Przesunięty przez: tenshii 27-10-2012, 12:10 |
Grudkowe zapalenie III powieki |
| Autor |
Wiadomość |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 22-10-2011, 13:08
|
|
|
Chyba 90% szczeniąt ma grudkowe zapalenia III powieki i nawet niekiedy właściciel nie jest tego świadomy. Co drugi wet powie, że trzeba skrobać, bo to dla niego łatwe pieniądze, ale baardzo często grudki wracają.
Rozmawiałam na ten temat z dr Garncarzem - okulistą i wg niego zabieg to ostateczna ostateczność.
| nata napisał/a: | | Nie rozumiem takiej ideologii podchodzenia do spraw zdrowotnych - czekanie aż samo przejdzie |
Ja wyznaję tę zasadę odnośnie grudkowego zapalenia III powieki, bo praktycznie ZAWSZE przechodzi, gdy pies skończy rok.
Nigdy się na zabieg nie zgodziłam i właściciele moich szczeniąt już niejednokrotnie weterynarzom odmawiali zabiegu, bo jest to tylko stres dla psa i kasa dla weterynarza.
Póki się da trzeba działaś kropelkami i trzeba pamiętać, że szczeniaki są nieduże i wszystkie zanieczyszczenia lecą im do oczu. |
_________________
 |
|
|
|
 |
asia87o

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
27.05.2011
Dołączyła: 13 Paź 2011 Posty: 20 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: 22-10-2011, 14:04
|
|
|
| Tsunami napisał/a: | | Póki się da trzeba działaś kropelkami i trzeba pamiętać, że szczeniaki są nieduże i wszystkie zanieczyszczenia lecą im do oczu. |
Ok a co mam zrobic kiedy tych kropelek mi nie przepisano? |
_________________
 |
|
|
|
 |
inkapek
Paulina&Neska


Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
21.11.2005r.
Pomogła: 6 razy Wiek: 43 Dołączyła: 28 Lis 2007 Posty: 4151 Skąd: Teraz Czaplinek
|
Wysłany: 22-10-2011, 18:17
|
|
|
Ja zapuszczałam tą sól do oczu co sama sobie w czasie pylenia zapuszczam tak aby oko się oczyszczało. Jeśli było gorzej to krople przepisane przez weta.
Tsunami, ja też czekałam. Ner miał tak mocno czerwone oczodoły że każdy mnie wyganiał do weta ze to nienormalne. Naszczęście przy prześwietleniu umówiłam też okulistę który powiedział ze nic się złego nie dzieje, czaszka rośnie i się mu ta skóra naciągnie, a w tej chwili ma odsłonięte i narażone na wszelkie zanieszczyszczenia wiatr itp. Posłuchałam poczekałam i oczka wyglądają pięknie. A uwierzcie mi że jak spał to dolna powieka była cały czas odsłonięta a teraz ma całe oczka zamknięte. |
_________________
 |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 22-10-2011, 21:33
|
|
|
| inkapek napisał/a: | | Ja zapuszczałam tą sól do oczu co sama sobie w czasie pylenia zapuszczam tak aby oko się oczyszczało. Jeśli było gorzej to krople przepisane przez weta. |
Popieram, ja jeszcze słyszałam, że można zakraplać świetlikiem, ale pewności nie mam |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 22-10-2011, 21:38
|
|
|
nata, jak najbardziej można i pomaga |
_________________
 |
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Pomogła: 3 razy Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 22-10-2011, 23:41
|
|
|
ja Redzie przemywalam swietlikiem oczeta jak jej ropialy i pomoglo
oczy jej zaczely ropiec po tym jak Redzia sciagala mi tapete ze sciany w przedpokoju
oczywiscie bylam z nia u weta ,ale wet stwierdzil ze to 3 powieka i operacja ja czeka ja doszlam do wniosku ze najpierw jej bede przemywac i przeszlo jej
odtamtej pory Reda nie sciaga mi tapety i oczy przestaly ropiec |
_________________ zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 |
|
|
|
 |
asia87o

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
27.05.2011
Dołączyła: 13 Paź 2011 Posty: 20 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: 25-10-2011, 12:20
|
|
|
Zaraz polece do apteki i zaopatrze sie w swietlik. Zobaczymy czy pomoze. Dziekuje Wam bardzo |
_________________
 |
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Pomogła: 3 razy Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
|
|
|
 |
Viktor


Mój labrador: Marley
Pies urodził się:
07.06.2011
Pies urodził się:
07.06.2011
Wiek: 45 Dołączył: 10 Paź 2011 Posty: 274 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 29-10-2011, 10:36
|
|
|
Marleyowi też ropiały oczy jak do nas przyszedł miesic temu. Mysleismy ze to karma RC jest uczulajaca dla niego i chcieliśmy juz kupwać nową na bazie ryby ale w miedzy czasie okazało sie żę kiepsko mu sie wyrzynają stałe zęby (co niektóre mleczaki nie chciały wypasć we właściwym momencie) no i przeszdł mały zabieg (wet usuną wredne mleczki), dostał wtedy antybiotyk i z zabkami sie elegancko poprawiło , przy tym przeszła i ropa ....... ale teraz antybiotyk juz odstawiony i Marleyowi znowu ropa powróciła oraz ma zaczerwienione dolne powieki od środka .... teraz chyba jednak trzeba działać konkretnie z tymi oczkami. Krople mamy i przemywany (narazie srednio pomagają) ,karma RC na kurczku akurat sie konczy to wprowadzimy Brita na rybie moze to cos pomoże ... Mamy obawy ze to moze byc własnie też zapaleni III powieki o którym piszecie ....
tylko z tego co czytam to piszecie również ze mija zazwyczaj jak pies osiaga wiek około 1 roku ...
sam nie wiem co robić
ehh... |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 29-10-2011, 20:24
|
|
|
Viktor, spokojnie Przemywaj mu kropelkami, on trochę urośnie, to na pewno mu przejdzie. Jak byłaby tragedia i oczy by mocno ropiały i łzawiły, a grudek przybywało to wtedy najlepiej zaciągnąć porady u psiego okulisty. Bo zwykły wet niekoniecznie się zna na tym na tyle, żeby zdecydować o konieczności zabiegu (dla 90% wetów każde grudki są do skrobania!)
Powodzenia i głowa do góry |
_________________
 |
|
|
|
 |
donia457


Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]
Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010
Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014
Pomogła: 3 razy Wiek: 47 Dołączyła: 12 Mar 2011 Posty: 5261 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 30-10-2011, 00:11
|
|
|
u nas jest taki wet na marysinie ze jak poszlam z Reda jak jej oczy ropialy to nawet kropli mi nie dal nawet dobrze nie powiedzial czym jej przemywac ,sama doszlam do wniosku ze przemywac jej bede swietlikiem, wet stwierdzil ze tylko pomoze w tym przypadku zabieg
oczy jej przemywalam,i od tamtej pory ani razu jej nie ropialy,wiec mam spokoj narazie |
_________________ zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 |
|
|
|
 |
os

Dołączyła: 05 Maj 2010 Posty: 205 Skąd: Polska
|
Wysłany: 30-10-2011, 07:32
|
|
|
| Tsunami napisał/a: | Chyba 90% szczeniąt ma grudkowe zapalenia III powieki i nawet niekiedy właściciel nie jest tego świadomy. Co drugi wet powie, że trzeba skrobać, bo to dla niego łatwe pieniądze, ale baardzo często grudki wracają.
Rozmawiałam na ten temat z dr Garncarzem - okulistą i wg niego zabieg to ostateczna ostateczność.
| nata napisał/a: | | Nie rozumiem takiej ideologii podchodzenia do spraw zdrowotnych - czekanie aż samo przejdzie |
Ja wyznaję tę zasadę odnośnie grudkowego zapalenia III powieki, bo praktycznie ZAWSZE przechodzi, gdy pies skończy rok.
Nigdy się na zabieg nie zgodziłam i właściciele moich szczeniąt już niejednokrotnie weterynarzom odmawiali zabiegu, bo jest to tylko stres dla psa i kasa dla weterynarza.
Póki się da trzeba działaś kropelkami i trzeba pamiętać, że szczeniaki są nieduże i wszystkie zanieczyszczenia lecą im do oczu. |
Popieram - wyobraźcie sobie mieć oczy na wysokości waszych łydek - wszystko co najgorsze - kurz, pyłki, błoto, piasek, odpryski z samochodów, opary, jakieś mazie itd. wszysto ląduje w oczach malucha. Oczy łzawią bo się oczyszczają, są czerwone bo podrażnione - bez paniki. Wystarczy chłodna, przegotowana woda i płatek kosmetyczny (przemywanie), rumianek i herbata - nie polecam często uczulają, to samo świetlik - ja przemywałam nie zakrapiałam. Sprawdza się świetnie do zakrapiania jak większość wie - sól fizjologiczna, albo kropelki czyszczące takie dla noszących soczewki. Dicortineff apteczny dla ludzi lub vet u weta - to już silniejsze i zaleca się aby nie kropić dłużej niż kilka dni (na ulotce info).
Grudki, które jedni weterynarze od razu widzą i oferują zabieg inni wogóle nie dostrzegają w większości zanikają nawet po roku. Gdybym chciała słuchać wetów to mój pies byłby kaleką dysplastyczną, po operacji na grudki, na nerki, na uszy itd...tymczasem jest okazem zdrowia, a miał wszytko to co większość szczeniąt przechodzi albo co większośc właścicieli widzi, a co nie istnieje. |
|
|
|
 |
PaniBrutusa


Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
20.08.2011
Wiek: 37 Dołączyła: 18 Paź 2011 Posty: 37 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 11-01-2012, 18:10
|
|
|
No niestety też nas dopadło zapalenie. W ogóle nie miał objawów. Poszliśmy na prześwietlenie i babka go wnikliwie obejrzała. Wynalazła to paskudztwo. A że się okazało że maluch nie uleży na rtg to trzeba dać głupiego jasia. Zaproponowała że zajrzy czy są już grudki czy wystarczą leki. No i były grudki Wyczyściła od razu póki nic nie kontaktował. Dostaliśmy antybiotyk i przeciwzapalny do domu na 10dni. I się kurujemy. Zastanawia mnie skąd to mógł złapać... wetka stwierdziła że to taka ich natura i się zdarza, nie mamy na to wpływu. Ale wiadomo, że nawet jeśli to zawsze musi być ten czynnik sprawczy. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Joaska89
XXXaaa

Mój labrador: Kika
Suczka urodziła się:
06.12.2003
Mój labrador: czika
Suczka urodziła się:
06.12-2011
Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
06.12-2011
Wiek: 37 Dołączyła: 14 Mar 2012 Posty: 11 Skąd: UK
|
Wysłany: 17-05-2012, 12:13
|
|
|
Moja Luna jest miesiąc po zabiegu, wykonywałam w Bielsku Białej u dr. Szopy.
Jak narazie nie ma ropki i oczka ładnie się goja. |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 17-05-2012, 12:13
|
|
|
Joaska89, No to super i oby tak zostało. Trzymam kciuki |
_________________
 |
|
|
|
 |
koronocha
Agnieszka i Luna :)


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
17.12.2004-21.04.2014 [*]
Mój labrador: Charcik włoski(Nessie-Gorzowska Panorama FCI)
Suczka urodziła się:
12.07.2013
Mój labrador: Whippet(Shila Slim Extreme FCI)
Suczka urodziła się:
17.06.2014
Wiek: 35 Dołączyła: 21 Gru 2012 Posty: 189 Skąd: Śrem/Poznań
|
Wysłany: 05-01-2014, 13:53
|
|
|
Kurcze Luna ma od miesiąca strasznie opadłe dolne powieki, zaczerwienione oczy i brzydką ropkę, dostaje bez przerwy jakieś kropelki i nic nie pomaga. Weterynarz stwierdził tylko zapalenie spojówek, ale zapalenie spojówek przeszło by po takich dawkach kropelek i tak długotrwałym leczeniu. Wydaje mi się że może to być dolne zapalenie powieki ale przecież weterynarzem nie jestem więc się nie znam Może uda mi się zrobić zdjęcie i je wstawić. |
_________________ Luna na zawsze w moim sercu [*]
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
koronocha
Agnieszka i Luna :)


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
17.12.2004-21.04.2014 [*]
Mój labrador: Charcik włoski(Nessie-Gorzowska Panorama FCI)
Suczka urodziła się:
12.07.2013
Mój labrador: Whippet(Shila Slim Extreme FCI)
Suczka urodziła się:
17.06.2014
Wiek: 35 Dołączyła: 21 Gru 2012 Posty: 189 Skąd: Śrem/Poznań
|
Wysłany: 06-01-2014, 13:49
|
|
|
Ciężko było zrobić zdjęcia bez poruszenia Luny głowy ale jakoś dałam radę:
 |
_________________ Luna na zawsze w moim sercu [*]
 |
|
|
|
 |
Lorena
TW...


Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007
Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010
Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015
Pomogła: 3 razy Wiek: 37 Dołączyła: 02 Mar 2008 Posty: 3359 Skąd: Bielsko Biała
|
|
|
|
 |
koronocha
Agnieszka i Luna :)


Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
17.12.2004-21.04.2014 [*]
Mój labrador: Charcik włoski(Nessie-Gorzowska Panorama FCI)
Suczka urodziła się:
12.07.2013
Mój labrador: Whippet(Shila Slim Extreme FCI)
Suczka urodziła się:
17.06.2014
Wiek: 35 Dołączyła: 21 Gru 2012 Posty: 189 Skąd: Śrem/Poznań
|
Wysłany: 06-01-2014, 22:34
|
|
|
Jutro wybieramy się do weta, oczy to teraz najmniejszy problem niestety Z Luny przednią łapką jest coraz gorzej, jest opuchnięta i rozpalona, nie wiemy co się dzieje |
_________________ Luna na zawsze w moim sercu [*]
 |
|
|
|
 |
|
|