Ja nie rozumiem osób używających dławnika jako normalnej obroży, naprawdę labrador tego nie potrzebuje do nauki. Po części mogę się zgodzić że trenerzy wykorzystują go, ale taka przeciętna osoba nie koniecznie wie jak się tego używa. Mi pokazał trener ale i tak nie stosuję, nie podoba mi się i po co skoro wszystko ładnie wychodzi na zwykłej obroży. Tak jak przyglądam się temu za granicą to widzę różnice, tuta kontrowersje w szkołach dla psów budzi dławnik, o kolczatce nikt nawet nie wspomina bo to odległa przeszłość, nikt tego nie stosuje.
czym innym jest szkolenie, czym innym korekta szkolenia, czy jego braku. Braki szkolenia lub bledy objawiaja sie agresja do ludzi i zwierzat (roznego stopnia), ucieczkami, gonieniem zwierzyny czy samochodow, samookaleczaniem itp. Nie kazdy z tych problemow da sie naprawic stosujac wylacznie pozytywne metody. Wie juz o tym nawet bastion polskiego pozytywizmu J. Galuszka. Albo zawsze wiedzial tylko udawal ze nie wie. Problemem w tej dyskusji nie jest to czy stosuje i jak, tylko jak on sam to przedstawia. Traci hipokryzja, skoro mederuje wypowiedzi osob bedacych zwolennikami innych metod szkolenia a sam niejako za plecami swojej publicznosci tez uzywa korekty !!!
Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
Wysłany: 30-05-2012, 09:47
baska napisał/a:
Albo zawsze wiedzial tylko udawal ze nie wie. Problemem w tej dyskusji nie jest to czy stosuje i jak, tylko jak on sam to przedstawia. Traci hipokryzja, skoro mederuje wypowiedzi osob bedacych zwolennikami innych metod szkolenia a sam niejako za plecami swojej publicznosci tez uzywa korekty !!!
Zgadzam się... zauważyłam u niego już dawno tą tendencję, tylko miałam wrażenie, że niektórzy bali się o tym głośno mówić, by czasem nie obrazić polskie szkoleniowe "guru".....
Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
Wysłany: 30-05-2012, 21:00
hahaha. Przeczytajcie sobie 3 post Pana Jacka w tym wątku, który podesłała Domi... Dokładnie fragment zaczynający się od "Dzięki temu, że dostosowujemy działania (...)"
Śmiechu warte
[ Dodano: 30-05-2012, 21:09 ]
Sorry, to się da wyczytać w każdym poście...
Cóż za hipokryzja... mówiłam już, że za nim nie przepadam...
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
Też sobie poczytałam. Czuję niesmak - miałam trochę inne wyobrażenie o p.Jacku Gałuszce - nie to, żebym była jakąś fanką... no ale po prześledzeniu tej dyskusji mam mieszane uczucia co do niego...
_________________ Pamiętając o przeszłości, tworzę przyszłość...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum