nie wiem jak to jest, ale często mi się śni. Może dlatego, że zbliża się ta data i myślę o niej. Niby dwa lata już minęły, ale mi się wygaję, że minęło za ledwie kilka miesięcy cały czas mam łzy w oczach kiedy o niej myślę widzę jej radosne machanie doopką i mruczenie kiedy wracałam ze szkoły. Tak bardzo się cieszyła. Obserwowała przez okno czy wysiadam z autobusu. Mama mi opowiadała, że wyczuwała mój powrót łapała kapcia w pysk i odstawiała radosne tany, tany to był cudowny pies. Szkoda, że jej już z nami nie ma
donia457, Jest żal co serce ściska, są łzy co po policzkach płyną, ale jest radość w sercu, że miało się takiego przyjaciela i że ma się w sercu takie piekne wspomnienia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum