Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Chelsea
17-08-2014, 10:46
MILA (Bella) czekolada z pseudo - ponownie szuka domu
Autor Wiadomość
nika 
białasek


Pies urodził się:
Wiek: 38
Dołączyła: 08 Wrz 2010
Posty: 896
Skąd: Tczew
Wysłany: 16-02-2012, 12:06   

no to ciiii.... i trzymamy kciuki :)
 
 
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5954
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 18-02-2012, 20:17   

Troszkę się pozmieniało. Zgodnie z planem, Bella miała jechać do DS w Krakowie, jednak Kasia i cała jej rodzina tak pokochali sunię, że nie mogli się z nią rozstać i Bella zostaje w Warszawie :)
_________________
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27553
Skąd: Włocławek
Wysłany: 18-02-2012, 20:54   

Też wspaniale, w końcu była im najbliższa bo ją poznali.
_________________


 
 
Chelsea 



Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010

Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010

Pomogła: 17 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 19766
Skąd: śląskie
Wysłany: 19-02-2012, 09:30   

Monisiaczek napisał/a:
Bella zostaje w Warszawie :)

super :)
_________________

 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 19-02-2012, 11:16   

Pieknie ;* ;* ;*
_________________


 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 19-02-2012, 11:52   

Monisiaczek napisał/a:
jednak Kasia i cała jej rodzina tak pokochali sunię, że nie mogli się z nią rozstać i Bella zostaje w Warszawie
Czułam, że tak będzie! Świetnie, powodzenia Wam życzymy! :) :*
_________________

 
 
 
agusia1974
[Usunięty]

Wysłany: 19-02-2012, 12:17   

cudownie :) ;*
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 19-02-2012, 14:25   

Szczescie odnalazlo Belle,wspaniale ;*
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Pomogła: 15 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10602
Skąd: gubin
Wysłany: 20-02-2012, 08:10   

cudnie Belluniu ;*
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
nika 
białasek


Pies urodził się:
Wiek: 38
Dołączyła: 08 Wrz 2010
Posty: 896
Skąd: Tczew
Wysłany: 20-02-2012, 11:21   

świetne wieści! cieszę się bardzo :papa:
 
 
kasia.wska 



Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011

Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 18 Lis 2011
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-02-2012, 23:12   

Ano rodzina nam się powiększyła :)
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: wyjątkowo kiepski ze mnie tymczas... :shy:
Ale kto oparłby się temu brązowemu nosu... ;*


Teraz mogę już oficjalnie powiedzieć, że Bella zmieniła imię na Mila (zwana Milką ;D ) - wcześniej nie pisałam, żeby nie robić zamieszania. Coraz lepiej idzie nam socjalizacja, nadal trochę boi się ludzi i miewa regresy, ale jest cudowna i z dnia na dzień rozkwita... aż miło popatrzeć, jak wychodzi z niej taki normalny, ciekawski labek z helikopterem w ogonie.
Rozszczekała się nam panna, zrobił się z niej prawdziwy warszawski lab stróżujący - podejrzewam, że zaraziła się szczeklizną od swojego przyszywanego braciszka Gucia. :lookdown: Póki co szczeka tylko w domu, na okołodrzwiowych szmeraczy.
Na spacerach skrobie mi marchewki, nie odejdzie dalej niż 5 metrów od pańci. A nawet jak się oddali, to za chwilę wraca tryknąć nosem i upewnić się że nikt jej nie zostawi... Po domu też łazi za mną jak cień, a za nią zazwyczaj drepcze Gucio. Już się śmieję, że chodzę ze swoją świtą: oto kroczy Królowa, a za nią Paź i Dama Dworu 8) A nie daj Boże się zamknąć w łazience, wtedy obowiązkowo nos ląduje w szparze pod drzwiami, a psisko całe rozciąga się pod wejściem. Jak wyjdę to się cieszy, jakby mnie nie widziało cały dzień.
Dziś zjadła grzebień. A teraz śpi i śni jej się, że biega.
;*
_________________
Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e
 
 
Małgosia35 



Mój labrador: Gustaw vel Gucio ( Magnum Mera Vallis )
Pies urodził się:
21.06.2017

Mój labrador: Klocek
Pies urodził się:
15.01.2009

Mój labrador: Max ( Grom Sodalis )
Pies urodził się:
20.07.2014

Pomogła: 13 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 3193
Skąd: Bergen op Zoom-NL
Wysłany: 21-02-2012, 01:48   

kasia.wska napisał/a:
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: wyjątkowo kiepski ze mnie tymczas...

A ja bym rzekła ,oby więcej takich jak Ty ;*

Wspaniale ,że Milka zostaje u Ciebie . I powodzenia życzymy ;*
_________________

 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 21-02-2012, 08:15   

Buziaczki w ten cudowny nochalek ;*
_________________


 
 
 
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Pomogła: 15 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10602
Skąd: gubin
Wysłany: 22-02-2012, 11:19   

piekny pycholek buziole ;*
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
kasia.wska 



Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011

Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 18 Lis 2011
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-02-2012, 10:16   

Wczoraj byliśmy na kolejnej dawce wirusówek. Zapytałam od razu o trzepanie uszami, wet powiedział, że na dwoje babka wróżyła: albo alergia albo zwykły brud. Kupiłam płyn do czyszczenia uszu i właśnie jesteśmy po zabiegu. Sunia w czasie operacji... spała! Myślałam, że będzie jakaś masakra, że będzie uciekać, wiercić się... a tu nic. Odleciała, mogłam dokładnie i dogłębnie wyczyścić uchole. Miała tam niezłe bagnisko :-( Zwłaszcza jedno ucho było w tragicznym stanie. Zmienię jej karmę na hipoalergiczną, myślę nad Britem lamb&rice albo w ogóle Britem Care - póki co skłaniam się w stronę zwykłego Brita, bo również nie zawiera kurczaka (a właśnie na niego podejrzewam uczulenie), a cena jest bardzo korzystna. Wet również jest za zmianą karmy. Milka cały czas ma ten wyciek z oczu, w ogóle wokół oczu ma takie wyłysienia. No i tutaj również nie wiadomo, albo to objaw alergii albo wynik przedłużającego się stanu zapalnego... Jak dopadnę jakiś normalny internet to będę szperać a dziale Zdrowie, bo z tą komórką można oszaleć. ]:)
Obiecuję również założyć galerię ślicznotki!

Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała: wet u którego wczoraj byliśmy powiedział, że Mila może mieć nawet 2 lata - wskazuje na to stan ząbków oraz stan cycuszków, które są bardzo wyeksploatowane- mogła mieć więcej niż jeden miot :-(
_________________
Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27553
Skąd: Włocławek
Wysłany: 23-02-2012, 10:36   

Hills Vet Diet Dermatology d/d kaczka i ryż 12kg 189.0 zł troszkę droga
_________________


 
 
kasia.wska 



Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011

Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 18 Lis 2011
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-02-2012, 16:34   

Dziś zabrałam panienkę na badanie krwi. Niestety okazało się, że powinna być na czczo 8 godzin, a ja poszłam po 4, więc pójdziemy jeszcze raz z samego rana. Za to została gruntownie przebadana, a ja mogę powiedzieć, że chyba w końcu trafiłam na dobrego, kompetentnego weterynarza i już więcej nie pójdę tam, gdzie chodziłam wcześniej :->

Okazało się, że Milka ma potężny stan zapalny w uszach - to, co poprzedni wet wziął za brud było w rzeczywistości bakteryjnym bagniskiem. Uszy zostały porządnie wyczyszczone i wyszły z nich takie rzeczy, że lepiej nie mówić. :-(

Milaczek został również osłuchany - czeka nas wizyta u kardiologa i EKG. Serce Milki bardzo wolno się rozkurcza, zdecydowanie za wolno jak na tak młodego psa, w dodatku w stresie u weterynarza po kilkunastominutowym dłubaniu w uszach :-( Stąd też mogą wynikać jej problemy z kondycją, do tej pory zwalałam to na warunki w jakich sunie były trzymane, ale ChaCha u Monisiaczka jest z tej samej pseudo, a biega jak zając - zaniepokoiło mnie to, dlatego chciałam Milę przebadać. Może się okazać, że to serducho to taka jej uroda, ale lepiej sprawdzić. Tym bardziej, że wetka powiedziała, że jej serce bije jak u 7-8 letniego psa. Moje biedactwo, tak ją kocham strasznie, mam nadzieję że to nic poważnego :-(

Miotów na pewno miała kilka albo była wykorzystywana jako mamka - nie ma szans, żeby po jednym miocie cycuchy aż tak się wyciągnęły. I to chyba stosunkowo niedawno karmiła, bo po miesiącu u nas zdecydowanie jej sflaczały, tak więc musiało tam jeszcze niedawno być mleko.

To chyba tyle z rewelacji. Mam zaległe zdjęcia do wstawienia, ale do tego potrzebny mi normalny internet, więc proszę o cierpliwość ;D
_________________
Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 29-02-2012, 17:05   

kasia.wska, Będę trzumam za Milunie kciuki ;*
_________________


 
 
 
Monisiaczek 



Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021

Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011

Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005

Pomogła: 30 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 27 Lip 2011
Posty: 5954
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 29-02-2012, 19:44   

kasia.wska, biedna Milka :( Mam nadzieję, że to nic poważnego i da się niunię wyleczyć. Czekam na fotki ślicznoty ;*
_________________
 
 
kasia.wska 



Mój labrador: PRAWIE labrador :P ...Gucio...
Pies urodził się:
05/2011

Mój labrador: Mila
Suczka urodziła się:
czerwiec (?) 2010

Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 18 Lis 2011
Posty: 188
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-03-2012, 09:47   

Dziś mamy trzeci dzień kuracji uszu Otomaxem i muszę powiedzieć, że ślicznotka dużo rzadziej potrząsa łebkiem. Wpuszczam jej ok. 4 krople rano i wieczorem. Sunieczka leży spokojnie, bez problemu daje sobie wsadzić aplikator do ucha. Ja się bardziej stresuję, bo nie widzę, ile kropelek wylatuje z buteleczki i robię to ''na czuja''. Wcześniej wypróbowałam na sucho jak silnie muszę ścisnąć, ale mimo wszystko się boję, że albo naciskam za mocno i wlewam za dużo leku, albo za słabo i nic nie wylatuje :-(
Ech... leczenie psich uszu działa destrukcyjnie na moją samoocenę :-P
_________________
Kundel bury, fajny pies! - zapraszamy do Guciowej galerii: http://forum.labradory.or...p=288187#288187
Mila na fejsie: http://www.facebook.com/m...=1&l=871c0f944e
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź