Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Smycz treningowa
Autor Wiadomość
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 23-08-2011, 20:12   Smycz treningowa

Witam kochani :)

Rozgladalam sie po forum ale watku o smyczkach treningowych nie widzialam. Czy uzywaliscie moze smyczek treningowych ? :) jesli tak to jakie polecacie?
 
 
jkasia 
Kasia



Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 20 Kwi 2010
Posty: 4413
Skąd: Lublin
Wysłany: 23-08-2011, 20:26   

Hmmm temat o smyczach ogólny jest ale co to jest według Ciebie smycz treningowa? Bo dla mnie to np linka 10m na ktorej Kasta biegała jak była mała i nie do konca posłuszna :-P
_________________
Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438

A dog is for life, not just for Christmas!
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 23-08-2011, 20:29   

Są takie specjalne smycze treningowe one maja kilka m w zaleznosci jaka. Slyszalam wlasnie od pana w zoologicznym ze warto ja uzywac aby poskromic "Szalenego" labka ;]

zastanawialam sie nad czyms takim: http://allegro.pl/smycz-t...1772384036.html

Ale chciala bym by wypowiedzialy sie osoby ktore na tym sie znaja :D
 
 
nika 
białasek


Pies urodził się:
Wiek: 38
Dołączyła: 08 Wrz 2010
Posty: 896
Skąd: Tczew
Wysłany: 23-08-2011, 20:46   

http://forum.labradory.or...ghlight=#249306 tu jest dyskusja olinkach treningowych ;) ale myślę, że osobny temat do tego to dobry pomysł, tak więc powtórzę to co pisalam w tamtym wątku - słyszałam, że dobre są lonże, takie jak dla koni, bo nie parzą w ręce. my używaliśmy przez jakiś czas zwykłej linki treningowej 20m kupionej w zoologu.
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 23-08-2011, 20:51   

No tak tam jest konkretnie o smyczach a mi chodzi o treningowe ;]
_________________

 
 
ktosia 



Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 1653
Skąd: Kraków
Wysłany: 23-08-2011, 20:54   

Czy ja wiem czy ona poskromi szalonego Laba? Ona uniemożliwi mu ucieczkę i tyle :beated: ja jej używam przy pływaniu, mamy 15 m. i sprawdza się do tego doskonale, bo Nera w wodzie szczególnie jest nieodwoływalna. Czasem też na spacerze jej używam, bo ja Nery nie mogę puszczać luzem.
_________________
zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/

a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 23-08-2011, 21:22   

Czyli 5 m moze byc za malo? ;]
_________________

 
 
Millka 



Mój labrador: Nero (SUCCESSFUL KID AlGrom)
Pies urodził się:
14.05.2011

Wiek: 42
Dołączyła: 25 Maj 2011
Posty: 211
Skąd: Włocławek
Wysłany: 23-08-2011, 21:35   

My mamy 20m smycz domowej roboty. Konce zgrzalismy i dodatkowo owinelismy tasma izolacyjna. Jak na razie trzyma. Linka kupiona w ogrodniczym. Uzywamy jej tylko w parku przy aportowaniu.

_________________
 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014

Pomogła: 1 raz
Wiek: 51
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1628
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23-08-2011, 21:59   

Maleńka napisał/a:
Czyli 5 m moze byc za malo? ;]

10m jest w sam raz,linka z ogrodniczego plus dobre wiązanie i karabińczyk ze starej smyczy sprawdza się tak samo dobrze jak linka za 40zł ;)
_________________


 
 
monia899 
Monia



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
22.01.2011

Wiek: 37
Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 533
Skąd: Tychy
Wysłany: 23-08-2011, 22:03   

ktosia napisał/a:
ja jej używam przy pływaniu, mamy 15 m. i sprawdza się do tego doskonale


Ja właśnie też myślę nad zakupem takiej lonży. Labi nie przychodzi jeszcze gdy go wołam. A co do pływania, to czy pies pływając z taką smyczą nie zaczepi się o coś ? Chciałabym jej używać też gdy pies pływa ale boję się, że może się o coś zaczepić.
_________________


 
 
Grapy 



Mój labrador: Grapy
Pies urodził się:
16.08.2009

Mój labrador: Holka-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
27.07.2010

Mój labrador: Baalis-Chesapeake Bay Retriever
Suczka urodziła się:
22.05.2014

Pomogła: 1 raz
Wiek: 51
Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 1628
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23-08-2011, 22:07   

monia899, pies ma pływać na golasa albo w kapoku jeśli już :brick:
_________________


 
 
monia899 
Monia



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
22.01.2011

Wiek: 37
Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 533
Skąd: Tychy
Wysłany: 23-08-2011, 22:16   

Grapy napisał/a:
pies ma pływać na golasa albo w kapoku jeśli już :brick:


Też mi się tak wydawało, ale

ktosia napisał/a:
ja jej używam przy pływaniu, mamy 15 m. i sprawdza się do tego doskonale, bo Nera w wodzie szczególnie jest nieodwoływalna


I dlatego chciałam wiedzieć jak to się u nich sprawdza... Czy nie boją się, że smycz się o coś zahaczy podczas takiego pływania...
_________________


 
 
ktosia 



Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 1653
Skąd: Kraków
Wysłany: 23-08-2011, 22:57   

Grapy napisał/a:
monia899, pies ma pływać na golasa albo w kapoku jeśli już :brick:

nie puszczę jej bez linki bo mi wariatka nie wróci, a specjalnie nie chodzę nigdzie gdzie są jakieś chaszcze. a linka nie po to żeby się nie utopiła, a dlatego że młoda ma tendencję do zwiedzania świata
_________________
zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/

a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96
 
 
monia899 
Monia



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
22.01.2011

Wiek: 37
Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 533
Skąd: Tychy
Wysłany: 23-08-2011, 23:14   

ktosia napisał/a:

nie puszczę jej bez linki bo mi wariatka nie wróci, a specjalnie nie chodzę nigdzie gdzie są jakieś chaszcze. a linka nie po to żeby się nie utopiła, a dlatego że młoda ma tendencję do zwiedzania świata


Ja właśnie mam ten sam problem, bo Labi nie zawsze przychodzi, gdy go wołam. Linkę dopiero planuję zakupić, ale nie wiem czy wpuszczę go z nią do wody. Niedaleko nas są stawy ale każdy z nich jest dość blisko ulicy, co jeszcze większe obawy we mnie budzi :(
_________________


 
 
ktosia 



Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 1653
Skąd: Kraków
Wysłany: 23-08-2011, 23:18   

monia899 napisał/a:
Labi nie zawsze przychodzi

Nera nigdy nie wraca, a jedyną formą ruchu na jaką ma pozwolenie jest pływanie. Jak dla mnie nie ma większego wyboru po za tym, żeby pilnować by nie zaplątała się w nic i cały czas ćwiczyć przywołanie!
_________________
zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/

a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 24-08-2011, 11:56   

Taka zwykła taśma, przy mocnym szarpnięciu pali dłonie. Miałam taką właśnie przygodę. Suka wyrwała do psa na polanie, jak chwyciłam za taśmę, taśma przesuwała mi się w dłoni. Miałam mocno popalone ręce.
Polecam lonżę bawełnianą - taką jak dla koni. http://allegro.pl/lonza-b...1782896070.html
 
 
ktosia 



Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 1653
Skąd: Kraków
Wysłany: 24-08-2011, 12:13   

Bora napisał/a:
Taka zwykła taśma, przy mocnym szarpnięciu pali dłonie

niestety, a jak jest zbyt cienka to dodatkowo mocno się w nie wbija

a co do lonży, to doskonale się sprawdza
 
 
monia899 
Monia



Mój labrador: Labi
Pies urodził się:
22.01.2011

Wiek: 37
Dołączyła: 05 Maj 2011
Posty: 533
Skąd: Tychy
Wysłany: 24-08-2011, 12:30   

Bora napisał/a:

Polecam lonżę bawełnianą


Właśnie taką planuję zakupić. Ja znalazłam taką http://allegro.pl/lonza-n...1766745128.html jest trochę tańsza i zastanawia mnie czy to ta do której linka wyslała Bora - http://allegro.pl/lonza-b...782896070.html. Co myślicie ?
_________________


 
 
mala85 
Milena&Aksel



Mój labrador: Aksel
Pies urodził się:
28.06.2007r

Pomogła: 1 raz
Wiek: 41
Dołączyła: 25 Sty 2008
Posty: 1947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24-08-2011, 12:39   

ktosia, chodzi tu o bezpieczeństwo psa nigdy psa nie puszcza się z takim sprzętem. Poczytaj sobie różne niebezpieczne sytuacje. Pies w wodzie nawet przez głupią obrożę się może utopić bo zanurkuje i zahaczy się o gałąź, a z taką linką też możesz mieć problemy.
Żeby psa puszczać no najpierw naucz go żeby wracał, troszkę czasu poświeć dla psa albo idź do szkółki żeby powiedzieli Ci jak z nią pracować..... żebyś nie miała przykrej sytuacji w przyszłości przez swoją niewiedzę :confused:

[ Dodano: 24-08-2011, 12:44 ]
to może też wypowiem się co do tzw. linek dla psa. Z tego względu że również mam z różnymi sytuacjami do czynienia to proponuje zakupić linkę bawełnianą z podgumowanym naszyciem. Sprawdzona przy dużych szarpnięciach np. jak trenuje IPO z Akslem.
Także bardzo polecam:
http://www.ipo-sklep.pl/i...m-kod-sch611451

[ Dodano: 24-08-2011, 12:46 ]
choć cena wyższa niż zwykła linka ale wiem że są to sprawdzone linki.
_________________

 
 
 
ktosia 



Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 1653
Skąd: Kraków
Wysłany: 24-08-2011, 13:41   

mala85 napisał/a:
Żeby psa puszczać no najpierw naucz go żeby wracał, troszkę czasu poświeć dla psa albo idź do szkółki żeby powiedzieli Ci jak z nią pracować..... żebyś nie miała przykrej sytuacji w przyszłości przez swoją niewiedzę :confused:

do szkoły chodzimy, a nie mam możliwości psa nauczyć przychodzenia bo Nerze, KATEGORYCZNIE NIE WOLNO biegać, a już na pewno nie luzem, a pływanie jest JEDYNĄ formą ruchu na jaką ma pozwolenie. :|
I nie robię tego bo nie wiem, że nie wolno a dlatego że nie mam innego wyjścia. Mam psa z psim ADHD,któremu nie wolno skakać, biegać, chodzić na dłuższe spacery, bawić się z innymi psami. Jedynym wyjściem jest pływanie, a ona wtedy totalnie głupieje rozum jej odbiera i nic nie jest wstanie jej odwołać bo za jej własną chęcią. Więc mam do wyboru, poświęcić się i bardzo psa pilnować i specjalnie wybierać takie miejsca gdzie nie ma żadnych zarośli i głębokość taka, że nie zanurkuje nigdzie za bardzo a ja ewentualnie za nią wejdę. Co robię. Albo mieć niewyżytego psa i w czasie jak ma frustrację próbować na 1,5 metrowej lince osiągnąć cudowne przywołanie co wydaje mi się być niemożliwym.
_________________
zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/

a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź