Przesunięty przez: kimsi_3 31-10-2012, 23:47 |
PILNIE DT DLA PIĘCIU LABRADORÓW Z PSEUDO |
| Autor |
Wiadomość |
kasia.wska


Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011
Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010
Pomogła: 3 razy Wiek: 42 Dołączyła: 18 Lis 2011 Posty: 188 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 31-01-2012, 16:11
|
|
|
Melduję się i ja
Sunie przyjechały przed 7 rano, ale dopiero teraz znalazłam chwilę, żeby zdać relację
A więc przedstawiam Wam Sabę i Bellę, dwie cudowne czekolabki
Saba - duża, kilkuletnia sunia z nadwagą. Bardzo przyjacielska, śmiała i całuśna psina, wyjątkowo upodobała sobie moją córeczkę Maję, której zawzięcie stara się dać buzi, ilekroć mała pojawi się w pobliżu Ulubione zajęcie Saby to (jak na razie) łażenie za ludźmi i wylizywanie im rąk.
Bella - młodziutka, maluteńka sunieczka, o mordce, posturze i sierści 8-miesięcznego szczeniaka. Może być córką Saby, obie panny mają podobne, długaśne uchole. Jest bardzo nieśmiałą, ale i ciekawską sunią, choć nie jest taką pieszczochą jak druga czekolabka. Podejrzewam u niej zapalenie spojówek - jej oczyska wyglądają jak u doga niemieckiego
Sunie czują się dobrze w domu... i tylko w nim. Był problem z przetransportowaniem ich z samochodu do mieszkania, w końcu obie panny trzeba było wnieść na rękach (klatka schodowa z 5 schodkami jest dla nich barierą nie do pokonania). Były bardzo wygłodzone, dosłownie rzuciły się na jedzenie. Póki co dostają kurczaka z ryżem i marchewką w małych porcjach. Oczywiście obie mogłyby jeść non stop, ale rekordy bije Bella, która wraz z jedzeniem odgryza człowiekowi palce Saba je z rączki jak dama.
Mam za sobą już 3 próby wyprowadzenia panieniek na spacer - dwa razy udało się wyjść Belli, Saba nadal się nie odważyła. Każde podejście trwa jakąś godzinę, karmię je na klatce schodowej, nagradzając i chwaląc za każdy kroczek. Bella czuje się już trochę pewniej, ale po wyjściu na dwór przypada brzuchem do ziemi Jest tak zdezorientowana, że gardzi nawet jedzeniem... Sabie odpuszczam - w jej przypadku to muszą być baaaaaaardzo małe kroczki. I tak trzeci "spacer" to sukces, udało jej się przekroczyć próg mieszkania i stanąć na wycieraczce! (jupiiii!)
Teraz obie dziewczyny śpią.
Bella:
Saba:
od lewej: Bella, Maja, Saba
 |
_________________ Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e |
|
|
|
 |
ppaula2

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 2422 Skąd: Za górami za lasami
|
Wysłany: 31-01-2012, 16:24
|
|
|
Super
Wszystkie laby bezpieczne.
A co z resztą psów się stało? |
_________________ "Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim" |
|
|
|
 |
izatemka

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 08 Sie 2009 Posty: 203 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 31-01-2012, 16:28
|
|
|
| ppaula2 napisał/a: | | A co z resztą psów się stało? |
Część jest w schronisku w Gaju, cześć pojechała już na DT
Najgorzej z małymi terrierkami, na terierkowie cisza..... |
|
|
|
 |
usia155


Mój labrador: Bella
Suczka urodziła się:
10.07.2010
Mój labrador: Asta
Suczka urodziła się:
26.09.2009
Pomogła: 1 raz Wiek: 32 Dołączyła: 26 Lut 2011 Posty: 2104 Skąd: Pomorskie
|
|
|
|
 |
ren_ata71
Renata

Mój labrador: Midas
Pies urodził się:
06.03.2009
Mój labrador: Helios
Pies urodził się:
?
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 27 Lut 2010 Posty: 59 Skąd: Oborniki
|
Wysłany: 31-01-2012, 16:49
|
|
|
No to już mogę coś napisać o psiakach.
U p.Oli jest na tą chwilę 6 suczek (samiec pojechał juz do Dt w Poznaniu).
Labradorki są bardzo pozytywne, obskoczyły mnie ze wszystkich stron (co niestety źle się skończyło dla mojej kurtki -podarta). Lgną do człowieka, domagają się miziania. Absolutnie nie są agresywne. Wśród psiaków też zachowują się ok.
Gorzej było z założeniem obroży. A już jak wzięłam w rękę smycz to co niektóre kładły się skulone. Ale przywołane tuliły się zaraz i najchętniej by się we mnie schowały. Bardzo przymilne, chwytają za serducho
Sunie dostały robocze imiona żeby wiadomo było "kto jest kto"
I tak mamy:
Fifi
Kremcia
Śnieżka
Cynamonka
Lisia
Lenka |
|
|
|
 |
ppaula2

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 28 Mar 2009 Posty: 2422 Skąd: Za górami za lasami
|
Wysłany: 31-01-2012, 16:50
|
|
|
| izatemka napisał/a: | | ppaula2 napisał/a: | | A co z resztą psów się stało? |
Część jest w schronisku w Gaju, cześć pojechała już na DT
Najgorzej z małymi terrierkami, na terierkowie cisza..... |
Smutne |
_________________ "Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim" |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 31-01-2012, 17:04
|
|
|
kasia.wska, Cudowne czekoladki |
_________________
 |
|
|
|
 |
kolorowooka


Mój labrador: Lady
Suczka urodziła się:
17.09.2011
Dołączyła: 02 Gru 2011 Posty: 1087 Skąd: Edynburg
|
Wysłany: 31-01-2012, 17:15
|
|
|
Kurcze, kolejna pseudo Dobrze, ze udalo sie wyciagnac psiaki. Oganizatorom akcji, wszystkim pomagajacym a przede wszystkim DT wieka buzka |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 31-01-2012, 18:33
|
|
|
No i znowu pocałowałam klamkę u weta No nic, muszę sobie jutro zorganizować transport do miasta. Dziś już nic z tego. Sunia chyba dostanie imię Cha-Cha albo Wena, co Wy na to?
Musiałam ją znieść po schodach, bo rozpłaszczyła się na placek i nie było siły, by się ruszyła
Na powietrzu troszkę się ośmieliła, ale chodziła w takim półprzysiadzie, jakby się skradała Na każdy głośny dźwięk, nagły ruch, natychmiast przypadała do ziemi Martwi mnie, że zrobiła tylko siusiu, żadnych kuponów nie wyprodukowała A zjadła sporo chrupków i ze 2 uszy wołowe, które podkradła Sambie Sytuacja troszkę nerwowa, Cha-Cha/Wena nie umie sobie znaleźć miejsca. Pośpi troszkę, potem kręci się nerwowo po mieszkaniu, znowu gdzieś klapnie na chwilkę. Do mojego pokoju rzadko zagląda, bo tu jest legowisko Samby, która na widok konkurencji natychmiast biadoleniem oznajmia swoją zazdrość. Do spięć chwilowo nie dochodzi. Nawet zgodnie piły wodę - michy stały obok siebie. Z jedzeniem tak nie ryzykuję, tym bardziej, że Samba jest na diecie i dostaje zmniejszone porcje.
Coś czuję, że dziś też nie pośpię |
_________________
 |
|
|
|
 |
Paseczka

Suczka urodziła się:
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 33 Dołączyła: 05 Sty 2012 Posty: 970 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 31-01-2012, 18:49
|
|
|
| Dobra, chyba nie potrzeba mojego dt, więc odblokowuje miejsca w hoteliku. Ciesze się, że psy mają dt. |
|
|
|
 |
AnIeLa


Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021
Pomogła: 5 razy Wiek: 39 Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 7384 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 31-01-2012, 18:52
|
|
|
Monisiaczek, stres robi swoje Jak jutro kupki nie będzie to może kawałek jabłka jej daj albo trochę jogurtu naturalnego?
| Monisiaczek napisał/a: | | Sunia chyba dostanie imię Cha-Cha albo Wena, co Wy na to? |
|
_________________ "Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 |
|
|
|
 |
Klauzunka


Mój labrador: Tequila
Suczka urodziła się:
26.10.2008
Mój labrador: Lola
Suczka urodziła się:
17.02.2007
Mój labrador: Sonia (shih tzu)
Suczka urodziła się:
23.08.2011
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 20 Lip 2009 Posty: 370 Skąd: z pseudo
|
Wysłany: 31-01-2012, 19:04
|
|
|
Wena ładnie Cza-cza mniej mi się podoba, prędzej Rumba albo Salsa jak już chcesz tak tanecznie
moje szczęśliwe imiona to ostatnio Telma i Salma - też tu takich ni ma
No ale bez względu na imię ja już zakochana - ona wypisz wymaluj jak moja Lola wygląda
p.s a kupa będzie spokojnie |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9862 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 31-01-2012, 19:12
|
|
|
| Monisiaczek napisał/a: | | Sunia chyba dostanie imię Cha-Cha | Jestem zaa , nawet bardziej, niż bardzo zaa Samba i Czacza.... Gorące rytmy |
_________________

 |
|
|
|
 |
ktosia


Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010
Pomogła: 1 raz Wiek: 42 Dołączyła: 14 Gru 2010 Posty: 1653 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 37 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 31-01-2012, 19:48
|
|
|
Zaslugujecie na medal..! Nie! Medal to za malo! Na pomnik! Chociaz to tez nie odzwierciedli Waszego serca i poswiecenia. Az sie wzruszam na sama mysl ze sa tacy ludzie Przywraca mi to wiare..
I czekam z niecierpliwoscia na info o losach psiakow |
_________________
 |
|
|
|
 |
agusia1974 [Usunięty]
|
Wysłany: 31-01-2012, 20:04
|
|
|
szacunek dla wszystkich którzy pomogli psiakom. |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 31-01-2012, 20:13
|
|
|
U mnie zaliczyliśmy ostre ścięcie Chciałam dziewczynom zrobić fotkę, bo razem stały dwa żebradory i fajnie wyglądały. Poszłam do pokoju po aparat, sunie za mną. Cha-Cha/Wena podeszła do mnie, chyba za blisko w ocenie Samby, i została bezceremonialnie wyproszona z pokoju przez pannę zazdrośnicę
Nie mam doświadczenia z dwoma psami. Poradźcie coś? Mam czekać, dać im czas, aż ustalą swoje zasady, czy interweniować? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agnieszka Majer
agamajer


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
27.06.2007
Mój labrador: Kadett
Pies urodził się:
27.07.2008
Mój labrador: Hektor na DT i Żmija- bardzo dziwny lab ;)
Pies urodził się:
Wiek: 51 Dołączyła: 17 Gru 2011 Posty: 165 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 31-01-2012, 20:31
|
|
|
to minie, wiem że bardzo jest stresujące ale jeśli będziesz czujna szybko zażegnasz spory. Moja Beza była strasznie zazdrosna o Kadetta i na każdym kroku musiałam je obserwować i jak juz tylko było groźniejsze spojrzenie odzywałam się głośno przynajmniej: No! albo Spokój! ( nie krzykiem ale zdecydowanie) Beza dostawała więcej pieszczot żeby nie miała poczucia, że coś straciła ale jednocześnie cały czas dawałam im do zrozumienia, że są na równych prawach- do tej pory- jak podchodzą oboje to każdy ma swoją głaskająca go rękę. To co prawda nie był DT tylko stały ale myślę, że pies tego nie rozróżnia i w trosce o psychike i późniejsze kontakty z innymi psami powinniśmy przekazac dwie rzeczy :
1 kocham Was i traktuje tak samo
2. Nie akceptuje bójek ( reaguj jak tylko czujesz, że się na coś zanosi )
Powodzenia |
_________________ www.labanimals.pl
www.agamajer.pl
a tu galeria łobuzerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6879
i tej drugiej
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6941
 |
|
|
|
 |
ilonajot

Wiek: 57 Dołączyła: 15 Kwi 2011 Posty: 32 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 31-01-2012, 20:32
|
|
|
| Monisiaczek napisał/a: | | Nie mam doświadczenia z dwoma psami. Poradźcie coś? Mam czekać, dać im czas, aż ustalą swoje zasady, czy interweniować? |
Monisiaczek, OD SAMEGO POCZATKU wyrazaj swoja dezaprobate dla takich zachowan Samby! (FE, NIE WOLNO) To normalne ze sunia jest zazdrosna. Ja mialam w domu wiele tymczasow roznych ras i nie-ras
Moja suka (rozpieszczona jedynaczka) jest tez czasem zazdrosna. Ale od samego poczatku ja ustawiam. Oczywiscie magiczne slowo SPRAWIEDLIWOSC to podstawa. Glaski na dwie rece, itd.
Mozna tez usiasc sobie na krzeselku i dawac z dwoch raczek (jednoczesnie!) smakolyki obu psom. I tak kilka razy dziennie. Zeby Samba zobaczyla, ze drugi pies w domu to cos fajnego, bo wiaze sie scisle z nagrodka
przy czym jak tylko na siebie powarkuja, to nie ingerowac inaczej, niz slownie. To TY jestes przewodnikiem stada! A one sa TOBIE podporzadkowane
no i oczywiscie zgadzam sie z Agnieszka, ze to MINIE Uszy do gory! |
_________________ Dopóki ludzie myślą, że zwierzęta nie czują - muszą one odczuwać, że ludzie NIE MYŚLĄ! |
|
|
|
 |
Małgosia35


Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017
Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009
Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014
Pomogła: 13 razy Wiek: 53 Dołączyła: 23 Paź 2011 Posty: 3193 Skąd: Bergen op Zoom-NL
|
Wysłany: 31-01-2012, 22:43
|
|
|
Kiedys mialam 2 psy,pierwsza sunia od szczeniaka z nami charakterem bardzo przypominająca labradora,wypieszczona jedynaczka
Drugi pies zostal przygarnięty z ulicy,po jakis napewno przejsciach,w wieku ok 2-3 lat.
Od razu ,od samego początku same sobie ustaliły zasady nowy przybyły po prostu sie dostosował.Jakoś tak wiedział ,że powinien z racji tego ,że jest drugi
Bywały spięcia,jednak staraliśmy sie zbytnio nie ingerować.Chyba ,że wyczuwało się ze robi sie zbyt niebezpiecznie.Ale z reguły dogadywały się same.
Napewno musi minąć trochę czasu aby się nawzajem zaakceptowały,i trzeba traktowac je tak samo,bez wyróżniania któregokolwiek i pozwolić im najpierw samym się dogadać. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|