|
Łyse zaczerwienione plamy na skorze :( |
| Autor |
Wiadomość |
Igakov


Mój labrador: Toscana
Suczka urodziła się:
07.08.2010
Wiek: 28 Dołączyła: 18 Sty 2012 Posty: 56 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 29-10-2012, 14:35 "Łysy placek" na skórze...
|
|
|
Witam wszystkich
Jakoś tydzień temu zauważyłam u Toski łysy placuszek na klatce piersiowej. Był on nieduży, normalny więc pomyślałam, że może to być od kleszcza który odpadł, lecz nie jest to nic strasznego. Wczoraj jeszcze wszystko wyglądało normalnie, jednak dzisiaj jak wróciłam do domku i bawiąc się z psiakiem, zauważyłam że placek ten nie dość, że się powiększył to wyskoczyły takie czerwonkawe krostki(nie wiem jak to dokladnie opisać) a skóra w tym miejscu zrobiła się taka sucha i troszeczkę wypukła. Co to jest ? Może miał ktoś z Was z takim czymś do czynienia. Jak nie dzisiaj to jutro pojadę do weta żeby to obejrzał.
Wstawiam zdjęcie, jednak nie za dobrze na nim widać (robione telefonem):
http://fotozrzut.pl/zdjecia/1a9347fc92.jpg |
_________________ http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7024 <--Galeria Toski |
|
|
|
 |
Paseczka

Suczka urodziła się:
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 33 Dołączyła: 05 Sty 2012 Posty: 970 Skąd: Gdańsk
|
|
|
|
 |
neravia


Mój labrador: Kami (Bushbane Syrah)
Suczka urodziła się:
13.08.2011
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 09 Wrz 2011 Posty: 1780 Skąd: Zabrze/Irlandia
|
|
|
|
 |
Igakov


Mój labrador: Toscana
Suczka urodziła się:
07.08.2010
Wiek: 28 Dołączyła: 18 Sty 2012 Posty: 56 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 29-10-2012, 14:59
|
|
|
| Ok, dziękuje neravia i Paseczka, ten artykuł mnie przeraził szczerze mówiąc. Jak tata wróci z pracy, to od razu się zapakujemy do samochodu i pojedziemy do weta. |
_________________ http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7024 <--Galeria Toski |
|
|
|
 |
Pattina
<3


Mój labrador: Tajson
Pies urodził się:
18.08.2010
18.08.2010
Pomogła: 7 razy Wiek: 36 Dołączyła: 17 Paź 2010 Posty: 3831 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29-10-2012, 15:15
|
|
|
| Igakov, Koniecznie Daj znać jak wrócicie |
_________________
Tajuś <3 |
|
|
|
 |
Paseczka

Suczka urodziła się:
Suczka urodziła się:
Pomogła: 1 raz Wiek: 33 Dołączyła: 05 Sty 2012 Posty: 970 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 29-10-2012, 15:20
|
|
|
| Igakov, miałam kiedys psa na DT, który to miał, więc opis mi sie zgadzał. moja znajoma ma psa, który na to choruje od 3 lat, więc nie należy zwlekać z weterynarzem. |
|
|
|
 |
Rico_M
Rico_M

Mój labrador: Rico
Pies urodził się:
13.06.2012
Wiek: 36 Dołączyła: 23 Lip 2012 Posty: 14 Skąd: Solec Kujawski
|
Wysłany: 29-10-2012, 16:29
|
|
|
| Mój Rikoś też ma taki placek ale na łapce...byliśmy w lesie i sobie zdarł skórę. Troszkę mu przemywam wodą utlenioną i pomału się goi. Może Twój psiak też o coś zahaczył. |
_________________ Pozdrawiamy,
Ania I Rico. |
|
|
|
 |
Paulcia
Paulcia


Mój labrador: AMI
Pies urodził się:
27.12.2008
Dołączyła: 07 Sty 2010 Posty: 146 Skąd: Błonie/Ożarów Maz
|
Wysłany: 29-10-2012, 20:50
|
|
|
Ami miał problem z nużycą dostał kilka zastrzyków które zwalczyły tego pasożyta.
Jeszcze dodatkowo dostał pipetki Advocata i to wszystko razem pomogło.Jedynie weterynarz pomoże ciężka do wyleczenia jest nużyca.
Najgorsze jest to że ten nużeniec może w każdej chwili wrócić. |
|
|
|
 |
Igakov


Mój labrador: Toscana
Suczka urodziła się:
07.08.2010
Wiek: 28 Dołączyła: 18 Sty 2012 Posty: 56 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 30-10-2012, 16:42
|
|
|
Przed chwilą był u nas wet i pobrał próbki do laboratorium. Wiadomo tylko że jest to albo pasożyt albo grzybica a reszta informacji będzie od niego albo w czwartek albo troszke później. Bardzo się będę denerwowała do tego czasu |
_________________ http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7024 <--Galeria Toski |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 30-10-2012, 19:13
|
|
|
| Igakov napisał/a: | | jest to albo pasożyt albo grzybica a reszta informacji będzie od niego albo w czwartek albo troszke później. Bardzo się będę denerwowała do tego czasu |
nic się nie bój jedno i drugie da się wyleczyć |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
Igakov


Mój labrador: Toscana
Suczka urodziła się:
07.08.2010
Wiek: 28 Dołączyła: 18 Sty 2012 Posty: 56 Skąd: Szczecin
|
|
|
|
 |
patwiew


Mój labrador: Ichigo
Pies urodził się:
31.08.2009
Wiek: 32 Dołączyła: 17 Maj 2013 Posty: 2 Skąd: Ellesmere Port
|
Wysłany: 17-05-2013, 17:02 Choroba Skory?
|
|
|
Witam Serdecznie!:)
Od pewnego czasu mamy klopoty z naszym labradorkiem, ale to od poczatku.
Wszystko zaczelo sie od biegunki powtarzajacej sie co dwa tygodnie, pierwsze dwa epizody zignorowalismy, ale juz za trzecim razem predziutko do weta - okazalo sie, ze piesek mial robaki co po dwoch odrobaczaniach i antybiotyku przestalo byc problemem.
Niestety, doslownie tydzien lub dwa pozniej pojawil sie nowy problem: rany. Ichigo zaczal wylizywac sobie rane na lapie. Lizal ciagle, rana sie powiekszala, znowu do weterynarza - weterynarz nie powiedzial nam co to moze byc tylko dal masc, zatrzyk ze sterydami i antybiotyk. Pies dalej lizal rane wiec po tygodniu znowu wzielismy go do weterynarza - tym razem dostal kolnierz i polecenie zeby dalej smarowac rane mascia. Od wtedy minely dwa tygodnie, rana sie zasuszyla i wyglada jakby powoli sie goila ale zauwarzylam wczoraj, ze ma druga mala rane na tylniej lapie. Widac tez jakby ciemniejsze plamki skory na innych lapach, ktore widac ze Ichigo draznia bo nie pozwala sie dotykac... Nie, moze zle to ujelam, bo pozwolic sie pozwala dotknac, ale nie jest z tego tytulu zadowolony. Dotego pojawil sie problem jego noska, skora na nosku stala sie taka jakas sucha i pozadzierana, no cos nienormalnego.
Jesli bedzie trzeba to znowu pojdziemy do weta w przyszlym tygodniu, ale moze ktos z was poznaje problem?
Bede bardzo wdzieczna za odpowiedzi!
Pozdrawiam  |
|
|
|
 |
Ewelina
wesoła rodzinka


Mój labrador: Yoko
Suczka urodziła się:
25.05.2007
Mój labrador: Serdusia
Suczka urodziła się:
01.09.2015
Suczka urodziła się:
Pomogła: 10 razy Wiek: 39 Dołączyła: 17 Kwi 2009 Posty: 25678 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 17-05-2013, 17:14
|
|
|
| Może to są Hot Spoty? Labradory mają przypadłości do takich mokrych ran przez grubą, mocną sierść. Czy psiak nie kąpał się ostatnio w jakimś jeziorze czy sadzawce? Pilnuj żeby tego nie wylizywał i obserwuj. Mam nadzieję, że nie będzie tego więcej. |
_________________
 |
|
|
|
 |
patwiew


Mój labrador: Ichigo
Pies urodził się:
31.08.2009
Wiek: 32 Dołączyła: 17 Maj 2013 Posty: 2 Skąd: Ellesmere Port
|
Wysłany: 17-05-2013, 22:14
|
|
|
Dziękuje bardzo za odpowiedz.
Sprawdziłam objawy hotspotow i kilka rzeczy się nie zgadza - miejsca nie są zaczerwienione, nie saczy się z nich ropa i miejsca które wyglądają jakby coś się miało dziać to są raczej takie ciemne.
No i co z tym noskiem?:(
P.S. A no i nie lize tego bo ma kolnierz, który zdejmujemy mu tylko do spacerów bo wtedy jest zajęty czymś innym mimo tego, jak mu zdejmujemy kolnierz to pierwsze co to do łapy więc akcja wyprowadzenia musi być bardzo sprawna |
|
|
|
 |
Karoola


Mój labrador: Browni
Pies urodził się:
02.02.2003
Pomogła: 6 razy Wiek: 31 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 3802 Skąd: Sosnowiec/Warszawa
|
Wysłany: 17-05-2013, 22:27
|
|
|
patwiew, przede wszystkim, to badania by się przydały. Dostał maść, antybiotyk - ale NA CO? Jakieś zeskrobiny, wymaz. I skonsultuj z innym wetem.
Trzymam kciuki, zagoi się jak na psie |
_________________ Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil
 |
|
|
|
 |
mibec


Mój labrador: Prezes Barney (Miners Master)
Pies urodził się:
19.01.2010 - 26.11.2019
Mój labrador: Princess Shelby (Eromdop Maria to Amegilla)
Suczka urodziła się:
01.01.2013
Mój labrador: Princess Ellie (Amegilla Eleanor Alfacute)
Suczka urodziła się:
14.01.2015
Pomogła: 12 razy Wiek: 48 Dołączyła: 29 Kwi 2010 Posty: 14690 Skąd: Telford UK
|
Wysłany: 19-05-2013, 02:44
|
|
|
patwiew jak rozumiem weterynarz nie pobral zeskrobin, nie robil zadnych testow alergicznych tylko od razu przepisal masc? Zdecydowanie polecam konsultacje z innym wetem.
Moj Barney jest alergikiem (pylki traw, drzew, plesn, roztocza) od czasu do czasu ma podobne ranki na lapach ale nos nigdy nie wygladal tak jak u Twojego psiaka. |
_________________ Waniliowo-hebanowa Galeria
  |
|
|
|
 |
Weronika_S


Mój labrador: Olaf
Pies urodził się:
22.05.2008
Pomogła: 7 razy Wiek: 42 Dołączyła: 29 Cze 2011 Posty: 853 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 19-05-2013, 22:29
|
|
|
patwiew, nie wiem,co to może być na łapach,nie wygląda to raczej na hot spot bo jest suche i raczej nie w tym miejscu.Jeśli chodzi o nos- poczytaj sobie o hiperkeratozie nosa, przypadłość labradorów, nos robi się suchy,spękany,czasem nawet na jakiś czas zmienia kolor.Fuciderm jest bardzo dobry na to, tylko jeśli to rzeczywiście hiperkeratoza to jest to choroba nieuleczalna,można tylko złagodzić objawy,jak będziesz smarować regularnie nosek(nawet zwykłym bepanthenem) będzie wyglądał w miarę normalnie.
Czasem choroby autoimmunologiczne dają podobne objawy skórne,ale to już niech wet diagnozuje. |
|
|
|
 |
tenshii
Ania & labradość


Mój labrador: Teyla
Suczka urodziła się:
30.09.2009
Mój labrador: Fido
Pies urodził się:
15.06.2009
Mój labrador: Daisy [*]
Suczka urodziła się:
20.06.2007 - 26.10.2009
Pomogła: 7 razy Wiek: 41 Dołączyła: 21 Mar 2010 Posty: 8526 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20-05-2013, 09:10
|
|
|
patwiew, a czy te miejsca się łuszczą?
Moja poprzednia suka miała takie wyłysienia, suche, łuszczące się z powodu atopowego zapalenia skóry. |
_________________ They gave me a Labrador Retriever cause other Angels
were busy
Pies może być dowolnej rasy, pod warunkiem, że jest
to labrador |
|
|
|
 |
mal82

Suczka urodziła się:
Dołączył: 20 Gru 2013 Posty: 10 Skąd: Pomorskie
|
Wysłany: 20-12-2013, 19:19 Łyse zaczerwienione plamy na skorze :(
|
|
|
| Witam od kilku tygodniu mojej suni przybywa łysych plamek, ktore z poczatku sa male lyse z czarnymi zaskorniakami, pozniej przeobrazaja sie w zaczerwienione. Umiejscowione sa na bokach w okolicach bioder, jamie brzusznej oraz klatce piersiowej - idzie w okolice głowy. Zmiana karmy nie pomogła z bazowej na purina drm pozniej na purina ha - podejrzenie alergii pokarmowej ale plamy postepuja. Pobranie zeskrobiny - brak bakterii i grzybów. Badanie krwi w kierunku niedoczynnosci, wyniki wskazuja ze prawdopodobnie jest niedoczynnosc ( od 10 dni pobiera stosowne leki ) ale plamy nadal postepuja. Zaczyna mnie bardzo irytowac ten problem. Stan siersci w miejscach niezainfekowanych ok aczkolwiek sucha jest. Zalecane szampony przeciwbakteryjne i przciwgrzybiczne które rowniez nie hamuja zjawiska. Zastanawiam sie nad alergia kontaktowa ale juz wszystko zmienilem w miejscach gdzie piesek przebywa. Ogólnie przesiaduje w domku ( kilka spacerów dziennie pod okiem ). Sunia lize i wgryzuje sie w zainfekowane miejsca. Czy macie jakies jeszcze pomysły??? Bo mi rece opadaja i szkoda mi sunki |
|
|
|
 |
troskliwa
Anka-Abi


Mój labrador: ABI
Suczka urodziła się:
16.12.2006
Pomogła: 3 razy Wiek: 56 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 1348 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20-12-2013, 20:44
|
|
|
| To badania wykazaly niedoczynnosc tarczycy czy nie. ? Jezeli leki bierze 10 dni to nie mozna raczej oczekiwac tak szybkiej poprawy zaburzenia dermatologiczne moga ustapic nawet po poaru miesiacach pamietaj ze leki 30 minut przed jedzeniem nalezy podawac |
_________________ http://forum.labradory.or...r=asc&start=240
nasza galeria
Abi skonczyła 3 lata ! |
|
|
|
 |
|
|