Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Pies budzik - budzi nas rano - jak z tym walczyć?
Autor Wiadomość
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
  Wysłany: 01-07-2008, 19:22   Bardzo wcześnie wstaje....

Mam problem z moim duperelkiem... Nie daje mi spać... Budzi się o 5 lub 6 rano i już więcej nie śpi, chodzi po pokoju budzi mnie, kombinuje, położy się na 3 minuty, idzie coś gryźć... Ja oczywiście udaję, że śpię ;D
Wiem, że na pewno to nie jest, że nie może wytrzymać, bo kiedyś sprawdziłam i wytrzymał prawie do 10 rano :-P
Co może być tego przyczyną? Ja już nie mam siły, bo śpię po kilka godzin na dobę :cring: Ten cwaniaczek wysypia się jeszcze w dzień...
Jak go przymusić do dłuższego spania? ]:)
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
karolina 



Mój labrador: Bazyl
Pies urodził się:
29.04.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Mar 2008
Posty: 347
Skąd: szczecin
Wysłany: 01-07-2008, 19:25   

spacery, biegi, pływanie - gwarantuję ze przespi całą noc. też tak mieliśmy szczególnie zimą, od piątej rano kombinacje. zaczęła się wiosna, spacery dłuuuugie, dużo pływanka i psa sameo trzeba budzić :)
_________________

 
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 01-07-2008, 19:31   

karolina, ale on wraca z każdego spaceru wymęczony jak nie wiem..... nieraz nawet nie ma siły iść się napić :-P
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 01-07-2008, 19:33   

supergirl, Hexa też wstaje o 5-6, ale tylko po to by się wkomponować na łóżko do mnie. Jeśli jej pozwolę to śpi jak aniołek do tej pory co ja, nawet do 13 (ostatni spacer mamy 23:30 - 1:00) jesli jednak nie pozwolę jej wejść to łazi po domu, szwęda się i też nie daje spać. Myślę, że najlepszą receptą będzie zwiększenie ruchu, aktywności, moze jakieś urozmaicenie spaceru pływaniem, zabawą z innymi psami czy rzucaniem piłki? Hexa biore raz dziennie gdzies do psów lub nad wode na min półtorej godziny (mimo tego ze ona ma energii na 10 godzin..) Chociaz jak jej nie zabieram nigdzie przez dzien, dwa to tez ladnie spi i pozwala mi spac :)
_________________
 
 
 
karolina 



Mój labrador: Bazyl
Pies urodził się:
29.04.2006

Pomogła: 1 raz
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Mar 2008
Posty: 347
Skąd: szczecin
Wysłany: 01-07-2008, 19:39   

to musisz się cieszyć,że masz takie żywe złotko w domku :) :)
a tak poważnie, to ciężko dać radę na takie nocne harce, u nas jak juz się skończyła cierplowość to wystarczyło głośne "na miejsce spać" parę razy, pokazanie mu gdzie jest kanapa( bo to jego łóżko:)) i Bazyl w końcu złapał o co chodzi, teraz jak się budzi to już się sam sobą zajmuje, wiadomo dłuugie i głośne lizanie różnych części ciała a głównie jednej - tzw. poranna toaleta :-P :-P :-P
_________________

 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 01-07-2008, 20:09   

supergirl, ooo wiyam serdecznie :) ja mam identyczną sytuację, między 5 a 6 Lorka siada na mnie i bije mnie łapą po twarzy mówiąc "halo wstajemy" , będzie tak długo mnie gryzła i szturchała aż wstanę. Mam na to dwa sposoby, jeden mniej skuteczny a drugi bardziej:D hihi mniej skutecznym jest głaskanie jej i przytulenie w łożku, a bardziej skutecznym jest zastosowanie "smoczka" tzn wsadzam jej go dzioba kość i gryzie, a ja śpię:D
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
ziutka:) 
Edyta & Fado



Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
19 kwietnia 2008r

Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lut 2008
Posty: 1443
Skąd: Wrocław
Wysłany: 01-07-2008, 22:11   

Hehh.. mój to jeszcze szczeniak... 2,5 miesiąca.. ale czuje sie jak bym nie miała psa w domu ;] Cisza, spokój... Ciągle śpi.. No normlanie jak kanapowiec. Mam nadzieje że sie rozkręci, bo prędzej z nim zesiwieje.. ;D
_________________
 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 01-07-2008, 22:12   

ziutka:), to się ciesz :) Lorka od samego początku pokazywała kto tu rządziD:
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
ziutka:) 
Edyta & Fado



Mój labrador: Fado
Pies urodził się:
19 kwietnia 2008r

Wiek: 33
Dołączyła: 28 Lut 2008
Posty: 1443
Skąd: Wrocław
Wysłany: 01-07-2008, 22:17   

Lorena napisał/a:
Lorka od samego początku pokazywała kto tu rządziD:

Kurde no... a ten tylko śpi-wstanie-zje cos-dziabnie mnie w ręke i znowu w kimono :< No psa nie ma... żadnych odgłosów nie wydaje z siebie! Taki troche ..ciapowaty? Wczoraj byla jego 1 noc u mnie, zasnal o 24 a wstał dopiero o 6.30.. jak gdyby nigdy nic :lookdown: Nie skomlał,nie szczekał, nie chodził po pokoju.. NIC. W szoku byłam.
Ehh.. a mógłby mnie np. za nosa złapać ;D
_________________
 
 
 
iness8@o2.pl 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 7003
Skąd: xxx
Wysłany: 01-07-2008, 23:16   

ziutka:) napisał/a:
Nie skomlał,nie szczekał, nie chodził po pokoju.. NIC.

o to masz szczęście ;D ja do Iny co 15 min musiałam wstawac
 
 
AnTrOpKa 



Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
18.03.2007

Pomogła: 6 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 6578
Skąd: Szczecin
Wysłany: 02-07-2008, 00:34   

ziutka:) napisał/a:
Hehh.. mój to jeszcze szczeniak... 2,5 miesiąca.. ale czuje sie jak bym nie miała psa w domu ;] Cisza, spokój... Ciągle śpi.. No normlanie jak kanapowiec. Mam nadzieje że sie rozkręci, bo prędzej z nim zesiwieje.. ;D


ziutka:), Ty się wypowiedz za dwa tygodnie a nie po kilku godzinach posiadania Fadusia w domku ;] Hexa pierwszą noc też pięknie całą przespała... Ale później się rozkręciła i przez 2 miesiące mnie nękała o 2:00 , 5:00 i 7:30 :cring:
_________________
 
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 02-07-2008, 08:50   

dzisiaj pobudka o 4,30... o 6,30 już na mnie szczekał :cring: no i poszłam z nim na spacer, kupkę zrobił dopiero po 7... szczerze mówiąc, to nie wiem jak mogę go wymęczyć, żeby nie wstawał tak rano... :confused:
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
gusia1972 
Agnieszka



Mój labrador: Kala
Suczka urodziła się:
28.05.2007

Mój labrador: Viva - NSDTR
Suczka urodziła się:
13.07.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 53
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-07-2008, 09:26   

supergirl, ja mam taki problem tylko w łykendy kiedy chcę pospać a Kala o 6.00 mnie już budzi, ale ja wtedy z nią wychodzę , pobawię się godzinę, wracamy dostaje jeść a ja spowrotem w kimono i do 10 śpimy wszyscy :)

ziutka:), przejdzie mu :) Kala też z tydzień dwa była jakby jej nie było :) ale potem się rozkręciła :) choć noce to zawsze mi ładnie przesypiała :)
_________________
 
 
Bora 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 26 Lis 2007
Posty: 4631
Skąd: Polska
Wysłany: 02-07-2008, 11:11   

supergirl, a może on jest głodny?
Ja robię podobnie jak gusia1972, idę dalej spać po spacerku i śniadanku.
 
 
Ola 
Akwarelka



Mój labrador: Holly Sarracenia
Suczka urodziła się:
31 lipca 2007

Pomogła: 1 raz
Wiek: 49
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 870
Skąd: Gdynia
Wysłany: 02-07-2008, 11:12   

supergirl, a może On jest głodny????
Holly ostatni posiłek dostaje koło 21 i był czas że o godzinie 5 - 5,30 nie ma zmiłuj budziła sie i nie dawała nam spac, dokłądnie jak u Ciebie. W tygodniu mnie to nie dotyczyło bo ja o 6 wychodzę do pracy, ale moj TZ nie mogł spać... ale w weekendy wstawać o 5 - o nie... to było ponad moje siły.
i od jakigos czasu przed wyjsciem do pracy daje jej połowe porannej porcji... tak na zaspokojenie pierwszego głodu i... Holly pokręci sie po mieszkaniu, a jak ja zamykam drzwi i ide do pracy, Mała wędruje do sypialni na swoje posłanie i śpi... wstają z TZ koło 9 - 10 idą na spacerek, później drugie śniadanko i wszyscy są zadowoleni. Nie wiem czy to wychowawcze takie postępowanie... ale skuteczne.
_________________


 
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 02-07-2008, 11:17   

Bora napisał/a:
supergirl, a może on jest głodny?

Ola napisał/a:
supergirl, a może On jest głodny????
w życiu :-P on dostaje jedzonko ok. 8 rano i nieraz zje, a nieraz nie :-P także na pewno nie jest głodny :-P
z mojego Ambra to jakiś dziwak jest, teraz np. śpi.... :bad: :-P
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
Ola 
Akwarelka



Mój labrador: Holly Sarracenia
Suczka urodziła się:
31 lipca 2007

Pomogła: 1 raz
Wiek: 49
Dołączyła: 28 Sty 2008
Posty: 870
Skąd: Gdynia
Wysłany: 02-07-2008, 11:21   

supergirl, to spróbuj dać mu troszkę jedzenia własnie o tej piątej rano... może to Wam pomoże... zaspokoi pierwszy głód i pódzie grzecznie spać...
hmmm Amberek jest tylko 12 dni młodszy od Holly i takie "głupotki" mu w głowie???
_________________


 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 02-07-2008, 11:23   

Supergirl,a czemu to takie dziwne,ze Amber śpi o godz 11.00 w południe
Mój czasem też tak śpi,szczególnie w takie upały,na szczęście dla mnie,bo inaczej nic bym nie zrobiła. :shy:
_________________
 
 
 
supergirl 
Magda :)



Mój labrador: Amber
Pies urodził się:
12.08.2007

Wiek: 40
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 1557
Skąd: Lubin
Wysłany: 02-07-2008, 14:34   

anna34 napisał/a:
czemu to takie dziwne,ze Amber śpi o godz 11.00 w południe
nie, to nie jest dziwne :) dziwne jest to, że wstaje o 4, 5, 6 rano... :( a teraz znowu śpi... :D
_________________

Boże, daj mi siłę, abym mogła zrobić wszystko, czego ode mnie żądasz. A potem żądaj ode mnie, czego chcesz.
 
 
 
Lorena 
TW...



Mój labrador: Lorena[*]
Suczka urodziła się:
25.12.2007

Mój labrador: Nitka Jamnior
Suczka urodziła się:
09.04.2010

Mój labrador: Dolly chesapeak bay retriever
Suczka urodziła się:
01.02.2015

Pomogła: 3 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 3359
Skąd: Bielsko Biała
Wysłany: 02-07-2008, 14:47   

supergirl, wiesz to tak na serio nie jest dziwne. Większość psow wstaje o takiej ghodzinie, a z czasem zaczynają się przyzwyczajać do wstawania o tej godzinei co właściciel.
supergirl, w ciągu roku szkolnego o której wstawałaś??
_________________
http://spojrzeniepsa.blogspot.com/
http://gabinetmedwet.blogspot.com
https://m.facebook.com/spojrzeniepsablog
Na co dzień nieludzka pielęgniarka ....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź