Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przywołanie
Autor Wiadomość
zaradna 
beata & elmo



Mój labrador: Elmo vel klusiaczek
Pies urodził się:
02.04.2008r.

Wiek: 37
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 4267
Skąd: Głowno
Wysłany: 03-04-2009, 14:17   

Ryniu napisał/a:
Dlatego jak spotykam się z inną osobą na spacerze, niestety rozmawiam, ale nie patrzę na rozmówcę tylko rozglądam się za psami, czy nie szamają czegoś.

haha to ja mam to samo z kim bym nie rozmawiałam moj wzrok zawsze wędruje za Elmem jeszcze czesto ogladam sie dookola czy nie leca zadne pezpanskie psy bo jak Elmo by takie zauwazyl przedemna to juz koniec w zyciu bym go nie zlapala polecial by za psem.
I ostatnio u mnie skotkuje metoda chowania sie lub uciekania w przeciwna strone do psa.
Jak widze, że leci za czlowiekiem, albo zlapie cos interesującego to odwracam sie od niego i biegne w druga strone lub sie chowam.
No i to działa przybiega od razu, żeby sprawdzić czy jestem, chociaż cześto mu się skręca w drugą strone jak tylkozobaczy, że jestem.
No ale zawsze jak przybiega to dostaje smaczka.
A ostatnio nawet na gwizdanie reaguje ale jak niema nic ciekawego dla niego w pobliżu.
Teraz zawsze bire pileczke na spacery lub inna zabawke i bawimy sie w aport dzięki temu Elmo jest skupiony na mnie i na zabawie i wtedy nawet nie w glowie mu ogladac sie i szukac innych zajec lub psów ;D
_________________
"Daj mu serce, a on odda Ci swoje"
 
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-03-2012, 18:50   

My pracujemy nad przywołaniem- niby Hela nie ucieka, pilnuje się, ale chciałam, żeby miała to wyuczone bardziej na komendę, żeby przychodziła wprost do mnie.
Komenda "choć" była spalona, więc zmieniłam na "do mnie" i postępy są super! Po pierwszej euforii daje się czasem odwołać od psów. Nie zawsze, jak wpadnie w amok to jestem nie ważna, ale to dopiero początki.
Dziś stanęliśmy z chłopakiem parę metrów od siebie i raz jedno, raz drugie wołało "do mnie". Za każdym razem leciała. :)
No i ćwiczymy na zasadzie siad- zostań- odchodzę na parę kroków - do mnie. Póki co jestem z psa dumna, nie spodziewałam się że tak szybko będzie robić postępy. :)
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
Dokite 
Dokite



Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.

Dołączyła: 07 Wrz 2011
Posty: 3242
Skąd: Gdynia
Wysłany: 08-03-2012, 21:56   

To ja się też pochwalę, że Zargo zaczął słyszeć na dworze. Co prawda obecność innych psów sprawia, że słuch się "psuje", ale CZASEM zdarza się, że coś tam do niego dociera. Niestety, na spacery chodzimy zawsze ze smyczą (nie ma warunków- ulice, bloki, ludzie...), nie mam więc możliwości sprawdzania i treningu, ale nawet na smyczy przybiega. W lesie byliśmy tego roku już parę razy, biegał luzem i za każdym razem wracałam dumna z niego :heart: ;*
_________________

 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 08-03-2012, 22:00   

dominika92 napisał/a:
Komenda "choć" była spalona, więc zmieniłam na "do mnie" i postępy są super!


potwierdzam, komenda "do mnie" jest super i u nas Moreno też na nią reaguje- ostatnio nawet udało mi się nią parę razy wyciągnąć go ze srodka zabaw z innymi psami :-P ale wiem przez co- mój łakomczuch zawsze wybierze smaczka :D
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Dokite 
Dokite



Mój labrador: ZARGO (Zagros Bella Mare)
Pies urodził się:
20.06.2011r.

Dołączyła: 07 Wrz 2011
Posty: 3242
Skąd: Gdynia
Wysłany: 08-03-2012, 22:30   

Almathea83 napisał/a:
ostatnio nawet udało mi się nią parę razy wyciągnąć go ze srodka zabaw z innymi psami

POGRATULOWAĆ!!! Zargo raczej ma wówczas korki w uszach... :|
Ale my też używamy komendy "do mnie!", a właściwie "chodź do mnie!"
_________________

 
 
Jira 



Mój labrador: Neska
Suczka urodziła się:
25.02.2002

Wiek: 36
Dołączyła: 28 Gru 2010
Posty: 599
Skąd: Kraków
Wysłany: 09-03-2012, 08:54   

My mamy Wróć - szybkie i proste. Ale to używam kiedy pies ma koniecznie natychmiast przyjść. Takie luźniejsze przywołanie to po imieniu albo chodź i wtedy nawet jak sobie po drodze coś powącha to mi to nie robi różnicy.
_________________
http://forum.labradory.or...der=asc&start=0 - galeria Neski

http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6445 - galeria Birki

http://forum.labradory.or...der=asc&start=0 - galeria [*]Questa[*]
 
 
 
Ewelina 
wesoła rodzinka



Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007

Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015

Suczka urodziła się:
Wiek: 39
Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 25678
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 09-03-2012, 08:57   

My mamy do mnie działa :)
_________________


 
 
 
nigritta 
nigritta



Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011

Wiek: 46
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 4416
Skąd: DunstableUK/W-wa
Wysłany: 11-03-2012, 15:24   

To ja nie mam jednego hasła ale chyba częściej wołam "wróć" jak chce odbiec za daleko bo cosik tam się dzieje np ktoś gra w piłkę- to zazwyczaj mówię "nie wolno" jakoś działa :D ale fakt od początku nie miałam z nią problemów bo bardzo się pilnuje, jak odwołuje od zabawy z psiakiem to wystarczy gwizdnięcie i przybiega, ale zamierzam wprowadzić gwizdek bo za cicho gwiżdże cobym w razie w..... nie musiała gardziołka zdzierać :D ;]
_________________
Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 12-03-2012, 12:15   

nigritta, zazdroszczę.. U nas z przywołaniem coraz gorzej.. :beated: Po 1 jak wiadomo wiosna z koło, tyle zapachów, że głowa boli, bo ludzie zaczeli wypełzać z psami do parku i teraz jest ich zatrzęsienie, a po 2 Jesska poznała smak zabawy z innymi psami i teraz woli je od mnie.. Ostatnio poleciała dobrych pare metrów do grupki ludzi z psami i zaczeła sie łasić, najpierw do psów, ale jak te ją olały to zaczeła sie kłaść ludziom pod nogami, żeby ja głaskać. No i na nic się zdało moje wołanie, moje biegnięcie w drugą stronę, odeszłam od niej na baaaaardzo dużą odległość a ona nawet nie zauważyła, że zniknęłam jej z oczu ]:) Mała łazja robi sie coraz gorsza. Musimy spowrotem siegnąc po 15m linkę bo inaczej czarno to widzę..
_________________

 
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-09-2012, 11:48   

u nas coraz lepiej. Pies mi mądrzeje, chyba te 2 lata to jednak magiczna liczba. :) Ostatnio odwołuje się od psów. Pękam z dumy, ale wiem, że pewnie różnie będzie bywało. :D
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 26-09-2012, 12:10   

dominika92, super :)
U nas Boo dalej ma wystapienia - tydzien-dwa jest idealnie i znowu cos wywija :-o
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-09-2012, 12:12   

mibec, te typy tak mają. Heli też się zdarza nadal :P
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 11-12-2012, 11:34   

Uciekła mi. Dwa raz pod rząd przez dwa dni. Raz do lasu, ale podbiła pod same moczary i jak zaczęłam piszczeć/ryczeć, to wróciła. Ale wczoraj przegięła - już pisałam w temacie 'co szalonego zrobił pies'. Pognała mi za samochodem jadącym w oddali, za dwoma polami, którymi byłyśmy oddzielone od drogi. Jestem załamana. Bywało, że jak mój mały kucyk, sobie odbiegała i leciała powąchać drzewko, pokopać sobie w polu, ale jak odbiegłam, pisnęłam, pokazałam zabawkę - wróciła. Pierwszy raz pognała za samochodem. Przecież jakby jechało coś z drugiej strony, to by wariatka wpadła po koła! ;/
Darłam się jak głupia, piszczałam, wrzeszczałam, gwizdałam, a ona miała mnie gdzieś. Nie pomógł gwizdek, który się w zasadzie w takich ostatecznych sytuacjach sprawdził. Uciekła tak daleko, że straciła mnie z oczu i ja nie widziałam jej... widziałam w oddali maleńki, majaczący, czarny punkcik. Wróciła po 7-8 minutach. Najgorszych minutach mojego życia.
Co robić?;/
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
Nikaaa 
Nika i Chudolab :)



Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2011
Posty: 5653
Skąd: UK/Kraków
Wysłany: 11-12-2012, 11:40   

Di napisał/a:
Co robić?;/
Zainwestuj w linę. Ja w takich sytuacjach bym narazie psa luzem nie puszczała. Na linie też się wybiega a będzie o wiele bezpieczniej. I ćwicz przywołania. Co do gwizdka to uczyłaś jej gwizdka w domu zanim wyszłaś na spacer i go użyłaś? Gwizdek trzeba mocno uwarunkować, zanim zacznie się go używac. Poczytaj tutaj http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=70
Fajna rzecz, bo oszczędza nasze gardło, ale trzeba go dobrze wypracowac, żeby działał ;)
_________________

 
 
 
Di 



Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011

Wiek: 35
Dołączyła: 28 Sty 2012
Posty: 1116
Skąd: skąd się wyśpię...
Wysłany: 11-12-2012, 11:45   

Nikaaa, mam linę. Sądziłam, że przeszłyśmy etap linki treningowej; ćwiczyłyśmy kilka miesięcy wg wskazówek szkoleniowca; gwizdek to zupełnie nowy/inny temat. Nigdy nie było problemów z przywoływaniem, ze dwa razy oddaliła się za zającem, ale w obrębie wzroku, szybko wracała do nogi. Wczoraj jej koncertowo odbiło.

Gwizdek wczoraj zgubiłam w śniegu w odruchu paniki :P Więc muszę kupić nowy i wtedy wg tego tematu, będę go porządnie warunkować .
_________________
mój świat tętni nowym rytmem.

www.bianucha.blog.pl
 
 
 
dominika92 



Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005

Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010

Wiek: 34
Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 3472
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-01-2013, 07:43   

hela tak pieknie juz przychodzila a teraz jakby cofnela sie w rozwoju..komenda "do mnie" znowu przestala istniec a pies po spuszczeniu zachowuje sie jak wypuszczony z dziczy mimo regularnego ruchu..musze sie za nia porzadnie wziac..
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA
 
 
 
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10602
Skąd: gubin
Wysłany: 17-01-2013, 08:41   

a u Nas najlepiej sie sprawdza jednak gwizdek ,to strasznie ich rusza
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź