Przesunięty przez: tenshii 27-10-2012, 12:36 |
Pęcherzyca |
| Autor |
Wiadomość |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 28-09-2011, 09:17
|
|
|
| I jak tam Madziu? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 28-09-2011, 09:33
|
|
|
| Ewelina napisał/a: | | I jak tam Madziu? |
Czekamy na wyniki a tak poza tym tragedii nie ma, tylko mała koszmarnie sie drapie, ta sucha skóra chyba ją mocno irytuje, a szampon w którym mam kąpać jeszcze ją dodatkowo wysusza. Nie wiem czy to dobrze - tzn ponoć tak bo złuszcza ten chory naskórek i odsłania nowy, zmywa te wszystkie bakterie itd. nie pozwala zagnieździć sie jakiejś chorobie.
Ona już na mój widok ucieka, bo ciągle tylko kąpiele i kąpiele. |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 28-09-2011, 09:43
|
|
|
Bora, No tak myśle, że dobrze, że wysusza te płaty suchę dzięki temu szybciej się zagoi. Na pewno ją to swędzi biedna wcale jej nie zazdroszczę. Jak już będą wyniki to będzie z górki. Trzymam dalej kciuki dziewczyny |
_________________
 |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 29-09-2011, 14:53
|
|
|
Bora, bardzo Wam współczuje. Ja myslałam,że to tylko do mojej Kasty cały czas sie cos przyczepia a Ty widze tez masz non stop problemy z Borą i jej zdrówkiem. Trzymam kciuki aby to było cos co sie da łatwo wyleczyc. Miziaki dla pannicy |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 29-09-2011, 15:20
|
|
|
Bora, my też trzymamy kciuki, dajcie znać co to za dziadostwo |
_________________
 |
|
|
|
 |
agusia1974 [Usunięty]
|
Wysłany: 29-09-2011, 15:24
|
|
|
Bora, my też trzymamy kciuki |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 29-09-2011, 16:17
|
|
|
No więc mam wyniki. Zdaniem lekarki wszystko jest okej, nie trzeba zwiększać dawki, a problemy ze skórą są posterydowe i to wszystko wymaga czasu, żeby doszła do siebie.
Nie byłabym sobą of kors, gdybym nie poszukała innego zdania na ten temat, mnie ta "diagnoza" nie zadowala... co więcej, uważam ją za błędną. Także wysłałam wyniki do doktora Popiela i czekam na odzew. |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
Wysłany: 29-09-2011, 17:02
|
|
|
| Bora napisał/a: | | Nie byłabym sobą of kors, gdybym nie poszukała innego zdania na ten temat, mnie ta "diagnoza" nie zadowala... co więcej, uważam ją za błędną |
Nie ma jak to pelne zaufanie do weta |
_________________ Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 29-09-2011, 18:13
|
|
|
Bora, No pewnie Madziu. Czekam na informacjęod doktora Popiela |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 29-09-2011, 20:28
|
|
|
| Madzialenka napisał/a: | Nie ma jak to pelne zaufanie do weta |
Aaa bo mam wrażenie że potraktowała nas "na odwal się", a dobrze wie że suka ma problemy z tarczycą i miewała lepsze wyniki.
Tak czy siak jak dr. Popiel sam nie odpisze, to będę sie do niego dobijać inną drogą |
|
|
|
 |
jkasia
Kasia


Mój labrador: Kasta
Suczka urodziła się:
05,02,2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 20 Kwi 2010 Posty: 4413 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 30-09-2011, 13:21
|
|
|
| Bora napisał/a: | | Aaa bo mam wrażenie że potraktowała nas "na odwal się" | to sie niestety bardzo czesto zdarza i ja jak najbardziej rozumiem, że szukasz innego weta. I dobrze. Mam nadzieje, że to i tak sie okaże nic powaznego |
_________________ Galeria Kasty;
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3438
A dog is for life, not just for Christmas!
 |
|
|
|
 |
kaha
kaha


Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009
Wiek: 42 Dołączyła: 15 Sty 2010 Posty: 1127 Skąd: dębica
|
Wysłany: 30-09-2011, 13:47
|
|
|
| Bora, 3mam mocno kciuki żeby wszystko wróciło do normy... prosze wymiziać sunie i napisz jak czegoś sie wiecej dowiesz |
_________________ galeria Maxa
http://forum.labradory.or...t=max+czekolada
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 30-09-2011, 14:02
|
|
|
Byłam dziś na zeskrobinach - chciałam się dowiedzieć czy to nie jest jakiś pasożyt: nużeniec, świeżbowiec, roztocze jakieś - no więc nic nie ma , czysto.
Wygląda na to, że to faktycznie posterydowe obniżenie odporności |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 30-09-2011, 14:04
|
|
|
Bora, to chyba dobre wieści a co możesz zrobić/podawać, aby wzmocnić jej odporność? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 30-09-2011, 14:09
|
|
|
| nata napisał/a: | Bora, to chyba dobre wieści a co możesz zrobić/podawać, aby wzmocnić jej odporność? |
No i tu sie zaczyna polka galopka bo tak: miała podawane sterydy żeby wyciszyć, uspokoić jej pobudzony układ odpornościowy, który reagował niewspółmiernie do zagrożenia. Czyli reagował bardzo gwałtowanie na każdy patogen. Wszystko co było obce na organizmu on zaraz traktował jako wroga i wyciągał od razu wielką artylerię. No i teraz miałabym ten układ odpornościowy znowu pobudzać do działania ? Wtedy szlag trafi całą kurację sterydami.
Dostaje witaminy na sierść, kąpiele w specjalnym szamponie, a org ponoć ma sam powoli swoim torem wrócić do normalnego funkcjonowania. Ponoć
Czekam co powie dr.Popiel. |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 30-09-2011, 14:24
|
|
|
uuuaa, to faktycznie, skomplikowało się wszystko
Trzymamy kciuki |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 30-09-2011, 16:21
|
|
|
Bora, Ja już ci kiedyś pisałam jak nie urok to... Trzymaj się. Będzie dobrze |
_________________
 |
|
|
|
 |
Bora

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
|
Wysłany: 08-10-2011, 14:37
|
|
|
Dr Popiel odpisał, powiedział mi że to złożony problem i muszę to skonsultować ze specjalistą który psa obejrzy.
Pojechałam do weterynarza endokrynologa. Pani obejrzała Bora, wypytała o wszystko, zobaczyła wyniki i stwierdziła że to nie tarczyca, nie autoagresja a atopowe zapalenie skóry.
Dostałam szampon i mam kąpać, do tego zmienić karmę na dietę hypo (czyli mamy wrócić do RC) i dorzucić dużo kwasów omega.
Po dwóch tygodniach powinna być poprawa, a jak nie to mam zrobić testy - bagatela 600zł - na co nie mam pieniędzy więc ich nie zrobię. Trudno. Skoro to alergia na pyłki czy coś w tym stylu to z nadejściem zimy powinna minąć, jak na roztocze itp. to i tak roztoczy nie jestem w stanie sie pozbyć z otoczenia.
AZS mi do objawów nie pasuje Także muszę szukać dalej. Gdyby to były zmiany atopowe w pierwszej kolejności zaatakowało by pysk, głowę, uszy, fafle, łapy, uszy. A to akurat Bora ma "czyste". U niej zmiany są na tułowiu.
W zeskrobinach które pobrali nie znaleziono pasożytów, nieliczne bakterie.
Poza tym... na dzien dobry mnie soczyście zirytowali. Wchodzimy do gabinetu a oni pchają w Borę jakieś chrupki żeby ją ośmielić (tiaaa tak po amerykańsku) ja mówię że jej nie wolno, że choruje potem... byście widzieli ich miny i tekst "od jednej chrupki" ?
W ogóle co to za metody są!!?? |
| Ostatnio zmieniony przez Bora 08-10-2011, 14:42, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 08-10-2011, 14:41
|
|
|
Bora, Najważniejsz, że diagnoza już jest. Z tą kasą za te testy to lekka przesada jak by kosztowały 400zł to jeszcze ale 600zł nie każdego stać na taki wydatek. Poprostu przegięcie. Dziewczyny trzymam za Was kciuki jestem pewna, że sobię poradzicie Trzymam kciuki zeby Bora wróciła do normalnego stanu Ściskam mocno |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|