Mój labrador: Luna
Suczka urodziła się:
08.10.2010
Dołączyła: 01 Sty 2011 Posty: 1517 Skąd: S.Sącz
Wysłany: 02-11-2011, 19:50
ja też kiedyś miałam ochote dać porządnego klapsa Lunie, ale zawsze sobie tłumacze że to nic nie da. Bo co? pies dostanie po tyłku, przestraszy sie a nawet nie będzie wiedział dokładnie za co
Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
25.02.2002
Wiek: 36 Dołączyła: 28 Gru 2010 Posty: 599 Skąd: Kraków
Wysłany: 02-11-2011, 20:35
A ja dziś zła na siebie suki mi się pożarły o zabawkę, odciągnęłam za karki. Młoda jest wrażliwa, strasznie się wykładała potem przede mną, jakbym nie wiem co jej zrobiła....
Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-11-2011, 21:17
A ja po ochłonięciu, doszłam do wniosku, że opaczność nade mną czuwała.
Gdybym jej wlała jak wróciła taka umazana i zadowolona z siebie to, następnym razem, nie dość że będzie umazana to już nie wróci. Przecież dostałaby za radosny powrót do pańci a nie za urządzenie sobie SPA.
Trzy lata szkolenia by poszło na marne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum