Przepraszam,że tutaj ale nie wiedziałam gdzie wkleić tą wiadomość:
Słuchajcie - w dzisiejszym numerze Faktu opisują,że w Kołobrzegu już od tygodnia facet trzyma labradorke w samochodzie, która siedzi tam dzien i noc. Samochód to czerwony Jeep stoi gdzieś koło sanatorium Posejdon. Straz Miejska nie uznaje tego za znęcanie sie więc nie zrobiła nic właścicielowi z Krakowa. Czy ktos z Kołobrzegu jest i mógłby przejechać sie pod sanatorium Posejdon? Bo ponąć ani Policja ani Straż nic nie robią. A są upały... wyobraźcie sobie psiaka zamkniętego w samochodzie... Juz od tygodnia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum