Przesunięty przez: tenshii 28-10-2012, 10:18 |
Dora- musi zmienić dom najlepiej na taki bez małych dzieci |
| Autor |
Wiadomość |
belly
belly

Mój labrador: Baster
Pies urodził się:
12.2006
Mój labrador: Hexa
Suczka urodziła się:
2011(?) dla nas 02.10.2012 ;)
Wiek: 47 Dołączyła: 30 Lip 2012 Posty: 241 Skąd: kujawsko-pomorskie
|
Wysłany: 26-10-2012, 20:19
|
|
|
Wet po obejrzeniu filmu stwierdził, że pies jest do uśpienia...później wet stwierdził, że obiektem agresji jest jedno dziecko bo ta agresja jest przejawem zazdrości...wniosek wet uśpi połowę psów w mieście bo są zazdrosne. Moja Hexa jest pierwsza w kolejce
Jedno jest pewne...ten psiak musi trafić do innego domku...( i w tym momencie belly "gryzie się w język" i kończy swój post). |
_________________ Moje "Yin-Yang" czyli Baster i Hexa
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=8138
 |
|
|
|
 |
anna34
rude szczęście


Mój labrador: Chopper
Pies urodził się:
03.07.2007-24.05.2016
Mój labrador: Biscuit John Cage(Hearty)
14.06.2016
Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 15 Sty 2008 Posty: 6152 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 26-10-2012, 20:32
|
|
|
| belly napisał/a: | | Jedno jest pewne...ten psiak musi trafić do innego domku...( i w tym momencie belly "gryzie się w język" i kończy swój post). |
Też chciałam się ugryźć,ale napisze,że to nie ma sensu,dajmy spokój,potrzeba miesięcy na poprawe zachowania psa,a jak widać rodzina tego czasu nie chce jej dać,przykre |
_________________
 |
|
|
|
 |
ollinko


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
04.06.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 47 Dołączyła: 30 Sie 2011 Posty: 1715 Skąd: z domu.
|
Wysłany: 26-10-2012, 20:48
|
|
|
ech rany, nie powinnam tu zagladac. bo sie zaczynam stresowac. teorie jak powitac psiura z mlodym mam niby opanowana, a praktyka jak zawsze pojdzie po swojemu coz mi innego zostaje niz miec nadzieje ze dobrze sie wszystko ulozy.
a bohaterce posta zycze dobrego nowego domu, jesli nie da sie wyprostowac sytuacji w domu obecnym |
_________________ klik klik w Bezosławki świat! ---->> https://www.facebook.com/...299910956701332 |
|
|
|
 |
bietka1


Mój labrador: Sara i Nero (nie lab)
Suczka urodziła się:
18.05.2006
Pomogła: 1 raz Wiek: 63 Dołączyła: 21 Cze 2008 Posty: 806 Skąd: prawie Gdańsk
|
Wysłany: 26-10-2012, 22:23
|
|
|
ollinko, będzie dobrze . Twoja sunia młodziutka, szybko się przyzwyczai. Ja półtora roku temu też miałam mega stresa, bo musiałam przyzwyczaić do wnusi dwa dorosłe 5-letnie psy, które nie miały wogóle styczności z małymi dziećmi. I udało się. |
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 26-10-2012, 22:44
|
|
|
| anna34 napisał/a: | Też chciałam się ugryźć,ale napisze,że to nie ma sensu,dajmy spokój,potrzeba miesięcy na poprawe zachowania psa,a jak widać rodzina tego czasu nie chce jej dać,przykre
|
Dokładnie to samo chciałam napisac... no niestety.. jak ktoś ma podejście typu: brak szkolenia, wet i uśpienie to o czy my rozmawiamy?
Trzeba szukać nowego domku i tyle.. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
Wysłany: 27-10-2012, 10:34
|
|
|
| neravia napisał/a: | | Mogłabyś napisać jak pracowałaś nad relacjami pies-dziecko? |
oczywiscie,ale zeby byla jasnosc sytuacji to musze troche szerzej przedstawic problem.
Klopoty zaczely sie jak corka stala sie mobilna i zaczela dosiegac psa,wchodzic na niego szarpac,ciagnac za uszy ,palec w oko,ucho,gdzie pies tam i ona i.t.d.W koncu psu skonczyla sie cierpliwosc i mimo ,ze ja nigdy nie pozwalalam corce na niekontrolowane zabawy z psem i zawsze byly pod moim okiem to ci ktorzy maja male dzieci wiedza jak szybkie one sa i ze wystarczy 30 sekund nie uwagi, a dziecko juz siedzi na psie czy wpycha raczke do pyska
Naprawianie relacji pies-dziecko zaczelam od rostawienia smaczkow w calym domu i nagradzania Blondi za kazde dotkniecie czy szarpniecie psa przez corcie bez warczenia,zabawy z psem w domu inicjowalam z udzialem corki,czyli rzucanie pilki tylko z reki dziecka ,chowanie smaczkow po calym mieszkaniu tez z uzyciem corki garstki.W wieku 9 miesiecy corci zostal powierzona "radosc i obowiazek" karmienia psa ,ktora trwa do dzis Wszystkie przywileje pies dostawal z reki dziecka,za warkniecie natychmiastowa komenda -wyjdz zamkniecie drzwi i parominutowa izolacja.Przywrocilam tez przywilej Blondi co do lizania wyoliwkowanych stopek dziecka po kapieli,ale najpierw Blondi musiala pozwolic na bliski kontakt z dzieckiem.Wszystkie wspolne zabawy z czasem wydluzalam po troszku,naprawienie ich relacji trwalo ze 4 stresujace miesiace,ale warto bylo i gdybym musiala poswiecilabym na to nastepne 4. |
_________________ Dziewczęta zapraszają do biszkoptowej galerii:)
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3556
 |
|
|
|
 |
ollinko


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
04.06.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 47 Dołączyła: 30 Sie 2011 Posty: 1715 Skąd: z domu.
|
Wysłany: 27-10-2012, 14:23
|
|
|
| Madzialenka, dzieki za ten opis. skopiuje sobie na kompa zeby miec pod reka ta notke jakby co.... |
_________________ klik klik w Bezosławki świat! ---->> https://www.facebook.com/...299910956701332 |
|
|
|
 |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
Wysłany: 27-10-2012, 14:39
|
|
|
Madzialenka, dzięki, ja zachowam to na daleką przyszłość jeśli nie masz nic przeciwko to może skopiuję Twoje rady do labomaniaków, bo tutaj właścicielka chyba nie zagląda. |
_________________ Galeria Kamusi
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
|
|
|
 |
nata
Natalia & Polina


Mój labrador: Pola
Suczka urodziła się:
27.03.2010
Pomogła: 2 razy Wiek: 37 Dołączyła: 17 Maj 2010 Posty: 5230 Skąd: Pabianice
|
Wysłany: 27-10-2012, 20:17
|
|
|
Kopiuję informacje:
| Cytat: | Witajcie, mam dobre wieści Dora znalazła nowy domek. Jutro zawozimy ją do Daniela brata. On ma dom z ogrodem i prawie dorosłe dzieci. Zajmowali się już nią więc wiedzą co ich czeka Kamień spadł nam z serca bo Dora zostanie w rodzinie i bardzo blisko nas...
Dziękuje Wszystkim za pomoc |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 27-10-2012, 20:34
|
|
|
| nata napisał/a: | | Dora znalazła nowy domek. | uff, oby bbylo jej tam dobrze |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
ollinko


Mój labrador: Beza
Suczka urodziła się:
04.06.2011
Pomogła: 1 raz Wiek: 47 Dołączyła: 30 Sie 2011 Posty: 1715 Skąd: z domu.
|
|
|
|
 |
Chelsea


Mój labrador: CHELSEA Królowa jest tylko jedna
Suczka urodziła się:
31.10.2010
Mój labrador: SZANTA
Suczka urodziła się:
2010
Pomogła: 17 razy Wiek: 43 Dołączyła: 06 Sty 2011 Posty: 19766 Skąd: śląskie
|
Wysłany: 28-10-2012, 08:01
|
|
|
super |
_________________
 |
|
|
|
 |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
Wysłany: 14-12-2012, 22:22
|
|
|
z labomaniaków:
| Cytat: | W tym wątku należy kilka rzeczy wyjaśnić bo doszło tu do kilku nadużyć, "nagięcia"rzeczywistości i pewnych nieścisłości.
Nie wiem w ilu gabinetach właściciele Dory szukali "pomocy". Na pewno w jednym, który znam. Jakiś czas temu zgłosiła się tam właścicielka z prośbą o uśpienie Dory. Przyjechała z nią. Powodem, który podała była agresja skierowana do dziecka. Ponoć pies "rzucał się" na dziecko. Żaden filmik nie został pokazany. Lekarz nie uśpił Dory i zasugerował poszukanie jej nowego domu. Po około dwóch tygodniach oboje właścicieli (małżeństwo) zgłosiło się znów do tego samego gabinetu (17. 11. 2012) z ponowną prośbą o uśpienie psa.
Wtedy lekarz zadzwonił po pomoc, która została udzielona.
Dora z gabinetu pojechała do domu tymczasowego. Wtedy pojawiły się ogłoszenia (linkowane tu z tablicy) i dzięki aktywnej pomocy całej armii znajomych psiarzy Dora po tygodniu (!) znalazła nowy, kochający dom.
Okazało się, że Dora nie ma w sobie agresji, jest wesołym, posłusznym psem bardzo nastawionym na pracę z człowiekiem. |
|
_________________ Galeria Kamusi
http://forum.labradory.or...=6492&start=460
 |
|
|
|
 |
Madzialenka


Mój labrador: Blondi
Suczka urodziła się:
18.10.09
Mój labrador: Dusia (Acaramelada Omaticaya)
Suczka urodziła się:
26.08.2012
Pomogła: 13 razy Wiek: 48 Dołączyła: 05 Sty 2010 Posty: 3916 Skąd: Monachium
|
|
|
|
 |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
|
|
|
 |
|
|