Przesunięty przez: AnIeLa 02-10-2012, 16:36 |
Dostęp do jedzenia - ciągły czy dawkowany? |
| Autor |
Wiadomość |
Pikuś

Pomogła: 2 razy Dołączyła: 16 Kwi 2010 Posty: 2502 Skąd: polska
|
Wysłany: 16-04-2010, 14:07
|
|
|
Ja jak miałam kiedyś psa to dawałam mu całą michę i sobie jadł kiedy mu się chciało.
Chyba, że kot wskakiwał do domciu to wtedy karmy też nie było |
|
|
|
 |
Paulinna

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 03 Lip 2009 Posty: 1448 Skąd: Polska
|
Wysłany: 03-05-2010, 11:18
|
|
|
| Jedzenie nie powinno leżeć w misce by pies miał do niego stały dostęp. Lepiej dawać je psu zawsze o stałych porach i w tych samych ilościach. |
|
|
|
 |
Jaffa
paula


Mój labrador: Jaffa
Suczka urodziła się:
1.05.2009
Wiek: 37 Dołączyła: 01 Maj 2010 Posty: 51 Skąd: Darłowo, Gdańsk
|
Wysłany: 03-05-2010, 14:35
|
|
|
moja ma cały czas jedzenie w misce... ale jako że mało je to jak uda jej się zjeść połowę dziennej dawki to jestem szczęśliwa.
próbowałam dawać jej jedzenie tylko o stałych porach i później zabierać ale wtedy już nic nie jadła...
gruba nie jest więc zmieniać tego zwyczaju nie będziemy |
_________________ Bo od nikogo nie dostaniesz tyle miłości co od labradora |
|
|
|
 |
dzionga
:)


Mój labrador: Klapi
Pies urodził się:
09.12.16
Mój labrador: Klapi
Pies urodził się:
09.12.2016
Wiek: 33 Dołączyła: 04 Lis 2009 Posty: 928 Skąd: Nibylandia
|
Wysłany: 03-05-2010, 14:54
|
|
|
| Robię to samo,bo claire od trzech tygodni jakoś nie ma apetytu.. Co prawda zjada dzienne porcje,ale właśnie warunkiem jest to że ma stały dostęp do miski i podjada sobie. Może jej się karma znudziła.. i czas by zmienić. |
_________________ ''Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego''. - Josh Billings
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 03-05-2010, 15:27
|
|
|
Moja też tak miała, ale ja się z nią nie pieściłam nie zjadła 3 dni nic a później czekała o ustalonej godzinie na jedzienie i tak jej zostało aż do teraz |
_________________
 |
|
|
|
 |
dzionga
:)


Mój labrador: Klapi
Pies urodził się:
09.12.16
Mój labrador: Klapi
Pies urodził się:
09.12.2016
Wiek: 33 Dołączyła: 04 Lis 2009 Posty: 928 Skąd: Nibylandia
|
Wysłany: 03-05-2010, 15:29
|
|
|
Też tak chciałam zrobić,ale chyba nie mam sumienia.. |
_________________ ''Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego''. - Josh Billings
 |
|
|
|
 |
Jaffa
paula


Mój labrador: Jaffa
Suczka urodziła się:
1.05.2009
Wiek: 37 Dołączyła: 01 Maj 2010 Posty: 51 Skąd: Darłowo, Gdańsk
|
Wysłany: 03-05-2010, 15:44
|
|
|
| Ewelina napisał/a: | Moja też tak miała, ale ja się z nią nie pieściłam nie zjadła 3 dni nic a później czekała o ustalonej godzinie na jedzienie i tak jej zostało aż do teraz |
nie potrafię tak, za miękka jestem |
_________________ Bo od nikogo nie dostaniesz tyle miłości co od labradora |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 03-05-2010, 15:53
|
|
|
Eee tam przecież psiakom krzywda się nie dzieję ale przynajmniej będą o wiele szczęśliwsze dostając jedzenie o jednej godzinie |
_________________
 |
|
|
|
 |
kathleenbrick


Mój labrador: AMBER
Pies urodził się:
03.04.2010
Wiek: 42 Dołączyła: 16 Cze 2010 Posty: 137 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 10-07-2010, 10:56
|
|
|
Ja podaję swojemu o stałych porach. Do wczoraj dostawał cztery razy dziennie, a dzisiaj pierwszy raz dostanie trzy razy. Myślę, że trzymanie jedzenia cały czas w misce powoduje, że ono psiakowi obojętnieje i nie ma tej frajdy, kiedy widzi, że zaraz będzie papu |
|
|
|
 |
kaha
kaha


Mój labrador: MAX
Pies urodził się:
7.08.2009
Wiek: 42 Dołączyła: 15 Sty 2010 Posty: 1127 Skąd: dębica
|
Wysłany: 10-07-2010, 11:24
|
|
|
| maxowi zawsze dajemy o stałych porach... on nawet sie juz tych godzin "wyuczył" zawsze sępi przed daną godziną.... a gdybym mu dała całą miskę to zjadłby odrazu tyle ile by w niej było- niewiem jak jest jego umiar i boje sie sprawdzić |
|
|
|
 |
martyna250488

Mój labrador: Frodo
Pies urodził się:
29.05.2011
Dołączyła: 17 Wrz 2011 Posty: 30 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 20-09-2011, 12:42
|
|
|
| Mój weterynarz odradza zostawiać jedzenie w misce, nasz labek dostaje jedzienie o stałych porach w odpowiednich ilościach. W ciągu dnia dostaje przysmaki. |
|
|
|
 |
Eskuna


Mój labrador: Gofer
Pies urodził się:
23.07.2009
Wiek: 37 Dołączyła: 30 Gru 2009 Posty: 22 Skąd: Płock
|
Wysłany: 02-12-2011, 14:16
|
|
|
Mój Gofer dostaje o stałych porach, sam pilnuje dostaje michę i czego nie zje to zostaje... nie jest żarłokiem Czyli jedzenie jest w misce praktycznie całą dobę w zależności czy całej michy nie zje. Na daną porę przypomina się wtedy dosypujemy mu karmę i czasem "dodatek z kuchni" Bardziej przypomina się o ten dodatek z kuchni niż o karmę. |
|
|
|
 |
Palinka


Mój labrador: Moris
Pies urodził się:
10.05.2009
Mój labrador: Kia (border collie)
07.03.2013
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 01 Lis 2010 Posty: 873 Skąd: Swarzędz
|
Wysłany: 02-12-2011, 16:50
|
|
|
Jedzenie nie powinno leżeć w misce. W końcu kiedyś pies musi strawić to co zjadł Mój Moris jest na Barfie i teoretycznie powinien dostawać jedzenie raz dziennie, do tego jeden dzień w tygodniu głodówka - to dopiero masakra Obecnie przestawiam go na jeden posiłek, dnia bez jedzenie jeszcze nie było... Moris wpadnie w depresję |
_________________ Galeria Moriska: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5094
 |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 02-12-2011, 21:07
|
|
|
Tez jestem zdania,ze nie powinno zostawac w misce kiedy pies juz sie najadł.
W koncu po sobie tez sprzątamy jak już zjemy
Ale widac kazdy psiak jest inny..i bardzo dobrze |
_________________
 |
|
|
|
 |
Palinka


Mój labrador: Moris
Pies urodził się:
10.05.2009
Mój labrador: Kia (border collie)
07.03.2013
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 01 Lis 2010 Posty: 873 Skąd: Swarzędz
|
Wysłany: 02-12-2011, 22:56
|
|
|
| Małgosia35 napisał/a: | | W koncu po sobie tez sprzątamy jak już zjemy |
No i ciągle się trąbi jakie to dojadanie między posiłkami jest złe |
_________________ Galeria Moriska: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5094
 |
|
|
|
 |
Zu2ia
Grey i Lajla


Mój labrador: Grey
Pies urodził się:
04.11.2008r
Mój labrador: Lajla (dalmatynka)
Suczka urodziła się:
13.08.2008r
Wiek: 32 Dołączyła: 11 Cze 2011 Posty: 112 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 15-01-2012, 18:49
|
|
|
| Grey dostaje karmę rano i wieczorem, po spacerze. Kiedy wracamy z dworu odczekuje trochę (ilość czasu zależy od tego jak dużo psiak biegał) i podaje mu posiłek. On już wie na czym to wszystko polega i po powrocie siada niedaleko pustej miski i grzecznie czeka. Czasami jednak idzie spać bez kolacji - z własnego wyboru:) |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|