Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Pies wybrał sobie jednego człowieka na przewodnika
Autor Wiadomość
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 19-01-2012, 13:38   

moniczka_25 plakaty w gabinecie p. wet wszystko wyjasniaja, zwlaszcza ze kupilas karme od niej ;)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Agnieszka Majer 
agamajer



Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
27.06.2007

Mój labrador: Kadett
Pies urodził się:
27.07.2008

Mój labrador: Hektor na DT i Żmija- bardzo dziwny lab ;)
Pies urodził się:
Wiek: 50
Dołączyła: 17 Gru 2011
Posty: 165
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 19-01-2012, 15:01   

co do problemu: czyj jest pies bardziej :) czasami jest tak, zresztą podobnie w wychowywaniu dzieci, że druga osoba podważa autorytet. Ja się strasznie wkurzam jak idziemy na spacer ze zwierzakami, ja wołam i jak tylko pies nie zareaguje za pierwszym razem mój mąz sie wtrąca, woła i pies przybiega do niego.( Nie pozwalam też, żeby wołało go kilka osób naraz) To trochę nauka,że jego przywołanie jest wazniejsze a moje można zignorować. To ja spędzam czas z psami i musze jakieś minimum posłuszeństwa mieć zagwarantowane ;) . Piszę to dlatego, że uważam, że ważne jest żeby Twój chłopak dawał także pieskowi sygnały, że Ty jesteś jego Panią, nie " wchodził w Twoją rolę" w każdej chwili gdy piesek Cie zignoruje. Nie zrażaj się, bądź dzielna żeby nie pielęgnować u pieska przekonania, że nie jesteś pewnym siebie psim przewodnikiem.
_________________
www.labanimals.pl :)
www.agamajer.pl
a tu galeria łobuzerii :) http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6879
i tej drugiej
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6941
 
 
katerina 
Ami i 2 oswojonych



Mój labrador: Ami
Suczka urodziła się:
21.12.2010

Wiek: 40
Dołączyła: 05 Lut 2011
Posty: 293
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 19-01-2012, 15:49   

Trochę mnie dziwi, że Twoja pani wet przekonała Cię do karmy ogólnej dla szczeniąt ras dużych, wydaje mi się że RC ma karmy dedykowane bo mają one specjalne składniki dla psów właśnie poszczególnej rasy. Tak na zdrowy rozsądek wydaje mi się że karma dla labradora byłaby lepsza, no ale to moje prywatne zdanie. A smuci mnie to, że teraz weterynarze często polecają nie to co naprawdę jest dobre a to co jest promowane w ich gabinecie i z czego mają prowizję :doubt:
_________________
"Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś"

Galeria Amuli Żabuli:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5205
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 19-01-2012, 17:24   

katerina napisał/a:
Tak na zdrowy rozsądek wydaje mi się że karma dla labradora byłaby lepsza, no ale to moje prywatne zdanie
Porównaj sobie skład. Labrador to pies jak każdy inny, te karmy to marketing. Jedyną różnicą jest wielkość/kształt krokiecików, nic poza tym ;) Porównywałam kiedyś składy RC dla labów i zwykłego Maxi Junior i nie było żadnej różnicy :)
_________________

 
 
 
moniczka_25 



Mój labrador: Karmel
Pies urodził się:
2.11.2011

Wiek: 40
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 37
Skąd: Wyszków
Wysłany: 20-01-2012, 20:18   

Karma kupiona i co ... taki finał ze Karmel nie chce jesc .. nie wiem głodówka czy rosołek mojej mamy zniechecil go od karmy... eehhh

a wogole w jakim wieku/okresie labradory madrzeją? ;D
_________________

 
 
tosia125 
tosia125


Mój labrador: Bandzior San Banditos
Pies urodził się:
23.11.11

Dołączyła: 27 Gru 2011
Posty: 34
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 20-01-2012, 20:28   

to nie labrador Twój ma zmadrzec tylko Ty znaleźć odpowiednia droge do jego wychowania! pis zawsze bedzie psem!

polecam ksiazke "Zapomniany jezyk psów" Jean Fennel
wszystko polega na tym, ze czlowiek moze byc w grupie wyjatkowy - wtedy sie rozwija, czuje sie potrzebny itd.
pies ma miec okreslone miejsce w stadzie, to Ty masz byc samica alfa, a Twoj chlopak samcem alfa, a Karmel ma znac swoje miejsce..

wiem, ze to wydawac sie moze dziwne dla niktorych, ale tak jest z korzyscia dla psiaka...

nasz Bandzior ma prawie 2 miesiace i jest najgrzeczniejszy z calego rodzenstwa, konsekwentnie uczymy go wszystkiego i mamy zasady, ktorych nigdy nie lamiemy...
jest zawsze wesoly, merda ogonem i jest mu dobrze, przy tym niczego nam nie zniszczyl, a dlaczego? bo jest nizej od nas i nie musi sie stresowac i brac odpowiedzialnosci za nas...

[ Dodano: 20-01-2012, 20:32 ]
zanim kupisz dopadniesz ksiazke...
to powiedz, jak masz ochote..

jak odbywa sie karmienie?
i jak go traktujecie tzn. jak go witacie
i jak spi?

mam nadzieje, ze na podstawie tego, co przeczytalam i co juz zaobserwowalam sprobuje Ci pomoc
_________________

 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-01-2012, 20:39   

tosia125, teoria dominacji jest przestarzała....ja nie wierzę w teorię stada w relacji- człowiek pies. Zdecydowanie stawiam na szkolenie pozytywne.
Ja bym książki nie kupowała, a jak już to poleciła coś o szkoleniu pozytywnym: http://members.westnet.com.au/b-m/index.html

dla mnie to wszystko o samcach alfa to bzdury. Pies ma mieć wytyczone zasady,żeby łatwo nam się żyło. My mamy być przewodnikiem dla psa, a nie jakimś samcem alfa. Metoda Jane Fennel się sprawdza dzięki KONSEKWENCJI. Co jest najważniejsze.

[ Dodano: 20-01-2012, 20:44 ]
http://forum.labradory.or...r=asc&start=220

polecam przeczytać dość długi post Tenshii- wg. mnie cała prawda o tej całej "teorii dominacji"

[ Dodano: 20-01-2012, 20:46 ]
a tka przy okazji szczeniak, który nie ma jeszcze 2 miesięcy powinien być przy mamie nadal :cring:
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
tosia125 
tosia125


Mój labrador: Bandzior San Banditos
Pies urodził się:
23.11.11

Dołączyła: 27 Gru 2011
Posty: 34
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 20-01-2012, 20:54   

w cala ksiazka podzielona jest na rozdzialy, kazdy rozdzial to inny problem, np. jedzenie, brudzenie, gryzienie, proba dominacji, akceptowanie innych psow, obawa przed halasem itp.

wszystko poparte jeste przykladami z jej wieloletniej pracy i obserwacji zachowania stada wilkow, czyli psiej natury...

podstawowym bledem jaki robia wlasciciele to reagowanie na psa od razu jak tylko go zobacza odzywanie sie do niego itd.
mu odkad zaczelismy stosowac zasade "5 minut" nie mamy juz problemow
jak schodzimy do niego rano, czy jak wracamy z pracy, najpier otwieramy drzwi i nie glaszczemy go nie bierzemy na rece itp. tylko cierpliwie czekamy kilka minut w tym czasie np. zostawiamy zakupy i szykujemy smycz
pies wtedy uczy sie ze to Ty my jestesmy samica alfa
oczywiscie o to samo prosimy znajomych i pies nigdy na nich nie skacze, bo nie przynosi to rezultatow, a jak sie rozplaszcza to wtedy moga na spokojnie juz go poglaskac, a pies nie dostaje ataku szalu..
niech robia tak wszyscy domownicy...

kolejna sprawa to spanie - zabierajac go do lozka juz mu pokazalas, ze jestes na tym samym poziomie co on... jak nie on jest najwazniejszy...
wyznacz mu miejsce do spania, takie gdzie bedzie czul sie bezpieczny... i do ktorego bedzie chcetnie wracal...
jak go przyzwyczailas to bedzie trudno, ale powolutku uda Ci sie go odzwyczaic...

odnosnie jedzenia..
karme mieszaj z ta jaka dawalas mu do tej pory..
jak jadl ryz z miesem to dodawaj suchej... albo zamieniaj stopniowo... nic nie da sie na sile i glodowkami
sucha karme ktora zamienilam Bandziorowi zalewam letnia woda jeszcze...
pamietaj ze musi miec stale miejsce, gdzie bedzie jadl.. i miska z woda musi byc caly czas, ale z jedzeniem tylko przez 15 min i pozniej zabierasz...
i najwazniejsze najpierw jesz Ty, pozniej Twoj pies!
w przeciwnym razie nie bedzie jadl...
kiedy bedzie mial pelna miche caly czas i bedzie jadl pierwszy, bedzie sie czul odpowiedzialny za jedzenie i bedzie chcial nim dzielic cale stado- wtedy nigdy nie bedzie jadl bo bedzie czekal az wy zjecie z jego miski a na koncu on... dziwne to wiem, ale tak wlasnie wyczytalam z tej ksiazki i zgadzam sie z tym w 100 procentach, to naturalne zachowania psa

najwazniejsze to zdjac z niego odpowiedzialnos za cale stado, niestety swoim zachowaniem ludzi pokazuja psom ze sa najwazniejsze i klada na nich caly obowiazek pilnowania domu i domownikow

[
_________________

Ostatnio zmieniony przez tosia125 20-01-2012, 21:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-01-2012, 20:58   

tosia125, błagam, nie wciskaj ludziom teori dominacji jakby tylko ona była jedyną słuszną :beated: dla mnie osobiście są to bzdury, a to wszystko działa dzięki KONSEKWENCJI I TYLKO KONSEKWENCJI!!
i bdzurą jest, że pies się czuję ważniejszy bo mu pozwolimy spać na łóżku czy przejść pierwszemu przez drzwi :beated:
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
tosia125 
tosia125


Mój labrador: Bandzior San Banditos
Pies urodził się:
23.11.11

Dołączyła: 27 Gru 2011
Posty: 34
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 20-01-2012, 21:01   

dominika92 dzieki poczytam, chociaz mi sie wszystko spawdza, co zaczelismy stosowac po przeczytaniu tej ksiazki...
_________________

 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-01-2012, 21:02   

tosia125, sprawdza się, bo jesteście konsekwentni. ot tyle. ;)
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
tosia125 
tosia125


Mój labrador: Bandzior San Banditos
Pies urodził się:
23.11.11

Dołączyła: 27 Gru 2011
Posty: 34
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 20-01-2012, 21:04   

ja nie powiedzialam, ze jest jedyna sluszna..
i wcale tak nie uwazam..
ok juz sie nie rozpisuje nich kazdy wychowuje psiaka jak chce... chciałam tylko pomóc, ja problemów ze swoim nie mam poki co...
_________________

 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-01-2012, 21:06   

tosia125, proponuję poczytać szerzej o "Teori dominacji" tzn. opinie przeciwników również . I o szkoleniu pozytywnym. :) Szkolenie klikerem to super sprawa.
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
tosia125 
tosia125


Mój labrador: Bandzior San Banditos
Pies urodził się:
23.11.11

Dołączyła: 27 Gru 2011
Posty: 34
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 20-01-2012, 21:09   

czytam to, ale juz mi sie nie podoba.. rozpisuja sie, ze zeby pokazac, ze jestes alfa to masz go klasc i przyduszac mordke do ziemi i az mam ciary... ja nie przyduszam psa i takie tam od razu zaznaczam, byc moze o to Ci tez chodzilo, jakby co to mi nie...

[ Dodano: 20-01-2012, 21:10 ]
czytam czytam..
i o tym klikaniu tez poczytam... juz o tym troche czytalam, ale mysle, ze on za maly..
_________________

 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-01-2012, 21:11   

tosia125, to co piszesz o przyduszaniu to teoria dominacji i stada, samców alfa..
szkolenie pozytywne, klikerem to co innego. Tak dla jasności bo nie jestem pewna, czy nie zrozumiałaś że to przyduszanie jest szkoleniem pozytywnym, a nie. :)
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
tosia125 
tosia125


Mój labrador: Bandzior San Banditos
Pies urodził się:
23.11.11

Dołączyła: 27 Gru 2011
Posty: 34
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 20-01-2012, 21:18   

nie, ja zrozumielam dobrze

ja wlasnie myslałam, ze Ty sobie myslisz, ze ja jestem za taka teoria dominacji, ze jestem za przyduszaniem i tym wszystkim okrutnym...
ona w ksiazce ma lagodne sposoby pokazania, ze wlasciciel jest wazniejszy...
i to mi sie na razie sprawdza...

o teori dominacji takiej jak piszesz to czytałam inne ksiazki, ale je odrzuciłam, bo mi sie nie podoba karanie psa, szarpanie go... i takie tam
_________________

 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-01-2012, 21:22   

nie, nie myślałam tak. Swego czasu też mi się podobała Jane Fennel ,ale to dawno. Tak jak mówię, to wszystko się sprawdza, dlatego, że jesteście konsekwetni. Ale nie uważam, żeby to że pies śpi w łóżku, je przede mną, czy wychodzi pierwszy przez drzwi miało znaczenie. Dla mnie nie ma żadnego. Trzeba sobie ustalić takie zasady, żeby się fajnie i wygodnie żyło człowiekowi z psem i tego się konsekwentnie trzymać i ćwiczyć porpawne zachowania. :)
Powodzenia życzę w każdym razie :)
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
tosia125 
tosia125


Mój labrador: Bandzior San Banditos
Pies urodził się:
23.11.11

Dołączyła: 27 Gru 2011
Posty: 34
Skąd: dolnośląskie
Wysłany: 20-01-2012, 21:25   

dzieki i pozdrawiam, pewnie w pozniejszym etapie tez cos z klikania wykorzystam...
to doradz teraz moniczce, bo ja sie staralam...
a jej biedna psinka nie je pewnie i dalej glodna...
ja ide do Bandziora
:)
_________________

 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 20-01-2012, 22:42   

tosia125, powiem tak, to czy Twoja metoda jest skuteczna ocenisz za kilka miesiecy. Jak mozesz mowic ze Twoj pies slucha skoro ma dopiero niespłna 2 miesiace i jak zauwazyla Dominika powinien wciaz byc przy mamie..
Zaczekaj az zacznie dorastac i sie buntowac, wtedy ocenisz czy Twoja teoria sie sprawdza :)
_________________

 
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 20-01-2012, 23:30   

Nikaaa, ma absolutną rację. Psiak ma dopiero 2 miesiące,juz pomijam to ze jeszcze powinien byc z mamą,ale teraz to on jest słodkim ,małym szczeniaczkiem i napewno nie można powiedziec ze słucha :)

Poczekaj az bedzie miał 5,6,7 miesięcy ,zacznie dorastać ,buntować się i zachowywać jak nie przymierzając nastolatek :) wtedy dopiero sie okaże na ile Twoje metody są skuteczne.

Obojętnie jakich metod szkoleniowych by człowiek nie stosował to wszystko chyba kręci się wokół KONSEKWENCJI. I to jest klucz do sukcesu.

Psy lubią jasne zasady,to daje im poczucie bezpieczeństwa, i konsekwentnych właścicieli.
Uwierz ,że sprawdzianem cierpliwości jest okres dorastania,kiedy to naprawde labusie potrafią wyprowadzić z równowagi najbardziej spokojnego właściciela ;D
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź