Kaszel? Uszkodzona krtań? |
Autor |
Wiadomość |
jsph1981
Mój labrador: Junior
Pies urodził się:
06.09.2011
Dołączył: 28 Kwi 2012 Posty: 67 Skąd: Płock/Warszawa
|
Wysłany: 08-09-2012, 16:59 Kaszel? Uszkodzona krtań?
|
|
|
Junior od wczoraj od rana dziwnie charczy/kaszle/dławi sie
Poczatkowo myslelismy, ze cos zjadł i nie może tego zwrócić, bo wygladało nam to na odruchy wymiotne
Poszliśmy do weta na skrzyżowaniu jana pawała-solidarności, tam lekarka tylko zajrzała mu w pysk, przy czym Junior sie wyrywał wiec niewiele zobaczyła, i powiedziała ze to poczatki infekcji, moze przeziebienie a moze zapalenie krtani...
Zdziwiło nas ze nawet nie wzieła pod uwage faktu iz zona powiedziała, ze pierwszy raz tak zaczął sie dławić/charczeć po tym jak go mocniej pociagnęła na smyczy, bo ciagnął do innego psa. Zupełnie zbagatelizowała to i nawet nie pokusiła sie o jakies nawet pobieżne zbadanie mu okolic krtani
Skonczyło sie na tym ze Junior dostał 2 zastrzyki z antybiotykami jakimiś i powiedziała ze powinno mu przejść... nie przechodzi
Poza tym z tego co czytałem pies chory na przeziebienie czy zapalenie krtani powinien byc osowiały, nie miec apetytu, a Junior poza tym, ze co jakis czas zacznie sie krztusić zachowuje sie normalnie, chce sie bawic, jest wesoły, je ze smakiem
Zaczynamy sie poważnie martwić, ale nie bardzo wiemy gdzie udać sie po poradę, bo chcielibyśmy odwiedzić innego weta zeby zweryfikowac tę diagnozę
W temacie Ceny u waszych wetów kilka osób z Wawy pisało gdzie chodzi ze swoimi pupilami, ale nie ma tam zadnych adresów.
Polećcie kogoś! |
_________________ Juniorowe zdjęcia |
|
|
|
|
Nikaaa
Nika i Chudolab :)
Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 35 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 08-09-2012, 17:13
|
|
|
jsph1981, może to kaszel kennelowy? Gardło przy kaszlu jest podrażnione, Jesse kilka miesięcy temu złapała to paskudztwo i właśnie charczała, kaszlała i pluła białą pianą do tego charczenie nasilało się kiedy napinała smycz i wet kazał przerzucić się na szelki dopóki tego nie wyleczymy. Do tego.radził namaczać karmę, aby nie drażniła gardła, chociaż problemów z apetytem nie było
[ Dodano: 08-09-2012, 18:14 ]
Myśle że wizyta u innego weta to dobry pomysł.
[ Dodano: 08-09-2012, 18:14 ]
Myśle że wizyta u innego weta to dobry pomysł. |
_________________
|
|
|
|
|
jsph1981
Mój labrador: Junior
Pies urodził się:
06.09.2011
Dołączył: 28 Kwi 2012 Posty: 67 Skąd: Płock/Warszawa
|
Wysłany: 08-09-2012, 17:18
|
|
|
Nikaa moze masz rację, bo to co napisałaś tak jakby pasuje do objawów Juniorka
A mam pytanie- Jessi dostała jakieś leki? Długo dochodziła do siebie? |
_________________ Juniorowe zdjęcia |
|
|
|
|
Nikaaa
Nika i Chudolab :)
Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 35 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 08-09-2012, 17:24
|
|
|
jsph1981, tak, dostała antybiotyk i jeden lek przeciwzapalny. Brała to 7 dni ale po 3 dniach wróciło, dostała inny, mocniejszy antybiotyk i przeszło po kilku dniach.
Starajcie się go trzymać z dala od psów bo jeśli to kaszel kennelowy to może zarazić.
I wyprowadzajcie go na szelkach jeśli macie, żeby nie drażnić dodatkowo gardziołka |
_________________
|
|
|
|
|
jsph1981
Mój labrador: Junior
Pies urodził się:
06.09.2011
Dołączył: 28 Kwi 2012 Posty: 67 Skąd: Płock/Warszawa
|
Wysłany: 09-09-2012, 09:53
|
|
|
Dziś bylismy u innego weta, (przy okazji dzieki za info na PW gdziewarto pójśc)
Niestety i stety potwierdził diagnoze. Junior ma angine, ale we wczesnym stadium i leki mają mu szybko pomóc
Dzis znowu dostał 3 zastrzyki, które maja mu "starczyc" do wtorku, kiedy to Junior stawi sie na wizycie kontrolnej |
_________________ Juniorowe zdjęcia |
|
|
|
|
mibec
Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 46 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
|
Nikaaa
Nika i Chudolab :)
Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Pomogła: 15 razy Wiek: 35 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 09-09-2012, 15:05
|
|
|
jsph1981, najważniejsze że diagnoza jest
Zdrówka! |
_________________
|
|
|
|
|
Milena
Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007
Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 13 Sie 2011 Posty: 4947 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 09-09-2012, 15:26
|
|
|
jsph1981, tak myślałam, że to angina, Zefir często choruje na anginę - szczególnie latem
Zdrówka życzymy |
|
|
|
|
Tsunami
HODOWLA Wildfriends
Mój labrador: Tsunami, Joy
Suczka urodziła się:
07.07.2007; 20.03.2009
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 37 Dołączyła: 26 Lis 2007 Posty: 1371 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 10-09-2012, 13:04
|
|
|
jsph1981, niestety temat kaszlu nie jest mi obcy, bo z wystaw zdarza się go przywieźć... Najczęściej ma on przyczynę wirusową, także żaden antybiotyk nie pomoże, może działać jedynie osłonowo, by nie rozwinęły się żadne bakterie. Psy kaszlące nie muszą być osowiałe, mają normalny apetyt, jednak kaszel je męczy. Może to trwać nawet 2 miesiące.
Ostatnio kaszel szaleje, bo u wielu znajomych niestety się pojawił. Z doświadczenia wiem, że weci bardzo słabo go diagnozują - najczęściej walą od razu antybiotyki, które tylko osłabiają organizm. Najważniejsze jest podawać leki wspomagające odporność - np. biostyminę na czczo przez 10 dni, 2 razy dziennie po tabletce rutinoscorbin i syrop prawoślazowy jak bardzo go kaszle. Taka kuracja zazwyczaj pomaga i nie osłabia organizmu jak podawanie sterydów czy antybiotyków. |
_________________
|
|
|
|
|
jsph1981
Mój labrador: Junior
Pies urodził się:
06.09.2011
Dołączył: 28 Kwi 2012 Posty: 67 Skąd: Płock/Warszawa
|
Wysłany: 11-09-2012, 22:58
|
|
|
Tsunami, bardzo dziekuje za tak wyczerpująca poradę
Junior ma sie na szczęście lepiej, dzis dostał jeszcze zastrzyk z lekami o przedłożonym działaniu, ale poprawa w ciagu tych 3 dni jest ogromna.
Junior kaszle zdecydowanie rzadziej. Zona mówi ze jedynie rano i kiedy wracam do domu kiedy sie ostro cieszy to zaczyna pokasływać wiec jestem dobrej mysli |
_________________ Juniorowe zdjęcia |
|
|
|
|
kolorowooka
Mój labrador: Lady
Suczka urodziła się:
17.09.2011
Dołączyła: 02 Gru 2011 Posty: 1087 Skąd: Edynburg
|
Wysłany: 12-09-2012, 13:32
|
|
|
Juniorku zdrowiej szybciutko |
_________________
|
|
|
|
|
Kesja
Mój labrador: Ajrusia
Suczka urodziła się:
15.06.2011
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 20 Lis 2011 Posty: 4700 Skąd: k-ce
|
Wysłany: 09-11-2013, 10:06
|
|
|
Muszę niestety odświeżyć wątek... Dzisiaj cała noc nie przespana, bo Ajrusia się męczy z kaszlem Już jak oddycha słychać że nie jest w porządku no i co chwila odruchy wymiotne, ksztuszenie. Zbieramy się do weta... |
|
|
|
|
Chelsea
Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 42 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 09-11-2013, 10:30
|
|
|
Kesja, trzymamy kciuki za Ajrunie daj znać po wizycie |
_________________
|
|
|
|
|
mibec
Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 46 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 09-11-2013, 10:37
|
|
|
Kesja, mam nadzieje ze to nic powaznego - daj znac jak wrocicie od weta. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
|
|
|
|
|
Kesja
Mój labrador: Ajrusia
Suczka urodziła się:
15.06.2011
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 20 Lis 2011 Posty: 4700 Skąd: k-ce
|
Wysłany: 09-11-2013, 11:15
|
|
|
Chelsea, mibec, dzięki
Jesteśmy już po wizycie, moje przypuszczenia się potwierdziły - mamy zapalenie tchawicy... Ajra dostała dwa zastrzyki o dłuższym działaniu. We wtorek do kontroli
Teraz sobie pojadła i śpi |
|
|
|
|
Almathea83
Mój labrador: Moreno (Amor Sin Limite)
Pies urodził się:
08.09.2011
Pomogła: 5 razy Wiek: 41 Dołączyła: 05 Gru 2011 Posty: 6298 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
|
Kesja
Mój labrador: Ajrusia
Suczka urodziła się:
15.06.2011
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 20 Lis 2011 Posty: 4700 Skąd: k-ce
|
Wysłany: 09-11-2013, 11:20
|
|
|
Almathea83, dzięki |
|
|
|
|
mibec
Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 46 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
|
|
|
|
nikolajewna
Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
|
|
|
|
Kesja
Mój labrador: Ajrusia
Suczka urodziła się:
15.06.2011
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 20 Lis 2011 Posty: 4700 Skąd: k-ce
|
Wysłany: 09-11-2013, 11:29
|
|
|
mibec, nikolajewna, Dziękujemy! |
|
|
|
|
|