Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: tenshii
28-10-2012, 14:47
Chamstwo innych psiarzy.
Autor Wiadomość
ppaula2 


Dołączyła: 28 Mar 2009
Posty: 2422
Skąd: Za górami za lasami
Wysłany: 04-08-2012, 14:16   

Kurcze,
czytam te Wasze opowieści i nie wierzę.
Może ja mieszkam na innej planecie?
Ja w ogóle nie mam takich akcji :)
_________________
"Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim"
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 04-08-2012, 14:19   

ppaula2, a często wychodzisz z dziewczynami do innych psiaków? Bo jak większość czasu są na podwórku to mają potencjalnie mniej takich "atrakcji" :bad:

z drugiej strony jak pies jest nauczony chodzić tylko na smyczy (plus nie daj boże w kolczatce) i nie miał nigdy okazji pobawić się z innym psem to jak ma być zsocjalizowany? Winę ponoszą niestety ale właściciele takich agresorów..
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
ppaula2 


Dołączyła: 28 Mar 2009
Posty: 2422
Skąd: Za górami za lasami
Wysłany: 04-08-2012, 14:23   

Almathea83, Novi wychodzi codziennie (jak nie ja to ktoś z rodziny). Nie wychodziła z podwórka jak maluszki były młodsze i nie zaszczepione.
Funia odkąd ma młode to nie wychodzi, bo nie chcę aby kontaktowała się z obcymi psami.
Jak nie mam szczeniaków to raz-dwa w tygodniu chodzimy na kilkugodzinny spacer do lasu. A w pozostałe dni spacerujemy raz dziennie.
Spotykam wielu ludzi.
Z niektórymi psami moje dziewczyny się bawią.
Ale u nas nie ma takiego chamstwa.
Może to kwestia tego, że każdy każdego zna?
_________________
"Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim"
 
 
Almathea83 



Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011

Wiek: 43
Dołączyła: 05 Gru 2011
Posty: 6298
Skąd: Wrocław
Wysłany: 04-08-2012, 15:29   

ppaula2, w takim razie masz wyjątkowe szczęście :)

przed chwilą wróciliśmy ze spaceru, po drodze mijam panią z psem (na kolcach, standard) i pytam ją czy pies groźny (oblizywał się cały czas a z tego co kojarzę to nie jest najlepszy sygnał, no i ogólnie jakoś źle mu z oczu patrzyło). Pani odpowiada, że nie, on taki łagodny, do rany przyłóż. Więc ostrożnie podchodzimy i siup, psiur od razu z zębami leci, ledwo go pani utrzymała na smyczy (i kolczatce!!!). T jak tragedia :doubt:
_________________


Galeria Moreno: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6773 :-)
 
 
bina071 



Mój labrador: Lejla(karłowaty labrador :D)
Suczka urodziła się:
19.01.2012r

Wiek: 114
Dołączyła: 31 Maj 2012
Posty: 666
Skąd: Wrocław
Wysłany: 04-08-2012, 15:38   

ppaula2 napisał/a:
Ale u nas nie ma takiego chamstwa.
Może to kwestia tego, że każdy każdego zna?
To masz baardzo wyjątkowe osiedle, bo np u mnie to jest koszmar.


Almathea83 napisał/a:
Więc ostrożnie podchodzimy i siup, psiur od razu z zębami leci
Zawsze trzeba mieć głowę na karku, nigdy nic nie wiadomo :beated: Ja ludziom nie ufam, więc wolę zawsze odchodzić jeżeli widzę, że pies daje jakieś dziwne znaki :-P
_________________

http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7726 :)
 
 
 
Karoola 



Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003

Wiek: 31
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 3802
Skąd: Sosnowiec/Warszawa
Wysłany: 04-08-2012, 21:06   

Ja zawsze gdy mijam kogoś z psem mówię dzień dobry, czy pieski mogą się przywitać? Potem pieski się niuchają, jak coś im nie pasi, to zawsze "dziękuję, do widzenia, miło było poznać". Z chamstwem raz się spotkałam, ale ja też nie byłam bez winy :shy:
_________________
Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 
 
 
bina071 



Mój labrador: Lejla(karłowaty labrador :D)
Suczka urodziła się:
19.01.2012r

Wiek: 114
Dołączyła: 31 Maj 2012
Posty: 666
Skąd: Wrocław
Wysłany: 04-08-2012, 22:13   

Karoola, ważne to umieć przyznać się do błędu :) Jednak nie każdy widzi swoją winę i zazwyczaj zrzuca wszystko na drugą osobę :|
_________________

http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7726 :)
 
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-08-2012, 08:31   

Ponieważ, moje psy... bardzo często idą bez smyczy / moja wina/ ..bywa, że ludzie się stresują ale.. gdy widzę poddenerwowanie ludzi / rzadziej psów/ wtedy zapinam moje sierściuchy / po za Hercią bo ona.. nigdy nie chodzi przypięta/
Raz miałam starcie z kobietą ale.. ona ewidentnie jest nakręcona, ze wszystkimi się kłóci bo .. jej pies jest wyjątkowo nerwowy i na wszystkie psy reaguje jazgotem.
Raz się wydarła, że "mam spie....ć pod swój blok z tą bandą" ja jej na to,że " specjalnie dla niej, od jutra zaczynamy fruwać " kobietę zatkało i przestała się czepiać, zwłaszcza, że moje psy , totalnie ignorują inne a zwłaszcza " małe jazgoty" i nigdy do nich nie podchodzą... mogę stwierdzić, że traktują je z pogardą.
_________________

 
 
 
Pikuś 


Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 2502
Skąd: polska
Wysłany: 05-08-2012, 17:40   

Ja nie powiem, że nie miałam takich akcji, ale nie tylko ze strony psiarzy ;)
Tylko wg Was każdy ON i York to agresor i "Weź pani się z takim psem nie pokazuj bo to agresywne"? :P Często czytam takie rzeczy i przecież to wina tylko i wyłącznie właściciela.. Taki mały OT.
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-08-2012, 17:48   

Pikuś napisał/a:
przecież to wina tylko i wyłącznie właściciela.
Oczywiście, że tak.
Wśród psich przyjaciół moich futrzaków jest "zakochany" york i jego przeuroczy właściciel, który pędzi do nas z prędkością światła by jego pies mógł się przywitać.Są też, dwie /doskonale ułożone/ sunie ON ... one zawsze chodzą bez smyczy i kagańców i nikt się ich nie czepia, to wielka przyjemność patrzeć jak pięknie idą przy nodze, jak reagują na każdy gest swojego pana.Obserwuje te sunie od lat i podziwiam pracę z człowiekiem, one na prawdę są doskonałe bo... ich wierny człowiek poświęcił im dużo czasu i miłości.
_________________

 
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 07-08-2012, 21:53   

O matko yrki to zlo wcielona :bad: u mnie na osiedlu mieszkaja takie 2 wiezowiec obok mojego a ze moj Luki jest strasznie tchorzliwy i ulegly odrazu sie kuli za mna jak te dwie wsciekle wiewiorki zaczna ujadac na niego..
_________________

 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 07-08-2012, 22:12   

Cytat:

O matko yrki to zlo wcielona


Nie Yorki to psy, ich właściciele to zło wcielone.

Ostatnio wracamy z nad Odry Asior zauważył szczeniaka maltańczyka bodajże patrzę a szczenie rwie w jego stronę jak oszalały żeby się przywitać. Dopadł Asiora a Pani szczeniaka w krzyk, szybko psa na ręce. Ludzie patrzyli na mnie jakby mój pies coś złego zrobił małemu.

Mówię kobiecie że mój nic by nie zrobił, to powiedziała,że wielki potwór :P wytłumaczyłam że jeśli ona będzie tak reagować za każdym razem na widok psa większego niż jej to będzie później miała z Nim problem. :|
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 07-08-2012, 22:15   

yorki to zlo wcielone* :D
_________________

 
 
usia155 



Mój labrador: Bella
Suczka urodziła się:
10.07.2010

Mój labrador: Asta
Suczka urodziła się:
26.09.2009

Wiek: 32
Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 2104
Skąd: Pomorskie
Wysłany: 07-08-2012, 22:15   

To ja chyba trafiam na miłe yorki i właścicieli bo zawsze psy się powąchają i się rozchodzą :)
_________________
http://forum.labradory.or...p=278096#278096 ----> Zapraszamy do galerii Belli i Asty
 
 
Baszka 
Buś...pamietam


Mój labrador: Firet
Pies urodził się:
2004 rok

Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 387
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 07-08-2012, 22:36   

Niedawno zdarzyło mi się umówione spotkanie labradora, goldenki, dwóch pekińczyków i dwóch yorków...maluchy z jednej rodziny to się znały...ale goldenka i labek byli gośćmi.

I co ;D wszyscy razem puszczeni "na żywioł" /bez smyczy ale pod naszą baczną obserwacją/ potrafili sie 'dogadać' po kilkuminutowej obserwacji i obwąchiwaniu :D

W pewnym momencie było nawet tak, że labek zauroczył się pekińczykiem do tego stopnia, że maluch musiał poskromić zapędy dużego warkoleniem :dribble:
_________________
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.-Carolyn Alexander
 
 
superspoon 



Mój labrador: Nero
Pies urodził się:
13.03.2011

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Cze 2011
Posty: 157
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 09-08-2012, 14:42   

czekałam na taki wątek, żeby się trochę wyżyć :P na tych wszystkich świrach osiedlowych.
Mam takiego sąsiada z bloku z małym pieskiem, rasa mi nieznana, prawdopodobnie kundelek. Ten psiak nie tolerował Nero nawet jak mój lab był 2 miesięcznym, kicającym szczeniakiem. Teraz, jak jest 10 razy większy, już z odległości 500 m pies sąsiada szczeka i wyrywa się do Nero. Wszystko byłoby ok, gdyż ja unikam tego małego agresora i idę w drugą stronę, jednak ten sąsiad nie rozumie, że jego pies nie lubi mojego i cały czas się w nim gotuje, woła Nero (a Nero jak to Nero przyjacielsko ciągnie mnie do sąsiada). Już nie raz krzyczałam do gościa, żeby nie wołał go, bo chyba widzi, że ważę niecałe 50 kg, a Nero tylko 12 mniej ode mnie i ciężko mi go utrzymać. Niestety sytuacja cały czas się powtarza, co więcej mam wrażenie, że ten gość (ma syndrom emeryta patrzącego przez okno 24h) wychodzi na spacery wtedy, kiedy my idziemy. Mam go totalnie dość, ale niestety jestem w całej sytuacji bezradna, przecież nie będę się chować przed gościem.
_________________
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5845 <---zapraszamy do galerii Nero

http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7858 <--- nasze filmy
 
 
aganica 
Junior Admin



Mój labrador: Hermiona (*)
Suczka urodziła się:
30.08.2003-02.05.2018

Mój labrador: Fiona (*)
Suczka urodziła się:
23.01.2008-12.12.2019

Mój labrador: LOVE STORY Lualaba(*)
Pies urodził się:
14.09.2008-19.06.2022

Dołączyła: 31 Paź 2008
Posty: 9860
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-08-2012, 21:40   

AnIeLa napisał/a:
Nie Yorki to psy,
I to ,całkiem fajne psy.
Dzisiaj spotkałam faceta z Yorkiem .. idą sobie na przeciw mojego stada.Yorczek rwie do moich a facet .. "Opanuj się ... przecież jadłeś dzisiaj obiad" :D
Aż się zatrzymałam, ..facet zaczął gadać jak najęty, że jego pies uwielbia wieeelkie psiaki, nawet z amstafami chce się witać, a on mu nie zabrania bo, przecież jego pies to nie pluszowa maskotka tylko .....TERIER ! :D
:-P
Tak stoimy i gadamy..psy się obwąchują merdając ogonami.
Po przeciwnej stronie ulicy idzie pańcia z pekińczykiem.. pies ujada jak nakręcony, pańcie psa na ręce i się drze.. "Proszę zabrać te potwory bo mój pies się stresuje"
_________________

 
 
 
zaba 



Mój labrador: Rocco
Pies urodził się:
26.01.2009

Wiek: 34
Dołączyła: 01 Lut 2009
Posty: 2655
Skąd: Sanok / Rzeszów
Wysłany: 10-08-2012, 13:49   

Mnie denerwuje jak inni cmokają na mojego psa. Nosz idzie spokojnie, a tak się rozkojarza bo ktoś cmoka.
Wczoraj tż zaczął cmokać na innego psa, to od razu dostał opier... ode mnie ;)
_________________


http://best-wishes.blog.pl/
 
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 10-08-2012, 20:28   

zaba napisał/a:
Mnie denerwuje jak inni cmokają na mojego psa. Nosz idzie spokojnie, a tak się rozkojarza bo ktoś cmoka

to jest STRASZNE . Idę z Nestorem, jedzie jakaś nastolatka z chłopakiem na rowerach i cmokają do niego - wtedy ja do psa noga i idziemy dalej totalny ignor. Ostatnio wchodzimy na boisko, koło boiska szli jacyś ludzie i gwiżdżą do Nestora, Nest na szczęście tak na piłce skupiony że olał ich totalnie. W pale się nie mieści, ludzie zachowują się tak jakby psa nie widzieli. Ja jak widzę psa, nie ważne czy śliczny, duży , szczeniak, rasowy czy kundelek - nie wołam, nie gwiżdżę, nie podchodzę, nie głaszcze - mimo że może mi się bardzo podobać, mijam po prostu Pana i jego psa, czasem powiem do właściciela że ma bardzo ładnego/fajnego pieska i już . Niektórzy to normalnie za grosz kultury - tylko cmokają, gwiżdżą i ciumkają i mnie denerwują :-P .
_________________
 
 
mibec 



Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019

Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013

Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015

Wiek: 48
Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 14690
Skąd: Telford UK
Wysłany: 11-08-2012, 01:37   

zaba napisał/a:
Mnie denerwuje jak inni cmokają na mojego psa.
tak, mnie to tez doprowadza do szalu... znowu :-o Z Barneyem wypracowalam ignorawanie cmokaczy, ale teraz znowu mam problem z Boosterem - on sie dopiero uczy skupiania na mnie, wiec bywa trudno, ciesze sie jak pies poprostu ladnie idzie przy nodze a tu trafia sie taki ciumkacz i wszystko utrudnia :beated:
_________________
Waniliowo-hebanowa Galeria
PitaPata Dog tickers PitaPata Dog tickersPitaPata Dog tickers
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź