|
Zabieg symphisiodezy |
| Autor |
Wiadomość |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 15-10-2012, 21:10
|
|
|
| Wracając do tematu postu-czy ten dziwnie brzmiący zabieg to nie jest czasem JPS(zespolenie spojenia łonowego)? |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 15-10-2012, 21:20
|
|
|
| maxxior napisał/a: | | czy ten dziwnie brzmiący zabieg to nie jest czasem JPS(zespolenie spojenia łonowego)? | dokladnie tak |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Martzel


Mój labrador: Tosia / Born to be happy
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Dołączył: 05 Sie 2012 Posty: 108 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 15-10-2012, 21:54
|
|
|
| maxxior, masz może jakieś doświadczenia w tym temacie? |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 15-10-2012, 22:02
|
|
|
Co do JPS to nie.Przerabialiśmy już artroskopie łokci,ścięcie główek kości udowych,więzadła a ostatnio zator włóknisto-chrzęsny
[ Dodano: 15-10-2012, 22:03 ]
Tu jest opis JPS:
http://www.basterski.za.pl/dysplazja.htm
[ Dodano: 15-10-2012, 22:12 ]
Martzel, widzę że Jesteś z Warszawy więc możesz iść np do dr.Bissenika na Puławską 509 i skonsultować zdjęcie razem z psem.To dobry ortopeda,nie zwykły wet.Nie jest też drogi odkąd ma własna klinikę-80zł. |
|
|
|
 |
szalej


Pomogła: 7 razy Dołączyła: 10 Paź 2010 Posty: 2529 Skąd: brak
|
Wysłany: 15-10-2012, 23:27
|
|
|
| maxxior, Martzel robił zdjęcia własnie u Bissenika |
|
|
|
 |
maxxior

Mój labrador: max
Pies urodził się:
06.01.09
Pomógł: 2 razy Wiek: 43 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 532 Skąd: tomaszów maz.
|
Wysłany: 16-10-2012, 08:19
|
|
|
Przeczytałem cały temat i widzę że znowu te same spory co w każdym innym i odbieganie od tematu.
W linku który dałem wyżej są opisy operacji oraz wytłumaczenie dlaczego w takim,a nie innym okresie można zrobić dany zabieg.
Martzel, jeśli chcesz skonsultować z kimś konkretnym to polecam ci dr Sternę-na SGGW.
Co do dr Bissenika uważam że jest jednym z najlepszych.
Nie robi niepotrzebnych zabiegów,nie jest drogi i nie jest naciągaczem.Przejmuje się każdym zoperowanym zwierzakiem i każdego pamięta.
Operował mojego już dwa razy,mojej cioci psa tez.
Jako jedyny robi operację mało inwazyjne -przy użyciu artroskopu i wie co robi.
Co do zdjęć na SGGW to z moich podróży po klinikach uważam że są najlepsze a pies ma tam najlepsze warunki i spokój.
Nigdzie indziej się nie spotkałem żeby pies miał oddzielny pokój do wybudzania,maskę z tlenem na pysku i koc do leżenia.
Wszędzie psy leżą na ziemi i często na korytarzach gdzie pełno innych psów i ludzi co nie jest dobre dla otumanionego psa który nie wie co się z nim dzieje i nie może uciec.
Następna sprawa to badanie psa przed narkozą.
W większości przypadków dają zastrzyk i pies zasypia.
Na SGGW zanim dostanie zastrzyk jest słuchany i badany czy niema nic z sercem ani płucami.
Ceny nie są wysokie.
W porównaniu z innymi nawet polowe niższe a do tego można konsultację u ortopedy od razu dostać. |
|
|
|
 |
Martzel


Mój labrador: Tosia / Born to be happy
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Dołączył: 05 Sie 2012 Posty: 108 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 16-10-2012, 11:06
|
|
|
| Chcieliśmy się dostać do dr Sterny, ale nie maił wolnych terminów. Polecił nam dr Degórską. |
|
|
|
 |
kolorowooka


Mój labrador: Lady
Suczka urodziła się:
17.09.2011
Dołączyła: 02 Gru 2011 Posty: 1087 Skąd: Edynburg
|
Wysłany: 26-10-2012, 15:38
|
|
|
| Martzel i co z Tosia? Konsultowaliscie sie juz z innymi ortopedami? |
_________________

 |
|
|
|
 |
Tola


Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Wiek: 50 Dołączyła: 08 Lip 2012 Posty: 264 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-10-2012, 14:58
|
|
|
| tak, diagnoza odnośnie dysplazji jest potwierdzona. nie zdecydowaliśmy się na zabieg, kilku lekarzy nam go odradziło, taki zabieg nie pomoże i nic nie zmieni w chorobie Tosi. mamy z nią dużo ćwiczyć, Tosia nie może chodzić na długie spacery (5 - 10 min), biegać, bawić się z innymi psami (m.in. wskakiwać na siebie). musimy jej ograniczyć ruch, co w przypadku takiego malucha jest bardzo trudne, oczywiście nie wolno jej wskakiwać i zeskakiwać z czegokolwiek, chodzić po schodach itp. |
|
|
|
 |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
|
|
|
 |
Tola


Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Wiek: 50 Dołączyła: 08 Lip 2012 Posty: 264 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-10-2012, 15:30
|
|
|
| lekarz powiedział, że rtg należy powtórzyć po siódmym miesiącu, wtedy będzie wiadomo jak ostatecznie będą wyglądały stawy. |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-10-2012, 15:43
|
|
|
Tola, przykro mi że tak to wygląda:( Może w takim razie nastawcie się na pracę umysłową żeby ją zmęczyć, bo wyobrażam sobie, że musi być trudno z młodym labkiem i takimi problemami |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
Tola


Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Wiek: 50 Dołączyła: 08 Lip 2012 Posty: 264 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-10-2012, 16:16
|
|
|
| Tosia chodzi do psiego przedszkola, na szczęście nie ma tam za dużo ruchu, tzn. kontaktu z innymi psami, ćwiczymy z nią różne komendy, o tyle jest trudno, że ona chce bardzo biegać, np. dzisiaj jak zobaczyła śnieg. |
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
Wysłany: 27-10-2012, 16:33
|
|
|
Tola, a lekarze definitywnie odradzili zabieg? Na pewno nic by nie pomógł? Jako laika dziwi mnie to troszkę, bo przecież zdjęcie w 7 miesiącu tylko potwierdzi stan stawów, i wnioskuję, że tu nic tylko rozłorzyć ręce |
_________________ Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 27-10-2012, 16:50
|
|
|
| Tola napisał/a: | | Tosia nie może chodzić na długie spacery (5 - 10 min), biegać, bawić się z innymi psami (m.in. wskakiwać na siebie) (...) nie wolno jej wskakiwać i zeskakiwać z czegokolwiek, chodzić po schodach itp. | nie zazdroszcze
A co z plywaniem / bieznia wodna?
| Tola napisał/a: | | musimy jej ograniczyć ruch | wszyscy weci, u ktorych Tosie konsultowaliscie dali takie zalecenie? |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Tola


Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Wiek: 50 Dołączyła: 08 Lip 2012 Posty: 264 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-10-2012, 16:55
|
|
|
tak, pasiconik, definitywnie i faktycznie tak to chyba wygląda. lekarze, z którymi rozmawialiśmy (trzech) twierdzą, że ta metoda nie przynosi żadnych efektów.
jedyne co w tej chwili możemy zrobić to dbać o to, żeby choroba się nie pogłębiała, czyli ćwiczenia i ograniczanie ruchu, nie dopuszczanie do jakiegokolwiek skakania, galopów po mieszkaniu, dworzu, wdrapywania się na meble itp. to niestety nie wyleczy Tosi z dysplazji, ale może uniemożliwi jej szybki rozwój.
ps. wracając do zabiegu, dr janicki pokazywał nam zestawienie dotyczące przebiegu choroby u psów, u których wykonywany był taki zabieg i u psów, które go nie miały, procentowo wyglądało na to, że choroba rozwijała się tak samo o obu grup. |
|
|
|
 |
szalej


Pomogła: 7 razy Dołączyła: 10 Paź 2010 Posty: 2529 Skąd: brak
|
Wysłany: 27-10-2012, 17:00
|
|
|
Tola, no to macie taką sytuacje jak my, jak najbardziej oszczędzać i nie szkodzić. Z tym, że nam polecono zrobić kolejne badanie w 15 miesiącu... moja też oszalała jak zobaczyła śnieg
Będzie dobrze, trzymam za was kciuki |
|
|
|
 |
Tola


Mój labrador: Tosia
Suczka urodziła się:
16.06.2012
Wiek: 50 Dołączyła: 08 Lip 2012 Posty: 264 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 27-10-2012, 17:01
|
|
|
| mibec napisał/a: | | Tola napisał/a: | | Tosia nie może chodzić na długie spacery (5 - 10 min), biegać, bawić się z innymi psami (m.in. wskakiwać na siebie) (...) nie wolno jej wskakiwać i zeskakiwać z czegokolwiek, chodzić po schodach itp. | nie zazdroszcze
A co z plywaniem / bieznia wodna? |
o to mibec, jeszcze nie pytaliśmy, na razie jest zimno i nie chcieliśmy, żeby Tosia się przeziębiła, poza nie wiemy jeszcze gdzie w warszawie są takie miejsca do pływania i czy w ogóle są.
| mibec napisał/a: | | Tola napisał/a: | | musimy jej ograniczyć ruch | wszyscy weci, u ktorych Tosie konsultowaliscie dali takie zalecenie? |
tak, nawet dr bissenik o tym wspominał i zalecał ruch jednostajny. |
|
|
|
 |
nikolajewna


Mój labrador: Dragon
Pies urodził się:
14.10.2008
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 18 Sie 2012 Posty: 1550 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 27-10-2012, 17:05
|
|
|
Bidusia
Łatwo mówić ograniczać ruch takiemu maluszkowi, ale domyślam się, że to bardzo trudne zadanie. Trzymajcie się i mam nadzieję, że choroba nie rozwinie się bardzo |
_________________ Galeria Dragona- zapraszam http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8164 |
|
|
|
 |
pasiconik
Martyna


Mój labrador: Figa - czarna jak kaszanka
Suczka urodziła się:
01.05.2012
Pomogła: 1 raz Wiek: 39 Dołączyła: 04 Lip 2012 Posty: 2068 Skąd: Opole / Paris
|
Wysłany: 27-10-2012, 17:05
|
|
|
Tola, w takim razie bardzo Wam współczuję Bieganie, ruch, skakanie i zabawy z innymi psami leży w ich naturze, nie łatwa droga przed Wami.. Ale dziewczyny z dysplastycznymi psiakami mówią, że da się z tym szczęśliwie żyć, wiec musicie zakasać rękawy i kochać ją jeszcze mocniej i troskliwiej |
_________________ Figusiowa galeria: http://forum.labradory.or...b45baf72#392189
 |
|
|
|
 |
|
|