Pomogła: 7 razy Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 4631 Skąd: Polska
Wysłany: 08-10-2011, 14:44
Ewelina napisał/a:
jak by kosztowały 400zł
Dla mnie 400zł to dużo.Bo co ja zrobię z alergenem wziewnym? Przecież nie założę jej maski tlenowej żeby nie wdychała? A co mi dadzą te testy, że będe wiedzieć że ma alergię? Wiem że ma...
Tak czy siak dziś się kąpiemy, o tyle dobrzę że to nie jest jakaś zjadliwa bakteria. Z resztą sobie poradzimy... chyba
Gdyby to były zmiany atopowe w pierwszej kolejności zaatakowało by pysk, głowę, uszy, fafle, łapy, uszy. A to akurat Bora ma "czyste". U niej zmiany są na tułowiu.
u Maxa azs zawsze występuje na brzuchu, miedzy palcami i czasem przy nasadzie ogona. pysk zawsze wolny od zmian
Witam! Nie znalazłam takiego tematu, więc pozwoliłam sobie założyć takowy.
Czy ktoś z Was zmagał się z tym choróbskiem u swojego laba?
Jak długo to trwało? Jakie leki były stosowane?
Niestety my załapaliśmy coś takiego, co początkowo wydawało się być grzybicą, która poprzez podejrzenie białaczki okazała się być pęcherzycą, dokładnie nie wiem jaki rodzaj, bo te badania będą robione jutro.
Są lepsze i gorsze dni a w dodatku Neo jest już staruszkiem i wszystko tak długo trwa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum