Witam, pilnie potrzebuję informacji o skuteczności metody TTA- czy macie może psa po takim zabiegu?
Mój labek ma 5 lat i ma zerwane więzadło w tylnej łapie ale i jednocześnie już zwyrodnienie, zaproponowano mi operację i ratowanie go metodą TTA. Jestem jednak pełna obaw. Za wszelkie opinie i porady z góry serdecznie dziękuję. pozdrowienia FLUXA
Ostatnio zmieniony przez tenshii 04-10-2012, 15:56, w całości zmieniany 1 raz
Nie wiem zupelnie co to TTA ale jakis miesiac temu kolezanki sunia zerwała więzadło krzyzowe w tylnej łapie dodam ze rowno rok temu miala zerwane więzadło w drugiej tylnej łapie wtedy operowano i wstawiono implant niestety teraz juz musiala poddac psa wnikliwszej operacji chyba TPLO . Zabieg był wykonywany we Wrocławiu u dr Niedzielskiego koszt duzy
3 lata temu nasza psinka, zerwała sobie wiązadło w kolanku, na szczęście trafiliśmy na wspaniałego lekarza. Psiak miał mieć operację, dostał jakieś niemieckie tabletki i syrop. Przed planowanym zabiegiem, już na stole operacyjnym lekarz postanowił zastosować mniej inwazyjną metodę w postaci wszczepienia jakiejś galaretowatej substancji (coś w rodzaju stabilizatora) i pomogło,:) Psina już nie cierpiała, obyło się bez operacji, minęly trzy latka, wyrósł na ślicznego psa, biega hasa i śladu po zerrwanym więzadle nie ma. Ale u weterynarza zakupiliśmy syrop który zdaje sie nazywa się Arthroosept (nie jestem pewna) i codzień asekuracyjne do posiłku dostaje po łyżce tego specyfiku. Głowa do góry zapytaj lekarza o taki stabilizator, może uda się uniknąć skalpela?
Pozdrawiam i życzę psiakowi szybkiego powrotu do zdrowia
Całym sercem polecam lecznicę AS w Łodzi, która mieści się przy ulicy Składowej (Przy Dworcu Fabrycznym). Nie ma tam typowego dla niektórych weterynarzy wyłudzania kasy, jeśli jest szansa by móc coś zrobić ponosząc mniejszy koszt, to taka szansa jest wykorzystywana, sprzętu jakim dysponują mogłaby pozazdrościć niejedna prywatna LUDZKA klinika, a poza tym i to najważniejsze pracują tam LEKARZE Z POWOŁANIA!!!! POLECAM:)
Właśnie tam dzisiaj dzwoniłem bo dostałem tel od swojego weta.Siostra była w Łodzi,pokazała lekarzowi zdjęcia rtg i on powiedział że nie robią TPLO tylko inną metodą(nie wiem dokładnie jaką).
I się waham teraz czy pozwolić Im zrobić operację czy szukać dalej.
Dodam tylko że pies to nie Labrador ale mały pinczer więc może dlatego tłumaczył że TPLO nie wchodzi w grę
Co do lecznicy,to byłem tam 3 lata temu z moim Maxem i mi ściemniali w sprawie łokci więc mam mieszane uczucia.
Odradzali artroskopie chcąc mnie przekonać do ich metody(artrotomi) mówiąc że nikt się na niej nie zna w Polsce.
Jednak ktoś się znał
Więc nie wiem czy tak nie jest w tym przypadku.
Ja chcę żeby po prostu zrobił to ktoś jak najlepiej żeby pies mógł chodzić prawie normalnie.
Witam, pilnie potrzebuję informacji o skuteczności metody TTA- czy macie może psa po takim zabiegu?
Mój labek ma 5 lat i ma zerwane więzadło w tylnej łapie ale i jednocześnie już zwyrodnienie, zaproponowano mi operację i ratowanie go metodą TTA. Jestem jednak pełna obaw. Za wszelkie opinie i porady z góry serdecznie dziękuję. pozdrowienia FLUXA
Hey. przypadkiem trafiłam na Twojego posta.
Nie mam labradora - ale mam wyżła czeskiego, który przeszedł operację TTA 3 msc temu, a za 4 tygodnie mamy kolejną. Jeśli chcesz wiedzieć co i jak pisz na gg - 2899052. Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum