Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak przyzwyczaić psa do nowego mieszkania?
Autor Wiadomość
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 31-07-2012, 19:23   

A ja powiem tak,jak mój TŻ wyjeżdża na weekendy,a Chopper zostaje ze mną to nie ma opcji tęsknoty za panem,bo jestem ja,więc nie martw sie na zapas.Będzie dobrze.
_________________
 
 
 
Pattina 
<3



Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010

18.08.2010

Pomogła: 7 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2010
Posty: 3831
Skąd: Wrocław
Wysłany: 31-07-2012, 20:05   

Almathea83 napisał/a:
Pattina mi pomoże w tym względzie bo będziemy mieszkały niecały kilometr od siebie :-P
Pomoże pomoże !
Gdzie będziecie mieszkać ? ? :D

[ Dodano: 31-07-2012, 20:07 ]
Swoją drogą z tego wszystkiego nie zdążyłam Ci nic poradzić, myślę że Moreniu przez pierwsze dni może szukać Rafała, no bo wiadomo też w jakiś sposób się przyzywczaił do niego.
Jednak powinien sobie jakoś z tym poradzić, sama zmiana otoczenia może być fajna-wiesz nowe zapaszki na dzielni i w ogóle :)
3majcie się dzielnie !
No i mam nadzieję,że teraz będziemy się częściej spotykać :papa:
_________________

Tajuś <3
 
 
 
anna34 
rude szczęście



Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016

Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016

Pomogła: 7 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 15 Sty 2008
Posty: 6152
Skąd: Pruszków
Wysłany: 31-07-2012, 20:11   

Pattina napisał/a:
myślę że Moreniu przez pierwsze dni może szukać Rafała, no bo wiadomo też w jakiś sposób się przyzywczaił do niego.

no stawiam,że przez 1-2 dni może reagować na domofon,dzwonek(mój tak ma),ale potem nie będzie pamiętał,bo będzie jego pańcia.
Napewno,jeśli go spotka to radość wróci :)
_________________
 
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 31-07-2012, 20:25   

Pattina, na Gajowickiej tu od strony Zaporoskiej, więc z tego co patrzyłam na mapie, mamy bardzo blisko siebie- mam nadzieję że będziemy się często spotykać, nawet po Twojej pracy jeśli nie będziesz zmęczona :) a przynajmniej w ciągu pierwszych tygodni, coby zrekompensować Moreniakowi straty i stresy :) on już teraz się snuje po mieszkaniu i nie kuma co się dzieje, że pan i pani w osobnych pokojach żyją. Ale nam eks zafundował "atrakcje", nie ma co..
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Pattina 
<3



Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010

18.08.2010

Pomogła: 7 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2010
Posty: 3831
Skąd: Wrocław
Wysłany: 31-07-2012, 21:11   

Almathea83 napisał/a:
nawet po Twojej pracy jeśli nie będziesz zmęczona
Z tym może być ciężko bo ja po 12godzinach spędzonych tam przychodzę do domu, ide pod prysznic i spać :beated:
Ale w ciągu wolnego za każdym razem jesteśmy chętni !
Almathea83 napisał/a:
Ale nam eks zafundował "atrakcje", nie ma co
Szczerze mówiąc nie spodziewałabym się tego po nim... zaszokowała mnie ta cała sytuacja :-o
_________________

Tajuś <3
 
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Pomogła: 7 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-08-2012, 16:27   

ja też myślę,że spokojnie się przyzwyczai,dla labków ważne jest z kim są a nie gdzie.My jak przeprowadzaliśmy się to Olaf zupełnie nie przejął się zmianą mieszkania, jedynie zajął sobie miejsce koło mnie przy łóżku i tam położyliśmy mu legowisko. Jak czasem wyjeżdżam czy mój mąż to też nie widać po nim tęsknoty a cieszy się tak samo po powrocie jak np.wracam po 5 minutach z piwnicy :D Będzie dobrze,nie martw się na zapas,wystarczy Ci już chyba zmartwień :(
 
 
Madzialenka 



Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09

Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012

Pomogła: 13 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 3916
Skąd: Monachium
Wysłany: 01-08-2012, 16:34   

Almathea83, ja mialam jedna przeprowadzke i Blondi przez 3 dni strasznie to przechodzila,zeby w ogole wyszla z mieszkania na siku to kielbase musialam jej na klatke rzucac i tak z drugiego pietra na parter.Jak wychodzilismy na chwile za drzwi to zaczynala wyc i szczekac ,a wczesniej nigdy tego nie robila,winda i balkon byly dla niej koszmarem i najdluzej czasu potrzebowala,zeby sie do nich przyzwyczaic.Ja zostawialam jej przez pierwszy tydzien konga wypchanego ,albo kosc jak wychodzilam,zeby sie czyms zajela.Trzymam kciuki zeby Twoj Moreno byl dzielniejszy od mojej Blondi:)
_________________
Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 
 
 
Weronika_S 



Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008

Pomogła: 7 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 853
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-08-2012, 16:46   

może ma znaczenie też jaki tryb życia się prowadzi?Czy Blondi z Wami wyjeżdża? My w sumie często wyjeżdżamy i Olaf jeździ zawsze z nami,może dlatego jest mu dobrze w każdym miejscu?Albo rzeczywiście zależy to od charakteru psiaka
 
 
Borówka 



Mój labrador: Aron
Pies urodził się:
28.04.2011

Dołączyła: 17 Lip 2011
Posty: 422
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 01-08-2012, 18:02   

Almathea83, nie martw się też to przechodziliśmy. Całe szczęście często gdzieś wyjeżdżaliśmy, więc Aron szybko się odnajdywał w nowych miejscach. Jeśli ma swoje legowisko przesiąknięte jego zapachem oraz Ciebie u boku nie musisz się martwić. Może trochę tęsknić za eksem, ale myślę, że dramatu nie będzie :)
_________________
galeria Arona http://forum.labradory.or...f426c6d6#244642
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Pomogła: 5 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-08-2012, 00:15   

Dzięki jeszcze raz za wsparcie ;* Jesteśmy już w nowym mieszkaniu, Moren już pobawił się z właścicielką mieszkania, Kasia otworzyła mu drzwi "balkonowe" na rzygowniczek ale bida bo ciemno było więc ciężko się obczajkę robiło :-P Lustro na szafie u Kasi całe w nochalu :D

Moren na nowym :-P


[ Dodano: 02-08-2012, 00:17 ]
Madzialenka, a po schodach to frunę za nim na smyczy :-P musimy od nowa wypracować rytuał wychodzenia i noszenia smyczy na schodach, karmienia i oczekiwania na porcję karmy i kilka innych, ale mam nadzieję że szybko pójdzie :)
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź