Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Tak niespodziewanie Tak nagle!!
Autor Wiadomość
orlosia 
35 kg. Słodyczy



Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.

Wiek: 35
Dołączyła: 23 Kwi 2009
Posty: 2673
Skąd: Sulechów
Wysłany: 27-06-2012, 21:21   Tak niespodziewanie Tak nagle!!



1998-2012

Dziś nastał ten smutny dzień w którym Ciebie pożegnam na zawsze :cring:

Może krótko o mnie: "Byłem bardzo malutki kiedy zaadoptowali mnie do nowego domku, niewiele pamiętam, chyba moja Pani również mało, wychowywaliśmy się razem od małego ja i mój żółwinowy brat który zaraz potem mnie opuścił. Teraz chyba już dużo czasu mineło od naszego wspólnego ostatniego pływania a ja nareszcie mogę się z nim przywitać, szkoda że moja Pani nie widzi jak się ciesze, mam teraz nowy domek wszędzie jest dużo zwierzątek, ładna czysta i cieplutka woda i wysepka. Widzę Cię i nie smuć się kiedyś i my się zobaczymy.
Nic mnie już nie boli, za nikim już nie tęsknie. Musiałem odejść"

Był dla mnie okazem pełnym zdrowia pierwszy żółw odszedł po ok. 2 latach a Pimpek przeżył każdego mojego włochatego małego pupila ( świnki i królika), miał az lub tylko 15 ludzkich lat, gdybym wiedziała że wybierzesz taką drogę wolności, pozwoliłabym Ci odejść.
Do tej pory nie znam dokładnej przyczyny dlaczego mnie opuścił to było tak nagle.

Wybudził się po snie zimowym i jadł i żył swoim rytmem, ale nagle z dnia na dzien przestał się domagać karmienia, żadnych innych oznak nic a nic. Wizyta u weterynarza (jego pierwsza) była ostatecznością dostał serie zastrzyków, na kolejne jeździliśmy z nim przez 5 długich stresujących dla niego dni, i było gorzej, wczoraj dostał paraliżu łapek a dzis po powrocie od lekarza odpłynął na zawsze :cring: :cring:
_________________
Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
Ostatnio zmieniony przez tenshii 05-07-2013, 15:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 27-06-2012, 21:27   

orlosia, wspolczuje :cring:
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
nigritta 
nigritta



Mój labrador: Luka
Suczka urodziła się:
14.09.2011

Wiek: 46
Dołączyła: 06 Gru 2011
Posty: 4416
Skąd: DunstableUK/W-wa
Wysłany: 27-06-2012, 21:34   

:cring: :cring: :cring:
_________________
Zapraszamy do galerii http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6906

 
 
 
szalej 



Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 2529
Skąd: brak
Wysłany: 27-06-2012, 22:04   

orlosia, :cring: :cring:
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 27-06-2012, 22:19   

orlosia, przykro mi. :cring:
Po czym poznałaś ze pimpek nie żyje? czy głowa mi zwisała bezwiednie ?
Mam prawie 12 letniego żółwia czerwonolicego i jak do tej pory - odpukać ma się świetnie, aż się boję momentu odejścia, nie wiem w sumie czego się spodziewać .... bo jakby nie było kiedyś ten sądny dzień nastanie.
_________________
 
 
orlosia 
35 kg. Słodyczy



Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.

Wiek: 35
Dołączyła: 23 Kwi 2009
Posty: 2673
Skąd: Sulechów
Wysłany: 27-06-2012, 22:53   

effcyk, dzien wczesniej łapami już nie ruszał, a kiedy wróciliśmy od weta, włożyłam go do wody i schował się w skorupie, pukałam w terarium i nic zero odzewu nie otworzył oczów ani nic, wyjełam go z wody łapy mu wzisały łepek też zaczełam go drapać po tylnich łapach zeby zobaczyc czy moze spi? ale niestety.... spał ale już innym snem

moj miał 15 lat też czerwonolicy, trzymał się świetnie zero chorób zero lekarzy, dobry apetyt jeszcze tydzien temu wet. powiedział że jest w świetnej kondycji fizycznej
_________________
Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 27-06-2012, 23:06   

15 lat to i tak piękny wiek - no ale prędzej czy później :cring: ...
_________________
 
 
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10602
Skąd: gubin
Wysłany: 28-06-2012, 08:40   

orlosia, wspolczuje :cring:
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 28-06-2012, 09:16   

orlosia, wspolczuje :cring:
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
bunia69 



Wiek: 57
Dołączyła: 22 Cze 2012
Posty: 1344
Skąd: Wa-wa wesoła
Wysłany: 28-06-2012, 22:19   

orlosia :cring:
_________________

 
 
asia030984 
Asieńka



Mój labrador: Fifka
Suczka urodziła się:
3.07.2009

Wiek: 42
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 17027
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 29-06-2012, 09:01   

orlosia, :cring: :cring: :cring:
_________________
http://forum.labradory.or...p=148344#148344
Zapraszam do galerii mojej kochanej Fifki :)

Galeria smoczka - Martini :)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7651
 
 
siulentas 



Mój labrador: Walley (Fallend Franklin)
Pies urodził się:
09.02.2011

Mój labrador: Honey (Hiraethog Rose Honey)
Suczka urodziła się:
25.05.2011

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 07 Kwi 2011
Posty: 2222
Skąd: UK/Kwidzyn
Wysłany: 10-07-2012, 19:47   

tez mialam kiedys takiego zolwia a w sumie to nawet dwa. zawsze chcialam takiego malucha i w koncu kupilam. troszke podrosl i wydawal mi sie samotny wiec zakupilam mu kolege. byl wiekszy od niego ale poczatkowo ukladalo sie miedzy nimi. frendsi na 4ever. pozniej zaczeli ze soba walczyc wiec trzeba bylo przegrodzic terrarium na pol. z tego wszystkiego pochorowali mi sie. obydwaj leczeni jednemu sie udalo ale zeby zapobiec dalszym problemom zostal oddany do kogos kto mial super warunki i wiele takich stworzonek, byl hobbystom. Drugi w tym czasie chorowal ale planowalam tez go oddac jak tylko dojdzie do siebie. Nie chcialam by znow chorowali ale niestety nie dozyl. jezdzilam z nim i do veta. pamietam jak wydalam cale pieniadze urodzinowe zeby tylko mu momoc. czasem sasiad wozil nas taxi a czasem jechalam z nim rowerem do odleglej kliniki. niestety ostatniego dnia zdaje sie 5 po zastrzykach nie zdazylam wlozyc go do wody. polozylam go na piersi i patrzylam na niego. niestety chwile pozniej dostal jakies zapasci zaczal wygina glowke i chwile pozniej juz lezal bezwladnie :( myslalam ze moze sie jeszcze obudzi, wlozylam go do wody z mysla ze moze mu to cos pomoze ale nie. glowka i lapki bezwladnie opadaly w dol... pochowalam go kolo garazu, zrobilam mu piekna trumienke... to bylo dawno i dzis wiem ze nie mialam odpowiednich warunkow i byc moze dlatego sie pochorowali... w kazdym razie napewno jest mu lepiej za teczowym mostkem

[ Dodano: 10-07-2012, 19:47 ]
moze sie nawet razem kapia w cieplusiej wodzie wraz z twoim
_________________
moje ciacha zapraszaja http://forum.labradory.or...5505&start=1380
 
 
 
donia457 



Mój labrador: (husky)RONA
13.01.1999-28.11.2008[*]

Mój labrador: Reda
Suczka urodziła się:
03,12,2010

Mój labrador: Bonnie
Suczka urodziła się:
10.04.2014

Wiek: 47
Dołączyła: 12 Mar 2011
Posty: 5261
Skąd: warszawa
Wysłany: 10-07-2012, 23:49   

orlosia,wspolczuje :cring: :cring:
_________________
zapraszamy do galerii Redy:)
http://forum.labradory.or...p=412938#412938
 
 
 
orlosia 
35 kg. Słodyczy



Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.

Wiek: 35
Dołączyła: 23 Kwi 2009
Posty: 2673
Skąd: Sulechów
Wysłany: 11-07-2012, 01:24   

siulentas, widzisz ja jestem jeszcze młoda dostałam go na 7 urodziny czyli kooope lat temu, wychowąłam się z nim stąd ten ból i tęsknota za nim za zwierzątkiem który rósł ze mną, przeżył wszystkie moje futrzaki (królika, świnki morskie), i dobry warunków tez nie miałam niestety... :bad:

A WIecie dlaczego odszedł? ostatnio dużo o tym czytałam i doszłam niestety do informacji w spółdzielni mieszkaniowej ze będą wymieniane rury i może rano leciec brudna woda.... ja ja głupia nie zauważyłam tego i biedak zachorował i zmarł przezemnie :cring: :cring:
_________________
Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 
 
 
kasiek 
labki



Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010

Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009

Wiek: 54
Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 10602
Skąd: gubin
Wysłany: 18-08-2012, 01:38   

orlosia, nie mysl tak ,prosze.
_________________
wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia http://forum.labradory.or...=5131&start=600
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź