Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Agresja wobec dzieci
Autor Wiadomość
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 08-11-2011, 17:23   

livialm84 ale pisalas, ze pies bedzie w hotelu 2 tygodnie, wiec dzialaj!
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
ppaula2 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 28 Mar 2009
Posty: 2422
Skąd: Za górami za lasami
Wysłany: 08-11-2011, 17:25   

livialm84, kto Ci napisał, że pies ważniejszy od dziecka?
Ja w swoich postach nie widzę nic czepliwego prócz groźby uśpienia zdrowego psa!
_________________
"Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim"
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-11-2011, 17:28   

ppaula2 napisał/a:
Ja w swoich postach nie widzę nic czepliwego prócz groźby uśpienia zdrowego psa!

Paula, ja rozumiem i jedną i drugą stronę.
Moja Daisy też się na nas rzucała i wiem jak to jest bać się swojego psa. Rozumiem więc, że boją się o swoje dziecko.
Po przejściach z Daisy wiem też, że weterynarz nie ma prawa uśpienia psa, u którego wydarzył się jednorazowy atak, a obserwacja niczego nie wykaże.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
livialm84 


Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 16
Skąd: Lublin
Wysłany: 08-11-2011, 17:32   

Napisałam do koordynatora. Dziękuje Ci za pomoc. Ten, kto zna kogoś kto mógłby go adoptować ma moje namiary. Z pozostałymi nie będę dyskutowała o naszej decyzji. Jeśli chodzi o zagrożenie życia, to nie skomentuję... chyba nie do końca zdajecie sobie sprawy co się stało. Gdyby nie nasza szybka reakcja mały mógłby dziś juz nie żyć.
 
 
ppaula2 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 28 Mar 2009
Posty: 2422
Skąd: Za górami za lasami
Wysłany: 08-11-2011, 17:33   

tenshii, ja mam w domu 5 dzieci i dla mnie one są na pewno ważniejsze niż psy.
Więc strach jak najbardziej rozumiem.
Zadałam tylko pytanie czy oby na pewno nie zostało to źle zinterpretowane, ot co.
Proste, podstawowe pytanie!
Ale powtarzam po raz kolejny - nie rozumiem kwestii chęci uśpienia przyjaciela. Ja bym na głowie stanęła aby znaleźć moim psom jak najlepsze domy i koszta w tym momencie nie byłyby ważne - w końcu to przyjaciel.
I tak się pohamowałam, bo zupełnie inne słowa mi się pchały na klawiaturę jak to przeczytałam ]:)
_________________
"Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim"
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-11-2011, 17:51   

livialm84 napisał/a:
Jeśli chodzi o zagrożenie życia, to nie skomentuję... chyba nie do końca zdajecie sobie sprawy co się stało. Gdyby nie nasza szybka reakcja mały mógłby dziś juz nie żyć.

takie jest prawo

ja rozumiem, że nie chcesz tego psa w swoim domu, ale weterynarz nie może go uśpić po jednorazowym incydencie.
Pies mógł zostać sprowokowany. Wiem, że to nie wina dziecka ani Wasza i wiem, że dziecku mogła stać się krzywda, ale psa nie można uśpić ot tak.

Koleżanki córka została niedawno pogryziona przez psa i miała mnóstwo szwów, a po obserwacji weterynarz odmówił uśpienia psa.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
mawi27 
Magda :)



Mój labrador: LARA [*] & TORQUE
Suczka urodziła się:
05.06.2009 & 22.10.2009

Dołączyła: 11 Sie 2009
Posty: 1121
Skąd: środa wlkp
Wysłany: 08-11-2011, 17:58   

sama mam dwojke malych dzieci i od samego poczatku pies byl uczony jak ma sie wzgledem nich zachowywac i ze trzeba tez dostarczyc psu odpowiedniej dawki ruchu i zainteresowania zeby nie dokazywal, a przy maluchu nie zawsze to idzie w parze, po takim rozpiszczaniu psiaka nie mozna zaraz go wepchnac w kat jak niepotrzebna ksiazke, stad pewnie cale to jego zachowanie ...
przeciez nie od dzis wiadomo jest ze pies staje sie zazdrosny (nie zawsze ) gdy w domu pojawia sie male dziecko, to tylko kwestia wspolpracy wlascicieli z psem,jezeli do tej pory pies byl misiakiem, przytulanka to nie ma co sie dziwic ze gdy zostal odepchniety na dalszy plan, staral sie wywalczyc na nowo swoja pozycje, pewnie ze zycie i zdrowie dziecka jest najwazniejsze ale tak szybkie pozbycie sie ,,przyjaciela" i to w taki sposob to dla mnie barbarzynstwo i nie chce tu nikogo obrazic bo nie znam sprawy od podszewki, ale uwazam ze takie zalatwienie sprawy to jedynie pozbycie sie uciazliwego psa gdy na horyzoncie jest teraz dziecko i sprawy z nim zwiazane :(
_________________
Wiedza rodzi szacunek, a uszanowanie odmienności psa pozwoli człowiekowi w pełni cieszyć się z niezwykłych chwil spędzonych z ukochanym zwierzęciem!!!
Lepsze poznanie naszego psa to szcześliwsze ,,wspólne" życie !!!
http://www.suwaczek.pl/ca...png[/img][/url]
 
 
livialm84 


Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 16
Skąd: Lublin
Wysłany: 08-11-2011, 18:15   

mawi dziękuję za twe mądrości - na pewno pomogą Blekiemu.
 
 
kozung 



Mój labrador: Bono
Pies urodził się:
22.08.2010-29.10.2011

Wiek: 42
Dołączyła: 27 Wrz 2010
Posty: 1013
Skąd: Iława
Wysłany: 08-11-2011, 18:15   

livialm84, wtrącę swoje 3 grosze.. i poprę dziewczyny. Uśpienie to ostateczność :confused: na pewno ktoś zechce go zabrać do siebie.
 
 
 
izatemka 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Sie 2009
Posty: 203
Skąd: Gliwice
Wysłany: 08-11-2011, 18:16   

livialm84 napisał/a:
a dla was pies jest ważniejszy.

Myslę, że pisząc w emocjach trochę przesadziłas.
Napewno nikomu tutaj nie przyszło do glowy, że pies jest wazniejszy od dziecka.
Jednak takie , (lub podobne) przypadki pogryzienia niestety zdarzaja sie wcale nie tak rzadko i z reguły nie jest to spowodowane agresją psa, a zupełnie czym innym.
Mój tymczas ugryzł mojego syna ewidentnie w obronie, a ugryzł go dość poważnie, slady kłów były bardzo blisko oczu.
Jednak była to wina syna, pies zareagował w obronie.
Jestem daleka od stwierdzenia, że tak było u Ciebie, jednak nie będąc doświadczonym behawiorysta, często jest stwierdzić co tak naprawdę było przyczyna ataku.
Mimo wszystko pomysł uśpienia zdrowego psa z powodu braku środków na jego utrzymanie w hotelu w mojej opinii jest nienajlepszym rozwiązaniem.
Przecież to zdrowy młody pies, któremu zdażył się jeden atak......
Już lepiej byłoby go oddać do schroniska niż zabijać :cring:
 
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-11-2011, 19:02   

zdecydowanie już lepiej oddać go do schroniska a w tym czasie szukać mu intensywnie domu..do tego to akurat nie potrzeba pieniędzy a jedynie chęci ... :doubt: ale uśpić łatwiej.. :/ na szczęście porządny wet się na to nie zdecyduje.
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
Malinowa 



Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010

Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?

Dołączyła: 18 Maj 2010
Posty: 329
Skąd: Lublin
Wysłany: 08-11-2011, 19:12   

W którym hotelu pies jest aktualnie?

Ciekawa jestem który weterynarz w Lublinie go uśpi...
_________________

 
 
Andante
[Usunięty]

Wysłany: 08-11-2011, 19:42   

livialm84, rozumiem Cię doskonale. I rozumiem Twoją decyzję.
26 lat temu mój syn miał niecały roczek. Zaatakował go mój własny pies (super łagodny basset). My też się łudziliśmy, ze to jednorazoway atak, pies jest zazdrosny, my popełniliśmy błędy. Zresztą kochaliśmy psa, jak członka rodziny.
Niestety, pies zaatakował jeszcze raz - bez ostrzeżenia, bez warczenia, kłapnął po prostu zębami. I odgryzł mojemu dziecku górną połowę małżowiny usznej. Mimo natychmiastowej reakcji (mój ojciec jest chirurgiem), nic się nie dało zrobić.
Mój piekny, dorosły syn nie ma połowy ucha.
A pies został uśpiony - to rozwiązanie jest dla mnie bardziej hum,anitarne, niż skazanie go na schronisko czy poniewierkę niewiadomo u kogo.
(Może dzis pod tym względem są inne czasy, chętni do adopcji bardziej świadomi).

Kocham zwierzęta, kocham mojego Dantego, ale nigdy nie postawię nawet na równi zdrowia i życia człowieka z życiem psa.

A reszta oburzonych niech się dalej wymądrza.
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-11-2011, 19:46   

26 lat temu nie było takich możliwości jak dziś. dziś łatwiej znaleźć psu dom, jest większa świadomość, nowe metody szkoleniowe, można psa dobrze ogłosić, przeprowadzić wizyty przed adopcyjne by " nie trafił do byle kogo" nie ma co skazywać psa od razu na śmierć.
lepiej znaleźć mu dobry dom.
poza tym każdy tu pisze że dobro dziecka ważniejsze. ale nie znaczy to że psa trzeba od razu skazać na uśpienie.
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
ollinko 



Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
04.06.2011

Pomogła: 1 raz
Wiek: 47
Dołączyła: 30 Sie 2011
Posty: 1715
Skąd: z domu.
Wysłany: 08-11-2011, 19:52   

Andante napisał/a:
A reszta oburzonych niech się dalej wymądrza.

i ja sie pod tym podpisuje. oraz mysle, ze bohaterka znalazla juz pomoc, i nie ma potrzeby kontynuowac tematu. a oceniac zawsze najlepiej zaczac od siebie.
_________________
klik klik w Bezosławki świat! ---->> https://www.facebook.com/...299910956701332
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-11-2011, 20:02   

Andante napisał/a:
pies został uśpiony

moja suka też została uśpiona, ale nie po jednorazowym incydencie
rozumiem, że nie chcą tego psa w domu, ale powinni już teraz skazywać go na śmierć
zresztą wet nie powinien się na to zgodzić
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Andante
[Usunięty]

Wysłany: 08-11-2011, 20:10   

tenshii napisał/a:
ale nie po jednorazowym incydencie

Drugi moze nie skończyć się tak szczęśliwie.
Z perspektywy czasu wiem, że i u mnie mogło skończyc się gorzej - pies mógł odgryźć mojemu dziecku nos z połową małej twarzy. Skończyło się tylko na uchu.
Nie wolno podejmować takiego ryzka, które zagraża życiu i zdrowiu dziecka!
Przykro mi, ale uwązam, że ktoś, kto nie przeżył takiego traumatycznego zdarzenia w swoim życiu, tak naprawdę nie wie, o czym mówi.
 
 
Malinowa 



Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010

Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?

Dołączyła: 18 Maj 2010
Posty: 329
Skąd: Lublin
Wysłany: 08-11-2011, 20:17   

Andante, rozumiem, ze wychodzisz z założenia, ze najmniejszy okaz agresji ze strony psa w stosunku do członka rodziny (agresji nieustalonego narazie pochodzenia) powinien skazywać psa na bezwględną eutanazję.

Może zapytam inaczej, ile razy w Waszej fundacji dokonaliście takiej decyzji? Bo chyba jednak zdarzają się takie psy i musicie podejmowac takie decyzje nierzadko.

Uważasz, ze generalizowanie zachowan jest dobre? Widzisz świat tylko czarny i biały?
_________________

 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-11-2011, 20:22   

Andante napisał/a:
Nie wolno podejmować takiego ryzka, które zagraża życiu i zdrowiu dziecka!

ale ja nie powiedziałam, że ten pies ma tam nadal mieszkać
cały czas powtarzam, że rozumiem, że nie chcą go u siebie w domu

Andante napisał/a:
Przykro mi, ale uwązam, że ktoś, kto nie przeżył takiego traumatycznego zdarzenia w swoim życiu, tak naprawdę nie wie, o czym mówi.

przeżyłam takie zdarzenie - nie raz
moja suka miewała urojenia i raz o mało nie odgryzła mi połowy twarzy. Myślę, że gdyby nie łut szczęścia - zagryzłaby mnie wówczas.

Ja nie jestem typem ratującym za wszelką cenę każdego psa. Ale nie jestem też za usypianiem każdego stworzenia, które jednorazowo wykazało agresję w stosunku do człowieka. Powody mogą być różne, najpierw należy to sprawdzić.
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 08-11-2011, 20:38   

Nikt nie stwierdził tutaj ,ze pies jest wazniejszy od dziecka...bo napewno nie jest.
Ale uśpienie zdrowego,młodego i ułożonego psa to po prostu barbarzyństwo.
ROZUMIEM decyzje,ze nie chcemy psa w swoim domu z takich czy innych powodów.
Ale NIE rozumiem checi uspienia psa,którym tak naprawde nie wiadomo co kierowało.
Mam jedno pytanie: Czy jesli dziecko dajmy na to lat 3,uderzy swojego kolegę lub bardzo dotkliwie go ugryzie to tez pojdziemy z nim do lekarza i poprosimy o uśpienie ???

Mam tylko nadzieję,ze nie znajdzie sie ZADEN weterynarz,ktory tego dokona...
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź