|
Mam dość swojego psa |
| Autor |
Wiadomość |
martyna250488

Mój labrador: Frodo
Pies urodził się:
29.05.2011
Dołączyła: 17 Wrz 2011 Posty: 30 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 26-09-2011, 08:42
|
|
|
| Luci napisał/a: | | martyna250488 napisał/a: | | Nie mniej jednak, muszę się zgodzić z tym, że pies przejmuje nasz nastrój... | tu nie chodzi o całą teorie ktora glosi Cesar, tylko o pewna czesc do ktorej sie odnieslismy a to jednak sie sprawdza |
No właśnie o tym pisałam - to jedyna rzecz z jego teorii z jaką się zgadzam.
Macie jakieś sposoby na to jak się uspokoić, wyciszyć i pozytywnie nastroić przed powrotem do psiaka z pracy? |
|
|
|
 |
Luci


Mój labrador: Lola
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 05 Maj 2011 Posty: 363 Skąd: Mmaz.
|
Wysłany: 26-09-2011, 14:07
|
|
|
Myślę, że jeszcze parę fajnych kwestii by się znalazło zresztą ja lubię Cesara, choć nie zawsze i w każdym przypadku jego teorie ma miejsce i zastosowanie... w końcu to bardziej specjalista od "trudniejszych" ras ale każdy ma swoje zdanie i spostrzeżenia uważam, że trzeba mieć zdrowe podejście do swojego psa. A jeśli chodzi o uspokojenie się po powrocie z pracy, to ja np. mam wiele czasu na uspokojenie się gdyz moja droga do pracy i z powrotem trwa 1,5 h więc mam mnóstwo czasu na uspokojenie się... Przed wyjściem do pracy jest ciężej, bo czasami córa marudzi ale ćwiczę i pracuję nad sobą |
|
|
|
 |
100nka [Usunięty]
|
Wysłany: 27-09-2011, 14:03
|
|
|
No w zasadzie to zależy kto się czym zajmuje. Ja mam prace którą lubię, a to już duży pozytyw. Poza tym jak mam iść z moją Bibi to już się cieszę bo tak jak pisałem dużo pracujemy i się szkolimy więc i ona jest zadowolona bo dostaje za świetną prace swoje smaki no i ja jestem zadowolony że psinka jest coraz mądrzejsza. A jeśli chodzi o samo luzowanie to bardzo proste, po prostu musisz zaglądnąć do twojego mózgu i mu powiedzieć "teraz idę z moim przylepaskiem i nic innego nie chce wiedzieć" zostaw telefon w domu i sio na dwór |
|
|
|
 |
greghorr
greghorrr

Mój labrador: Atos
Pies urodził się:
01/05/2008
Wiek: 54 Dołączył: 14 Wrz 2011 Posty: 89 Skąd: Burton on Trent, UK
|
Wysłany: 27-09-2011, 14:08
|
|
|
| martyna250488 napisał/a: | | Macie jakieś sposoby na to jak się uspokoić, wyciszyć i pozytywnie nastroić przed powrotem do psiaka z pracy? |
usiadz, policz do dziesieciu, pomysl sobie, jaka slodkosc czeka na Ciebie w domu |
_________________
 |
|
|
|
 |
ollinko


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
04.06.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 47 Dołączyła: 30 Sie 2011 Posty: 1715 Skąd: z domu.
|
Wysłany: 27-09-2011, 18:28
|
|
|
ha, mnie wlasnie mysl o powrocie do domu, i do tanczacego na moj widok zadka uspokaja i wprawia w doskonaly hunor |
_________________ klik klik w Bezosławki świat! ---->> https://www.facebook.com/...299910956701332 |
|
|
|
 |
Gaba i Paweł


Mój labrador: GAJA
Suczka urodziła się:
18.05.2011
Dołączyła: 10 Wrz 2011 Posty: 17 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 22-10-2011, 21:57
|
|
|
Ja mam bardzo stresującą pracę ale na samą myśl, że w domu czeka na mnie "nocna furia" humor mi się poprawia. A jak jestem smutna to się przytulam do Gaji a ona mimo, że jest taka młodzutka, patrzy swoimi mądrymi oczkami i rozumie, że pani jest źle
Za to dzisiaj się wkurzyłam ale nie na moją szaloną psinkę ale na właścicielkę jej braciszka. Miałam okzaję poznać ich dzisiaj. Starsza pani wzięła labradora myśląc, że to taki słodki piesek jak z reklamy Velveta Młody szaleje a ona sobie z nim nie radzi. Piesek nie ma kontaktu z innymi psami (dzisiaj był jego pierwszy raz właściwie). Pewnie za kilka miesięcy odda go komuś Wkurza mnie taka bezmyślność
PS Przepraszam, że tutaj wylewam swoje frustracje ale nie wiedziałam, gdzie się wygadać |
_________________ GAJA - NOCNA FURIA
i moje człowieki |
|
|
|
 |
Luci


Mój labrador: Lola
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 05 Maj 2011 Posty: 363 Skąd: Mmaz.
|
Wysłany: 23-10-2011, 09:30
|
|
|
Gaba i Paweł, rozumiem Cię... trudno jest patrzeć na takie sytuacje bo nerwy człowieka biorą... jedyne pewnie co możesz zrobić to spotykać się z panią i dawac psiakom więcej zabawy |
|
|
|
 |
karat


Mój labrador: ARGO
Pies urodził się:
28.08.2013
Dołączyła: 06 Lis 2013 Posty: 106 Skąd: e-g
|
Wysłany: 29-06-2015, 21:23
|
|
|
ja dzisiaj tez mam dosyć swojego psa zaraz będzie miał dwa lata , skończyłam z nim kurs podstawowy z posłuszeństwa, a on i tak ciagle mi ucieka nie chce przychodzić na przywołanie, zamiast bawic się z psem woli szukac żarcia w krzakach, mam dosyć. ciagle nad nim pracuje ,smaczki , chwalenie. w domu ładnie się słucha na szkoleniu tez był anioł a spuszczony ze smyczy dostaje małpiego rozumu i na nic nie reaguje ja już nie wiem co mam z nim robic, kiedy on dorosnie i zacznie się naprawdę słuchac , bo strach go puścic ciagle cos żre , potem choruje , jak cos złapie to mi ucieka czasami nawet nie wiem co zjada bo łyka w locie, tak jak dzisiaj miał się bawic ale żarcie było ciekawsze, co mi się za egzemplarz trafił masakra, do tego uparty jak osioł....
no to się wyżaliłam |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 29-06-2015, 21:37
|
|
|
| karat napisał/a: | | spuszczony ze smyczy dostaje małpiego rozumu i na nic nie reaguje ja już nie wiem co mam z nim robic |
Czy Argo posiada "klejnoty" ? Ucieczki to jeden z powodów dla których się psiule kastruje.
| karat napisał/a: | | do tego uparty jak osioł |
Ja też mam mułka na spacerach . Jak się zaprze albo układzie się na plecach na środku ulicy to mam problem. Inusia waży 40 kg . |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 29-06-2015, 22:41
|
|
|
| karat napisał/a: | | w domu ładnie się słucha na szkoleniu tez był anioł a spuszczony ze smyczy dostaje małpiego rozumu i na nic nie reaguje |
Jak dziecko - grzeczne w domu i szkole ,a poza tym szatan
Czy Argo jest wykastrowany ? |
_________________
 |
|
|
|
 |
deadend

Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
08.06.2006
Mój labrador: Mały
Pies urodził się:
24.12.2013
Pomogła: 1 raz Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sie 2009 Posty: 275 Skąd: Leżajsk
|
Wysłany: 30-06-2015, 00:11
|
|
|
| Ale kastracja to chyba na takie ucieczki za szukaniem przygód pomoże, a on ucieka i coś żre - tak zrozumiałam, to może oprócz kastracji dla spokoju jednak jakiś kaganiec np. fizjologiczny, uniemożliwiający zżeranie skarbów? |
|
|
|
 |
karat


Mój labrador: ARGO
Pies urodził się:
28.08.2013
Dołączyła: 06 Lis 2013 Posty: 106 Skąd: e-g
|
Wysłany: 30-06-2015, 06:54
|
|
|
| Tak jest wykastrowany i co? nic.. dalej ucieka . on normalnie głuchnie jak jest bez smyczy. Nie chce się bawic tylko szuka żarcia , nic go wiecej nie interesuje |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 30-06-2015, 08:54
|
|
|
| karat napisał/a: | | Tak jest wykastrowany i co? nic.. dalej ucieka . on normalnie głuchnie jak jest bez smyczy. Nie chce się bawic tylko szuka żarcia , nic go wiecej nie interesuje |
Jedyne co w takiej sytuacji możesz zrobić to założyć Argo kaganiec tak jak deadend pisze, tylko ze raczej nie fizjologiczny (ma za duże otwory nie nadaje się dla "śmieciarza") tylko normalny metalowy. Przyczep mu też kilkadziesiąt metrów linki, będziesz miała go pod kontrolą i przy okazji potrenujesz przywołanie |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
deadend

Mój labrador: Riko
Pies urodził się:
08.06.2006
Mój labrador: Mały
Pies urodził się:
24.12.2013
Pomogła: 1 raz Wiek: 43 Dołączyła: 12 Sie 2009 Posty: 275 Skąd: Leżajsk
|
Wysłany: 30-06-2015, 09:02
|
|
|
| kamil8406 napisał/a: | | raczej nie fizjologiczny (ma za duże otwory nie nadaje się dla "śmieciarza") tylko normalny metalowy | przepraszam w takim razie, nie używałam żadnego więc myslałam,że też uniemożliwi jak ma te kratki z przodu. |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 30-06-2015, 09:04
|
|
|
No cóż chyba większość ludzi przechodzi z młodymi labkami etap zwątpienia i miejcia go dość.Ja też tak miałam. |
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
karat


Mój labrador: ARGO
Pies urodził się:
28.08.2013
Dołączyła: 06 Lis 2013 Posty: 106 Skąd: e-g
|
Wysłany: 30-06-2015, 10:16
|
|
|
| Ćwiczę cały czas na otwartym terenie ale na dworze pod blokiem puszczam go czasami luzem bez linki i wtedy lata i już w ogóle się nie słucha. ma takiego swojego kolege z którym się bawił kiedyś bo teraz wykorzystuje sytuacje na szukanie żarcia. |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 30-06-2015, 18:34
|
|
|
Mnie. kiedyś wet poradził by założyć metalowy kaganiec /wtedy nie było takiego wyboru jak teraz / i pierwszą warstwę zakleić plastrem .
Teraz można kupić idealne kagańce dla zbieraczy .
No i ..linka treningowa...ćwiczymy przywołanie aż do skutku. |
_________________

 |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
Wysłany: 30-06-2015, 18:55
|
|
|
| aganica, Plastiki wiadomo że są wygodniejsze dla psa ale czytałem że w upały pies nie bardzo może w takim kagańcu oddychać. |
_________________
</a> |
|
|
|
 |
Anusiax


Mój labrador: Leks
Dołączyła: 04 Lut 2014 Posty: 449 Skąd: Ch
|
Wysłany: 30-06-2015, 21:36
|
|
|
kamil8406
mamy taki kaganiec i jest on na tyle obszerny, że pies spokojnie może w nim dyszeć, ziać a nawet ziewać. Wg mnie są lepsze bo lżejsze. Ale co kto lubi |
_________________ Galeria leksa
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=11345
 |
|
|
|
 |
|
|