 Cze 2011
Posty: 58
Skąd: Dziki wschód
Wysłany: 16-08-2011, 22:26   

Labek ma się świetnie, właśnie śpi. Wypadają już mu ząbki, zna sporo komend, trochę podgryza, ale generalnie jest wszystko ok. Wazy około 15kg, zaszczepiony 2 razy:)
 
 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Pomogła: 3 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5261
Skąd: warszawa
Wysłany: 16-08-2011, 22:52   

conman, to fantastycznie bardzo sie ciesze ;D
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
spart93 


Dołączył: 20 Cze 2013
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-06-2013, 21:18   Ociężały szczeniak.

Witam!

Wczoraj z hodowli odebrałem szczeniaka, gdy wcześniej go widziałem normalnie się zachowywał i był żywiołowy, wczoraj natomiast gdy pojechałem go odebrać gdy Pani go przyniosła był bardzo ociężały i miał wzdęty brzuch. Powiedziała, że to dlatego bo jest dopiero po jedzeniu. Zabrałem malca. Drogę zniósł bardzo spokojnie, gdy wniosłem go do mieszkania od razu sie położył myślałem, że poleży ale zaraz zainteresuje sie otoczeniem. Jednak tak się nie stało, malec był strasznie osowiały, nie miał chęci do ruchu, brzuch nadal był wzdęty, do tego poczułem, że ma gazy. Malec od wczoraj 4 razy się załatwił, wcześniej była to w miare normalna kupa, dzisiaj już na rzadko. Teraz ciągle śpi, nie chce mu się wstawać, dodam, że ma normalnie apetyt i pije wodę, nie zauważyłem, żeby wymiotował. Rozumiem, że może to być ze stresu z powodu zmiany otoczenia a także z powodu pdorozy samochodem, ale trochę mnie to martwi. Jutro oczywiście idę do lekarza weterynarii. Piszę bo może ktoś z Was spotkał się także z takimi objawami. Dodam, że malec dwa dni temu miał 2 szczepienie i był odrobaczany.

Dodam także że pies przy podnoszeniu tak jakby stękał i sprawiał wrażenie ze mu ciezko, od tego momentu nie podnosze go.
 
 
kamisiaczek1991 
:)



Mój labrador: Nero
Pies urodził się:
26 styczeń 2013

Wiek: 35
Dołączyła: 17 Cze 2013
Posty: 91
Skąd: Częstochowa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 29-06-2013, 11:06   

Spart co z maluszkiem??
_________________
Naj­lep­szym przy­jacielem jest ten, kto nie py­tając o powód smut­ku, pot­ra­fi spra­wić, że znów wra­ca radość.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź