Przesunięty przez: Monisiaczek 24-03-2012, 19:09 |
Luna w nowym domu |
| Autor |
Wiadomość |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 09-03-2012, 15:57
|
|
|
kimsi_3, wspaniale |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 09-03-2012, 17:45
|
|
|
Cudowne zakończenie |
_________________
 |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 23-03-2012, 08:57
|
|
|
Ach... Mam dobre i złe wieści.....
Zaczne od dobrych LUnka zaczeła bawic się zabawkami Juz się u Nas zadomowiła
Złe... Bylismy wczoraj w klinice we Wrocławiu na Ślężnej u chirurga. w nastepną środe mamy miec zdjęcie robione nowe. Bo według naszego obecnego to guzik widać. Nasz wet mówił,że to dysplazja i ma że ma zrośnięte dwa kręgi na kręgosłupie. I na to dawaliśmy alrtoflex.
Ale od wtorku Lunka wogóle nie chciała stawac na tylnią łapke, kulała i popiskiwała. Więc lek średnio działał
Co się wczoraj okazało.... Nie ma ani dysplazji ani zrośniętych kręgów ale Nasza wściekłość na weta była ogromna
Jednakże kolorowo nie jest, niestety
Kiedys Lunka musiała naderwać sćiegna w prawej łapce i niestety nikt z tym nic nie zrobił aby łapka odpoczeła zaczeła siadac i forsować lewą. Ty samym naderwując sobie ścięgna w lewej łapce. Ogólnie wet mówił,że łapke powinno sie przekecać o kąt 15 stopni a jej przekręcają się o 90 stopni. Dokładnie nie umiem Wam wytłumaczyc co mówił chirurg bo rzucał jakimiś nazwami
Jedyne co zapamietałam to czeka ją operacja metodą TPLO . ale wszystko okaże się po zdjęciach w środe. Narazie dostała przeciwbólowe leki i przeciwzapalne. Mówił,że może jej sie to zatrzymać lub w każdej chwili może zerwać ścięgna. Napewno prędzej czy później to się stanie więc dwie łapki pójdą na operacje. Po zdjęciu będziemy wiedzieli która jest w gorszym stanie i czy faktycznie to dobra diagnoza choć bardzo dużo ludzi sobie chwali tego chirurga na Ślężnej we Wrocławiu.
Ach... |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 23-03-2012, 14:47
|
|
|
kimsi_3, to straszne biedna Luna Będę trzymała mocno kciuki, aby wszystko się dobrze skończyło |
_________________
 |
|
|
|
 |
Klauzunka


Mój labrador: Tequila
Suczka urodziła się:
26.10.2008
Mój labrador: Lola
Suczka urodziła się:
17.02.2007
Mój labrador: Sonia (shih tzu)
Suczka urodziła się:
23.08.2011
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 20 Lip 2009 Posty: 370 Skąd: z pseudo
|
Wysłany: 23-03-2012, 15:06
|
|
|
| Cytat: | więc dwie łapki pójdą na operacje. Po zdjęciu będziemy wiedzieli która jest w gorszym stanie i czy faktycznie to dobra diagnoza |
Kochana najpierw zdjęcia łapek, potem z tych zdjęć zrób fotki (zdjęcie rtg przystawiasz do okna i cykasz fotkę). Takie zdjęcia można rozsyłać na maila po uprzednim kontakcie telefonicznym do wetów.
Ja bym tak zrobiła, bo sytuacja jest poważna - psina ma mieć operowane dwie łapy. Nie znam weta na Ślężnej, być może jest mistrzem świata, ale tak czy owak nie bazowałabym na jednej opinii. |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 23-03-2012, 16:28
|
|
|
Jest to juz trzecia opinia... Dwóch poprzednich chciało ja leczyc na dysplazje
A dziewczyna za bardzo umięśniona jak na dysplatyczke i na zdjęciach nic nie widać... Lekarz nazywa się Jerzy Kirstein. opinie Jego:
http://www.znanylekarz.pl...rtopeda/wroclaw
poleciła Nam go przyjaciółka, krórej pies miał zabieg TPLO u Niego i juz biega jak młodzieniec.
My bez pewności nie damy dotknąć Lunki. Mój Tż to wczoraj odchodził od zmysłów ( tak jak pisałam - to Jego dziewczynka) a dzis od rana czyta o tej metodzie i o ścięgnach.
To jest link opisujący dokładnie ten zabieg TPLO:
http://www.veterynaria.pl/articles.php?id=47
A dwóch łapek na raz tez nie będzie Jej operował. Szczerze to takie oczekiwanie na coś czego się spodziewamy a nie wiemy kiedy nastąpi. Bo może jej strzelić najpierw jedna łapka a potem druga. Okaże się w środe która jest w gorszym stanie.
Sam chirurg powiedział, że bez potrzeby nie będziemy Jej kroić, tylko jak zerwie ścięgno. |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 23-03-2012, 18:49
|
|
|
kimsi_3, trzymajcie się. Biedna Lunka |
_________________
 |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 30-03-2012, 09:28
|
|
|
Nowe wieści - niezbyt radosne
Zrobiliśmy Lunie kolejne zdjęcie przednich łapek i tylnich cyfrowo. Niestety musiała dostac głupiego jasia by zdjęcia były idealne.
Co sie okazało: Ma w złym stanie przednią prawa łapke, tj. jak rosła jako szczeniaczek to jedna kość rosła szybciej od drugiej i nastapiło złamanie i ma odłamki kośći w łapce widoczne bardzo na zdjęciu
Tylnia lewa łapka jest krótsza od prawej o 2cm - to dużo i do tego na sczęście to nie stawy. ale tez nie najlepiej - dysplazja w przyszły czwartek ma mieć zabieg, dzięki któremu po bieganiu nie będzie łapała skurczy i nie bedzie się męczyła.
Jesteśmy z moim Tż załamani, że została doprowadzona do takiego stanu. Że wczesniej weterynarze nie zauważyli takich zmian. Uważamy,że Nasza Dziewczynka miała ogromne szczęście,że do Nas trafiła. Zdecydowaliśmy,że wydamy każde pieniądze by Jej pomóc. Bardzo Ja pokochaliśmy. a z Kida to są jak bliźniaczki - razem broją i razem śpią wtulone
Zdjęcia oglądało 2 chirurgów we Wrocławiu, jeden w Świdnicy i we Warszawie. Nikomu nic nie mówiąc, tylko pokazując zdjęcia - potwierdzili diagnoze i możliwośc zabiegu.
Nie mamy ochoty Jej juz dłużej męczyć ale jak jest mozliwość Jej pomóc w bólu to taką decyzje podejmiemy i zrobimy ten zabieg.
Najlepsza w tym wszystkim informacja,że tydzien po zabiegu ściągamy szwy i idziemy nad wode pływac, pływac i pływać.
Balismy sie o schody i o noszenie Jej, ale chirurg kazał odrazu chodzić tylko przez dwa pierwsze dni ma miec tylnie łapki obwiązane bandażem,żeby jej sie na panelach nie rozjechały. By temu też zapobiec kupuliśmy dywan na cały przedpokoj i do sypialni gdzie śpi z Nami.
Byc może po tym zabiegu wszystko będzie już ok. Ale wtedy zacznie sie obserwowanie przedniej łapki. Bo z najgorszych scenariuszy to stopa bólu w tylniej łapce jest teraz większa więc nie wyczuwa przedniej. A po zabiegu może zacząć kulec na przednią
Dlatego trzymajcie Kochani kciuki za Lunke w czwartek bardzo mocno.... |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 30-03-2012, 09:36
|
|
|
kimsi_3, Zaciskam kciuki z całych sił. Luna znalazła wspaniałych ludzi miała bardzo dużo szczęścia, że do Was trafiła. Jesteście cudowni |
_________________
 |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 30-03-2012, 09:39
|
|
|
kimsi_3, będę trzymać najmocniej, jak się da Kochani jesteście, że się nie poddajecie i walczycie o Lunkę |
_________________
 |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
Wysłany: 30-03-2012, 15:46
|
|
|
kimsi_3, zeby wszyscy ludzie choc w polowie potrafili tak kochac psy jak Wy...
Trzymam lapeczki z calych sil pozaciskane za Lunke |
_________________ Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 30-03-2012, 16:53
|
|
|
Dziękuję Wam Kochane za wsparcie Napewno się przyda bo stres juz mamy od momentu diagnozy i usłyszenia daty zabiegu
Nigdy nie zrozumiem jak mozna nie dbać o zwierzę. Przecież to członek Rodziny.
Tak samo jak my chorujemy, tak samo psiaki.
Moi Rodzice juz od 8 lat walcza o onka chorego na dysplazję. 2 lata temu wet chciał go usypiać bo niby stary pies - 12 lat i juz zanik mięśni, nie wstawał. Nie poddaliśmy się - ściągneliśmy tabletki z Irlandii ( teraz są dostępne w Polsce) Cetyl M ( oglądnijcie sobie filmik na youtube z psiakiem jak działa ten lek) i dziś psiak dalej biega jak młodzieniaszek |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
Pikuś

Pomogła: 2 razy Dołączyła: 16 Kwi 2010 Posty: 2502 Skąd: polska
|
Wysłany: 30-03-2012, 17:00
|
|
|
Trzymam mocno kciuki |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 30-03-2012, 17:30
|
|
|
| kimsi_3, Najważniejsze, że się nie poddajecie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 04-04-2012, 20:32
|
|
|
Kurcze zabieg już jutro o 16ej a ja juz druga noc spać nie moge co patrze na Lunke to jestem na nie. Już się napatrzyłam na poprzednią sunie po sterylce i Rodziców po operacji miednicy Patrzyły smutnymi zobolałymi oczami jakby miały pretensje.'Jednak wiem,że tydzień delikatności i do końca życia będzie biegała bez bólu. Szarpią mną same skrajne myśli Ach... |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
nathaliena
Natalia

Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki)
Pies urodził się:
20.12.2001
Mój labrador: Goya
Suczka urodziła się:
01.03.2012
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 2513 Skąd: z labusiowej doliny
|
Wysłany: 04-04-2012, 21:21
|
|
|
kimsi_3, każdy tak ma, pomyśl o tej drugiej-ważniejszej stronie właśnie. Dzięki Wam będzie mieć komfortowe życie! Trzymam kciuki |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 05-04-2012, 09:13
|
|
|
kciuki zaciśniętę od rana. Bedzie dobrze |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
Wysłany: 05-04-2012, 10:08
|
|
|
kimsi_3, trzymam kciuki bedzie dobrze |
_________________ wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 |
|
|
|
 |
kimsi_3


Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009
Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008
Pomogła: 9 razy Wiek: 41 Dołączyła: 26 Lut 2012 Posty: 1635 Skąd: Świdnica
|
Wysłany: 05-04-2012, 13:51
|
|
|
Heh.... pomału pakuje Lunki kocyki,zabaweczke,zdjęcia RTG itp.
Dywany już wyłożone w każdym pokoju by się nie ślizgała. Kida jedzie do moich Rodziców do wieczora żeby samam w domku nie siedziała.
Cała jestem zestresowana. W nocy spać nie mogłam i ani kawałka chleba zjeść nie moge. Za 0.5h przyjeżdża mój Tż i jedziemy. Sama juz nie wiem co na taka operacje Jej zabrać |
_________________ " Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY |
|
|
|
 |
|
|