Wysłany: 22-10-2011, 14:37 Żywy trup i zagłodzona sunia w ciąży!!
Z FB:
Cytat:
Wczoraj wieczorem nagle zadzwonił telefon.... Policja poprosiła nas o pomoc "Są dwa psy, jeden w stanie agonalnym i prawdopodobnie jest jeszcze kot"
Co zrobić? Wyruszyliśmy natychmiast. Podchodząc do budy zobaczyłam martwy szkielet uwiązany łańcuchem. Dotknęłam maleńkiego zimnego ciałka, poprosiłam policjanta aby poświecił jeszcze jedną latarką. Mój mąż w tym czasie szykował miejsce dla ocalałej suni i kota. Stałam jeszcze chwile nad martwym ciałem i zauważyłam, że coś się poruszyło!
Obdzwoniłam wszystkie kliniki, bez większego efektu, dopiero zaprzyjaźniona lekarka powiedziała,że już wychodzi z domu i jest do naszej dyspozycji. Jechaliśmy jak najszybciej się dało, jednak do pokonania było kilkadziesiąt kilometrów. Byłam pewna,że nie zdążymy Udało się ŻYJE!
Reksio ma około 8 lat i waży 7kg jest średniej wielkości psem, sięga do kolana.
Pusia jest strasznie chuda, ale sama funkcjonuje, ma wszystkie kostki na wierzchu, jednak długa sierść dobrze je maskuje, dodatkowo była w ciąży mnogiej. Udało się znaleźć jej nowy, a przede wszystkim bezpieczny dom.
Reksio zaczyna spożywać posiłki. Niestety wiele zła go spotkało i nie ufa człowiekowi, pokazuje zęby. Teraz musi nas poznać od tej dobrej strony.
Pierwsze kroki Reksia:
PROŚBA DO WSZYSTKICH!! Potrzebujemy plastikowe legowisko i podkłady, ponieważ Reksio załatwia się na swoje posłanie. Może ktoś z was również ma na zbyciu matę elektryczną lub poduszkę? Karmę wysokoenergetyczną w saszetkach, lub w puszkach. Bylibyśmy bardzo wdzięczni za okazaną pomoc.
FUNDACJA
Lubelska Straż Ochrony Zwierząt
24-204 Wojciechów, Romanówka 22
KRS 0000343426
BANK PEKAO SA: 81 1240 2382 1111 0010 3683 3419
Z dopiskiem "cele statutowe-głód"
www.lsoz.org
tel. 602228411
Adres korespondencyjny:
ul. Wschodnia 2, 20-015 Lublin.
Mój labrador: Bari [*]
Pies urodził się:
10.12.2003- 11.06.2015
Mój labrador: Dejzi
Suczka urodziła się:
26.04.2009.
Mój labrador: Brego (Max Sodalis)
Pies urodził się:
16.03.2015.
Pomogła: 3 razy Wiek: 50 Dołączyła: 15 Lut 2009 Posty: 719 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-10-2011, 17:15
Monisiaczek, a moze zorganizowac znów zbiórke krwi? Krew pojdzie jak zawsze na szczytny cel a psiaki dostana "w nagrodę " Eukanube wysokoenergetyczna,ktorą przekazalibysmy dla tych bidulek?
Reksio czuje się co raz lepiej. Dzisiaj obszczekiwał wszystkie psiaki jakie przychodziły do lecznicy. Poza tym już polubił pieszczoty, zaczyna rozumieć, że człowiek to nie tylko ból i strach, powoli przekonuje się do ludzi.
Wysłany: 24-10-2011, 20:29 Re: Żywy trup i zagłodzona sunia w ciąży!!
PROŚBA DO WSZYSTKICH!! Potrzebujemy plastikowe legowisko i podkłady, ponieważ Reksio załatwia się na swoje posłanie. Może ktoś z was również ma na zbyciu matę elektryczną lub poduszkę? Karmę wysokoenergetyczną w saszetkach, lub w puszkach. Bylibyśmy bardzo wdzięczni za okazaną pomoc.
Moje pytanie: czy chodzi o takie podklady, których używa się np do przewijania dzieci? Nie mam doświadczenia, moja sunia lała na panele ale trwało to krotko i nie używałam niczego poza mopem. Bardzo chcę pomóc, finansowo mogę dopiero w polowie listopada ale podkłady mogą być na wczoraj
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum