Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Życie i sprawność po operacjach stawów
Autor Wiadomość
ktosia 



Mój labrador: Nera
Suczka urodziła się:
08.05.2010

Pomogła: 1 raz
Wiek: 42
Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 1653
Skąd: Kraków
Wysłany: 18-04-2011, 08:27   

kasiek, trzymam, trzymam ;) muszę bo jak inaczej ale zła jestem, jeszcze chciałam w święta pojechać z nią na działkę a tu załamanie pogody zapowiadają :( porażka jakaś, ehh
_________________
zapraszam na mojego bloga: http://okiemwychowawcy.blogspot.com/

a także do galerii Nery: http://www.facebook.com/m...=1&l=d9970f9b96
 
 
maxxior 


Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09

Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 532
Skąd: tomaszów maz.
  Wysłany: 12-02-2012, 19:24   Życie i sprawność po operacjach stawów

Witam chciałbym się dowiedzieć jak wyglądały wasze zmagania i postępowanie z psami po operacji łokci i bioder.
Czy pomogły,czy nie bardzo.
Jak je dalej leczycie i rehabilitujecie.
 
 
 
chani 


Mój labrador: Chani
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 12 Lut 2012
Posty: 37
Skąd: Wrocław
Wysłany: 12-02-2012, 19:54   

To wszystko zależy od wielu czynników między innymi
1) w jakim wieku pies jest operowany
2) w jakim stanie są stawy przed operacją, czy są zwyrodnienia,zapalenie
3) jak silne mięśnie ma pies i na ile korygują one błędne ustawienie stawów
4) jaka metoda została wybrana np. widziałam psy po daroplastyce ze świetnym rezultatem, przy lekkiej dysplazji bioder wystarczająca może być pectinectomia
5) jak przebiega rehabilitacja ,czy pies jest wspomagany farmakologicznie, czy ma odpowiednią wagę i kondycję
6) kto operował psa, zdecydowanie lepiej pojechać nawet do innego miasta na operację niż zafundować psu koszmar w postaci weta,który coś tam wie i kiedyś coś tam robił
 
 
maxxior 


Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09

Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 532
Skąd: tomaszów maz.
Wysłany: 12-02-2012, 20:22   

W naszym przypadku jest to artroskopia obu stawów łokciowych zrobiona w 9 miesiącu na SGGW.PO roku od operacji pojawiły się narośla kostne(nieoperacyjne) oraz ankyloza i deformacja stawów.
Problem w tym że mimo sporej ilości drogich leków efekty są raczej niezbyt zadowalające.
Jest też problem z rehabilitacją bo pies pływać nie może.
Może chodzić po bieżni wodnej której nigdzie niema poza Warszawą(najbliżej 130km).
Co do bioder to mój drugi pies miał obcięte obie główki kości udowych i 5 lat chodził jak "nowy".
Chciałem się dowiedzieć czy ktoś próbował jakichś w ogóle metod rehabilitacji psa po operacji łokci i czy rozwinięcie większych mięśni coś tu da.
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 12-02-2012, 21:11   

maxxior napisał/a:
Chciałem się dowiedzieć czy ktoś próbował jakichś w ogóle metod rehabilitacji psa po operacji łokci i czy rozwinięcie większych mięśni coś tu da.
u nas bardzo pomoglo pływanie - ok 3 miesiace po operacji pies pływał prawie codziennie zaczelismy od 5 minut, a po kilku tygodniach plywal ok pol godziny. Dopiero po pływaniu, jak miesnie sie wzmocnily mozna bylo dostrzec pozytywne skutki operacji, ktorej bardzo dlugo poprostu zalowalam. Obecnie zycie Barneya jest znacznie lepsze - mozemy sobie pozwolic na sporo ruchu, czasem bawi sie z innymi psami, nawet bylismy na lobowaniu :)
Pies dostaje chondroprotetyki, czasem zdarza mu sie kulec - wtedy dostaje pol tabletki niesterydowego leku przeciwzapalnego, ale nie zdarza sie to zbyt czesto :)
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
maxxior 


Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09

Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 532
Skąd: tomaszów maz.
Wysłany: 12-02-2012, 22:00   

mibec napisał/a:
pies pływał prawie codziennie zaczelismy od 5 minut, a po kilku tygodniach plywal ok pol godziny.

Czy po pływaniu kulał?
Max niestety bardzo kulał po pływaniu i musieliśmy przestać.
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Pomogła: 12 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 12-02-2012, 22:05   

Przez pierwsze kilka tygodni bardzo kulal po plywaniu, kilka razy maz az go musial zaniesc do auta. Ortopeda kazal dawac leki przeciwbolowe i plywac, plywac... az w koncu bedzie dobrze i faktycznie nadszedl taki dzien ze pies po plywaniu potruchtal ladnie do domu.
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
chani 


Mój labrador: Chani
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 12 Lut 2012
Posty: 37
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-02-2012, 10:14   

Może to nie kwestia samego pływania,ale tego jak pies wchodzi i wychodzi z wody. A bieżnię wodną maxxior masz też w Łodzi,więc trochę bliżej. Jako rehabilitacja na pewno pomocne są masaże wykonane przez specjalistę, odpowiednie ćwiczenia wzmacniające mięśnie.
 
 
maxxior 


Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09

Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 532
Skąd: tomaszów maz.
Wysłany: 13-02-2012, 11:13   

chani napisał/a:
masaże wykonane przez specjalistę

A gdzie takiego znaleźć?Szukałem bieżni w Łodzi i nie znalazłem.
chani napisał/a:
Może to nie kwestia samego pływania,ale tego jak pies wchodzi i wychodzi z wody
-wchodzi i wychodzi powoli bo z reguły ja z nim wchodzę.
Nigdy nie wbiega na "pełnym gazie" :)

[ Dodano: 13-02-2012, 11:16 ]
Znalazłem tera w lecznicy "Sowa" :haha:

[ Dodano: 13-02-2012, 11:19 ]
Czynna dopiero od listopada więc nie wiedziałem o niej.
 
 
 
chani 


Mój labrador: Chani
Suczka urodziła się:
Dołączyła: 12 Lut 2012
Posty: 37
Skąd: Wrocław
Wysłany: 13-02-2012, 13:59   

Tak dokładnie jest w lecznicy Sowa, a jeżeli chodzi o rehabilitację to w Łodzi polecam Magdalenę Rutkowską.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź