Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Złamany kieł :(
Autor Wiadomość
anet
[Usunięty]

Wysłany: 24-02-2009, 15:58   Złamany kieł :(

Proszę pomóżcie, mój maluch wczoraj złamał kiełka na klatce mojego szylka i krwawił cały dzień!!! :cring: Dziś już nie krwawi, ale kła złamał w połowie. Z tego co sobie "wygooglałam" w necie jestem jeszcze bardziej skołowana, bo w większości piszą tam o złamanych kłach ale już stałych. Niektórzy piszą że mleczakami nie ma się co przejmować, bo i tak wypadną, ale ja się trochę boję czy mu się stały od niego nie popsuje :( Czy ktoś z was się z tym spotkał? Czy powinnam iść z tym do weta? Czy do jakiegoś psiego dentysty? :cring:
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 24-02-2009, 16:11   

anet, nie panikuj, to nie ząb stały. Enzo też miał złamany. Jeśli by nie chciał wyjść przy wymianie zębów na stałe można go usunąć. U nas właśnie on był najdłużej i został usunięty bardzo prosto i bez bólu :)
_________________


 
 
anet
[Usunięty]

Wysłany: 24-02-2009, 16:14   

Ryniu, dzięki uspokoiłeś mnie, a nie powinnam iść do weta na jakiś opatrunek czy coś, bo tam w środku jest żywe ciało?!

Sorry, że tak panikuję ale to pierwsze moje maleństwo i strasznie się o niego boję :(
 
 
Szyszunia 



Mój labrador: Bonus (Kenocto Dash)
Pies urodził się:
16.09.2008

Wiek: 40
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 1565
Skąd: Northampton
Wysłany: 24-02-2009, 16:51   

anet, to samo stalo sie wczoraj mojemu Bonusowi, tylko ze jemu zlamal sie w poprzek. ;] Krew tez leciala, ale w koncu przestalo. Zagladalam mu potem do paszczy i zauwazylam, ze widac juz pod spodem nowy zabek i ta resztka sie rusza. No ale Rasti jeszcze poczeka na nowy kiel, bo ma dopiero 2 miesiace...
_________________
Bonus zaprasza do swojej galerii!!!
There is no psychiatrist in the world like a puppy licking your face… - Ben Williams
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 24-02-2009, 19:47   

on się złamał czy wypadł całkowicie?
_________________


 
 
gwiazdka 
Anetka i Zarusia :*



Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
01.02.2008

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 1771
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24-02-2009, 20:27   

a mojej się ułamał ząbek a mała ma już rok..także ząbki zmieniła.. czyli powinnam iść go wyrwać ?
_________________
Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam gdzie po śmierci idą one... ;)
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 24-02-2009, 20:53   

gwiazdka, ale u Rastiego od anet to chodzi o mleczaki.
_________________


 
 
gwiazdka 
Anetka i Zarusia :*



Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
01.02.2008

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 1771
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24-02-2009, 20:57   

wiem.. ale moja nie ma już mleczaków.. i pytam czy mam wyrwać ?
_________________
Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam gdzie po śmierci idą one... ;)
 
 
labradorciaaa 
:)



Mój labrador: Viki
Suczka urodziła się:
14.08.2007

Wiek: 31
Dołączyła: 23 Maj 2008
Posty: 614
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 24-02-2009, 21:06   

ja też miałam taką sytuacje. ułamał sie Vikusi mleczak i nie chciał wypaść, ale pojechałam usunąć i było wporządku :)
_________________

 
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 24-02-2009, 21:11   

gwiazdka, szkoda wyrywać jeśli normalnie funkcjonuje. Można także leczyć, są "dentyści sadyści" od piesków i robi się takie same cuda jak u ludzi, leczenie kanałowe, wypełnienia, implanty, aparaty ortodontyczne i to co najgorsze ekstrakcje :)
_________________


 
 
gwiazdka 
Anetka i Zarusia :*



Mój labrador: Zara
Suczka urodziła się:
01.02.2008

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Paź 2008
Posty: 1771
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24-02-2009, 21:39   

Ryniu no tak.. hhehe w dzisiejszych czasach można się wszystkiego spodziewać ;)
_________________
Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam gdzie po śmierci idą one... ;)
 
 
zuzia 



Mój labrador: Lunia (*)
Suczka urodziła się:
14.04.2008r. - 16.11.2018 r.

Mój labrador: Dżok (*)
Pies urodził się:
ok. 2000r. - 19.08.2014 r.

Pomogła: 2 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 09 Sty 2008
Posty: 1049
Skąd: Lublin
Wysłany: 24-02-2009, 21:40   

Zgadzam się z Ryniem, pozatym jeśli zbyt wcześnie wyrwie się zeba mlecznego istnieje ryzyko że jak dookoła wyrosna stałe zęby to się lekko rozsuną i dla nowego kła może zabraknąc miejsca.
_________________

 
 
anet
[Usunięty]

Wysłany: 24-02-2009, 23:26   

Ryniu dziękuję jeszcze raz za uspokojenie :)

Ryniu napisał/a:
gwiazdka, szkoda wyrywać jeśli normalnie funkcjonuje. Można także leczyć, są "dentyści sadyści" od piesków i robi się takie same cuda jak u ludzi, leczenie kanałowe, wypełnienia, implanty, aparaty ortodontyczne i to co najgorsze ekstrakcje :)
- Ty naprawdę masz niezłą wiedzę na temat psiaków ;)
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-01-2012, 00:04   

Dzisiaj nasz Moreno został na kilka godzin sam i tak wojował (nie wiem gdzie to się stało), że złamał sobie 2 kły :cring: :cring: jeden górny tylko czubek, chociaż widać miazgę podszytą krwią, ale dolny ma zerwany przy samym dziąśle i ma zaschniętą kulkę krwi :( czy mam się wybrać do weta, żeby jakoś to opatrzyć czy nic nie robić. Górny na pewno mu będzie ranił fafle bo jest dość ostry..
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 10-01-2012, 08:51   

Almathea83, I jak wybraliście się do weta? Zrobił się pewnie krwiak ja bym poszła. On miał jeszcze mleczkai?
_________________


 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-01-2012, 11:16   

jeszcze nie, ale poważnie się nad tym zastanawiam. I tak, to były mleczaki.
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 10-01-2012, 13:14   

Almathea83, a jak ten krwiak? Od tego może zrobić się stan zapalny jeżeli w środku zbiera się ropa.
_________________


 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-01-2012, 13:34   

dowiem się po 14 bo tak przyjmuje nasz wet, już się umówiliśmy. Generalnie stałe kły powinny wypchnąć mleczne i nie jest wskazane, żeby te mleczaki wcześniej usuwać, ale nie wyobrażam sobie, żeby przez kilka miesięcy Moreno był taki smętny i nie chciał się bawić :(
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 10-01-2012, 15:19   

Almathea83, Trzymam kciuki. Napisz co i jak po wizycie :)
_________________


 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-01-2012, 15:37   

Ewelina, my już po wizycie, ogólnie na razie nie ma stanu zapalnego ani ropy, więc póki co kamień z serca :)

Trzeba obserwować i jak coś spuchnie albo pojawi się ropa to jechać po antybiotyki. Ogólnie dłutowanie mleczaka to ostateczność, niepotrzebny stres i złe z "ortodontycznego punktu widzenia", jak to określił wet- stały kieł może po prostu krzywo rosnąć, a jak w międzyczasie zarośnie dziąsło to trzeba by było je nacinać, żeby stały ząb wyrósł :(
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź