Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Wiek: 38 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
Wysłany: 24-05-2012, 07:39
ali209, a Wy nie zauważyliście tego, w momencie jego odbioru? Nie wołaliście go, żeby do Was podszedł, nie pobawiliście się z nim? Nie porzucaliście chociaż piłki?
Ciężko mi uwierzyć, że można to tak przeoczyć...
Może infekcje nie były dostatecznie wyleczone i zdążyły w jakimś stopniu uszkodzić słuch?
_________________
ali209 [Usunięty]
Wysłany: 24-05-2012, 09:54
nie zauważyliśmy tego - bo szczerze mówiąc nie podejrzewaliśmy nawet jakiegoś podstępu... Pies byl cudowny a trzymany był w psiarni w kojcu i jedynym niepokojącym objawem było jego ciągłe szczekanie-ale teraz już wiemy że prawdopodobnie ma traumatyczne wspomnienia z tym kojcem bo jak tylko przyjechał do domu to czasami była potrzeba zamknąć go w kojcu i okazało się że on nie toleruje absolutnie żadengo zamknięcia - bo szczeka non stop i ma taką minę albo taką to był nasz pierwszy pies z hodowli i nie wiedzieliśmy jak się do tego zabrać i na co zwrócić uwagę-nasz błąd!!! A Reńka pokaże już niedługo-latam z aparatem fot
[ Dodano: 24-05-2012, 09:56 ]
a jeżeli chodzi o infekcje uszu to jest to możliwe... nie chcę dociekać co było powodem-ani robić z tego awantury z hodowcą-kocham go najbardziej na świecie a komendy wzrokowe pomagają nam się porozumieć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum