Przesunięty przez: tenshii 05-08-2011, 21:39 |
Ilux za Tęczowym Mostem [*] |
| Autor |
Wiadomość |
Jalop

Mój labrador: Ilux
Pies urodził się:
27.08.2009 - 05.08.2011
Dołączył: 01 Sie 2011 Posty: 24 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: 04-08-2011, 22:05
|
|
|
Czwartek, 4 sierpnia 2011.
| jkasia napisał/a: | Właśnie przeczytałam watek. Przyszła mi na mysl choroba "moczówka czy mocznica" bo mój dalmatynczyk ja miał i wet go własciwie nie zdiagnozował. Choroba szybko go wyniszczyła i odszedł za TM.Objawiała sie własnie wysokim mocznikiem we krwi.
Dużo zdrówka życze i manm nadzieje, że obejdzie sie bez operacji. |
Rozmawiałem dziś z lekarzami, czy to może być np gronkowiec (odniosłem się do tego tematu: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3012 ) i zostało to już na wstępie wykluczone. Ilux ma dużo wszystkiego rozbabrane: nerki, wątroba, coś się dzieje ze śledzioną, ponoć jest to tam wszystko jakby nabrzmiałe, spuchnięte.
Diagnoza, a raczej prognozera jest taka, że jest to albo zatrucie albo jakieś zmiany nowotworowe, może to być jakiś guzek itp.
Iluksiński ma duży apetyt, robi dużo siusiu i kupki na spacerku. Przyjmuje jakąś specjalną karmę na nerki. Dużo pije. Ale dzisiaj był trochę osowiały.
Jutro badanie krwi + badanie określające poziom wytwarzania erytrocytów. Pani doktor wytłumaczyła mi to, tak jak powinna. Będą badać ile we krwi jest "młodych" erytrocytów. Czy organizm Iluksa produkuje je.
 |
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 04-08-2011, 22:43
|
|
|
A czy były przeprowadzone jakies biopsje? Jest podejrzenie nowotwór czego to moze być?
[ Dodano: 04-08-2011, 22:47 ]
Dla mnie jest to zatrucie i występująca intoksykacja do organizmu.
Toksyn gronkowcowych nie da sie wykryc w organiźmie zadna metodą a leczenie jest objawowe i polega na nawadnianiu głownie.
czyli do tej pory nie było pełnej morfologii z obrazem?
Czy były oznaczane albuminy?
Pamietajcie, ze w przypadku niewydolnosci nerek istnieje mozliwosc hemodializy.
Mocznik oznaczany jako BUN jest się w stanie obnizyc do wartosci referencyjnych i przy odpowiedniej diecie utrzymywac się na stałym poziomie.
Ja mam nadzieje, ze pies jest młody i wyjdzie z tego . Wątroba i inne narzady sa w stanie się zregenerować.
[ Dodano: 04-08-2011, 22:59 ]
I pamietaj, ze masz młodego psa i jest duza szansa na pełne wyzdrowienie.
Moja Malina była w stanie krytycznym ale została odratowana i w sumie trwało to około 1,5 miesiąca łacznie z operacją: laparotomią diagnostyczna. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jalop

Mój labrador: Ilux
Pies urodził się:
27.08.2009 - 05.08.2011
Dołączył: 01 Sie 2011 Posty: 24 Skąd: Wlkp
|
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 04-08-2011, 23:37
|
|
|
U Maliny nie było jednoznacznej diagnozy ale prawdopodobnie było to zatrucie czyms co wywołało bardzo ostrą reakcje organizmu i silną intoksykację. Badania wirusologiczne dające podobne objawy dały wyniki negatywne a baketriemia była już tylko powikłaniem.
Albuminy sa bardzo ważne i jezeli ich poziom jest za niski warto ,, zdobyć'' te ludzkie (w sensie ludzki roztwór albumin) i podawać bo od nich zalezy ciśnienie onkotyczne pomiędzy tkankami a krwią. Jednym słowem ciało psa nie jest galaretą.
Pierwszym objawem u M była delikatna biegunka która na 2 dni ustąpiła i później zaczęło się. Ostre nieustepujące wymioty, niechec do jedzenia i totalna apatia. Natępnie silna biedunka ze złuszczonym nabłonkiem jelit.
Żadne badania nie były w normie a dodatkowo doszedł skurcz odźwiernika w żołądku nieustępujący po zadnych lekach.
Hemodializa jest droga w przypadku stałego jej stosowania ale czasami jednorazowy zabieg pomaga w jakis ostrych problemach nerkowych dlatego napisałam o tym.
Teraz wszystko jest w porządku pomimo ze, po laparotomii lekarze stwierdzili silne obrzmienie wątroby i trzustki.
Jezeli pies obecnie nadaje się do zabiegu i wg lekarzy sa wskazania to ja bym nie czekała. Malina musiała czekac na operacje az chociaż troszke jej wyniki się poprawiły bo wczesniej mogła tego nie przezyć.
Jaką metodę narkozy stosują Twoi lekarze? Najbezpieczniejsza jest metoda wziewna. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 05-08-2011, 08:46
|
|
|
Zdrówka dużo dla biszkopcika |
_________________
 |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 05-08-2011, 10:02
|
|
|
jkasia, mój seter też miał mocznicę Dostawał leki, mnóstwo kroplówek, ale nerki w końcu wysiadły...
Jalop, trzymam kciuki! |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
Jalop

Mój labrador: Ilux
Pies urodził się:
27.08.2009 - 05.08.2011
Dołączył: 01 Sie 2011 Posty: 24 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: 05-08-2011, 13:41
|
|
|
Rozumumiem, ze Maline otwarto, stwierdzono silny obrzek i co dalej? Czy cos tam w srodku zrobiono czy podano tylko leki?
Ilux nie ma mocznica. Narazie nie ustalono dlaczego tak sie stalo. |
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 05-08-2011, 16:10
|
|
|
Otworzono, było nacięcie do żołądka zeby sprawdzic czy nic tam nie zalega pomimo zdjęć z kontrastem, rozmasowano cały pasaź jelitowy no i były oglądane narządy wewnętrzne.
Nam później bardzo pomogły albuminy. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jalop

Mój labrador: Ilux
Pies urodził się:
27.08.2009 - 05.08.2011
Dołączył: 01 Sie 2011 Posty: 24 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: 05-08-2011, 16:12
|
|
|
| Rozumiem, dziękuję za informację. Ja mam takie przeczucie, że go otworzą i nic nie znajdą, że nie będzie tam-wewnątrz żadnych zmian chorobowych. Kurcze, wszystko ostatno sypie mi się na głowę. Ach, moja bardzo zła passa trwa. |
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 05-08-2011, 18:33
|
|
|
| U nas bardzo dobry efekt przyniosło rozmasowanie pasażu jelitowego bo wczesniej jelita nie pracowały. Były atoniczne. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jalop

Mój labrador: Ilux
Pies urodził się:
27.08.2009 - 05.08.2011
Dołączył: 01 Sie 2011 Posty: 24 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: 05-08-2011, 19:27
|
|
|
Dzisiaj godnie odszedł od Nas Mój Najukochańszy Ilux. Mój Ilux Iluksiński. Moja Grucha Berbelucha. Fimbonur Fimbonaczci. Gucha Guszecki. Szambolyw Szambololecki. Mój Fimbor.
Moje życie straciło Najważniejsza ostoję spokoju i podporę w trudnych chwilach a także partnera od serca. |
|
|
|
 |
Malinowa


Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010
Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?
Dołączyła: 18 Maj 2010 Posty: 329 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 05-08-2011, 19:36
|
|
|
Jak to?
Przeciez Twoje filmy i zdjęcia pokazywały co innego. |
_________________
 |
| Ostatnio zmieniony przez Malinowa 05-08-2011, 19:37, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 05-08-2011, 19:36
|
|
|
Jalop, tak bardzo mi przykro |
_________________
 |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 05-08-2011, 19:38
|
|
|
Bardzo mi przykro |
_________________
 |
|
|
|
 |
agusia1974 [Usunięty]
|
Wysłany: 05-08-2011, 19:57
|
|
|
bardzo mi przykro |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-08-2011, 21:39
|
|
|
Jalop, bardzo mi przykro
Tulę Cię mocno |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Jalop

Mój labrador: Ilux
Pies urodził się:
27.08.2009 - 05.08.2011
Dołączył: 01 Sie 2011 Posty: 24 Skąd: Wlkp
|
Wysłany: 05-08-2011, 21:57
|
|
|
Iluksińki miał dzisiaj bardzo złe wyniki. Morfologia tragedia, lekarze dziwili się, że przy ty wynikach Ilux zachowuje się tak dobrze, że w ogóle się jakoś zachowuje bo normalnie to piesek powienien być w owiele gorszym stanie. Cały czas na lekach. Strasznie mało czerwonych krwinek.
Powinien dostać krew, najmniej dwie jednostki. Dostał sterydy, jakieś bardzo rozchwytywane, mało dostępne lekarstwo na poprawę produkcji krwinek, coś na De...x, nie pamiętam. Mało ważne. Dzisiaj był w fatalnym stanie. Strasznie się męczył. Tragedia.
Piesek nie nadawał się pod żadnym względem na zabieg.
Podpisałem. Piesek odszedł. Pan Doktor przeprowadził sekcję. Wątroba czysta. Bardzo duże,, złe zmiany w nerkach. Iluks był w tragicznym stanie. Mogł to być zmiany spowodowane wadami od urodzenia, genetycznymi itp. Mogła to być jakaś choroba. Moczówka nie, pytałem. Troszkę inne objawy.
Wybaczcie, nie chce mi się więcej pisać. Nie życzę tego nikomu. Mam nadzieję, że sąsiedzi go nie otruli. |
|
|
|
 |
Grapy


Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009
Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010
Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014
Wiek: 51 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 1628 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 05-08-2011, 22:13
|
|
|
Jalop, jest mi tak strasznie przykro |
_________________

 |
|
|
|
 |
kozung


Mój labrador: Bono
Pies urodził się:
22.08.2010-29.10.2011
Wiek: 42 Dołączyła: 27 Wrz 2010 Posty: 1013 Skąd: Iława
|
Wysłany: 05-08-2011, 22:42
|
|
|
smutno Jalop, trzymaj się |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 05-08-2011, 22:51
|
|
|
Jalop, Co by człowiek nie powiedział to....... nie wyrazi bólu.
Jest mi bardzo przykro, płaczę razem z Tobą.
<*><*> |
_________________

 |
|
|
|
 |
|
|