Przyjaciele forum Zgłoszenie
FAQFAQ    SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  ProfilProfil
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kimsi_3
31-10-2012, 23:39
Laura ma sój dom u Agnieszki i Mikołaja :)
Autor Wiadomość
monia85 
all dogs need love



Mój labrador: Luka & Mojra
Suczka urodziła się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 392
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 25-10-2012, 09:53   Laura ma sój dom u Agnieszki i Mikołaja :)

UWAGA SYTUACJA PODBRAMKOWA!

Kochani!
porzebujemy Waszej pomocy. Otrzymałam dzisiaj informację, iż w Bydgoszczy przy jednej z ruchliwych ulic od tygodnia koczuje biszkoptowa sunia Labradora. Mam jej zdjęcie, ale nie mogę przesłać z komórki na kompa. Dobre Duszki już próbują coś z tym zrobić - Agazoom, dziękuję:*

Podobno panicznie boi się ludzi (na tyle, że ucieka pod jadące samochody przy próbie złapania jej). Ma też ogromnego guza na ciele.
Właśnie jedzie do niej Ewelina z Łukaszem, aby spóbować ją złapać. Jeśli się im nie uda, po pracy pojadę ja zobaczyć, czy coś uda się nam zdziałać.
Problem jest inny. Nawet jeżeli ją złapię, nie mam gzie jej umieścić. Jeżeli ktoś mógłby dać jej DT, bądź przechować do czasu znalezienia DT, proszę o pilny kontakt: 661847284

LICZYMY Z SUNIĄ NA WASZĄ POMOC
Ostatnio zmieniony przez monia85 02-11-2012, 09:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ryniu 



Mój labrador: Enzo [*]
Pies urodził się:
9.08.2005 - zm.11.01.2019

Mój labrador: Pola [*]
Suczka urodziła się:
4.12.2008 - zm.21.07.2022

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 27550
Skąd: Włocławek
Wysłany: 25-10-2012, 11:29   

_________________


 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 25-10-2012, 14:51   

monia85, przy którym markecie jest sunia?
 
 
kimsi_3 



Mój labrador: Kida - indywidualistka ;)
Suczka urodziła się:
09.05.2009

Mój labrador: Luna - z DT na DS ;)
Suczka urodziła się:
03.01.2008

Pomogła: 9 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 26 Lut 2012
Posty: 1635
Skąd: Świdnica
Wysłany: 25-10-2012, 16:55   

AniaCz., Monia podała telefon, więc śmiało dzwoń... Mam takie przeczucie,że im wiecej osób się zaczai z kiełbaska tym wieszy sukces... I tego zyczę.
_________________
" Poprostu Chelsea - adopcja trudnego psa..."
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5445
ZAPRASZAMY :)
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 25-10-2012, 18:00   

Byłam tam dzisiaj, ale suni nigdzie nie widziałam może dziewczynom udało się ją złapać. :( Mam nadzieję, że tak.
 
 
monia85 
all dogs need love



Mój labrador: Luka & Mojra
Suczka urodziła się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 392
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 25-10-2012, 20:41   

Sunia puki co nieuchwytna....:( może jutro sie uda.... proszę,żeby tłumy nie pomagały w złapaniu jej. Ona panicznie boi sie człowieka i jeśli wielu ludzi będzie tam sie kręcilo to sunia nabank nie wróci w to miejsce. Nawet jeśli poznajesz miejsce ze zdjęcia, nie idź tam. Pomóż udostępniając i szukając DT. Osobą które pomagają nam osobiście dziękuję za zaangażowanie, osobą pomagającym wirtualnie także wielkie dzięki - jesteście wielcy. Pozdrawiam
 
 
AniaCz. 



Mój labrador: Negra
Suczka urodziła się:
23.02.2005

Pomogła: 5 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 09 Lut 2008
Posty: 1542
Skąd: Londyn
Wysłany: 25-10-2012, 21:50   

monia85, ja dzisiaj jechałam ta drogą do domu i skoro piszecie na fb i tutaj, że potrzebna pomoc, to nie dziw się, że się zatrzymałam i sprawdziłam czy jej nie ma. :(
Nie zrozum mnie źle, ale pisząc w ten sposób trochę zniechęcasz ludzi do pomocy. :(
Nie widziałam tam żadnej osoby, która usiłowałaby złapać psa, więc myślę, że zbyt wielu ludzi się tam nie kręci.
Mam nadzieję, że sunia zostanie w końcu złapana i znajdzie się dla niej DT, a później stały. Trzymam kciuki.
 
 
monia85 
all dogs need love



Mój labrador: Luka & Mojra
Suczka urodziła się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 392
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 26-10-2012, 13:51   

AniaCz., mój post nie był personalnie skierowany do Ciebie przecież, a do wszystkich, którzy tak jak Ty, z dobroci serca, chcieli pomóc w złapaniu suni...

Miałam sporo telefonów w tej sprawie, więc postanowiłam poprosić także tych, którzy nie zadzwonili zapytać, a spontanicznie w dobrej wierze, postanowili udać się do suni.... wiem, że tacy też byli... doceniam pobudki, naprawdę, ale nie każdy zdaje sobie sprawę, że czasami chcąc pomóc, można zaszkodzić.... najważniejsze dobro suni...
dobrze wiesz jak ruchliwe tam są ulice i że gdzie się nie obejrzysz to wszędzie pełno samochodów...

pewnie, gdyby ta sunia nie była taka przerażona widokiem człowieka nawoływałabym, aby przychodziło nas tam jak najwięcej, ale nie w tym konkretnym przypadku....
jeden nieodpowiedni ruch, nie takie spojrzenie i sunia może wylądować pod kołami samochodu....

poza tym niestety sunia widziana była ostatni raz wczoraj wieczorem, potem ślad po niej zaginął... mam nadzieje, że wróci w "swoje" miejsce, że nic się jej nie stało... od rana "patrolowałam" z Martą ulice, był też samochód ze schroniska i nic.... suni brak....
wielu ludzi z okolicy ma mój numer- obiecali dzwonić jak ją zobaczą, a ja po pracy zapewne też się tam ponownie przejadę...

3majcie za nią kciuki, bo zgłosiły się potencjalne DT.... muszą przejść wizyty i jeśli uda się Małą dorwać, może będzie ktoś na nią czekał....
 
 
Milena 



Mój labrador: ZEFIR
Pies urodził się:
01.05.2007

Mój labrador: PUMA
Suczka urodziła się:
18.09.2009

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Sie 2011
Posty: 4947
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-10-2012, 13:54   

Trzymam kciuki aby udało Wam się złapać sunię, powodzenia !
 
 
troskliwa 
Anka-Abi



Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006

Pomogła: 3 razy
Wiek: 56
Dołączyła: 30 Paź 2008
Posty: 1348
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-10-2012, 14:15   

Ja tez trzymam kciuki masakra jakas aby strachliwy durnasek odnalazł sie i dał sie złapac :cring:
_________________
http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata !
 
 
Paseczka 


Suczka urodziła się:
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz
Wiek: 33
Dołączyła: 05 Sty 2012
Posty: 970
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 26-10-2012, 14:15   

a próbował ktos z psem się pojawić?
 
 
monia85 
all dogs need love



Mój labrador: Luka & Mojra
Suczka urodziła się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 392
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 26-10-2012, 14:43   

Paseczka, i z psem do którego sunia ma "słabość" i z innymi...i nic.... ona nawet człowiekowi, który karmi ją od tygodnia nie pozwala się zbliżyć, a jak ludź jest na jej drodze, to przebiega na drugą stronę ulicy nie patrząc na nic, albo ucieka gdzies swoimi ścieżkami, bo okolicę zna jak własną kieszeń...
martwi mnie bardzo to, że nie pojawiła się od wczoraj wieczora ......

dziękujemy za kciuki :* myślmy pozytywnie.... powtarzam sobie jak mantrę...
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-10-2012, 14:48   

monia85, nie można gdzieś pożyczyć klatki, takiej samozamykającej się?
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
monia85 
all dogs need love



Mój labrador: Luka & Mojra
Suczka urodziła się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 392
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 26-10-2012, 15:25   

tenshii, można, tylko klatka schroniskowa musi stać na terenie firmy koło której sunia się kręciła, a ona tam nie wchodzi, czeka na chodniku przed... opcją byłby zastrzyk usypiający z lokalizatorem, ale poza "zorganizowaniem" takiego sprzętu, nie ma też pewności, że jak się strzeli, to sunia nie wbiegnie pod koła samochodu- tam dookoła są jedne z najbardziej uczęszczanych dróg w Bydgoszczy... patowa sytuacja...
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-10-2012, 15:49   

monia85 napisał/a:
klatka schroniskowa musi stać na terenie firmy koło której sunia się kręciła

taki przepis? :beated:
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
monia85 
all dogs need love



Mój labrador: Luka & Mojra
Suczka urodziła się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 392
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 26-10-2012, 15:58   

nie wiem czy przepis, ale taką otrzymałam informację, że klatka musi stać na terenie zamkniętym/prywatnym- pewnie dlatego, że obawiają się, że ktoś klatkę zdewastuje/ ukradnie, gdy pozostawiona zostanie na chodniku- ale to tylko moje przypuszczenia
 
 
belly 
belly


Mój labrador: Baster
Pies urodził się:
12.2006

Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
2011(?) dla nas 02.10.2012 ;)

Wiek: 47
Dołączyła: 30 Lip 2012
Posty: 241
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 26-10-2012, 16:03   

Podejrzewam, że schronisko słusznie się obawia, że po zapadnięciu zmroku nie znaleźliby ani psa, ani klatki. W końcu złomiarze są gotowi ukraść nawet druty z robótki własnej matce.
_________________
Moje "Yin-Yang" czyli Baster i Hexa ;)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8138


 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-10-2012, 16:06   

belly napisał/a:
schronisko słusznie się obawia

myślę, że znalazłby się ktoś, kto mógłby jej pilnować z oddali
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
monia85 
all dogs need love



Mój labrador: Luka & Mojra
Suczka urodziła się:
Pomogła: 3 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 392
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 26-10-2012, 16:34   

tenshii, 24/24? wątpie
 
 
tenshii 
Ania & labradość



Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009

Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009

Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009

Pomogła: 7 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 21 Mar 2010
Posty: 8526
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26-10-2012, 17:13   

monia85 napisał/a:
24/24

myślę, że gdyby nie zostawiać jej jedzenia poza klatką to by to tyle nie potrwało.
Na pewno by się znalazł ktoś kto może posiedzieć kilka godzin, albo i ze dwie osoby.

Spróbować warto
_________________
They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy

Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


POMAGAJĄ NAM

POLECAMY


logo portalu - wejdź