Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Monisiaczek
08-11-2012, 09:12
MATKA Z DZIECMI WYRZUCONA BESTIALSKO NA ULICĘ!
Autor Wiadomość
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 24-07-2012, 22:32   

nathaliena napisał/a:
Ryniu, Czy osoba zajmujaca się Żabą bierze pod uwagę uśpienie szczeniaków?


Absolutnie nie. Jak mam to zrobic? Podejśc i powiedziec Żabie "to dziecko zabijemy, a tamto będzie żyło"? Ja wiem, że to nierozsądne, ale nie potrafiłabym z tym życ. :cring: Zresztą chyba byłabym tak samo nieludzka, jak bydlę, które wyrzuciło z domu ciężarną matkę. Rozesłałam wici gdzie się tylko dało i mam nadzieję, że przez 6 tygodni uda mi się znależc domy adopcyjne.
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 24-07-2012, 22:58   

Emilka06 napisał/a:
Szkoda, że nie byliście u weta sprawdzić czy sunia jest w ciąży.Mleko się rozlało i trzeba koniecznie pomóc. Pamiętaj, że masz tu wsparcie więc pisz jak będziesz miała pytania lub poprostu będziesz chciała się wygadać.

:cring: przykro mi... bardzo chciałabym pomóc ale raz, że daleko a dwa, brak warunków mieszkaniowych.

Jesteśmy z Tobą!


Dzięki za wsparcie. Weterynarz był u Żaby (tzn. u nas w domu) natychmiast kiedy podjęliśmy decyzję o jej adopcji. Podejrzewałam ciążę, bo suka miała boki "rozniesione" wszerz. Niestety, zostałam wprowadzona w błąd, bo sąsiedzi oraz moja teściowa twierdzili, że rano Żaba była ze szczeniakami. Na tej podstawie wet stwierdził, że drugi raz w ciąży byc nie może, bo z sutków ciekło mleko. Ergo poprzednia laktacja, uniemożliwia następną ciążę. Pamiętajcie też, że mieszkam na wsi, tutejsi lekarze mają znacznie mniejsze doświadczenie z psami niż np. z prosiakami. Ponadto nie posiadam samochodu, a zatem i możliwości dojazdu do jakiegokolwiek gabinetu. No, ale stało się. Teraz Żaba i jej 7 "kijanek" :lookdown: leżą sobie spokojnie u ufnie, a ja nie mogę tego zaufania zawieśc. Patrzyłam jak przychodzą na świat, nawet im w tym pomagałam, nie mogę teraz pozbawic ich życia."Człowiek jest odpowiedzialny za to co oswoił". Wprawdzie ciąża Żaby nie jest wynikiem mojej bezmyślności, ale skoro przyjęłam ten ukryty "ośmiopak" do domu, muszę pomóc. Jeżeli Wy z kolei zechcecie wesprzec mnie, będę wdzięczna, bo oprócz Żaby i jej dzieci, mam jeszcze 2 psy: czternastoletnią wilkowatą staruszkę i czteroletniego jamnikopodobnego psa po poważnym wypadku. Razem 10!!! Największą pomocą będzie oczywiście ogłaszanie gdzie się da możliwości adopcji psiaków za 2 miesiące. Co do pomocy materialnej, to np. duże, miękkie gąbkowe legowisko (może byc używane) byłoby mile widziane. Ewentualnie ze 2 (dosłownie) worki karmy. Na razie psiaki nie potrzebują nic więcej.
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
orlosia 
35 kg. Słodyczy



Mój labrador: Ruben
Pies urodził się:
6.02.2009r.

Wiek: 35
Dołączyła: 23 Kwi 2009
Posty: 2673
Skąd: Sulechów
Wysłany: 24-07-2012, 23:02   

Judyta1, i tak dużo im dałaś dach nad głową a to jest najważniejsze.

Może bazarek na rzecz utrzymania, szczepien itp.? ja ze swojej strony niestety ale tylko moge podarować fanty
_________________
Kopnięty Pies Nie Wyje Tak, Jak Jego Serce.
www.photoblog.pl/anszua
 
 
 
kimsi_3 



Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009

Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008

Pomogła: 9 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 26 Lut 2012
Posty: 1635
Skąd: Świdnica
Wysłany: 25-07-2012, 07:27   

Ja moge podarować worek karmy i duże legowisko dla Żaby i maluchów :)
Tylko poprosiłabym adres na PW :)
Tylko teraz karma musi byc dla karmiacej mamy,tak? Bo ni znam się na tym :(
_________________
" Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY :)
 
 
Rinuś 



Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 556
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 25-07-2012, 07:44   

kimsi_3 napisał/a:
Tylko teraz karma musi byc dla karmiacej mamy,tak? Bo ni znam się na tym :(


Tak zapewne dla karmiącej suki...
My również pomożemy.
Skoro kimsi_3, kupi jeden worek karmy dla suczki to my możemy kupić karmę dla szczeniąt, albo zapłacić za szczepienia i odrobaczenia psiaków.
_________________
www.labradorretriever.com.pl
 
 
 
Rinuś 



Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 556
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 25-07-2012, 09:22   

Judyta1, będą potrzebne za jakiś tydzień zdjęcia szczeniaków do ogłoszeń :)
_________________
www.labradorretriever.com.pl
 
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Pomogła: 5 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 25-07-2012, 11:33   

Judyta1 napisał/a:
Rozesłałam wici gdzie się tylko dało i mam nadzieję, że przez 6 tygodni uda mi się znależc domy adopcyjne.


8 tygodni.Tyle szczeniaki powinny być z matką.
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 25-07-2012, 22:13   

Kopiuję z com.pl, może ktoś z Warszawy przyłączy się do "pospolitego ruszenia" :)

Cytat:
Słuchajcie, po rozmowie z Y postanowiliśmy pomóc na tyle na ile możemy na ten moment. Podeślijcie proszę na priv namiary (dokładny adres i tel.do Judyty), o ile dobrze wyszukałam to jest gdzieś w okolicy Radomia w stronę Lublina?
Zamówiliśmy duży wór karmy dla szczennej suni od Husse, zawieziemy inne próbki karm (na potem) które mamy, spakujemy nowy koc, i rozejrze się co jeszcze możemy przekazać Judycie dla psiaków. Jednocześnie jesli ktoś z okolic W-wy chce/ może pomóc i cos przekazać dajcie znać -zgramy się na pewno i zawieziemy wszystko Judycie, sądzę że najpóźniej w niedzielę.
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Rinuś 



Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 556
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 26-07-2012, 08:28   

Troszkę mnie martwi fakt braku odzewu ze strony Judyty,bo była wczoraj na forum 40 min po 23....
_________________
www.labradorretriever.com.pl
 
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Pomogła: 2 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 26-07-2012, 10:29   

Jeśli potrzebna jest obróżka i smycz to poproszę na pw dane do wysłania ;-) Na razie tylko tyle mogę zaoferować... :(
_________________
 
 
 
kimsi_3 



Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009

Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008

Pomogła: 9 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 26 Lut 2012
Posty: 1635
Skąd: Świdnica
Wysłany: 26-07-2012, 15:14   

Dziewczyny napiszcie Judycie na PW... Zawsze odpisuje. Ja karme i legowisko juz zakupilam, dostałam adres i wysyłam jutro.
Nie wiem dlaczego tu nie zagląda do tematu :)
_________________
" Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY :)
 
 
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 27-07-2012, 10:10   

Przepraszam, że sporadycznie, ale odzywam się kiedy tylko mogę. Mieszkam na wsi, a jest środek lata, żniwa, prace w polu i ogrodzie, sporo zajęc przy domu. W związku z tym na pomoc Towarzysza Małżonka mogę liczyc tylko sporadycznie. Mam na głowie cały dom (sprzątanie, bo w domu bałagan aż strach, przetwory, dziecko, które akurat zachorowało i pracę zawodową, która na razie leży odłogiem). Ponadto kursuję między Radomiem, gdzie mam chorą mamę i moim domem. Na zaglądanie do sieci mam czas zazwyczaj późnym wieczorem, jeśli nie padnę ze zmęczenia. Ale na prywatne wiadomości i sms-y odpisuję. Rzeczniów jest, owszem, koło Radomia, ale nie w stronę Lublina, tylko Ostrowca Św. Najpierw z Radomia jedzie się do Iłży (drogą na Rzeszów), a w Iłży pod zamkiem skręca się w lewo lub prawo, jak kto woli. Droga w prawo prowadzi przez Błaziny Górne, Maziarze, las, Rybiczyznę, Dubrawę, Grabowiec. W lewo jedzie się cały czas prosto, aż do drogowskazu na Rzeczniów, zgodnie z nim w prawo, na następnym skrzyżowaniu (szos, a nie polnych dróg) znów w prawo, cały czas prosto, mija się kościół, urząd gminy, aptekę, za apteką w lewo i znów prosto aż do mnie. W razie czego można zadzwonic, popilotuję. Uprzedzam jedynie, ze w tę niedzielę mamy imprezę plenerową, więc ruch będzie znacznie większy niż zwykle. Pozdrawiam i dziękuję serdecznie za pomoc w imieniu swoim, Żaby i "kijanek".
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-07-2012, 11:44   

wrzucam z com.pl :)

_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 28-07-2012, 17:31   

Z Żabą nie jest dobrze. Od rana nie ma apetytu, jest zdenerwowana, ma temperaturę i zieje. A co najdziwniejsze, wciąż się czyści po porodzie, chociaż ten odbył się we wtorek. Jeden weterynarz stwierdził, że po tak dużym miocie jest to możliwe, drugi dał jej jeszcze oksytocynę, żeby się szybciej wyczyściła, antybiotyk i witaminę C. Drugą dawkę antybiotyku zostawił na jutro. Niestety, żaden z pobliskich gabinetów nie dysponuje USG, więc nawet nie ma możliwości sprawdzenia co się tak naprawdę dzieje. Ja z kolei nie mam samochodu i nie mogę zawieźc jej chocby do Radomia. Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z porodu labradorki?
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 28-07-2012, 18:58   

Kurczaki,a może jakiś sąsiad ma samochód i mógłby ją zawieść. :(
_________________
 
 
 
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 28-07-2012, 20:13   

Sęk w tym, że tu jutro jest duża doroczna impreza, pozjeżdżała się kupa ludzi, bo do większości zjeżdża w tym czasie rodzina. Ci, którzy nie świętują intensywnie, pracują w polu. A najbliższa w miarę przyzwoita przychodnia 25 km ode mnie. A i to nie wiem czy mają ostre dyżury. Żaba się trochę uspokoiła, już nie krąży w amoku po domu, tylko leży i karmi małe. Ale nadal szybko oddycha i nie wiem czy to choroba, czy po prostu wściekły upał. Nos raz ciepły, raz chłodny. Wypiła pół litra mleka, ale apetytu nie ma. Dostępny mi wet powiedział, że gdyby działo się coś niedobrego, mam dzwonic. Tylko co to jest to niedobre?
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 28-07-2012, 20:28   

Judyta1, kopiuję z com.pl, od osoby która prowadzi hodowlę:

Cytat:

Powinno się liczyć łożyska, wtedy wiadomo czy nic nie zostało. Suka brudzi nawet do jakiegoś miesiąca po po porodzie, jest to naturalne oczyszczanie, poza tym jest ciepło, a ciepłe mleczko dodatkowo grzeje w brzuch, więc ma prawo ziajać. Ważne, żeby dużo piła. Zamiast karmy można jej spróbować podać coś lżejszego. Ja dokarmiałam karmiącą sukę białym serem i maślanką. Warto tez pomyśleć o preparatach wapniowych, żeby nie dostała tężyczki.
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Judyta1 


Dołączyła: 17 Lip 2012
Posty: 17
Skąd: Radom
Wysłany: 29-07-2012, 13:01   

O, widzisz, tym mnie pocieszyłaś. Tyle, że Żaba chyba jednak miała temperaturę, bo cały wczorajszy dzień nie interesowała się dziecmi. Tzn. karmiła, ale nic więcej. Wieczorem, w desperacji, wzięłam spryskiwacz ogrodowy, którym robię opryski moim roślinom (żadnej chemii, wyciąg z grejpfruta) i spryskałam Żabę od stóp do głów wodą. Trochę była zdziwiona tym zabiegiem, ale wreszcie przestała ziac! Natomiast o 2 w nocy, akurat kiedy skończyłam sobie robic pedicure, zażyczyła sobie spacerku. No to ja w klapkach i koszuli nocnej tup, tup po piasku. Żabsko sikało 5 razy w ciągu 10 minut! Po czym wróciła do domu, zrobiła porządek wokół szczeniaków, wymiotła wszystko z miski i wreszcie odżyła. Dzisiaj już po każdym spacerze ma prysznic.
_________________
A pan, czy pan wierzy w duchy? - spytał prelegenta jeden ze słuchaczy. - Oczywiście, że nie - odparł prelegent, po czym z wolna... rozpłynął się... w powietrzu...
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29-07-2012, 13:31   

Judyta1, to super że z sunią już lepiej ;* my Moreno też psikamy wodą jak jest gorąco :)
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Rinuś 



Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Mój labrador: Salma
Suczka urodziła się:
04.02.2012

Mój labrador: Brutus
Pies urodził się:
01.04.2005

Dołączyła: 08 Lut 2008
Posty: 556
Skąd: Toruń
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 29-07-2012, 14:01   

Judyta1, jak będziesz miała chwilkę to zajrzyj też tutaj, tam Mozarcik pisze mądre rzeczy. :)
http://labradorretriever....p?p=63485#63485
_________________
www.labradorretriever.com.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź