|
Agresja przy jedzeniu |
| Autor |
Wiadomość |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
Wysłany: 15-05-2012, 22:00
|
|
|
Almathea83, tak pisałam kiedyś już tutaj psinka nigdy nie warknęła przy swojej misce, problem był jak dostawała coś pysznego i pierwszy raz w życiu..świńskie ucho czy kość wędzoną. Od razu brała i uciekała..Radziliśmy się szkoleniowca, powiedział nam żeby dać jej po prostu chwilkę spokoju po tym jak damy jej coś do chrupania..po prostu chyba miała dosyć tego naszego ciągłego sprawdzania czy odda dawno już z tym problemu nie mieliśmy i mam nadzieję, że tak zostanie. |
_________________ Galeria Kamusi
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 |
|
|
|
 |
Almathea83


Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 43 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 15-05-2012, 22:02
|
|
|
neravia, u nas Moreno też od razu leci do swojego łóżka, ale jak się go zawoła to przychodzi, pochwali się tym co dostał, a i nawet odda do ręki, chociaż mu język do tyłka ucieka gorzej z innymi piesami, a przynajmniej ten jeden raz ze Skaltkiem.. |
_________________
Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773
 |
|
|
|
 |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
Wysłany: 15-05-2012, 22:09
|
|
|
Almathea83, kami jak dostaje jakiegoś smaczka to robi wytrzeszcz i ucieka zaraz wraca dopiero po chwili, jak troszkę się tym nacieszy
Trzymamy kciuki żeby Moreniaczek dzielił się z kolegami zawsze przyjaźnie
Jak widać każdy psiak jest inny, moim zdaniem nie można zakładać od razu że jak to labrador to zawsze będzie łagodny. mimo że nasza sucz jest naprawdę niesamowicie łagodna...w kontaktach z innymi psami to już nie wspomnę, jest zawsze poniewierana.. to jednak zdarzyło jej się warknąć. Na razie problem nie powraca ale jak powróciłby to też zaczniemy działać. |
_________________ Galeria Kamusi
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 |
|
|
|
 |
Pikuś

Pomogła: 2 razy Dołączyła: 16 Kwi 2010 Posty: 2502 Skąd: polska
|
Wysłany: 15-05-2012, 22:13
|
|
|
Almathea83, boję się o powodzenie 'akcji' ponieważ babunię w ogóle nie obchodzi to co ja robię. I że robię to dla dobra ogółu... to będzie moooozooolna praca |
|
|
|
 |
Olga_Olga


Mój labrador: Rico
Pies urodził się:
31/08/2011
Dołączyła: 09 Wrz 2012 Posty: 14 Skąd: Kwidzyn
|
Wysłany: 22-12-2012, 10:27
|
|
|
hej,
Mam 16-miesięcznego labradorka...
Niestety zaczął mnie martwić jak je...
Smakołyki nie sprawiają nam większego problemu, jak poproszę to wypluje mi na rękę i przy tym nie warczy, widzę że delikatnie się spina ale nie do tego stopnia żeby warczeć, zawsze go pochwale jak mi odda wtedy już luzuje...
Jednak jak je swoje danie z miski to pojawia się problem. wkładać rękę do miski mogę, jak powiem żeby odszedł to odejdzie, czasami przyspiesza i dosłownie łyka jedzenie, zanim to zrobi ale przy powtórnej komendzie nie ma problemu. jak wsypuje mu jedzenie cieszy się niemiłosiernie ale nie skacze na mnie, jak dojdziemy do miejsca miski, siada i czeka.
Zaczyna się spinać, denerwować i warczeć jak go głaszczemy, najbardziej po brzuchu... Jak był mały miał takie przejawy, wtedy z nim siadałam jak jadł i grzebałam w misce, tarmosiłam go żeby nie skupiał się tylko na jedzeniu i było OK. Teraz pojawiło się to na nowo, z tym że jest trochę starszy.
Co robić, nie mamy jeszcze dzieci, a jak się pojawią? co będzie kiedy będzie chciało się do niego przytulić jak będzie jadł? będę z nim zasiadała razem do miski, ale może Wy macie jakieś inne sposoby??
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 22-12-2012, 13:41
|
|
|
| Olga_Olga napisał/a: | | Zaczyna się spinać, denerwować i warczeć jak go głaszczemy, najbardziej po brzuchu. |
nie dziwne skoro
| Olga_Olga napisał/a: | | z nim siadałam jak jadł i grzebałam w misce, tarmosiłam go żeby nie skupiał się tylko na jedzeniu |
skojarzyłaś swoją obecność przy misce ze stresem i frustracją, pogłębiając tym bardziej takie zachowania
Twoja obecność przy misce ma być dla niego przyjemnością i źródłem miłych niespodzianek, a nie stresu.
Ja zaczęłabym od początku, na etapy:
1) karmienie z ręki
2) wrzucanie po kilka kulek karmy do miski
3) wkładanie do pustej miski pięści z dobrym kąskiem, rozkładanie dłoni w misce i pozwolenie psu na zjedzenie kąska
4) danie psu miski z suchą karmą i dorzucanie do niej z odległości lepszego kąska - na przykład kostki sera żółtego
4) danie psu miski z karmą i dokładanie kostki kiełbaski pachnącą tą kiełbaską pięścią i rozkładanie miski w dłoni
5) mieszanie psu w misce z dawaniem co jakiś czas smakołyku i eliminowanie takiego dosmaczania z czasem
Długość trwania każdego etapu jest uzależniona od psa i tego, czy się już z nim oswoił. Niestety sama musisz to ocenić - najlepiej znasz swojego psa.
Ja tak ćwiczyłam ze swoją poprzednią suką, ona była bardzo agresywna przy misce
Sprawdziło się
No i przy tych ćwiczeniach nie odzywałam się do psa, nie ciumkałam, nie gadałam, skupiała się na dłoni i jedzeniu. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
aganica
Junior Admin


Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018
Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019
Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022
Pomogła: 17 razy Dołączyła: 31 Paź 2008 Posty: 9860 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 22-12-2012, 14:32
|
|
|
| Olga_Olga napisał/a: | | co będzie kiedy będzie chciało się do niego przytulić jak będzie jadł? | Nauczysz dziecko by tego nie robiło. Jest czas na zabawę i czas na posiłek.
| Olga_Olga napisał/a: | | Zaczyna się spinać, denerwować i warczeć jak go głaszczemy, najbardziej po brzuchu.. | Dlaczego to robisz podczas posiłku ? skoro pozwala mieszać w misce, czeka na posiłek, nie broni zasobów. Dlaczego mu przeszkadzasz gdy powinien zjeść i odejść w spokoju ?
Sama bym się spięła gdyby ktoś mi przeszkadzał, gdy siedzę przy stole i planuję zjeść obiad.
Posiłek to nieodpowiednia chwila na głaskanie po brzuchu
Pies powinien mieć prawa i obowiązki.Jego prawem jest zjeść w spokoju.
Gdyby bronił miski, nie pozwalał podejść, zabrać czy dołożyć kęs jedzenia... to co innego, wtedy trzeba temu zaradzić, ale... z tego co piszesz niema takich problemów. |
_________________

 |
|
|
|
 |
Basia i Barni
Sasza i Barni


Mój labrador: Sasza i Barni
Wiek: 43 Dołączyła: 16 Lut 2009 Posty: 200 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 22-12-2012, 14:42
|
|
|
| Dziewczyny nic nie muszę dodawać. Posiłek jest twój póki nie dasz go psu. Podany posiłek psu jest psa i ma mieć spokój, gdy go je. To jego chwila i niech się nią cieszy. |
_________________ TRENER WESOŁEJ ŁAPKI W RUDZIE ŚLĄSKIEJ |
|
|
|
 |
Olga_Olga


Mój labrador: Rico
Pies urodził się:
31/08/2011
Dołączyła: 09 Wrz 2012 Posty: 14 Skąd: Kwidzyn
|
Wysłany: 22-12-2012, 16:39
|
|
|
| Dzięki za rade, zaczelam powoli sie martwic ze teraz warczy jak sie go dotknie, a za pol roku ugryzie jak sie bedzie przechodzilo.,. Wczesniej z nim siadalam do jedzenia, zeby nauczyc go ze kogos obecnosc, nawet bliska nie jest niczym zlym... Jak myslicie? w jego przypadku to nic zlego? Bede oczywiscie z nim cwiczyc, mam nadzieje, ze nie. Bedzie gorzej:-) |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 22-12-2012, 16:45
|
|
|
| Olga_Olga napisał/a: | | Jak myslicie? w jego przypadku to nic zlego? |
nie wiemy - trzeba by było to zobaczyć, ale ja nie wyobrażam sobie moich obecnych psów warczących przy misce
Po prostu ćwiczcie powodzenia |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Olga_Olga


Mój labrador: Rico
Pies urodził się:
31/08/2011
Dołączyła: 09 Wrz 2012 Posty: 14 Skąd: Kwidzyn
|
Wysłany: 22-12-2012, 16:48
|
|
|
| Dzięki:-) |
|
|
|
 |
Basia i Barni
Sasza i Barni


Mój labrador: Sasza i Barni
Wiek: 43 Dołączyła: 16 Lut 2009 Posty: 200 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 22-12-2012, 20:18
|
|
|
Olga_Olga, to "spal miskę" i zacznij go karmic z ręki, później będziesz karmę wrzucac do miski, gdy pies na ciebie popatrzy |
_________________ TRENER WESOŁEJ ŁAPKI W RUDZIE ŚLĄSKIEJ |
|
|
|
 |
elizkax

Mój labrador: Marlon
Pies urodził się:
23.09.2014
Dołączyła: 01 Sty 2015 Posty: 2 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 01-01-2015, 20:04 agresywne zachowanie
|
|
|
Witam, mam problem z moim labkiem, ma on 3miesiace i osiem dni, jego zachowanie jest bardzo dziwne, co mi nie odpowiada, boje się, że jak dorośnie rzuci się na mnie, lub na kogoś z rodziny czy na znajomych..
W wielkim skrócie opiszę co robi. Gdy dam mu do miski jedzenie i wloze rękę warczy, a po chwili się rzuca na rękę. Gdy się z nim bawię piłka, zaraz mu się to nudzi i gryzie reke, do krwi. Ostatnio byłam z nim na dworze wywachal kość pod śniegiem, chciałam go wziąć na ręce, żeby tego nie jadł znów zawarczal i rzucił się na rękę.
Gdy mówię mu stanowcze NIE (jak mnie gryzie) rzuca się jeszcze bardziej, jak dostanie klapsa jest jeszcze gorzej..
Błagam was pomóżcie mi, bo nie wiem co mam robić. |
|
|
|
 |
figula1

Mój labrador: Bono (*)
Pies urodził się:
ok. 13 lat
Mój labrador: Ayla (*)
Suczka urodziła się:
około 10 lat
Mój labrador: Figa, Merlin
Suczka urodziła się:
około 10 lat, około 10 lat
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 15 Lis 2012 Posty: 349 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 01-01-2015, 20:27
|
|
|
| Jedyna rada - zapisz się na szkolenie z psem ! Teraz , natychmiast. U Was na Śląsku działają takie szkoły np. Wesoła Łapka . Basia i Barni jest tam trenerem i jest chyba tutaj na forum. Spróbuj się z nią skontaktować. |
_________________ pozdrawiamy
--------------------
Krynia & Bono (*) & Ayla(*) & Figa & Merlin |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 01-01-2015, 21:36
|
|
|
| mibec napisał/a: | | Twoj pies to male psie dziecko i na pewno nie jest agresywny. |
Niestety to jest agresja
Moja Daisy też zaczęła w tym wieku.
Trzeba się za to wziąć jak najszybciej, ale w pozytywny sposób.
Także nie ma na co czekać tylko znaleźć dobrego behawiorystę |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
kamil8406


Mój labrador: INUSIA
Suczka urodziła się:
28 sierpnia 2013
Pomógł: 3 razy Dołączył: 26 Paź 2013 Posty: 1653 Skąd: mazowieckie
|
|
|
|
 |
elizkax

Mój labrador: Marlon
Pies urodził się:
23.09.2014
Dołączyła: 01 Sty 2015 Posty: 2 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 01-01-2015, 23:42
|
|
|
Dziękuję za pomoc
Q |
|
|
|
 |
|
|