|
Wzdęty brzuch |
| Autor |
Wiadomość |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 21-03-2011, 14:05
|
|
|
| No właśnie co tam słychać? |
_________________
 |
|
|
|
 |
siulentas


Mój labrador: Walley (Fallend Franklin)
Pies urodził się:
09.02.2011
Mój labrador: Honey (Hiraethog Rose Honey)
Suczka urodziła się:
25.05.2011
Pies urodził się:
Pomogła: 3 razy Wiek: 40 Dołączyła: 07 Kwi 2011 Posty: 2222 Skąd: UK/Kwidzyn
|
Wysłany: 11-08-2011, 16:12 Wzdęty brzuch
|
|
|
dzis moj maly ma wzdety brzuszek. Od rana w sumie po sniadanku dzis ostatni dzien mieszania rc z eukanuba w sumie sniadanko bylo mieszane po raz ostatni....
wallus strasznie lapczywie je i wciaga brzuch robiac sie taki cieniutki nalyka sie przy tym powietrza potem mu sie odbija. No wiec gdy zjadl sniadanko to go wzdelo. wczoraj dostal do gryzienia taka hmmm paleczke do gryzakowania noi prawie cala zjad lapczywie dzis dostal taka kosteczke i ciamkal ja dosc dlugo az mu zabralam bo nie moglam patrzec jak prawie jej nie polknie z lakomstwa. Chyba sie chlopak zapowietrzyl. Omacalam go i raczej go nic nie boli. Nie wiem moze to od zmiany karmy ale wczesniej nie mialo nic takiego miejsca. Pytanie jak mu pomuc? moze jakas herbatka na wzdecia dla niemowlat?. I dawac mu dzis jeszcze jesc? jesli tak to ile?
Dopiero co wrocilismy z dworu wiec sie ladnie zalatwil i polatal teraz spi
jutro o 17 jedziemy do weta wiec napewno tez popytam co i jak ale teraz chciala bym mu jakos pomuc.
Zauwazylam ze kilka razy zdarzyl sie piardek podczas zmiany karmy ale bede obserwowala jak jest z sama eukanuba noi w brzuszku mu burczy czego wczensiej nie slyszalam zwlaszcza w poludnie bo juz ma tylko 2 posilki a w srodku dnia posilek idzie na nagrody noi beka heh tzn odbija mu sie zwlaszcza po wciagnieciu karmy.
[ Dodano: 11-08-2011, 16:13 ]
dodam zeby sprawdzic czy nowa karma mu sluzy nie dostaje nic innego akurat teraz te kosteczki ale ogolnie nic wiecej. |
_________________ moje ciacha zapraszaja http://forum.labradory.or...5505&start=1380
 |
| Ostatnio zmieniony przez tenshii 04-10-2012, 10:11, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 19-01-2012, 17:53 Wzdęcia
|
|
|
Właśnie bylyśmy na krótkim spacerku i zauważyłam, że młoda ma strasznie wzdęty brzuch Nie mam pojęcia od czego, ale od ponad godziny męczy świńskie ucho (dostała pierwszy raz) więc może to jest powód. Czy macie jakieś sposoby na ulżenie psiakowi?
Przed chwilą zrobiła kupkę, normalną, więc żadnych rewolucji żołądkowych nie ma, ale bambaryłe ma taką, że masakra.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 19-01-2012, 18:35
|
|
|
| espumisan |
_________________
|
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 19-01-2012, 18:38
|
|
|
| Ryniu napisał/a: | | espumisan | Dawałeś Ryniu kiedyś espuminas psiakom? Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o dawanie psom ludzkich leków, dlatego wolałabym sprawdzone sposoby A jesli tak to ile, jedna tabletka? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27550 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 19-01-2012, 18:52
|
|
|
| To maluch jeszcze, najlepiej do weta (tak dawałem i nos-pę) |
_________________
|
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 19-01-2012, 19:04
|
|
|
| Nikaaa, nie dawaj szczenięciu takich rzeczy jak świńskie ucho. Skoro ma wzdęcia trzeba to rozchodzić - długi, powolny spacer bez biegania. Do tego tak jak napisał Ryniu - espumisan i nospa. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 19-01-2012, 19:21
|
|
|
| Tsunami napisał/a: | | Nikaaa, nie dawaj szczenięciu takich rzeczy jak świńskie ucho. Skoro ma wzdęcia trzeba to rozchodzić - długi, powolny spacer bez biegania. Do tego tak jak napisał Ryniu - espumisan i nospa. | Teraz wiem i jej już nie dam, dostała pierwszy raz. Dostała 1 tabletkę espumisanu, byłyśmy na spacerku i będziemy obserwować, jak nie przejdzie do jutra rana pokażemy się wetowi.
Naprawdę nie wiem od czego ją tak wydęło, żadnych większych kawałków nie połknęła napewno bo ją pilnowałam. Może poprostu jej uszy nie służą.
Dzięki za rady |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tsunami
HODOWLA Wildfriends


Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 19-01-2012, 19:26
|
|
|
| Nikaaa, to się zdarza przy nieodpowiednim żywieniu, złej karmie - ja miałam 2 razy po Royalu u swoich, zdarza się też czasem po jakiś takich paskudztwach jak wędzone uszy, czy prasowane kości. Jest to naprawdę niebezpieczne, więc trzeba uważać, bo łatwo może dojść do skrętu żołądka. Wiadomo, że u szczeniaka ryzyko jest odpowiednio mniejsze, ale nie możesz bagatelizować czegoś takiego. Poza tym przy takich wzdęciach pies się bardzo męczy, więc lepiej reagować od razu. I szczeniakowi do 6 miesiąca życia nie dawaj nic oprócz karmy. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 19-01-2012, 19:34
|
|
|
| Tsunami napisał/a: | | Nikaaa, to się zdarza przy nieodpowiednim żywieniu, złej karmie - ja miałam 2 razy po Royalu u swoich, zdarza się też czasem po jakiś takich paskudztwach jak wędzone uszy, czy prasowane kości. Jest to naprawdę niebezpieczne, więc trzeba uważać, bo łatwo może dojść do skrętu żołądka. Wiadomo, że u szczeniaka ryzyko jest odpowiednio mniejsze, ale nie możesz bagatelizować czegoś takiego. Poza tym przy takich wzdęciach pies się bardzo męczy, więc lepiej reagować od razu. I szczeniakowi do 6 miesiąca życia nie dawaj nic oprócz karmy. | Prasowane kości jadła wcześniej i nic jej nie było, jednak zdaję sie na Ciebie i nie będę jej póki co dawać takich rzeczy. A i widzę, że sie meczy, bo ciężko jej się chodzi.. Po spacerku troszke jej się zmiejszył brzuchol, ale za chwilke idziemy jeszcze raz. Dziękuję za rady i przestrogę Tsunami
Jak widac to, że inne psy w jej wieku dostają podobne rzeczy nie znaczy, ze jest to zdrowe. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Pozioma86


Mój labrador: luna
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 14 Sie 2012 Posty: 6 Skąd: Mielec
|
Wysłany: 26-08-2012, 14:15
|
|
|
| Ja mam ten sam problem... Lunka ma rozdenty brzusio wróciłam od weterynarza dostała zastrzyk jakis rozkurczowy i przeciw bólowy.. podejrzewa ze moze cos połkneła.. jak do jutra nie przejdzie to mamy jechac na rendgena:( z tymi sprawami nie wolno czekac bo piesek moze dostac skretu kiszek i po piesku:( ja mam nadzieje ze z moim maluszkiem bedzie wszystko ok jak narazie nie chce jesc tylko pije:( czekamy jak zastrzyk zacznie działac:( |
_________________
 |
|
|
|
 |
kolorowooka


Mój labrador: Lady
Suczka urodziła się:
17.09.2011
Dołączyła: 02 Gru 2011 Posty: 1087 Skąd: Edynburg
|
Wysłany: 26-08-2012, 15:30
|
|
|
| Biedna Lunka, oby jej szybko przeszlo... |
_________________

 |
|
|
|
 |
katerina
Ami i 2 oswojonych


Mój labrador: Ami
Suczka urodziła się:
21.12.2010
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Lut 2011 Posty: 293 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 27-08-2012, 16:07
|
|
|
| shanostox a czy karmisz ją tym samym czym była karmiona u hodowcy?[/b] |
_________________ "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś"
Galeria Amuli Żabuli:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5205 |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 27-08-2012, 22:03
|
|
|
katerina, to są wpisy sprzed dwóch lat... Od shanostox... |
_________________
 |
|
|
|
 |
katerina
Ami i 2 oswojonych


Mój labrador: Ami
Suczka urodziła się:
21.12.2010
Wiek: 40 Dołączyła: 05 Lut 2011 Posty: 293 Skąd: Częstochowa
|
|
|
|
 |
sleeper

Mój labrador: Vinnie
Pies urodził się:
20.05.2012
Dołączył: 10 Lip 2012 Posty: 7 Skąd: Kędzierzyn
|
Wysłany: 21-09-2012, 19:40
|
|
|
Witam, mam małe pytanko
karmiłem na początku mojego małego Purina Dog Chow ale po poczytaniu trochę na forum wyglądało na to, że jest to gorsza karma, więc przeszedłem na Brit Premium i piesek ma okropne bąki i nie wiem czy przejdzie mu to może z czasem czy powinienem rozważyć zmianę karmy na jakąś inną? |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
sleeper

Mój labrador: Vinnie
Pies urodził się:
20.05.2012
Dołączył: 10 Lip 2012 Posty: 7 Skąd: Kędzierzyn
|
Wysłany: 22-09-2012, 15:58
|
|
|
| Stopniowo mu wprowadzalem. Trwalo to okolo 3 tygodni. W moim przypadku zdazylo sie rowniez ze dostal cos wedzonego ale nie zauwazylem aby po tym byl jakis problem. Zaczal sie on na pewno przy Bricie... |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 24-09-2012, 19:41
|
|
|
| sleeper, czasami musi minąć trochę czasu zanim pies zacznie dobrze przyswajać karmę. Daj mu jeszcze troche czasu, może się przestawi. A jak nie to chyba będziesz musiał pomyślec o innej karmie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
sobus485
Paula&Seba

Mój labrador: Legion
Pies urodził się:
21.07.2012
Wiek: 35 Dołączyła: 06 Paź 2012 Posty: 50 Skąd: Longridge
|
Wysłany: 14-10-2012, 22:08
|
|
|
witam!
Moj 9 tygodniowy piesek ma podobny problem, oto, odkad wzielam go do domu je sucha karme i pije wode. Nic wiecej.. Robi kupki 5 razy dziennie, ale nic by nie bylo zle gdyby nie jego brzuch i wyglad kupki... Wydaje mi sie ze ma duzy brzuchol, a jego kupki sa jak placki tzn, jasno brazowe bardzo rzadkie:( Nie wiem czy to jest spowodowane!
Karme ma dla szczeniakow! Wiec nie wiem co moze byc nie tak... jakies rady??? Jutro wybieram sie do weta, ale tylko zapisac na wizyte... Martwie sie! |
|
|
|
 |
|
|