Przesunięty przez: Ryniu 24-06-2012, 23:49 |
Biszkoptowa Lala - już bezpieczna w swoim domku |
| Autor |
Wiadomość |
Silatan-Lira


Mój labrador: Lira
Suczka urodziła się:
8.02.2010
Mój labrador: Salsa (Cactus Juice Saussurea)
Suczka urodziła się:
8.09.2012
Pomogła: 2 razy Wiek: 36 Dołączyła: 01 Cze 2010 Posty: 358 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 28-05-2012, 09:43
|
|
|
Hej wszystkim!
Lala nie załatwia swoich potrzeb w domu. Czeka spokojnie dopóki nie wyjdziemy. Nie zdarzyło jej się niczego zgubić w domciu. Każdy nowy dźwięk na podwórku to dla niej stres. Na nowych ludzi reaguje strachem i przypada do ziemi (na zewnątrz i w domu).
Małymi kroczkami uda się ją jednak właściwie socjalizować. Lala szybko łapie, nowe zasady. To że nie załatwia się w domu i nie niszczy to z pewnością jej wielki plus. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 28-05-2012, 09:57
|
|
|
| Silatan-Lira napisał/a: | To że nie załatwia się w domu i nie niszczy to z pewnością jej wielki plus. |
wspaniale |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27554 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 28-05-2012, 11:20
|
|
|
| Silatan-Lira, będzie wszystko dobrze, dalej trzymamy kciuki. Bądź dzielna. |
_________________
|
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 28-05-2012, 12:02
|
|
|
Pilnie potrzebna pomoc!
Silatan-Lira musi jutro iść do pracy. Czy jest ktoś, kto mógłby posiedzieć z Lirą i Lalą do jej powrotu? Najpóźniej do 17-18 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Maciek92

Mój labrador: daisy
Suczka urodziła się:
28.12.2011
Wiek: 34 Dołączył: 23 Mar 2012 Posty: 554 Skąd: warszawa-wesoła
|
Wysłany: 28-05-2012, 12:15
|
|
|
| a w której części wa-wy mieszkają. |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27554 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 28-05-2012, 12:21
|
|
|
| Maciek92, to pod Warszawą - Ożarów |
_________________
|
|
|
|
 |
Maciek92

Mój labrador: daisy
Suczka urodziła się:
28.12.2011
Wiek: 34 Dołączył: 23 Mar 2012 Posty: 554 Skąd: warszawa-wesoła
|
Wysłany: 28-05-2012, 12:24
|
|
|
| kurka a my z Wesołej,bardzo bym chciała pomóc i jak tam dojechać. |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 28-05-2012, 12:46
|
|
|
Do Ożarowa z Warszawy jeździ 713, można też dojechać pociągiem - to jedna stacja za Warszawą |
_________________
 |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 28-05-2012, 18:43
|
|
|
Podkradłam jeszcze jedną fotkę Lali z podróży
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Silatan-Lira


Mój labrador: Lira
Suczka urodziła się:
8.02.2010
Mój labrador: Salsa (Cactus Juice Saussurea)
Suczka urodziła się:
8.09.2012
Pomogła: 2 razy Wiek: 36 Dołączyła: 01 Cze 2010 Posty: 358 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 28-05-2012, 19:06
|
|
|
Lala to prawdziwa lala Śliczna mordka, ma się dobrze, nie męczy Liry. Jest najukochańsza. Dzisiaj dostała ryż gotowany z mięskiem i marchewką, jadła aby się uszy trzęsły.
Lira siedzi teraz pod kolejną kroplówką, aplikuję jej też czopki i robię zastrzyki z antybiotyku plus polopiryna dożylnie. Jutro Aminosoklav, ale będzie to już zawiesina doustnie. Jutro też pierwsze papkowate posiłki.
Trzymamy się.W razie niepowodzenia z nianią dla dziewczyn, Lira pójdzie do mojej babci na cały dzień,a Lala zostanie sama z kotem. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Maciek92

Mój labrador: daisy
Suczka urodziła się:
28.12.2011
Wiek: 34 Dołączył: 23 Mar 2012 Posty: 554 Skąd: warszawa-wesoła
|
Wysłany: 28-05-2012, 19:56
|
|
|
chciała bym naprawdę pomóc przy pięknej suni,ale kurka wesołej do orzarowa z wesołej to kawał drogi,jestem tam raz w miesiącu u ortopedy ,to może kiedyś was spotkam na ulicy |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 28-05-2012, 20:16
|
|
|
Silatan-Lira, jesteście bardzo dzielne Trzymajcie się, dziewczyny |
_________________
 |
|
|
|
 |
ewusia81
ewusia81


Pomogła: 3 razy Wiek: 44 Dołączyła: 13 Cze 2009 Posty: 703 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 28-05-2012, 23:29
|
|
|
| Monisiaczek napisał/a: | | Podkradłam jeszcze jedną fotkę Lali z podróży | achh.. na samo wspomnienie aż mi się łezka w oku kręci.. te piękne oczęta z blond rzęsami kochana mordeczka, całuski |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 29-05-2012, 09:33
|
|
|
| szalej napisał/a: | Jeśli będziecie potrzebować obróżki i smyczki, to tylko napiszcie |
Dzięki, kochana Będziemy pamiętać
Na razie Samba przekazała koleżance komplet rezerwowy |
_________________
 |
|
|
|
 |
szalej


Pomogła: 7 razy Dołączyła: 10 Paź 2010 Posty: 2529 Skąd: brak
|
Wysłany: 29-05-2012, 17:13
|
|
|
| Oh, szkoda że nie przeczytałam wcześniej, mogłam z dziewczynami posiedzieć, mieszkam zaraz obok ożarowa... |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 30-05-2012, 09:01
|
|
|
szalej, może jeszcze będzie okazja
Wczorajszy dzień Lala spędziła jedynie w towarzystwie kota. Dzielnie czekała, aż Silatan-Lira wróci do domu. Kot przeżył, mieszkanie też. Lala nie nabrudziła ani niczego nie zdemolowała Sunia wciąż panicznie boi się obcych ludzi, ale myślę, że wraz z upływem czasu będzie coraz lepiej. |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
Klauzunka


Mój labrador: Tequila
Suczka urodziła się:
26.10.2008
Mój labrador: Lola
Suczka urodziła się:
17.02.2007
Mój labrador: Sonia (shih tzu)
Suczka urodziła się:
23.08.2011
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 20 Lip 2009 Posty: 370 Skąd: z pseudo
|
Wysłany: 05-06-2012, 18:06
|
|
|
Przepiękna sunia
No i imię śliczne |
|
|
|
 |
Silatan-Lira


Mój labrador: Lira
Suczka urodziła się:
8.02.2010
Mój labrador: Salsa (Cactus Juice Saussurea)
Suczka urodziła się:
8.09.2012
Pomogła: 2 razy Wiek: 36 Dołączyła: 01 Cze 2010 Posty: 358 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 07-06-2012, 10:16
|
|
|
Hej wszystkim!
Lala została już zaszczepiona, została nam tylko wścieklizna za dwa tygodnie.
Dziewczynka miała też przepłukiwane uszy i piłowane pazurki, bo niektóre były strasznie długie.
Poza tym udało nam się dojść do weta (odległość jakiś 2,5 km) bez przypadania do ziemi i czołgania się.. Dziewczynce bardzo spodobał się pan wet, bo nawet merdała do niego ogonem i ślimaczyła mu ręce na powitanie. Coraz rzadziej przypada do ziemi na widok ludzi lub dziwnych, niespotykanych dźwięków, czy rzeczy. Tutaj bardzo pomaga nam drugi pies, bo Lira jest ze wszystkim zaznajomiona i właściwie nie ma żadnych lęków.
Dziewczyny nie kłócą się, żyją pokojowo razem z kotem. Lala przestała nawet reagować na jego zaczepki i śpią sobie czasem we trójkę na moim łóżku . Z trudem odzwyczaiłyśmy się spania ze mną na jednym posłaniu. Lala nauczyła się swojego miejsca w domu i tam spędza większość dnia. Czasami przychodzi na porcję pieszczot.
Teraz uczymy się chodzić na smyczy i zwracać uwagę na przewodnika. Mamy mnóstwo smaczków, są marchewki, sery, ryby, flaczki, ciastka psie i wszystko co najbardziej smaczne na spacery . Poza tym dieta Lali z racji kiepskiej jakości futerka (strasznie lecą jej włosy), dostaje raz dziennie jakąś porcję warzyw, albo owoców, albo galaretki na stawy. Z jogurtami i nabiałami podchodzimy ostrożnie. Ale odkryłam pewien serek baby bel który choć malutki pokrywa w 80 % zapotrzebowanie na wapno. Myślę, że jeśli podzielę go na dwie części, to nie będzie go za dużo. Teraz zbieramy też skorupki jajek a później mielimy to, na proszek, bo to najlepsze źródło minerałów
Lala nie załatwia swoich potrzeb w domu. I jedną i drugą sprawę załatwia na podwórku przy czym widząc smycz niesamowicie się ekscytuje. Ponieważ jest niższa od Liry w kłębie (Lira 57/58 a Lala 52 cm), z łatwością przechodzi jej pod brzuchem chcąc się do czegoś dostać. Mamy małe mieszkanie więc dziewczyny czasem się po przepychają klatami
Lira natomiast miała wczoraj zdjęte szwy, wcześniej zdążyła je sobie rozwalić i naderwać wenflon, powoli chyba wraca do siebie, ale bardzo szybko się męczy. Wet powiedział, że zanim dojdzie do jako takiej sprawności może minąć około miesiąca do dwóch.
Pozdrawiamy wszystkich
Natalia, Lala, Lira i Muffin vel Merlin
[ Dodano: 07-06-2012, 10:20 ]
Szczególnie dziękuję też Monisiaczek, która cierpliwie zawsze oddzwania i znajduje dłuższą chwilę na rozmowę i wszystkim forumowiczom którzy w jakiś sposób przyczyniają się do pomocy labkom |
_________________
 |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
Wysłany: 07-06-2012, 11:21
|
|
|
Silatan-Lira, same dobre wiesci z rana przynosisz
| Silatan-Lira napisał/a: | | Szczególnie dziękuję też Monisiaczek, która cierpliwie zawsze oddzwania i znajduje dłuższą chwilę na rozmowę i wszystkim forumowiczom którzy w jakiś sposób przyczyniają się do pomocy labkom |
a ja dziekuje Tobie za to ,ze jestes takim wspanialym DT |
_________________ Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 |
|
|
|
 |
|
|