Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak nauczyć psa by nie opuszczał ogrodu?
Autor Wiadomość
Necrus 
Początkujący :)


Mój labrador: Otis
Pies urodził się:
19.05.2012

Wiek: 31
Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 3
Skąd: Okolice Krosna
Wysłany: 07-08-2012, 11:40   Jak nauczyć psa by nie opuszczał ogrodu?

Witam serdecznie!

Na forum jestem nowy. Mam mieszańca labladora.
Mój problem polega na tym, że kiedy nikt z nim nie siedzi, nikt się z nim nie bawi to po jakimś czasie (podejrzewam ze z nudów :P ) idzie do sąsiada który też ma wiele psów, i przychodzą tam też inne psy, oczywiście nie zadbane nie szczepione dlatego nie chce aby mój tam chodził.

Mój ogród ogrodzony jest żywopłotem o wysokości ok 1,5m jednak żywopłot jest troszkę "dziurawy", piesek korzysta sobie z tych dziur by wyjść po za ogród.

Moje pytanie polega na tym jak nauczyć psa by nie wychodził poza żywopłot, a w szczególności nie uciekał do sąsiada.

Dziękuje za pomoc :P
 
 
ambird
[Usunięty]

Wysłany: 07-08-2012, 11:42   

Necrus napisał/a:
Moje pytanie polega na tym jak nauczyć psa by nie wychodził poza żywopłot, a w szczególności nie uciekał do sąsiada.


Nie zostawiać samego na dworze.
Ewentualnie porządne ogrodzenie :)
 
 
Necrus 
Początkujący :)


Mój labrador: Otis
Pies urodził się:
19.05.2012

Wiek: 31
Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 3
Skąd: Okolice Krosna
Wysłany: 07-08-2012, 12:12   

Inaczej się nie da? Nie stać mnie na ogrodzenie porządne, chciał bym aby pies wiedział że nie może i koniec. No ale jak nie ma innej opcji to trudno, będę go zamykał w kojcu.

Jeśli ktoś ma jakieś pomysły to chętnie poczytam :D może któryś wcielę w życie.
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 07-08-2012, 12:22   

Necrus napisał/a:
Inaczej się nie da?


Niestety,labopsy nawet mieszańce nie mają w krwi pilnowania terenu dlatego chętnie się wymykają jak się nudzą..
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
ppaula2 


Dołączyła: 28 Mar 2009
Posty: 2422
Skąd: Za górami za lasami
Wysłany: 07-08-2012, 12:25   

Necrus napisał/a:
będę go zamykał w kojcu.

A w domu nie może być?
Przecież to jeszcze szczeniak :(
_________________
"Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim"
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 07-08-2012, 13:02   

Necrus, weź psiaka do domu i nie zostawiaj go samego ...
_________________
 
 
 
Andante
[Usunięty]

Wysłany: 07-08-2012, 13:04   

nata napisał/a:
Necrus, weź psiaka do domu i nie zostawiaj go samego ...

No co ty. Przecież z psa to sam brud, kłaki i ślina. I jeszcze śmierdzi na salonach.
 
 
nata 
Natalia & Polina



Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Maj 2010
Posty: 5230
Skąd: Pabianice
Wysłany: 07-08-2012, 15:05   

Andante napisał/a:
No co ty. Przecież z psa to sam brud, kłaki i ślina. I jeszcze śmierdzi na salonach.

No i pewnie do tego ma pilnować podwórka :(
_________________
 
 
 
Necrus 
Początkujący :)


Mój labrador: Otis
Pies urodził się:
19.05.2012

Wiek: 31
Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 3
Skąd: Okolice Krosna
Wysłany: 07-08-2012, 17:12   

Otis bardzo dobrze czuje się w kojcu :D od małego (jak jeszcze był z matką) był trzymany w kojcu.

Co do problemu to szkoda że nie da się go inaczej rozwiązać, ale dzięki wielkie za zainteresowanie i odpowiedz.

Pozdrawiam.
 
 
ambird
[Usunięty]

Wysłany: 07-08-2012, 17:13   

Necrus napisał/a:
Otis bardzo dobrze czuje się w kojcu


A skąd ta pewność? Powiedział to po polsku?
Necrus, po co Wam pies?
 
 
ppaula2 


Dołączyła: 28 Mar 2009
Posty: 2422
Skąd: Za górami za lasami
Wysłany: 07-08-2012, 17:25   

ambird napisał/a:

Necrus, po co Wam pies?

Następna osoba której przeszkadza to, że szczeniak robi bałagan w domu :(
_________________
"Próżnoś repliki się spodziewał,
Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa
Nie powiem nawet pies cię je..ł
bo to.. mezalians byłby dla psa.."
boski J. Tuwim"
 
 
siulentas 



Mój labrador: Walley (Fallend Franklin)
Pies urodził się:
09.02.2011

Mój labrador: Honey (Hiraethog Rose Honey)
Suczka urodziła się:
25.05.2011

Pies urodził się:
Wiek: 40
Dołączyła: 07 Kwi 2011
Posty: 2222
Skąd: UK/Kwidzyn
Wysłany: 07-08-2012, 18:14   

No ja to bym chciala zeby na jedno moje slowo psy moje a mam dwa pelne adhd przestawaly szalec. By na jedno moje slowo poukladaly po sobie porozwalane zabawki, posprzataly to co nasmieca. Niech jeszcze na komende zbieraja swoja siersc i wycieraja sline z podlogi i mebli...
Glupota ludzka nie boli, ludzie sie tacy rodza i tacy pozostana.
Niektorzy nie powinni posiadac zwierzat nawet najmniejszych...
_________________
moje ciacha zapraszaja http://forum.labradory.or...5505&start=1380
 
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 07-08-2012, 21:01   

AnIeLa napisał/a:
Niestety,labopsy nawet mieszańce nie mają w krwi pilnowania terenu dlatego chętnie się wymykają jak się nudzą..

mój labrador to jakiś wyjątek, bo wszystko może być na oścież otwarte - furtki, bramy i nas może nie być w domu on nie wyjdzie za podwórko nawet jak mu się nudzi :) ten typ tak ma i już :) legnie sobie gdzieś w kącie, leży i czeka :)
_________________
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 07-08-2012, 21:15   

effcyk napisał/a:
ten typ tak ma i już

jako szczeniak też tak miał?
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Maleńka 
Agata



Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011

Wiek: 36
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 2161
Skąd: Ostrowiec Św./Piła
Wysłany: 07-08-2012, 21:42   

Hmm ja se nie wyobrazam tego by Luki mial byc beze mnie chociaz na chwile jesli nie jestem w miescie rodzinnym. Moim zdaniem jedynym rozwiazaniem jest nie zostawianie psa albo porzadne ogrodzenie ;] mozna tez go uczyc jakos aby nie wychodzil poza podworko ale to dluuuga i zmudna praca, mam znajoma ktorej pies nawet jak brama jest otwarta to nie wyjdzie nawet jakbys machal jedzeniem przed nim tak go nauczylaale pojecia nie mam jak :D

Ale to chyba normalne ze pies brudzi, czyzby autor tego tematu o tym nie wiedzial a teraz nagle SURPRISE? :beated:
_________________

Ostatnio zmieniony przez Maleńka 07-08-2012, 21:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 07-08-2012, 21:42   

Cytat:
jako szczeniak też tak miał?

Ania my go tego nie uczyliśmy - on wie że jak jest smycz i obroża wtedy jest spacer i można poza ogrodzenie wyjść, jak smyczy nie ma a brama jest otwarta po prostu nie wychodzi, mój tata często obcina żywopłot przed posesją albo kosi trawę też przed posesją wszystko otwarte a pies leży na dworze, to samo tyczy się naszych wyjazdów, gdzie ktoś z nas na chwilę wyskoczy autem np. do sklepu - brama otwarta a pies siedzi na dworze i czeka ... baaa przyjrzałam go kiedyś przez okno- otwarta brama, a omijał nasze podwórko akurat pan z psem, Nestor na psa poszczekał, ale za ogrodzenie nie wyszedł.
_________________
 
 
AnIeLa 



Mój labrador: Asior
Pies urodził się:
27.06.2005 -08.02.2021

Wiek: 39
Dołączyła: 18 Wrz 2008
Posty: 7384
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: 07-08-2012, 21:52   

effcyk napisał/a:
on wie że jak jest smycz i obroża wtedy jest spacer


Tego uczę mojego psa,który na wsi za jakiś czas będzie mieszkał. Zabramę wychodzimy w obroży i na smyczy.



Jak dostanie komendę zostań to zostaje nie ważne czy idę na kilkanaście minut do sklepu czy jak kiedyś byłam na działce rowerem i rowerem wracałam a pies został z TŻ. Od mojego wyjazdu do końca pobytu pies siedział przed siatką i czekał.TŻ mówił, że nie był w stanie go odwołać pies nie wyszedł mimo, że brama otwarta.

No cóż jak jest sam z TŻ-em to uznaje zasady za bramę wychodzimy na smyczy ale pod siatką do sąsiada już się nie liczy bo przez bramę nie przeszedł przecież :P
_________________
"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!"
 
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 07-08-2012, 21:54   

effcyk napisał/a:
Ania my go tego nie uczyliśmy

domyślam się.
Tylko zastanawiam sie czy tak ma od zawsze, czy wiek zrobił swoje.
Bo są psy, które przykładowo od małego nie reagują na inne psy, albo nie kradną, a są takie, które 'mądrzeją' z wiekiem :)
To nie była ironia - pytałam z ciekawości :)
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Baszka 
Buś...pamietam


Mój labrador: Firet
Pies urodził się:
2004 rok

Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 387
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 07-08-2012, 22:01   

Necrus napisał/a:
Inaczej się nie da? Nie stać mnie na ogrodzenie porządne, chciał bym aby pies wiedział że nie może i koniec. No ale jak nie ma innej opcji to trudno, będę go zamykał w kojcu.

Jeśli ktoś ma jakieś pomysły to chętnie poczytam :D może któryś wcielę w życie.
Postaraj się by na twoim podwórku było ciekawiej niż u sasiada :D ...pobaw sie z psem rozrzucajac smaczki po podwórku...rzucając zabawkę i każ mu przynosić...
Po prostu zainteresuj psa zabawą 'u siebie' na tyle, żeby nie miał ochoty chodzić do sąsiada.


Ale jeżeli masz kojec 10 na 20 metrów, zadaszony, to spokojnie możesz labcia /teraz latem/ zostawiać na parę godzin dziennie :)
_________________
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.-Carolyn Alexander
 
 
effcyk 



Pies urodził się:
Wiek: 38
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 2487
Skąd: z nikąd
Wysłany: 08-08-2012, 07:45   

tenshii, wiesz, nie wiem - jakoś nie przywiązywałam do tego większej uwagi kiedy dokładnie zaczął tak sam od siebie nie wychodzić poza teren ... ale już raczej jako mały pies , nie wykazywał chęci do samotnego wychodzenia poza posesję. To chyba już taki charakter :-P .
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź