Przesunięty przez: tenshii 27-10-2012, 15:48 |
Odpowiedzialność za psa - dyskusja |
| Autor |
Wiadomość |
szalej


Dołączyła: 10 Paź 2010 Posty: 2529 Skąd: brak
|
Wysłany: 19-10-2012, 22:15
|
|
|
Maleńka, I bardzo dobrze! Nie puszcza się psa wiedząc, że ucieka! Ta kobieta nie miała prawa go otruć, ale nie ma żadnych dowodów, że to zrobiła, znamy tylko wersje właścicielki samca.
Pies nie powinien zginąć - to jest pewne, ale kiedy uciekł i był bez nadzoru równie dobrze mógł zjeść COKOLWIEK rzuconego GDZIEKOLWIEK kiedy biegł do suki. Włascicielka psa nie wie, co on robił w tym czasie. Pies wtargnął na czyjąś prywatną posesje.
A czy gdybyśmy rozmawiały o dwóch pitbullach, to też byście mieli takie same podejście? Psy NIE MOGĄ biegać samopas! Bo to niebezpieczne dla nich i dla otoczenia! Gdyby właścicielka samca odpowiednio go pilnowała to ani by nie uciekł ani nie zostałby otruty. |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 19-10-2012, 23:05
|
|
|
Chyba napisala ze pies nie ucieka jej caly czas, pies tez nie mysli jak czlowiek i nie wie ze nie mozna wlazic na posesje :Pfakt moze wlascicielka psa nie jest bez winy ale wlascicielka suki bez winy tez nie jest z twojej wypowiedzi szalej, wnioskuje troche jakby pies sam prosil sie o otrucie... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 20-10-2012, 07:25
|
|
|
Maleńka, ja tam nie widze w wypowiedzi szalej, nic co by wskazywało, ze sugruje, że pies sam sie prosił o otrucie. Prawda jest taka, że każdy CZŁOWIEK jest odpowiedzialny za swojego psa i za to co robi i gdzie jest. Mógł sie zatruć czymkolwiek, nikt nie ma dowodów na to, że został otruty przez tamtą kobietę (która jak widać ma sumienie dbać o swoją sukę, więc nie wiem czy by miała sumienie otruć czyjegoś psa, ale w to nie wnikam, bo jej nie znam). Prawda jest taka, że jeśli pies uciekł raz było niemalże pewnie, że wkrótce zrobi to drugi raz. Pozatym ja uważam, że WSZYSTKIE psy, które nie są przeznaczone do rozrodu powinny być kastrowane/sterylizowane.
| szalej napisał/a: | | o dwóch pitbullach | Zajechało stereotypem Równie dobrze można mówić o dwóch, agresywnych dalmatyńczykach.. Ale wiem co miałaś na myśli.
| Maleńka napisał/a: | | ale wlascicielka suki bez winy tez nie jest | Dopóki ktoś jej tego nie udowodni - JEST BEZ WINY! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 20-10-2012, 11:28
|
|
|
Nikaaa, nie chodzi mi o otrucie tylko o to ze suki tez nie upilnowała. Ale nie ma sensu drazyc tematu bo kazdy ma swoje zdanie |
_________________
 |
|
|
|
 |
Nikaaa
Nika i Chudolab :)


Mój labrador: Jesse (My Ebony Myst)
Suczka urodziła się:
08.09.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 24 Lis 2011 Posty: 5653 Skąd: UK/Kraków
|
Wysłany: 20-10-2012, 11:35
|
|
|
| Maleńka napisał/a: | Nikaaa, nie chodzi mi o otrucie tylko o to ze suki tez nie upilnowała. Ale nie ma sensu drazyc tematu bo kazdy ma swoje zdanie | W jaki sposób jej nie upilnowała? Nikt nie napisał, że jest szczenna. A pilnowaniem jest właśnie zwracanie uwagi właścicielom błąkajacych się psów |
_________________
 |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 20-10-2012, 12:05
|
|
|
Chodzi mi o to ze skoro wlascicielka wie ze suka ma cieczke i w dodatku mieszka na wsi gdzie psów jest od groma i to nawet bezpanskich powinna miec wieksza uwage by czasem nie bylo przypadkowego pokrycia a nnie puszczac samopas na dwór a potem miec pretensje |
_________________
 |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 20-10-2012, 12:16
|
|
|
Maleńka, a skąd Ty wiesz że puściła ją samopas? Gdzie to wyczytałaś bo ja nie widzę takiej informacji? Jakby suka latała bez kontroli to by nawet właścicielka nie zauważyła tamtego psa wbiegającego na posesję..Bardzo ciężko jest odgonić takiego psa od swojej suki w cieczce! To nie jest takie proste, że zabierasz psa i idziesz..mój chłopak podczas cieczki raz musiał wziąć Hele na ręce bo inaczej się nie dało..Jakbym była sama to ciężko mi by było sobie poradzić, mimo, że mój pies był na smyczy, a jakiegoś nieodpowiedzialnego właściciela latał bez po osiedlu.
No ale też ciężko żeby ktoś na swojej posesji trzymał psa przywiązanego, bo innym się nie chce przypilnować swojego uciekającego psa. |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 20-10-2012, 12:22
|
|
|
| Ja mowie ze swojego punktu widzenia, nikt tu mi nie musi zarzucac niewiedzy bo suki nie mam, mowie tylko jak ja to widze. Jak bede miec kiedys swa upragniona suczke to sie [rzekonam na wlasnej skorze;) |
_________________
 |
|
|
|
 |
Di


Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011
Wiek: 35 Dołączyła: 28 Sty 2012 Posty: 1116 Skąd: skąd się wyśpię...
|
Wysłany: 20-10-2012, 13:53
|
|
|
Ale to jest fakt. Z tego, co tutaj było napisane, suka siedziała na swoim terenie. Na pewno i na tym ogrodzie była pilnowana, bo nie chce mi się wierzyć, że posesja nie była ogrodzona żadnych płotem i pies wbiegł przez otwartą bramę. Ta Pani, jak powiedziała Nikaaa, właśnie jej pilnowała. Jeżeli brama/furtka była zamknięta, posesja ogrodzona, to wypuszczenie suki na własny ogród nie było żadnym niedopilnowaniem ze strony właścicielki - ciężko chyba wymagać, żeby suka nie mogła w czasie cieczki korzystać z własnego ogrodu, bo wieś i psów od groma.
Chyba, że kobieta jedynie przypięła ją sobie do budy czy otwartej przestrzeni i miała dziki pretensje o obecność innych psów - wtedy to faktycznie niepoważne wymagać od samców, żeby trzymali się z dala. I nie mam teraz na myśli pilnowanych psów właścicieli, tylko biegających samopas 'bezdomniaków'. Al to czyste gdybanie i teoretyzowanie. Szkoda, że piesek nie żyje. I szkoda, że prawdopodobnie nigdy już nie poznamy, jak to było i co się naprawdę zdarzyło... |
_________________ mój świat tętni nowym rytmem.
www.bianucha.blog.pl |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 20-10-2012, 15:38
|
|
|
Skoro suka byla tak pilnowana,ogrodzeie,furtka itp to jakim cudem pies wszedl ale dobra ja juz nie dyskutuje w tym temacie |
_________________
 |
|
|
|
 |
Di


Mój labrador: Bianka
Suczka urodziła się:
4.12.2011
Wiek: 35 Dołączyła: 28 Sty 2012 Posty: 1116 Skąd: skąd się wyśpię...
|
Wysłany: 20-10-2012, 15:51
|
|
|
No, do mojej suki podkopał się pod płotem, wyszarpał dziurę w siatce ogrodzeniowej.. Sposobów jest wiele.
W dyskusji nie ma nic złego, w końcu tylko wymieniamy się opiniami |
_________________ mój świat tętni nowym rytmem.
www.bianucha.blog.pl |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 20-10-2012, 17:14
|
|
|
Rownie dobrze suka mogla zrobic podkop i uciec |
_________________
 |
|
|
|
 |
szalej


Dołączyła: 10 Paź 2010 Posty: 2529 Skąd: brak
|
Wysłany: 20-10-2012, 18:22
|
|
|
| Maleńka, ale nie zrobiła, była na swojej posesji na którą wtargnął pies o którym jest temat. |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 20-10-2012, 18:42
|
|
|
biedny zly niedobry pies |
_________________
 |
|
|
|
 |
szalej


Dołączyła: 10 Paź 2010 Posty: 2529 Skąd: brak
|
Wysłany: 20-10-2012, 19:38
|
|
|
| Maleńka, to na tej zasadzie, jakby do twojego mieszkania wleciał pies i pogryzł twojego, a my byśmy napisali że w sumie to twój też był bez kagańca i nie na smyczy więc go nie dostatecznie pilnowałaś w swoim mieszkaniu. |
|
|
|
 |
dominika92


Mój labrador: Demi Z Grodu hrabiego Malmesbury
Suczka urodziła się:
04.2005
Mój labrador: Hela Błotna Sadzawka
Suczka urodziła się:
7.10.2010
Wiek: 34 Dołączyła: 19 Mar 2011 Posty: 3472 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 20-10-2012, 20:05
|
|
|
Maleńka, nie. Zły, nieodpowiedzialny właściciel, który psa nie upilnował. Ale widzę, że masz z tego niezłą zabawę..oh jakie to zabawne, w końcu skończyło się tylko śmiercią psa.. |
_________________
- FANPAGE ANIOŁKA I DIABŁA |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 20-10-2012, 21:16
|
|
|
Maleńka, Ty tak na serio? To, że nieupilnowany pies, wszedł na czyjąś posesję uważasz za błąd właścicielki suki?
Oczywiście, jeśli faktycznie go otruła to jest to karygodne i zasługuje na zgłoszenie sprawy na policję, jednak póki nie ma dowodów to można jedynie gdybać.
Całkowicie zgadzam się szalej.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Maleńka
Agata


Mój labrador: Luki
Pies urodził się:
10.06.2011
Wiek: 36 Dołączyła: 11 Sie 2011 Posty: 2161 Skąd: Ostrowiec Św./Piła
|
Wysłany: 20-10-2012, 21:57
|
|
|
dominika92, nie nie mam z tego zabawy poprostu jestem zdania ze winne sa obie strony ale jest to moje zdanie i nikt nie musi sie z nim zgadzac a tym bardziej krytykowac itp i nie musicie być az tak z tego powodu oburzone.
[ Dodano: 20-10-2012, 22:09 ]
Wina zawsze lezy po 2 stronach, mniejsza lub wieksza ale jest i nie uwierze ze winna jest tylko wlascicielka psa. I jest to moje zdanie i nie bede juz dyskutowac bo to jest bez sensu. Wy myslicie tak a ja tak. I ja moge podac jeszcze 500 powodow, Wy mozecie podac 500 ale i tak nikt zdania pewnie nie zmieni i tyle.
[ Dodano: 20-10-2012, 22:18 ]
I nie chciala bym tez abyscie sie teraz zachowywaly jakbym byla gorsza tylko dlatego bo mam inny poglad na dana sprawe. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|