Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Postępowanie z psem po przejściach
Autor Wiadomość
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 12-10-2011, 13:49   

Nie odzywam sie juz przeciez :P
_________________

 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 12-10-2011, 13:54   

Maleńka napisał/a:
Nie odzywam sie juz przeciez :P

:)
_________________

 
 
Rinuś 



Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 556
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 13-10-2011, 16:03   

Zacytuję fragment tekstu "Gdy bierzesz psa..." Jacka Gałuszki.

Cytat:
Kosmiczne początki wspólnej przygody

Żeby wyobrazić sobie co przeżywa pies zabrany przez Ciebie ze schroniska wyobraź sobie, że porywają Cię kosmici. Wyglądają jak ludzie, ale mają zieloną skórę i duże oczy. Zabierają Cię do statku kosmicznego i unieruchamiają na obco wyglądającej platformie. Statek rusza. Jesteś przerażony. Nie wiesz dokąd lecicie i co się będzie działo dalej. Możesz zacząć panikować, nawet wymiotować ze strachu... Nagle statek ląduje i otaczają Ciebie inni kosmici, którzy na powitanie wkładają Ci palce do uszu. Głaszczą też po brzuchu i podnoszą za ręce do góry. Czy czułbyś się dobrze w takiej sytuacji?
A co to ma wspólnego z psem?
Bardzo wiele. Zbierasz psa do samochodu, lub do pociągu, autobusu, tramwaju... To dla niego zupełnie nowe miejsce, z nowym człowiekiem, którego jeszcze nie zna i nie ma do niego zaufania. Stres jaki pies przeżywa jest ogromny. Może zwymiotować, może się trząść ze strachu, możesz zobaczyć, że sierść wypada mu całymi garściami a na skórze pojawia się łupież. Przez pierwsze dni może mieć biegunkę. Dlatego najlepiej jeśli nie będziesz powiększać tego stresu swoją nadgorliwością. Tulenie psa, uspokajanie go, głaskanie może mu wcale nie pomagać w tym momencie. Najlepiej, jeśli po przybyciu do domu pozwolisz psu odpocząć przez kilka dni. Zaaranżuj dla niego jakąś „norkę” - coś w rodzaju azylu, gdzie jest cicho i bezpiecznie. Może to być miejsce pod stołem, kojec, klatka przykryta kocem. Nie zmuszaj go do wejścia, niech sam sobie znajdzie miejsce, które jest dla niego optymalne. Nie wołaj psa, nie zapraszaj znajomych, żeby zobaczyli jakie to cudowne stworzenie masz w domu, nie zachęcaj dzieci, żeby się pobawiły z pieskiem. Nie przywołuj psa. Daj mu spokój i wodę do picia. Początkowo pies może odmawiać jedzenia, bo poziom stresu jest dla niego zbyt wysoki. Nie martw się tym i poczekaj. Jak sie uspokoi, to sam poprosi o jedzenie.
Postaraj się nie zmieniać gwałtownie diety psa. Duży stres i gwałtowna zmiana diety mogą obniżyć odporność na choroby. Pies może się łatwo przeziębić. Jeśli musisz psa wykąpać – nie używaj szamponu dla ludzi. Najlepiej jednak, gdybyś mógł poczekać z kąpielą przynajmniej 2 – 3 dni, aż pies się trochę oswoi z nowym miejscem.
Nowo przybyły do domu pies może reagować gwałtownym szczekaniem i niepokojem na wszystkie dźwięki, które są dla niego nowe: ruch na klatce schodowej, bicie zegara, odgłosy ulicy. Pierwsza noc może być dla Ciebie trudna, bo za bardzo się nie wyśpisz. Ale niebawem pies przyzwyczai się do nowych dźwięków i zapachów i uspokoi się na tyle, że zacznie sam nawiązywać kontakt z otoczeniem.
Staraj się wykorzystać każdy moment, gdy pies z własnej inicjatywy podchodzi do Ciebie. Nagradzaj go karmiąc z ręki i spokojnie chwaląc. Na początku dobrze jest „spalić miskę”, pożywienie podawać psu z ręki, w zamian za podejście do Ciebie, a potem za podejście gdy psa zawołasz. Nie musisz podawać psu jedzenia w jednej porcji, jeśli chcesz – możesz go karmić podając po jednej granulce lub po jednej garści. Taki sposób karmienia przekonuje psa, że opłaca się do Ciebie podejść, a poza tym daje mu czytelną informację, że od Ciebie może spodziewać się tylko dobrych rzeczy i że to, co dostaje ma związek z jego zachowaniem. W ten sposób stajesz się dla psa źródłem najważniejszych dobrodziejstw – bezpieczeństwa i pożywienia.
Może się zdarzyć, że w pierwszych dniach pies będzie bał się wychodzić na dwór, albo że z powodu stresu załatwi się w domu. Nie denerwuj się i nie krzycz na psa. On nie zrobił tego „złośliwie”. A może nigdy wcześniej nie mieszkał w domu i nie wie gdzie ma się załatwiać?


To powinien przeczytać KAŻDY chcący adoptować psa czy ze schroniska czy z domu tymczasowego.
_________________
www.labradorretriever.com.pl
 
 
 
Gocha2606 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 18 Lip 2010
Posty: 396
Skąd: Katowice
Wysłany: 13-10-2011, 17:03   

Też kiedyś napisałam tekst o pierwszych dniach i tygodniach psa w nowym domu.
Pozwolę sobie go wkleić:

Adopcja psa – co zrobić, żeby nasze wspólne życie było szczęśliwe?

Przygarniając psa ze schroniska podjęliście decyzję, że przyjmiecie pod swój dach, do swojego domu i do swojej rodziny nowego członka, o którego przeszłości najczęściej niewiele wiadomo. Adopcja bezdomnego, potrzebującego pomocy psa to piękny gest, ale musicie pamiętać, że jest to również odpowiedzialność. Musicie być mądrymi i rozważnymi przewodnikami, pokazać psu, co jest dobre, a co złe, nauczyć go życia w naszym –ludzkim – świecie, właściwego zachowania się i kontaktów z innymi ludźmi, psami, kotami oraz zdobyć jego zaufanie. On odpłaci Wam za to
bezgranicznym oddaniem, ufnością i da Wam wiele radości.
Pamiętajcie, że pies to nie wilk , ani nie mały człowieczek, przebrany w skórę psa.
Pies to pies , odrębny gatunek, który ma charakterystyczne dla swojego gatunku potrzeby.

Potrzeba bezpieczeństwa

Pies czuje się bezpiecznie, gdy jego świat jest uporządkowany, a to co się dzieje dokoła jest przewidywalne. Nie powinien być zaskakiwany niespodziewanymi, nieprzyjemnymi bodźcami –jak np. podchodzenie i głaskanie śpiącego psa, wkładanie ręki do miski, kiedy je, całowanie, branie go na ręce, wyciąganie na siłę z ukrycia,
kiedy jest zaniepokojony, kładzenie się i wieszanie dziecka na psie, siłowe
przeprowadzanie zabiegów pielęgnacyjnych itp.
Pamiętaj, że pies nie zna języka polskiego ( żadnego innego ludzkiego języka również nie), dlatego najpierw musisz go nauczyć znaczenia poszczególnych słów,
kojarząc mu je z wykonywaną czynnością.
Nie można od psa wymagać czegoś, czego nie został wcześniej nauczony – zasada jest prosta: najpierw spokojnie psa czegoś naucz, dopiero potem tego wymagaj.

Dobre zachowania nagradzaj – pochwałą, głaskaniem ( jeżeli pies lubi dotyk), czasem
smakołykiem, czasem zabawą.
Gdy pies robi coś co Ci się nie podoba powiedz spokojnie „NIE” i spraw, aby pies nie otrzymał spodziewanej nagrody: odwróć się od niego, zabierz go z danej
sytuacji, wyprowadź na chwilę.
Daj mu kolejną szansę i natychmiast, kiedy pies się poprawi – pochwal go za to.
Nie można używać wobec psa przemocy fizycznej w postaci bicia, powalania na ziemię, szarpania za kark itp., szarpania na kolczatce ( bo psy tego nie rozumieją), nie wolno na niego krzyczeć ani tłumaczyć mu, że coś zrobił źle ( bo psy tak się ze
sobą nie komunikują).
Naucz się obserwować i rozumieć swojego psa – on naprawdę będzie się starał wiele rzeczy Ci przekazać, a tylko kwestią wprawy i doświadczenia jest, czy będziesz umiał to odpowiednio zinterpretować.

Zapewnij psu spokojne miejsce do odpoczynku i do snu. Postaraj się aby nikt nie przeszkadzał psu gdy odpoczywa. Jeśli chcesz z nim się pobawić lub wyjść na
spacer - zawołaj go.
Jeżeli w Twoim domu są dzieci, nie pozostawiaj ich z psem bez nadzoru i opieki osob dorosłej. Naucz dzieci, że pies to nie zabawka, tylko żywa, myśląca i czująca istota, naucz psa i dzieci przyjaźni i wzajemnego szacunku.
Bądź dla psa dobrym, sprawiedliwym przewodnikiem.
Pozwól mu mieć w Tobie oparcie, zdobywaj jego zaufanie i konsekwentnie pokazuj mu, czego od niego wymagasz.
Zaburzone poczucie bezpieczeństwa może prowadzić do nadmiernej lękliwości, a także do agresji i innych problemów z zachowaniem.
Nigdy nie krzycz na psa ani nie używaj wobec niego przemocy fizycznej.
Mądre przewodnictwo to zaufanie i więź z psem, a nie siła.



Utrzymywanie dobrej kondycji fizycznej i umysłowej

Dbaj o zdrowie swojego psa.

Podawaj mu odpowiednio zbilansowane posiłki– surowe tzw. dietę BARF, gotowane w domu lub karmy gotowe dobrej jakości, dobrane do wieku, rasy iaktywności psa ( unikaj tanich karm tzw. ”supermarketowych).
Pamiętaj o obowiązkowych szczepieniach, a w razie problemów zdrowotnych
korzystaj z pomocy lekarza weterynarii.

Pies, niezależnie od rasy, to drapieżnik.
Do szczęścia potrzebuje wysiłku fizycznego, spacerów połączonych z możliwością
poznawania środowiska, nowych ludzi, psów, eksploracji otoczenia. Niektóre psy
potrzebują większej dawki aktywnego ruchu, inne mniejszej,jednak każdy powinien mieć możliwość codziennego zwiedzania świata razem ze swoim przewodnikiem.
Spacery powinny być połączone ze wspólną zabawą i szkoleniem.
To człowiek, a nie pies decyduje, gdzie i jak szybko pójdziecie, do kogo podejdziecie, z kim i jak się przywitacie – czyli to przewodnik kontroluje przebieg spaceru.
Poza spacerem na luźnej smyczy i swobodnym bieganiem psa znajdź też czas na zabawy z nim połączone z ćwiczeniami podstawowego posłuszeństwa, albo różnych sztuczek. Wtedy taki spacer będzie połączeniem przyjemnego z pożytecznym, a
jednocześnie poza utrzymaniem przez psa dobrej kondycji fizycznej, będzie dla niego
stymulujący umysłowo.
W domu ucz psa podstaw dobrych manier, ale też poćwicz z nim różne komendy i sztuczki, pobaw się np. w trzy kubki albo szukanie poukrywanych w różnych
miejscach zabawek czy smakołyków, uczenie nazw przedmiotów i przynoszenie ich
do Ciebie itp. Jako że psy to drapieżniki, potrzebują też od czasu do czasu pożuć coś twardego, żeby poćwiczyć szczęki i oczyścić zęby.


Dawaj psu gryzaki – kości cielęce, albo specjalne gryzaki, które
można kupić w sklepach zoologicznych.
Pies, który nie ma zaspokojonych tych potrzeb prawdopodobnie zacznie szukać rozładowania w inny, niekoniecznie miły dla nas sposób – niszcząc dom czy
ogród, kopiąc dziury, prując w strzępy nasze ukochane kanapy, kopulując na ludzkich nogach, czy gryząc cokolwiek, co według niego się do tego nadaje.



Potrzeba rozmnażania

Jest potrzebą silną i naturalną. Psy i suki w okresie rui zmieniają się psychicznie , głuchną na wołania właścicieli, czasami wyją, piszczą, stają się agresywne, uciekają w poszukiwaniu partnera.
Wykastruj/wysterylizuj swojego psa, żeby zapobiec niekontrolowanemu rozmnażaniu.
Kastracja/sterylizacja zmniejsza także ryzyko wielu chorób.



Potrzeba przebywania w grupie i zasady
Psy to zwierzęta społeczne, które mają potrzebę przebywania w grupie. Dla psa to my – jego opiekunowie stanowimy grupę najważniejszą, z którą z biegiem czasu staje się najbardziej związany emocjonalnie. Jednak pamiętaj, że w tej grupie
obowiązują pewne zasady i to człowiek je ustala, musi ich psa spokojnie nauczyć, a potem ich wymagać.

Zastanów się:
• Czy Twój pies będzie mógł spać na kanapie?
• Czy pies może przebywać w kuchni, kiedy przygotowujesz
posiłek?
• Czy Twój pies może żebrać, kiedy jesz posiłek?
• Jak pies ma się zachowywać w obecności gości?
• Co pies ma robić, kiedy TY odpoczywasz po pracy?
• Jak pies ma się zachowywać, kiedy szykujecie się do wyjścia na spacer?
• Jeżeli macie inne zwierzęta, jak pies powinien zachowywać się wobec nich?

Ustaliwszy zasady konsekwentnie ich przestrzegaj.
Od samego początku ucz też psa, że nie zamierzasz poświęcać mu całego swojego czasu i że świat się nie kończy, kiedy znikasz mu z oczu i zostawiasz go w domu
samego. Przebywając w domu nie zajmuj się psem przez cały czas, rób „chwile dla siebie”, kiedy nie zwracasz na psa najmniejszej uwagi.
Zacznij wychodzić z domu na kilka chwil, nie żegnając się z psem, stopniowo wydłużaj czas swojej nieobecności.
Przed wyjściem – zabierz psa na ciekawy spacer. Wychodząc możesz zostawić mu pysznego gryzaka lub zabawkę typu KONG z porcją jego jedzenia i serka topionego lub pasztetu, którym zajmie się podczas twojej nieobecności.
Nigdy nie wracaj do domu ani nie uspokajaj przez drzwi psa, który szczeka albo drapie w drzwi – bo w ten sposób nagrodzisz właśnie takie zachowanie i pies będzie je powtarzał.
Nie karać psa, jeżeli po powrocie zastaniesz zniszczenia albo pies się załatwi pod twoją nieobecność, bo on tego nie zrozumie. Niszczeniu przedmiotów i brudzeniu w domu można zaradzić przeprowadzając trening przebywania w klatce.
Klatka jest bezpieczną norką, w której pies spokojnie oczekuje na powrót opiekuna.
W razie problemów z zachowaniem psa skorzystaj z pomocy dobrego szkoleniowca
albo behawiorysty, który zobaczy i oceni psa i zaproponuje odpowiednie postępowanie.

Pies to wielka przyjemność i przy odrobinie dobrej woli oraz konsekwencji – najlepszy przyjaciel człowieka.
Nauczcie się siebie nawzajem, a będziecie cieszyć się swoim towarzystwem przez długie lata. :)

Napisała:
Małgośka Glajcar
_________________
Gocha&Sasza
http://www.facebook.com/DogMastersTrekking
 
 
Małgosia 


Dołączyła: 09 Paź 2011
Posty: 32
Skąd: Inowrocław
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 13-10-2011, 19:00   

Skoro podejmujesz decyzję, by przygarnąć psa ze schroniska, najprawdopodobniej jesteś osobą o dobrym, wrażliwym sercu i masz szczerą chęć pomocy psu, którego los boleśnie doświadczył. To postawa bardzo piękna i godna szacunku. Każdy pies potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i przynależności, więc jeśli otoczysz go miłością – odpłaci Ci tym samym. Warto jednak pamiętać, że pies inaczej komunikuje się z otoczeniem niż człowiek, więc zanim pies znajdzie się w Twoim domu przeczytaj proszę tych kilka zdań i przygotuj się na jego przyjęcie.
Często niewiele wiemy o przeszłości psa. Niekiedy docierają do opiekunów zajmujących się psem w schronisku strzępy informacji, że dany pies był np. maltretowany, albo że jego właściciel go porzucił. Warto poświęcić chwilę na rozmowę z opiekunami, żeby dowiedzieć się, jaką pies ma przeszłość i z jakiego powodu trafił do schroniska. Podobnie warto zapytać o wiek, stan zdrowia, miejsce znalezienia (miasto czy wieś), długość pobytu w schronisku, reakcje na obecność ludzi.
W zależności od typu relacji z ludźmi w schronisku, możemy wyróżnić trzy główne grupy psich postaw:

1.Prymus
Ten typ psa wygląda jak kotek z II części filmu „Shrek”. Całym sobą stara się powiedzieć „weź mnie a będę Twoim najlepszym przyjacielem”. Potrzeba bliskości i bezpieczeństwa jest u takich psów tak silna, że zrobią wszystko, byle tylko wydostać się ze schroniska. Skaczą na siatkę, witają każdego przyjaźnie, nastawiają się do pogłaskania, szukają kontaktu z człowiekiem. Zwykle z tego typu psami nie ma dużych problemów wychowawczych, chociaż zgodnie z zasadą „co nie jest zabronione jest dozwolone” - w rękach mniej konsekwentnych przewodników psy pierwszego typu mogą „wleźć na głowę” swoim właścicielom i stać się prawdziwym utrapieniem. Dlatego bardzo ważne jest ustalenie w rodzinie zasad, jakie będą od początku obowiązywać i ich przestrzeganie. Pies będzie się czuł doskonale, gdy wie, czego od niego oczekujemy i gdzie są postawione granice.

2.Stoik
Pies tego typu jest obojętny i wręcz „wyniosły” wobec ludzi. Nie skacze na siatkę, nie wita się wylewnie, nie usiłuje zwrócić na siebie uwagi. Może to być spowodowane tym, że wiele złego w życiu przeszedł i jego zaufanie do ludzi zostało naruszone. Jest psychicznie słabszy od pierwszego typu i źle się czuje w hałasie jaki robą inne psy. Pierwszym zadaniem nowego właściciela będzie zapewnienie psu poczucia bezpieczeństwa i odbudowanie zaufania. Praca z takim psem jest trudniejsza niż z psem pierwszego typu, ale daje ogromną satysfakcję.

3.Osika
Typ osiki jest lękliwy i wystraszony. Bywa, że próbuje ze strachu atakować zbliżających się ludzi. Świat jest dla takiego psa przerażający, a pobyt w schronisku to prawdziwe piekło. Jego psychika jest tak delikatna, że każdy nowy bodziec może być odbierany jako zagrożenie i sygnał do obrony. Ten typ psa może sprawiać dużo kłopotów, ponieważ praca z nim wymaga dużej cierpliwości, wyrozumiałości, zrozumienia psiej psychiki i potrzeb, oraz doświadczenia. Nieraz nie udaje się w pełni zresocjalizować takiego psa i do końca będzie on nieufny wobec obcych i lękliwy. Może też prezentować zachowania obsesyjne i bardzo przeżywać samotność, gdy będzie zostawiony sam, nawet na krótką chwilę. Zanim zdecydujesz się przygarnąć psa tego typu, zastanów się czy jesteś w stanie podołać obowiązkom opiekuna tak szczególnie wymagającego zwierzaka.

Czytałam całość., dawno temu- wspaniała, więc pozwolę wkleić jej początek.

Autor:Jacek Gałuszka
 
 
Rinuś 



Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 556
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 13-10-2011, 19:07   

Cytat:
Czytałam całość., dawno temu- wspaniała, więc pozwolę wkleić jej początek.
,

no jak dawno temu to miała prawo wylecieć Ci z głowy część pt:
Kosmiczne początki wspólnej przygody ,bo może gdybyś je pamiętał to teraz z Pradą byście zaczynały swoje wspaniałe partnerstwo, które ta suczka potrafi stworzyć.
_________________
www.labradorretriever.com.pl
 
 
 
Małgosia 


Dołączyła: 09 Paź 2011
Posty: 32
Skąd: Inowrocław
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 13-10-2011, 19:18   

Kto tu sobie nie poradzi?
Choć być może to cios w nadęte ludzkie ego, prawda jest taka, że my
bardziej potrzebujemy psów niż one nas. Gdyby jutro ludzie zniknęli z
powierzchni ziemi, psy potrafiłyby przetrwać. Posłuchałyby genetycznych
podpowiedzi i sformowały stada w podobny sposób, w jaki robią to ich krewni – wilki. Wróciłyby do polowań i ustaliły terytoria. Nadal wychowywałyby swoje szczeniaki, podobnie jak obecnie. Mogłyby być nawet szczęśliwsze. Psy nie potrzebują ludzi, żeby uzyskać równowagę. W rzeczywistości większość trudności oraz braku równowagi u psów domowych wynika z nienaturalnych sytuacji, życia w czterech ścianach w tym nowoczesnym, industrialnym świecie. Pisałem wcześniej, że psy są z Plutona, a ludzie z Saturna. Trafniejsze byłoby określenie, że psy są z Ziemi, a ludzie z kosmosu. W tak wielu kwestiach różnimy się od innych istot, które dzielą z nami tę planetę.


Fragment ksążki Cesara Millana. Dla mnie to bardzo mądre .Pozdrawiam, kochajmy psy.

[ Dodano: 13-10-2011, 19:23 ]
Kosmiczne początki wspólnej przygody ,bo może gdybyś je pamiętał to teraz z Pradą byście zaczynały swoje wspaniałe partnerstwo, które ta suczka potrafi stworzyć.

Dla mnie była cudowną sunią, bez cienia agresji do mojej osoby,zaufałam jej od razu..Gdybym tylko mogła mieć drugie mieszkanie.Może zabrakło mi rady, pomocy, zostałam całkowicie sama, lecz Prada była przy mnie do końca i nie mogę jej zapomnieć.

[ Dodano: 13-10-2011, 19:30 ]
Chętnie bym ją teraz przytuliła , dała smakołyk, patrzyła w jej mądre oczy, lecz zgubiła mnie bezradność,
zagubienie i bezsilność.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź