Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Monisiaczek
11-01-2012, 15:38
BigBen z Olkusza - już ma dom!
Autor Wiadomość
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 08-01-2012, 16:22   

aganica napisał/a:
wpatrzony w Martę.... widać że mają dobry kontakt ze sobą...powiedziała też że.."to musiało być przeznaczenie,nic nie dzieje się bez przyczyny" .
Aż mi łezka poleciala... :) Wzruszają mnie takie szczęśliwe zakończenia. Życzymy Ci wytrwałości i pociechy z Benka Marto!! Piesio znalazł swojego ludzia, a ludź znalazł swojego czworonoga :)
_________________

 
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-01-2012, 16:25   

A może szelki z napisem "nie przeszkadzać - pracuję"

http://www.ratownik24.pl/...cujacego/?id=74
_________________

 
 
 
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5954
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 08-01-2012, 16:30   

aganica, myślę, że z tymi szelkami to dobry pomysł :)
Marto, nie dokarmiaj go zbyt mocno, bo kastratowi ciężko będzie zrzucić nadmiar kilogramów ;)
To chyba rzeczywiście było przeznaczenie :)
_________________
 
 
kasia.wska 



Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011

Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 18 Lis 2011
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-01-2012, 17:50   

marta, super wiadomości!!! :)

...a pomyśleć, że wszystko dzięki Guciowi... :-P :haha:

Nie no, ale na poważnie: bardzo się cieszę, że psiak znalazł dobry dom i życzę Wam wszystkiego dobrego na nawej drodze życia! :) ;*
_________________
Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 09-01-2012, 12:42   

marta1 super - gratuluje nowego czlonka rodziny ;)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
marta1 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Gru 2011
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-01-2012, 14:16   

Martwię się... Od kiedy wczoraj przyjechaliśmy od weterynarza Benek jest osowiały, ciągle śpi, jak wstanie to bardzo szybko znowu się kładzie (albo idzie spac, albo po prostu dąży do znalezienia się w pozycji leżącej, nawet bez spania). Normalnie chodził za mną wszędzie, od wczoraj tego praktycznie nie ma, leży ciągle na kocyku i śpi.
Jak go wołam na jedzenie czy spacer to zachowuje się ok, tak jak zawsze - czyli jest raczej żywotny, ale poza tymi sytuacjami widzę wyraźną zmianę. Do tego jeszcze czasami, ale tylko czasami, ciężko oddycha. Żadnych innych objawów brak - je normalnie, pije chyba też.
Nie wiem kurcze czy się martwić czy uznać, że ta zmiana może wynikać z tego, że on ze schroniska, a podobno psy ze schroniska ujawniają swoją prawdziwą naturę nawet do miesiąca po adopcji. Może on jest po prostu w rzeczywistości znacznie spokojniejszy niż tu przedstawiał. Z drugiej strony jesli jemu cos jest i go boli, a ja to przegapie... to chyba nie musze mówić jak bym sie z tym czuła.
Jak myslicie - panikuję czy powinnam jednak isć do weta? Może to ciągłe dązenie do położenia się to jakiś ból w nogach? Behawiorystka mówiła, że dziwnie chodzi.
 
 
pado 



Mój labrador: Bari [*]
Pies urodził się:
10.12.2003- 11.06.2015

Mój labrador: Dejzi
Suczka urodziła się:
26.04.2009.

Mój labrador: Brego (Max Sodalis)
Pies urodził się:
16.03.2015.

Pomogła: 3 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 15 Lut 2009
Posty: 719
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-01-2012, 14:54   

marta1, mysle ze powinnaś Benia poobserwowac ;*
 
 
marta1 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Gru 2011
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-01-2012, 14:59   

no ja tak wlasnie obserwuje, obserwuje:) dzisiaj akurat jestem chora w domu, wiec mam szanse. teraz sie znowu ozywil, juz nie wiem co jest.
jak bylam u lakarza byl wrecz na tyle żywy, ze sobie te swoja kosc obgryziona zaniósł na moje łózko i tam memlał. coraz bezczelniejszy sie robi:) - ze łóżko skopane jak przychodze, to sie przyzwyczailam, ale ze majdan swoj zaczyna tam przynosic, to nowosc.
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 09-01-2012, 15:00   

marta1 napisał/a:
Behawiorystka mówiła, że dziwnie chodzi.

Może mieć dysplazje i jakieś zwyrodnienia.Przeciez nie wiemy tak naprawde co w nim siedzi,a tutaj pogoda do bani,mokro,moze go te łapule bolą.A ma jakis problem ze wstawaniem,kładzeniem się,kuleje.
_________________
 
 
 
marta1 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Gru 2011
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-01-2012, 15:04   

Ze wstawaniem, chodzeniem, kładzeniem się wlasnie nie. Tu zadnych zmian. Nad dysplazja tez sie zastanawialam, ale czy to mozeliwe, że ani jeden z 3 badajacych go weterynarzy by o tym nie wspomiał? Chyba, ze to sie moze rozwijac zupełnie bez zewnetrznych objawów?
 
 
byq 



Mój labrador: Kaizen[*]
Mój labrador: Puma
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Mój labrador: Zefir
Pies urodził się:
01.05.2007

Dołączył: 19 Gru 2009
Posty: 118
Skąd: Wrocław
Wysłany: 09-01-2012, 15:17   

zwróć uwagę czy przypadkiem siuśki mu się nie robią brunatne i obejrzyj go czy gdzieś kleszcza nie ma.
dwa razy miałem przypadek babesziozy i za każdym razem żywiołowy pies zaczynał być osowiały
mógł oczywiście coś zeżreć i mu siedzi na żołądku, więc bez paniki, ale obserwuj
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 09-01-2012, 15:55   

marta1 napisał/a:
Chyba, ze to sie moze rozwijac zupełnie bez zewnetrznych objawów?

Niestety może.Mój nie miał i nie ma objawów,nawet w badaniu dotykowym zaden wet nie stwierdza bolesności,albo mój pies jest dobrym aktorem,a dysplazje ma i to sporą.
Więc rtg mimo wszystko z czasem byłoby wskazane.
_________________
 
 
 
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5954
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 09-01-2012, 16:05   

marta1, tak jak wszyscy doradzają: na razie obserwuj czy objawy się nasilają. RTG też przydałoby się wykonać, ale za jakiś czas. A szwy w porządku? Nie dzieje się tam nic niepokojącego?
_________________
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27551
Skąd: Włocławek
Wysłany: 09-01-2012, 17:52   

marta1 napisał/a:
ale ze majdan swoj zaczyna tam przynosic, to nowosc.

jak nowość ? normalka.
Obserwuj, dedukuj, ty wiesz wszystko pierwsza nie czekaj na forum jak coś poważnego tylko do weta. Na odległość nikt Ci psa nie wyleczy
_________________


 
 
marta1 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Gru 2011
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-01-2012, 18:11   

nie oczekuje, ze ktos mi psa wyleczy na odleglosc - dość zaskakujący komentarz...

przy tak niejednoznacznych objawach pytam po prostu czy nie panikuje.

Monisiaczek, szwy, a raczje ranka po nich, w porządku, nic sie nie dzieje.
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-01-2012, 18:19   

Czy Ben, dzisiaj chodzi bez kołnierza ?
Może chłopak jest zaskoczony taką zmianą sytuacji i nareszcie może spokojnie się kłaść, co wykorzystuje :)
Szwy zdjęte i przestały go ciągnąć, może poczuł się swobodniej i pragnie zrekompensować sobie te dziesięć dni .
_________________

 
 
 
marta1 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Gru 2011
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-01-2012, 18:24   

nie wyswietlił mi sie post, nie wiem dlaczego.
w kazdym razie pisałam, że chodzi już bez ;)
i że już sie na dobre ozywił, wiec na razie jest ok.
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-01-2012, 18:29   

marta1 napisał/a:
chodzi już bez
No to się nie dziwię że facet chce odpocząć jak normalny pies, a nie ciągle w tym paskudztwie, wszędzie zawadzał i jak nawet się położył to łepeczek miał na plastiku .. teraz luzik to trzeba wykorzystać i odespać, odleniuchować ten koszmar minionych dni .Brzusio, nie ciągnie bo nie oszukujmy się .. ciągnęły szwy ,bo zawsze ciągną a teraz luzik i można spokojnie poleżeć . :haha:
_________________

Ostatnio zmieniony przez aganica 09-01-2012, 18:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5954
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 09-01-2012, 18:29   

marta1, grunt to nie panikować :) Wiem, co mówię, bo jeśli o moją psiulę chodzi, to też taka panikara jestem. Spokojnie obserwuj jego zachowanie. Nikt z nas nie zna go lepiej niż Ty :) Noszenie majdanu na łóżko też przerabiałam - po prostu sprawdza na ile mu pozwolisz ;) Moja co jakiś czas tak mnie testuje :-P
Pamiętaj, że BigBen to bardzo inteligentny pies ;)
_________________
 
 
marta1 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Gru 2011
Posty: 28
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-01-2012, 18:41   

z majdanem i sladami lap na łózku to juz sie chyba bede musiala pogodzic i tu Ben niestety wygra, bo nie ma chyba sposobu, zeby go powstrzymac od wlazenia tam i znoszenia rzeczy jak mnie nie ma. Nie mam drzwi do sypialni, a nie chciałbym sobie "upiększać" mieszkania jakimiś zagródkami, także miś bedzie siłą rzeczy miał tam swobodny dostęp.
Dziś znowu próbował wleźć do sypialni i w niej pozostać podczas kiedy ja byłam w domu. Moje EE nie poskutkowało, nie chciał wyjść, wiec go wyciągnełam. Po południu bawiliśmy się kością, rzuciłam mu i przypadkowo wleciała do sypialni. Ben z rozpędu do tej sypialni wleciał, ale natychmiast był odwrót, bo przecież tam nie wolno... Później znowu jakimś cudem sie kość znalazła w sypialni - od razu wyhamował przed progiem, siadł i poczekał na kocyku aż pani przyniesie:) A był w szale zabawy i myslałam, że zasady to ostanie co ma teraz w głowie. A tu niespodzianka. Kochany jest:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź