Otwarty przez: tenshii 05-06-2013, 19:36 |
Nie chce jeść! Wybrzydza |
| Autor |
Wiadomość |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 25-01-2012, 18:24
|
|
|
| mibec napisał/a: | Moze zabrzmie jak stara jedza, ale uwazam, ze troche za bardzo rozpieszczacie siersciuchy - jak dla mnie pies ma jesc co ma w misce, nie chce? jego strata, bedzie glodny w koncu zje.
O ile widac, ze karma sluzy (tj kupale zdrowe, siersc i oczka ladne) to dla mnie nie ma podstawy do zmiany karmy czy jej dosmaczania |
Też mi się tak wydaje. Tak zmieniać karmy to błędne koło, za 2 miesiące znudzi się psu kolejna, potem następna, aż w końcu karmy się skończą i co wtedy? |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 25-01-2012, 18:31
|
|
|
| effcyk, dlaczego przymuszanie? pokazywanie, że się opłaca. A jak uczysz psa CZEGOKOLWIEK używając smaczków, to też go przymuszasz? Np. takiego sikania na dworze? Jeśli NIC innego nie działa, to dlaczego nie spróbować? Po pewnym czasie będzie jadł normalnie, tak jak sika na dworze. <tak mi się zdaje> |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
effcyk


Pies urodził się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 2487 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: 25-01-2012, 20:59
|
|
|
| Karoola napisał/a: | | effcyk, dlaczego przymuszanie? pokazywanie, że się opłaca. A jak uczysz psa CZEGOKOLWIEK używając smaczków, to też go przymuszasz? Np. takiego sikania na dworze? Jeśli NIC innego nie działa, to dlaczego nie spróbować? Po pewnym czasie będzie jadł normalnie, tak jak sika na dworze. <tak mi się zdaje> |
jak wypróbujesz na Brownim albo jakimś innym niejadku i ta metoda podana przez Ciebie się sprawdzi, to chylę czoła . Bo ja nie jestem do tego przekonana jak narazie .
Pies może nie chcieć jeść z różnych powodów, nie jest głodny, jest chory itp. to samo z sikaniem, chociaż byśmy torbę smaków dali jak psu się sikać nie chce to się nie wysika.
Hmm nie wiem jak to wytłumaczyć - co innego wykonanie komendy , a co innego zmuszanie go do jedzenia, czy do sikania - nie chce, lub nie może więc nie możemy tego od niego wymagać by jadł czy wysikał się. Takie jest moje zdanie, mój pies jak nie chce suchej karmy to smaczki w ręku tu nie pomogą, bo będzie siedział przy smaczkach a nie przy misce. Jak wychodzę z nim wieczorem na podwórko , a wie że w nagrodę za załatwienie się dostaje ode mnie sucharka albo kanapkę - to też czasami naczekam się pół godziny albo i więcej jak go przypili do sikania czy grubszej sprawy. Czasem jest tak, że nic nie zrobi i wracamy do domu - przecież go nie zmuszę jak mu się nie chce.
Ale jeśli ta metoda się u kogoś sprawdza to jest to pozytywne zaskoczenie jak dla mnie . |
_________________
 |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 25-01-2012, 22:03
|
|
|
effcyk, dobra, może trochę się zapędziłam ale w głównej mierze chodzi mi o to, że jeśli pies odmawia jedzenia karmy z coraz to lepszym dosmaczaniem (a wykluczyliśmy chorobę, stres i inne czynniki usprawiedliwiające jego zachowanie), to nie litujemy się nad nim w postaci nowej karmy i sardynek, tylko jeśli już coś koniecznie chcemy mu coś dać, to PO posiłku (symbolicznie, i nie koniecznie stojąc nad miską z ciachem w dłoni). Mam na myśli przekonanie psa, żeby wiedział, że do karmy nic fajnego mu nie skapnie, więc ma nie wybrzydzać. A że każdemu psu należy się jakiś smakol od czasu do czasu (wszak uwielbiamy dogadzać naszym psiakom), to jeśli ma skłonności do strojenia fochów nad miską, to nie powinniśmy dodawać mu ulepszaczy do karmy, tylko po karmie, albo w ogóle nie w porze posiłku.
Trochę zawile napisałam, mam jakieś dziwne skłonności do pisania baaardzo długich zdań, ale mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi. Pozdrawiam |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
zanka

Mój labrador: Largo
Pies urodził się:
01.06.2011
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 1859 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 26-01-2012, 10:12
|
|
|
kolacja nietknięta i śniadanie też. |
_________________ zapraszamy do galerii Largosława http://forum.labradory.or...p=252970#252970
Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 26-01-2012, 10:19
|
|
|
zanka jesli nie widzisz zadnych niepokojacych objawow (np sennosc, zly humor) to badz twarda - w koncu zglodnieje na tyle, zeby zaczac jesc co mu dajesz. Trzymaj sie, bo domyslam sie ze serducho Ci peka |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
zanka

Mój labrador: Largo
Pies urodził się:
01.06.2011
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 1859 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 26-01-2012, 11:21
|
|
|
mibec, właśnie nic mnie nie niepokoi. zastanawiałam sie czy nie jest bardziej senny, ale chyba sobie wkręcałam. no nic. postaram sie jeszcze troche wytrzymać. dzięki |
_________________ zapraszamy do galerii Largosława http://forum.labradory.or...p=252970#252970
Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 27-01-2012, 21:09
|
|
|
zanka, trzymaj się, w końcu zje |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
zanka

Mój labrador: Largo
Pies urodził się:
01.06.2011
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 1859 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 28-01-2012, 10:52
|
|
|
wszem i wobec informuje, że wygrałam zero dosmaczania, nie chciał jeść - zabierałam i od wczoraj wsuwa, aż mu sie uszy trzęsą dzięki za porady, bez Was nie dałabym rady |
_________________ zapraszamy do galerii Largosława http://forum.labradory.or...p=252970#252970
Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 28-01-2012, 11:03
|
|
|
zanka, super u nas raz lepiej raz gorzej |
_________________
 |
|
|
|
 |
zanka

Mój labrador: Largo
Pies urodził się:
01.06.2011
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 1859 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 28-01-2012, 11:29
|
|
|
| mi też ciężko powiedzieć na jak długo sie poprawiło. oby jak najdłużej. eh. wybredne te nasze labki |
_________________ zapraszamy do galerii Largosława http://forum.labradory.or...p=252970#252970
Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 04-03-2012, 19:43
|
|
|
Nie wierzyłam, że wstąpię do tego klubu. Po zmianie karmy z RC na PPP z łososiem Zargo przyłączył się do "jedzących inaczej". Za to na spacerze.... każdy śmieć jest smakołykiem |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 04-03-2012, 19:44
|
|
|
Zargo gardzi rybą aż się wierzyć nie chcę |
_________________
 |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 04-03-2012, 19:45
|
|
|
| Ewelina napisał/a: | | gardzi rybą |
Jak znajdzie rybne śmieci, to nie gardzi |
_________________
 |
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 04-03-2012, 19:47
|
|
|
| Dokite napisał/a: | | Nie wierzyłam, że wstąpię do tego klubu. Po zmianie karmy z RC na PPP z łososiem Zargo przyłączył się do "jedzących inaczej". |
Wow ! My przechodziliśmy przez: RC, Brita Care, Bosch'a, Acanę - nic nie ruszone bez dosmaczania (początkowo tuńczykiem, a później tylko łosoś pomagał ) i dopiero przy PPP z łososiem nastał cud - nie trzeba dosmaczać |
|
|
|
 |
Dokite
Dokite


Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.
Dołączyła: 07 Wrz 2011 Posty: 3242 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 04-03-2012, 19:50
|
|
|
Milena, a my chyba zaczniemy delikatnie dosmaczać ŁOSOSIA. Bo na zdrowie mu służy: oczy nie ropieją i przestał się intensywnie drapać |
_________________
 |
|
|
|
 |
Milena


Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 04-03-2012, 19:53
|
|
|
Dokite, o tyle dobrego Mój niestety strasznie się rozpieścił przez to dosmaczanie... no ale musiałam, bo po adopcji miał poważną niedowagę, nie miałam czasu na zastanawianie się
Teraz świeża rybka tylko w nagrodę |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 04-03-2012, 20:12
|
|
|
| Dokite, ale on tak od samego początku czy tylko teraz? Może polewaj mu oliwą z oliwek karmę? |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|