Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Agresja wobec dzieci
Autor Wiadomość
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 08-11-2011, 20:54   

Forum pomaga w znalezieniu domu Blekiemu. Każdego kto wchodzi w ten temat aby napisać kolejny niepotrzebny post ( w związku z tym, że właścicielka psa na forum już nie zagląda) proszę aby umieścił chociaż 1 ogłoszenie w sieci. To bardziej pomoże Blekiemu..
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
lopo888 



Mój labrador: Nico
Pies urodził się:
25.05.2011

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Sie 2011
Posty: 562
Skąd: xxxxx
Wysłany: 08-11-2011, 21:01   

Małgosia35 napisał/a:
Czy jesli dziecko dajmy na to lat 3,uderzy swojego kolegę lub bardzo dotkliwie go ugryzie to tez pojdziemy z nim do lekarza i poprosimy o uśpienie ???

No proszę Cię!!! Co to za porównanie???!!!
livialm84 bardzo Ci współczuję!! :( Nie potrafię sobie nawet wyobrazić takiego koszmaru w moim domu.

[ Dodano: 08-11-2011, 21:02 ]
AnIeLa napisał/a:
Forum pomaga w znalezieniu domu Blekiemu. Każdego kto wchodzi w ten temat aby napisać kolejny niepotrzebny post ( w związku z tym, że właścicielka psa na forum już nie zagląda) proszę aby umieścił chociaż 1 ogłoszenie w sieci. To bardziej pomoże Blekiemu..

Najpierw napisałam, potem przeczytałam, sorki.
:(
 
 
Malinowa 



Mój labrador: Malina (Pandora Herbu Bazyl)
Suczka urodziła się:
09.02.2010

Mój labrador: Tajga
Suczka urodziła się:
2010?

Dołączyła: 18 Maj 2010
Posty: 329
Skąd: Lublin
Wysłany: 08-11-2011, 21:23   

AnIeLa, ale chyba jest osobny wątek dotyczący adopcji a ten temat w pewnym sensie służy rozmowie. Nie rozumiem dlaczego nie wolni krytykować i wyrażać swoich opini. Można mówic, ze albo wszystko jest cacy albo się nie odzywać. :-o
_________________

 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 08-11-2011, 21:29   

Malinowa, ależ oczywiście, że można krytykować jeśli się chce. Czy zostało to zabronione przeze mnie? Była tylko prośba o wstawienie chociaż 1 ogłoszenia.
Pies ma 2 tygodnie na znalezienie nowego domu to niewiele czasu.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
neravia 



Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011

Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 09 Wrz 2011
Posty: 1780
Skąd: Zabrze/Irlandia
Wysłany: 08-11-2011, 22:22   

To i ja coś dopowiem..aby nie kontynuować temat,którego autorka za pewne nie czyta - proszę zajrzeć do tematu "Labrador pies rzuca się na szczeniaka suczkę labradora", gdzie livialm84 opisuje agresywne zachowania psa. Nawet Donia przestrzegała przed tragedią.. oczywiście autorce bardzo współczuje i oczywiste jest, że dziecko jest ważniejsze, jednak wypowiedzi potwierdzają, że to nie była tylko wina psa, jeśli pies od dawna przejawiał agresję, należało się tym od razu zająć..przykra sprawa :cring:
_________________
Galeria Kamusi :)
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 08-11-2011, 22:30   

lopo888 napisał/a:

No proszę Cię!!! Co to za porównanie???!!!

Normalne porównanie.
I ja rowniez mam dzieci,w zyciu których od początku był pies.
I zdarzały sie różne sytuacje,jednak w zyciu do głowy mi nie przyszło,zeby po jednym incydencie myslec o uspieniu psa,który jest traktowany jak członek rodziny i jestem przekonana ze 99% uzytkowników tego forum tak własnie traktuje swoje psiaki.
Tak jak prawie wszyscy tutaj napisali: mozna zrozumiec ze ktos z takich czy innych powodów nie chce psa,są rózni ludzie,różne sytuacje i kazdy ma prawo do decyzji,ze juz swojego psa nie chce.
Ale nie mozna zrozumiec,dlaczego pierwsza myśl to chęć jego uśpienia.
O to toczy sie cala dyskusja...O tą "drobną" różnicę.
AnIeLa napisał/a:
Każdego kto wchodzi w ten temat aby napisać kolejny niepotrzebny post

Nie ma chyba tutaj niepotrzebnych postów.Forum sluży rozmowie,a to że autorka tego tematu już tu nie zagląda ,nie znaczy ,ze rozmowa ma sie skonczyc. Jesli ktos ma cos do powiedzenia w tym temacie to chyba ma prawo sie wypowiedzieć??
_________________

 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 08-11-2011, 22:52   

livialm84 napisał/a:
Sprawa dotyczy naszego kochanego czarnego labradora Blekiego. Piesek był z nami 3 lata, jest zadbany, bardzo przytulaśny i uwielbia pieszczoty. Problemy jaki z nim mieliśmy do tej pory były głównie na spacerach - szczekał na ludzi, z psami bawił się podczas spacerów ładnie. Tylko kiedy jechaliśmy do rodziców, którzy najpierw mieli jamnika, a teraz mają szczeniaka suczkę labradora zdarzało się, że atakowal te psy, ale nie było to normą. Pies jest wykastrowany. Nasz problem pojawił się, kiedy nasze dziecko zaczęło raczkować. Pies był bardzo zazdrosny, nie pozwalał bawić się z dzieckiem, bez przerwy je lizal i zdarzyło się kilka razy, że na nie warknął. Wczoraj jednak zaatakował naszego 10 miesięcznego synka. Było to kiedy ja siedziała, a dziecko stało oparte o mnie. Pies zdążył tylko lekko ugryźć małego i podrapać. Mąż wkroczył do akcji i udało się zapobiec większemu nieszczęściu. Później jeszcze warczał i szczekał. Mimo ogromnej miłosci, którą darzymy psa nie mamy odwagi go zatrzymać. W tej chwili jest w psim hotelu na obserwacji i za 2 tyg. zostanie uśpiony. Mamy jednak wielką nadzieję, że może znajdzie się ktoś, kto go weźmie i pokocha, bo na prawdę jest tego wart. W stosunku to starszych dzieci zachowuje się poprawnie. Mamy tez kota, z ktorym bardzo sie przyjaźnił. Był tresowany tresurą pozytywną. Zna komendy siad, łapa, zostań, idź stąd. Bardzo szybko się uczy i nic nie niszczy. Kiedy na podłodze leżały zabawki dziecka, a obok nich jego zabawka, zawsze brał tylko swoją. Z reguły ładnie chodzi przy nodze. Uwielbia bawić się frisbie i aportować. Jest na prawdę świetnym przyjacielem - takim cielaczkiem, który ciągle liże i robi maślane oczy. Myślę, że odnalazł by się u kogoś kto ma domek i nie ma innych psów oraz ma już duże albo nie planuje mieć dzieci. Mój mail liviaLM84@gmail.com


livialm84 napisał/a:
Moi drodzy, stała się tragedia. Dziś mój labrador rzucił się na naszego 11 miesięcznego synka. Na szczęście było to przy mnie. Zaczęłam krzyczeć, przybiegł mąż i pies tylko drasną maleństwo koło oka. Dziecko było tak przerażone, że trzęsło się i strasznie płakało chyba z 15 minut, a my razem z nim. Zapadła decyzja o uśpieniu psa. Teraz 14 dni będzie na obserwacji, potem niestety zostanie uśpiony. Jeśli ktoś zna kogoś, kto z pełną świadomością chce się nim zaopiekować, proszę niech go uratuje. Pisze to cała w łzach, ale nie mogę wybierać między dzieckiem a psem...


A ja tak troszkę z innej beczki, bo tak czytam i czytam i co chwilę jakieś nieściłości. Rozumiem wzburzenie itp.,itd., ale wcześniej nie wiedziałaś ile Twój pies ma lat/od ilu lat jest z Wami, ale też co post piszesz inny wiek własnego dziecka, więc tak myślę, że może jest coś jeszcze co się nie zgadza? Jeżeli psiak ma iść do adopcji, myślę, że ważne są absolutnie wszystkie informacje, także te jak wy go traktowaliście i co z nim robiliście,jak ćwiczyliście wczesniej skoro już wcześniej warczał na dziecko. Rozbieżności jest sporo, a przy tak poważnej sprawie nie powinno być ich wcale. To tylko taka moja rada - na opanowanie emocji i wzburzenia 9(rozumiem to) i ustalenie właściwej,szczerej wersji wydarzeń..
_________________
 
 
 
ppaula2 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 28 Mar 2009
Posty: 2422
Skąd: Za górami za lasami
Wysłany: 08-11-2011, 23:00   

Jutro zrobię mu ogłoszenie!
Szkoda mi psiaka i nie zmienię zdania na temat jego eutanazji!!!
Aż mi ciarki przechodzą na samą myśl o tym :bad:
_________________
"Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim"
 
 
nathaliena 
Natalia


Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 2513
Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 08-11-2011, 23:15   

Cześć z Was chyba nigdy nie miała doczynienia z agresywnym psem. Nigdy nie naraziłabym zdrowia ani życia dziecka i wcale nie dziwię się właścicielce, że nie chce, by pies zostałw jej domu.
Przykre, ze tak oceniacie ludzi. Może tak, jak Aniela zaproponowała pomożecie znaleźć mu nowy dom?
Jest tak wielu obrońców agresywnych psów, dlaczego więc nikt nie zabierze któregoś z nich do siebie? Jak sądzę nikt z Was nie naraziłby bezpieczeństwa najbliższych. Bo przecież nie zawsze ma się wszystko na uwadze, czasem trzeba iść spać, wyjść do łazienki, otworzyć drzwi, zrobić cokolwiek. A wystarczy chwila nieuwagi..
Andante, w pełni zgadzam się z Twoją wypowiedzią i chyba jako jedyna tutaj wiesz co znaczy agresywny pies i dziecko. Mamy serce, ale kierujmy się rozumem, bądźmy ludźmi odpowiedzialnymi.

Życzę Blekiemu jak najlepiej. Może ktoś z Was go przygarnie? Dajcie mu drugą szansę.
 
 
 
izatemka 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 08 Sie 2009
Posty: 203
Skąd: Gliwice
Wysłany: 08-11-2011, 23:22   

nathaliena,myslę, że cała dyskusja i wzburzenie forumowiczów nie dotyczy pogryzienia dziecka przez psa i oddania go z tego powodu, a decyzji uśpienia go po jednorazowym pogryzieniu
Dla mnie to sa zupełnie dwie różne rzeczy....
 
 
 
zbeata06 


Mój labrador: Tores i Wonder (DT)
Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Lis 2011
Posty: 79
Skąd: Środa Wlkp.
Wysłany: 08-11-2011, 23:22   

nathaliena, sądzę,że większość osób jest zdziwiona decyzją właścicielki o uśpieniu psa. Ja również.
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 08-11-2011, 23:23   

nata napisał/a:
A ja tak troszkę z innej beczki, bo tak czytam i czytam i co chwilę jakieś nieściłości. Rozumiem wzburzenie itp.,itd., ale wcześniej nie wiedziałaś ile Twój pies ma lat/od ilu lat jest z Wami, ale też co post piszesz inny wiek własnego dziecka, więc tak myślę, że może jest coś jeszcze co się nie zgadza? Jeżeli psiak ma iść do adopcji, myślę, że ważne są absolutnie wszystkie informacje, także te jak wy go traktowaliście i co z nim robiliście,jak ćwiczyliście wczesniej skoro już wcześniej warczał na dziecko. Rozbieżności jest sporo, a przy tak poważnej sprawie nie powinno być ich wcale. To tylko taka moja rada - na opanowanie emocji i wzburzenia 9(rozumiem to) i ustalenie właściwej,szczerej wersji wydarzeń..

Nieścisłości to chyba zauważy kazdy kto przeczyta uważnie temat sprzed paru miesięcy i ten tutaj.
Widocznie nie wszystko wyglądało tak, jak jest tutaj opisane..
Autorka tematu ponoć już tu nie zagląda,wiec watpliwe zeby podała dokładne szczegóły,miejmy tylko nadzieje,że osoby ,które zajmują sie adopcją dopilnują tego aby informacje na temat psiaka i całego jego życia były jasno ustalone...
Również rozesłałam ogloszenia o tym ,że pies szuka nowego domu..
_________________

 
 
nathaliena 
Natalia


Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 2513
Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 08-11-2011, 23:26   

zbeata06 napisał/a:
sądzę,że większość osób jest zdziwiona decyzją właścicielki o uśpieniu psa.
a ja jestem zdziwiona, ze nikt nie potrafi postawić się w jej sytuacji i nie próbuje pomóc, a jedynie potrafią krytykować, przykre. Od niektórych komentarzy można się powstrzymać, a starać się znaleźć w tym czasie nowy dom dla psiaka, czego z całego serca mu życzę.

Pewnie, można uswiadomić właścicielkę o tym, ze są inne wyjścia z tej sytuacji, a nie uśpienie psa, ale większość tego nie robi, tylk wyrzuca właścicielce kłamstwa.
Ostatnio zmieniony przez nathaliena 08-11-2011, 23:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 08-11-2011, 23:28   

nathaliena,
Gdybys z uwagą przeczytała cały temat,zauważyłabyś ze oburzenie dotyczy METODY pozbycia sie psa z domu,a nie samej decyzji ...której nikt nie neguje..
_________________

 
 
nathaliena 
Natalia


Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001

Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 12 Gru 2010
Posty: 2513
Skąd: z labusiowej doliny
Wysłany: 08-11-2011, 23:32   

Małgosia35 napisał/a:
Gdybys z uwagą przeczytała cały temat,zauważyłabyś ze oburzenie dotyczy METODY pozbycia sie psa z domu,a nie samej decyzji ...której nikt nie neguje..
Przeczytałam temat. I nigdzie nie napisałam, że popieram decyzję o uśpieniu psa, a jedynie starałam się uświadomić Wam, ze lepiej niż krytykować, poczynić będzie kroki, by pomóc znaleźć nowy dom dla niego.
_________________
 
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 08-11-2011, 23:38   

nathaliena napisał/a:
lepiej niż krytykować, poczynić będzie kroki, by pomóc znaleźć nowy dom dla niego.

Kazdy ma prawo sie tutaj wypowiadać,nawet jesli to jest krytyka.
I poczyniłam równiez kroki,takie jakie mogłam,aby pomóc psiakowi znalezc nowy dom.
Jedno drugiemu nie przeszkadza..
Pozdrawiam :)
_________________

 
 
ppaula2 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 28 Mar 2009
Posty: 2422
Skąd: Za górami za lasami
Wysłany: 09-11-2011, 08:58   

nathaliena, NIGDZIE ja osobiście nie napisałam, że uważam, że decyzja o oddaniu psa jest niewłaściwa. Zadałam tylko kilka podstawowych pytań, ale i tak nie dostałam na nie odpowiedzi a szkoda, bo na pewno ułatwiłoby to opis psa wystawionego do adopcji.
Wszyscy przecież wiemy, że zachowanie zachowaniu nie równe i tak na prawdę to co ktoś uznaje za agresję może okazać się np. strachem.
Łatwo wydać osąd, że pies jest agresywny :(
A jeżeli chodzi o decyzję o uśpieniu i reakcję forumowiczów to jestem jak najbardziej za.
Lepiej trzeba było pogłaskać po główce i powiedzieć - rozumiem, że chcesz uśpić psa?
Myślę i mam nadzieję, że dzięki naszym reakcjom uchroniło to młodego niespełna 3 letniego laba od kary śmierci.
Ot co!
_________________
"Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim"
 
 
AndrzejB
[Usunięty]

Wysłany: 10-11-2011, 10:56   

hm.........
czytam i zastanawiam się czy przed uśpieniem wykluczyliście kilka wariantów np:
- czy pies jest zdrowy czy może w dniu zaatakowania dziecka coś mu dolegało? może zmiany hormonalne?
może dziecko coś mu zrobiło (mam córeczkę 12miesięczną i wiem co potrafi zrobić pieskowi i robi)
- czy pies poddany był kastracji ? jeśli nie to bym to zrobił jako pierwsze
- czy pies przed zaatakowaniem przybrał inną postawę (postawił sierść, odwracał głowę i inne szczegóły które mogą powiedzieć czy to był przejaw agresji zaplanowanej czy pies się czegoś przestraszył itp?
- czy jest to rasowy labrador czy mieszaniec? (istotne ponieważ może mieć agresję po innej rasie)
zanim podejmiecie kroki których będziecie żałować lepiej zrobić wszystko co można aby wykluczyć inne czynniki niż agresję. W większości przypadków z którymi się spotkałem jeśli chodzi o agresję u labradora to było u mieszańców lub wynikały z zaburzeń hormonalnych.

p.s

nie znam dużej ilości szczegółów w tej sprawie ale czy wasz labrador nie zachowuje się jak ALFA w stadzie?? mogę się założyć że jak wchodzicie do domu pies wchodzi pierwszy? i jak leży na podłodze to go wszyscy omijacie prawda??
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-11-2011, 11:14   

AndrzejB, z pierwszą częścią wypowiedzi się zgadzam.
Co do "PS" zapraszam do wątku o obalonej teorii dominacji ;)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
AndrzejB
[Usunięty]

Wysłany: 10-11-2011, 11:45   

Nie jestem zawodowym i wykształconym behawiorystą ale na psychice psa się już poznałem.......lata z psami wyrobiły mi określony pogląd. Podam tobie banalny przykład z mojej strony. Moja labradorka nie słuchała się żony. Syna tak mnie tez ale żony nie. Zauważyłem że jak np: wracamy z zakupów to ze mną się wita i synem a z żoną na końcu. Podobnie próbowała się wpychać wszędzie przez żonę. Problem rozwiązałem i suczka słucha się żony jak mnie ;D . U labradora to jest łatwo osiągnąć ale jak miałem owczarka to hierarchię tak ustawił ze byłem tylko ja i "on" i miał to tak zakodowane że wszystkie próby zmiany i tak kończyły się fiaskiem. Pewnie wynikało to z wieku psa. Ale są to tylko moje przygody i doświadczenia niemniej jednak już wielu pomogły............
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź