Przesunięty przez: Monisiaczek 30-10-2012, 10:47 |
Czarna Joy - kluseczka - okolice Krakowa |
| Autor |
Wiadomość |
Scooby_Żywiec

Mój labrador: brak
Wiek: 40 Dołączył: 22 Sie 2012 Posty: 4 Skąd: Żywiec Cięcina
|
Wysłany: 22-08-2012, 21:48
|
|
|
7 przerwa 7 później 13 bardzo stromych . Ale może to że mam ogród ogrodzony 12 arów i pomieszczenie 9 m2 specjalnie dla pieska jak będzie chciał tam posiedzieć coś pomoże. Najlepiej niech fundacja sama oceni .i dobierze pieska |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
monta


Pomogła: 6 razy Dołączyła: 16 Gru 2009 Posty: 330 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 07-09-2012, 20:47
|
|
|
| co słychać u suczki? |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 07-09-2012, 21:25
|
|
|
Nadal czeka na domek |
_________________
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 08-09-2012, 08:57
|
|
|
|
_________________
 |
|
|
|
 |
Monisiaczek


Mój labrador: SAMBA (Samba de Janeiro vel Luna)[*]
Suczka urodziła się:
styczeń 2009 - 16.02.2021
Mój labrador: Skipper Lab Commando
Pies urodził się:
25.02.2011
Mój labrador: Zulus [*]
Pies urodził się:
23.09.1993 - 24.07.2005
Pomogła: 30 razy Wiek: 51 Dołączyła: 27 Lip 2011 Posty: 5954 Skąd: Mazowsze
|
Wysłany: 30-10-2012, 10:47
|
|
|
Joy trafiła do nowego domu, gdzie ma do towarzystwa drugiego labka |
_________________
 |
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 30-10-2012, 10:52
|
|
|
wspaniale |
_________________
 |
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27554 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 26-11-2012, 17:18
|
|
|
Wieści z nowego domu:
| Cytat: | Już od 4 tygodni Kluseczka mieszka z nami. Zadomowiła się już na dobre. Nabrała pewności siebie, jest rozluźniona i spokojna. Spokojnie znosi już nocne rozstania. Nie płacze za nami gdy idziemy spać na górę, spokojnie wędruje na posłanie i śpi do rana. Za to rano pierwsza gotowa jest do spaceru i nie muszę już nawet nastawiać budzika bo punktualnie o 5.30, czyli o porze, o której wyruszamy codziennie na spacer, Kluska rozpoczyna nawoływanie. Niestety w weekendy wewnętrzny budzik Kluski nastawiony jest na tą samą godzinę;)
Z Pepem dogadują się znakomicie. W domu są bardzo spokojni, za to na podwórku i spacerach potrafią się nieźle rozruszać. Nie wchodzą w konflikty, gdy wyniknie czasami sytuacja sporna, np. zrodzi się w obojgu chęć posiadania jakiegoś niezwykle cennego patyka, Kluska z reguły ustępuje Pepemu a ja szybko jej znajduję jakąś zastępczą przyjemność. Kluska jest mistrzynią relacji z innymi psami, nawet takimi, które w okolicy uchodzą za mało towarzyskie.
W przypadku duetu Kluska-Pepe znakomicie sprawdza się powiedzenie "co dwie głowy to nie jedna". Kreatywność w zakresie umilania sobie czasu czy też nielegalnego zdobywania pożywienia podczas naszej nieobecności w domu wzrosła ogromnie. Psy mobilizują nas teraz do utrzymywania idealnego porządku na kuchennym blacie i większej kreatywności w zakresie zabezpieczania cenniejszych przedmiotów.
Pracujemy nad komendami. Przywołanie jest bardzo dobre. Mimo, że Kluska na spacerach śmiało już sobie poczyna w terenie i nie trzyma się już kurczowo nogi, to niezależnie od odległości jest praktycznie w pełni przywoływalna. Komendy typu siad, waruj itd. bardzo szybko sobie odświeżyła, wydłużamy teraz czas pozostawania w siadzie czy warowaniu. Fajnie wychodzi nam ćwiczenie z 2 psami jednocześnie. Pepe świetnie się sprawdza jako wzór prawidłowej realizacji komend. Fajnie też już mi wychodzi chodzenie przy nodze z dwoma psami. Kluska zajęła pozycję bliżej nogi, praktycznie się do nogi przykleja a Pepe do Kluski i świetnie skupiają się na przewodniku.W końcu nigdy nie wiadomo, do którego pyszczka trafi pierwsza nagroda:)
Kluska spełniła marzenie naszego starszego syna o wychodzeniu z psem na spacer. Jest tak opanowana, że 8-letni chłopak znakomicie sobie z nią radzi (oczywiście w bezpiecznej okolicy, z daleka od samochodów itp). Nie ciągnie, nie robi żadnych wyskoków do innych psów czy atrakcji.
Z kolei młodszy syn realizuje z Kluską swoją wizję psa-przytulanki. Wtula się w Kluskę i leżą tak sobie razem na podłodze. Pepe nie ma w sobie takiej cierpliwości.
W najbliższą sobotę rano (1 grudnia) jesteśmy umówieni na sterylizację. Mam nadzieję, że zabieg przebiegnie bez żadnych komplikacji. Dam znać po zabiegu jak Kluska się miewa.
Załączam kilka fotek. Jedna z nich przypomina, że 4 tygodnie temu na Mazowszu leżała całkiem gruba warstwa śniegu:)
Pozdrawiam serdecznie,
|
Joy i Pepe:
 |
_________________
|
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
|
|
|
 |
kasiek
labki


Mój labrador: semir
Pies urodził się:
8 luty 2010
Mój labrador: sonia
Suczka urodziła się:
20.04.2009
Pomogła: 15 razy Wiek: 54 Dołączyła: 15 Lut 2011 Posty: 10602 Skąd: gubin
|
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 27-11-2012, 14:16
|
|
|
szczęsciara |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27554 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 14-12-2012, 14:56
|
|
|
wieści z domku:
| Cytat: | Kluseczka już po sterylizacji, szwy zdjęte, rana szybko się goi. Poszło sprawnie i bez żadnych komplikacji. Przez pierwsze kilka dni środki przeciwbólowe zrobiły swoje, Kluska działała na mocno zwolnionych obrotach, bardzo dużo spała. Szybko jednak wróciła do formy i dziś nikt już nie pamięta o zabiegu. Wręcz mam wrażenie, że dostała dodatkowego doładowania energetycznego, na spacerach jest bardzo aktywna i zawsze chętna do zabawy. Pozdrawiam serdecznie,
|
|
_________________
|
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 14-12-2012, 15:22
|
|
|
Cieszę się, że klusia ma się dobrze |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ryniu


Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019
Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022
Pomógł: 27 razy Dołączył: 27 Lis 2007 Posty: 27554 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: 18-02-2013, 13:47
|
|
|
| Cytat: | Zimowe pozdrowienia i krótki raport z domu Kluseczki i Pepego.
Kluska stworzyła z Pepem świetny psi duet. Nasz zblazowany nieco 3-letni jedynak Pepe wyraźnie się rozruszał w towarzystwie tak entuzjastycznie nastawionej do świata dziewczyny. Kluska emanuje wprost dobrą energią. Wielką frajdę daje nam obserwowanie jak świetnie się ze sobą psiaki czują a zarazem jak bardzo się od siebie różnią.
Kluska, mimo że jest od Pepego starsza o 2 lata, jest dużo bardziej aktywna na spacerach. Jest bardzo ciekawska, wejdzie w każdą dziurę i wszędzie zajrzy. Jakkolwiek by się jednak nie zatraciła w swoich poszukiwaniach jest zawsze w kontakcie z człowiekiem i zawsze gotowa jest przybiec na przywołanie. Imponuje mi to bardzo, szczególnie, że moja praca nad przywołaniem Pepego była bardzo długa i żmudna. Była nieustanną walką z rozproszeniami i emocjami i choć dziś Pepe dobrze wraca to dopiero Kluska pokazała mi, że powrót na przywołanie może być dla psa czystą radością. Kluska zdaje się bezustannie czekać aż ją zawołam i jest gotowa rzucić wszystko, żeby natychmiast przybiec. Żadne rozpraszacze nie mają szans - inne psy, żarcie rozsypane w trawie, zając na polu. Niesamowite uczucie, że jest się dla tej psiny kimś bezwzględnie najważniejszym na świecie i że pędzi do człowieka na złamanie karku, z rozwianymi uszami nie po to żeby dostać smaka czy poszarpać się ulubioną zabawką ale tylko po to, żeby być blisko. Myślę, że składają się na to dwie kwestie: wspaniały charakter Kluski oraz fakt zmiany właścicieli i otoczenia. Jej sposobem na stres wynikający ze zmiany domu było natychmiastowe ulokowanie wszystkich uczuć w nas. Tym większa na nas odpowiedzialność, żeby tego jej bezgranicznego zaufania nie zaprzepaścić.
W domu Klusia jest niemal niezauważalna. Głównie leży, przenosi się z pomieszczenia do pomieszczenia w ślad za domownikami. Jest bardzo delikatna, opanowana, jakby trochę nieśmiała, nie narzuca się ze swoją obecnością. Widać jednak wielką radość w jej oczach gdy tylko poświęci się jej choć odrobinę uwagi. W okazywaniu uczuć jest jednak powściągliwa co stanowi kolejny kontrast w stosunku do Pepego, który zaczepia, liże, domaga się uwagi i pieszczot.
Fajnie nam razem i bardzo się cieszymy, że Klusia dołączyła do naszej rodziny. Pozdrawiamy serdecznie wszystkie forumowe psiaki i ich właścicieli,
|
 |
_________________
|
|
|
|
 |
|
|