Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: AnIeLa
02-02-2012, 12:01
2-letni biszkoptowy Forest szuka nowego domu.
Autor Wiadomość
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5954
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 24-09-2011, 19:56   

Gabriela, a ja dziekuje, ze znalazlas w sercu odwage, by poprosic o pomoc, a nie po prostu porzucilas psiaka na pastwe losu, jak to czyni wielu ludzi... Napisz, prosze, czy oglaszalas juz Foresta w necie?
_________________
 
 
Gabriela 


Mój labrador: Forest
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków/Sandomierz
Wysłany: 24-09-2011, 22:45   

Monisiaczek, dziękuję za te słowa.
Pierwsze ogłoszenie trafiło właśnie na to forum-przypadkowo w sumie. Nie wiedziałam jak się za to zabrać :( Teraz ogłoszenie jest jeszcze na jednym forum i na portalu morusek.pl
na chwile obecną tyle... Nie znam się na sposobach szukania domu dla psiaka. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji...
Nie zależy nam tak bardzo na czasie. Nie wyobrażam sobie w ogóle tej pustki, jak już Forestka nie będzie u nas. Ale z drugiej strony boję się, że jak to będzie długo trwało to jeszcze gorzej to zniesiemy. Już i tak od dwóch dni przytulam się do Foreścika i chce mi się wyć co chwile.
Mam nadzieję, że teraz znajdzie się ktoś kto pokocha Foresta tak bardzo jak my. A za kilka lat może my będziemy w stanie pomóc innemu psiakowi.
 
 
Joanna K. 



Mój labrador: Rafi
Pies urodził się:
19.02.09

Mój labrador: Axel
Pies urodził się:
15.05.03

Mój labrador: Pusia
Suczka urodziła się:
około 9 lat

Wiek: 49
Dołączyła: 05 Lut 2010
Posty: 356
Skąd: Goleniów
Wysłany: 24-09-2011, 23:26   

Gabriela napisał/a:
Forest nie jest dla nas przeszkodą w dążeniu do celu... Wręcz naszym celem było życie w szczęśliwym domu z Forestem. Ale takie już jest życie... Nie zawsze po naszej myśli. Nie oddaliśmy go do schroniska, ani nie oddamy pochopnie pierwszej lepszej osobie. Jeżeli nie znajdziemy mu nowego domu, zostanie u nas.

Będzie dobrze, nie martw się :)
_________________
Nasze galerie:
http://labradory.info/viewtopic.php?t=11516
 
 
Gabriela 


Mój labrador: Forest
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków/Sandomierz
Wysłany: 24-09-2011, 23:33   

;*
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 25-09-2011, 15:31   

Gabriela, pomożemy w znalezieniu domu :)
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
zouza 
zouza i Laba



Mój labrador: Laba
Suczka urodziła się:
24/02/2008

Pomogła: 4 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 464
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 25-09-2011, 20:20   

oddanie psa jest jeszcze gorsza decyzja niz chec porzadnego przemyslenia o przygarnieciu ciapka do rodziny- chcialo by sie kazdego..ja marze o drugim labiszonie ale wiem ze na razie mnie na to nie stac a chce zeby moje zwierzeta byly szczesliwe..Gabriela, szczerze wspolczuje... :cring:
_________________

 
 
 
wacha 
wacha



Mój labrador: Haker
Pies urodził się:
23.04.2006r.

Mój labrador: Nie labrador a whippet-Enter
Pies urodził się:
10.05.2008r.

Mój labrador: Nie labrador a whippet-Server
Pies urodził się:
02.09.2010r.

Wiek: 44
Dołączyła: 20 Paź 2008
Posty: 162
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 26-09-2011, 10:50   

Wpółczuję, bo każda taka decyzja jest czymś strasznym zarówno dla psa jak i jego właściciela ale rozumiem ją jak najbardziej, na pewno znajdzie się kochający domek dla Foresta, przecież nie raz już forum pomogło psiakom w potrzebie:) ja życzę powodzenia w poszukiwaniach a Wam lepszych perspektyw na przyszłość i wyjścia na prostą:) będzie dobrze:)
_________________
Asia, Haker & Enter & Server


 
 
Gabriela 


Mój labrador: Forest
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków/Sandomierz
Wysłany: 26-09-2011, 20:07   

FOREST ZNALAZŁ DOM! :haha:

Drodzy Forumowicze!
Wczoraj zgłosiła się do nas rodzina z Warszawy. Mają wymarzone dla Foresta warunki. Dom z ogrodem, obok las... Rzadko będzie zostawał na dłużej sam w domu i niczego nie będzie mu brakowało. Domownicy czekaję już niecierpliwie do piątku. W piętek mamy umówione spotkanie i jeżeli wszystko będzie dobrze, Forest spędzi weekend już w nowym domu.
Cieszę się przez łzy, bo pół dnia płakałam na myśl, że w przyszłym tygodniu nie będzie już Foresta przy nas :cring: , ale mam nadzieję, że nowa rodzina go pokocha i zaakceptuje.
Będę pisała na forum o całym przebiegu sprawy. Długo rozmawiałam z nową "Mamą" Foresta przez telefon. Myślę, że to bardzo fajna dla Foresta rodzina.
Dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie!

Pozdrawiam,
Gabriela
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 27-09-2011, 08:13   

Gabriela, Czyli odbyła się rozmowa przez tel. tylko jak chcesz ludzie z forum mogą przeprowadzić wizytę i zobaczyć warunki. Wiesz jak szukałam domu dla moich tymczasów ludzie tak zachwalali dom z ogrodem. A jak pojechałam na wizytę to rzeczywiście ogród był, dom też, ale kury, koty, drugi pies na łańcuchu. Więc lepiej sprawdzić. Jeżeli nowej rodzinie zależy zgodzi się na wizytę :)
_________________


 
 
 
Gabriela 


Mój labrador: Forest
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków/Sandomierz
Wysłany: 27-09-2011, 12:17   

Ewelina, dziękuję za troskę. Myślę, że ta rodzina zdobyła moje zaufanie jak na razie . Troszkę się o nich dowiedziałam. Mieszkają na strzeżonym osiedlu nowych domków jednorodzinnych w Warszawie. Nie mają żadnego zwierzątka w domu. Myślę, że wizyta nie jest konieczna. Ufam swojej intuicji, zobaczymy jeszcze jak będzie wyglądało spotkanie w piątek. Obym się nie myliła co do przeczucia. Jestem dobrej myśli. Jesteśmy umówieni na stały kontakt przynajmniej przez dwa tygodnie. Wydają się naprawdę w porządku i nie wzbudzają podejrzeń :) Oczywiście będę czujna i jak będę miała jakiekolwiek wątpliwości to 100 razy się zastanowię zanim oddam Foreścika.

Pozdrawiam,
Gabriela
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 27-09-2011, 12:20   

Gabriela, Rozumiem :) Powodzenia. Może nowa rodzina zechcę wejść na forum i umieszczać fotki Foresta. Ty będziesz mogła go oglądać i My również :) Było by nam bardzo miło :)
_________________


 
 
 
pado 



Mój labrador: Bari [*]
Pies urodził się:
10.12.2003- 11.06.2015

Mój labrador: Dejzi
Suczka urodziła się:
26.04.2009.

Mój labrador: Brego (Max Sodalis)
Pies urodził się:
16.03.2015.

Pomogła: 3 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 15 Lut 2009
Posty: 719
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-09-2011, 14:50   

Gabriela, trzymamy kciuki żeby wszystko było ok :haha:
 
 
siulentas 



Mój labrador: Walley (Fallend Franklin)
Pies urodził się:
09.02.2011

Mój labrador: Honey (Hiraethog Rose Honey)
Suczka urodziła się:
25.05.2011

Pies urodził się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 07 Kwi 2011
Posty: 2222
Skąd: UK/Kwidzyn
Wysłany: 27-09-2011, 15:28   

mam nadzieje ze wszytsko bedzie oki i najlepiej dla psiaka.
na przeczuciach bym sie nie opierala. nikogo straszyc nie chce ale wiadomo w jakim swiecie zyjemy wiec ostroznosci nigdy za wiele...
_________________
moje ciacha zapraszaja http://forum.labradory.or...5505&start=1380
 
 
 
zouza 
zouza i Laba



Mój labrador: Laba
Suczka urodziła się:
24/02/2008

Pomogła: 4 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 08 Lis 2010
Posty: 464
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 03-10-2011, 05:02   

siulentas napisał/a:

na przeczuciach bym sie nie opierala. nikogo straszyc nie chce ale wiadomo w jakim swiecie zyjemy wiec ostroznosci nigdy za wiele...

zgadzam sie..ci byli rodzice mojej niuńki tez niby ok i tacy rozwazni i wogole..a co?? uwazajcie na Foresta-lepiej zeby sie pozniej nie blakal z domu do domu,albo gorzej po ulicach albo schroniskach :(
_________________

 
 
 
Gabriela 


Mój labrador: Forest
Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 12
Skąd: Kraków/Sandomierz
Wysłany: 25-10-2011, 20:35   

Witam Wszystkich :)
Przepraszam, że tak długo nic nie napisałam. Aż mi wstyd, bo dostałam od Was dużo wsparcia. Ale na chwile obecną bardzo mi smutno, że nie ma już z nami Foresta i nie chciałam wchodzić na forum, żeby nie pogłębiać doła :cring:
Co u naszego Kochanego Foreścika? Pierwsza wersja adopcji o której pisałam, faktycznie się nie powiodła. Smutna historia. Zainteresowani ludzie, okazali się mało odpowiedzialni. Zachowali się niefajnie i nie oddaliśmy Foresta do nich. Mieliście rację, że nie można polegać na przeczuciach. Ale to już zostawmy. Na szczęście byli kolejni chętni.
Od soboty Forest przebywa na stałe w nowym domu. Oddaliśmy go dopiero teraz, bo niestety miał uraz stawu i chcieliśmy wyleczyć go do końca, żeby mieć pewność, że nowi właściciele nie zaczną od wizyt u veta, kosztów i zamieszania. Sami też chcieliśmy mieć spokojne sumienie, że łapka będzie dobrze wyleczona u zaufanego lekarza. Na szczęście wszystko już pięknie wygojone. Forest szczęśliwy z nową rodziną. Cieszymy się, bo trafił do znajomych mojej mamy. Zaufanych ludzi. Mamy cały czas kontakt, a w poniedziałek jedziemy w odwiedziny. Forest jest teraz pełny energii, mieszka w dużym domu z ogrodem. Ma kumpla Leona (6-letni psiak) i przyjaciół do zabawy- 2 dzieci (3 i 5 lat). Rodzina naprawdę bardzo sympatyczna. Mam nadzieję, że pokochają Foresta całym sercem.
My wróciliśmy w niedzielę do pustego mieszkania. Przebeczałam już kilka nocy przed oddaniem i po. Ciężko się przyzwyczaić, że go nie ma. Wyparowało dużo radości z naszego domu. Ale wierzę, że w nowej rodzinie jest (będzie) mu lepiej. Nie wiem czy tęskni, ale wiem, że mu dobrze. Wiem, że podjęliśmy dobrą decyzję. Pewnie nie raz będę mówiła, że żałuję, bo będzie mi przykro, że nie ma go ze mną. Tęsknię bardzo! :cring:
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za wsparcie.
 
 
Andante
[Usunięty]

Wysłany: 26-10-2011, 05:51   

Gabriela napisał/a:
w poniedziałek jedziemy w odwiedziny

A to nie jest niestety najlepszy pomysł.
Nie róbcie psu zamieszania w głowie. :<
 
 
irosa 



Mój labrador: Zora
Suczka urodziła się:
25.04.2009

Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 30 Maj 2011
Posty: 270
Skąd: Stoczek Łukowski
Wysłany: 26-10-2011, 06:03   

Andante napisał/a:
A to nie jest niestety najlepszy pomysł.
Nie róbcie psu zamieszania w głowie

zgadzam się, niech się psiak przyzwyczai do nowej rodziny
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź